Właśnie to jest paranoja.
Mimo że jestem właścicielką psa od niedawna ale jest to duży psiak bo ok. 60 cm wysokości i masywny coś a la golden retriever to oczywiście wszyscy na jego widok drżą.
Wkurza mnie że jak idę z psem do parku to wszystkie małe psy biegają luzem i to jest spoko i normalne a jak ja spuszczę swojego to jest wielkie halo. Ciekawe z jakiej racji moje"maleństwo" ma biegać w kagańcu a wszystkie inne jamniki , małe kundelki czy jorki luzem? Chyba prawo przestrzegania tego że pies puszczony luzem ma być w kagańcu dotyczy wszystkich. Dlatego mój pies biega od jakiegoś czasu w kagańcu żeby nie było czepialskich ale mimo wszystko jest to nie sprawiedliwe.