-
Posts
138 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sylwia i Ares
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
Sylwia i Ares replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Ja mam za to sąsiada, który mieszka z pół km ode mnie. Jego dzieci jak wracały ze szkoły zawsze jak widziały któregoś mojego psa, podchodziły i przekładały łapy przez szczeble w bramie, aby pieski pogłaskać :onfire::-x. Na szczęście po adopcji Benia (w typie podhalana) skończyło się. Dzieci boją się dużego białego, choć on jest potulny i miły jak owieczka. Ale ja napewno ich z błędu wyprowadzać nie będe:thumbs:. -
Dużo zależy od właściciela i jego chęci. Bo jak ktoś spędza 15 minut dziennie na zabawę i spacery z psem, to nawet jednemu psu nie wystraczy. Ja mam 4 swoje pieski, ale pracuję 3 dni w tygodniu po 6h, nie mam dzieci, więc cały czas spędzam z psami. Ok. 4 h spacerów dziennie, do tego zabawy, szkolenia. Mój mąż się ze mną kłóci, że psom obiady zawsze gotuje, a on może liczyć na 1 w tygodniu (niedzielny). Nie zauważyłam, żeby jakiś pies czuł się nie dopieszczony. I dzięki temu, że mamy 4 psy a nie 1 wiem, że jak jedziemy do pracy to psy nie czują się samotne.
-
Jakieś 2 lata temu, gdy byliśmy z mężem i psami na spacerze, dzieciak (ok. 12-13 lat) razem z kolegami przywiązał swojego psa do drzewa i rzucał butelkami po coca coli (plastikowymi) w niego. Mój Mariusz (jak zwykle porywczy) pobiegł i odwiązał psa. Używając dość nie miłych słów, wytłumaczył co o tym myśli, dał swój adres i psa zabrał. Kazał mu przyjść z rodzicami po psa. Po ok. 2 h zgłosili się do nas właściciele (dobrze nam znani, bo prowadzą sklep u nas na wsi - nawet nie wiedziałam, że to ich dziecko). Przeprosili i zabrali psa. Oczywiście mój mąż musiał powiedzieć, że jak jeszcze raz zobaczy coś takiego, to poinformuje policję, a psa zabierze. Przyniosło to efekt, bo na spacery chodzą teraz rodzice z psem. A co mnie najgorzej dobiło - to tłumaczenie gów...rza, że on się tylko bawił.
-
Boksery, boksery i jeszcze raz boksery :-)
-
Sorki za kiepską jakość poprzednich zdjęć, ale są robione z komórki, a urwisy były strasznie ruchliwe. Po męczącej pracy (czyt. zabawa) najlepiej wtulić tyłeczek do kogoś [IMG]http://i42.tinypic.com/4gol8w.jpg[/IMG] Ale czuwać trzeba cały czas... [IMG]http://i40.tinypic.com/351cu2g.jpg[/IMG] Te zdjęcia są sprzed ok. 2 - 3 miesięcy. Teraz Demon (młodszy) jest niewiele mniejszy od Aresa.
-
A ja mam z koleji wersję odpoczynku - "na kolanach u Pani najlepiej" [IMG]http://i42.tinypic.com/4gol8w.jpg[/IMG]
-
Zgadza się - obowiązek jest duży, ale przyjemność jeszcze większa. No i dzięki mnie tele...ma (nie robię reklamy) nie odczuje kryzysu, bo co miesiąc zamawiam ok. 45-60 kg. A teraz coś z domowego archiwum - czyli demolka w moim domu [IMG]http://i42.tinypic.com/24y6yhv.jpg[/IMG] Wojna o świnię [IMG]http://i44.tinypic.com/o7j7ra.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/igcj81.jpg[/IMG]
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Sylwia i Ares replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
:razz:Ja też jestem bardzo okrutna. Wysterylizowałam sunię, adaptowałam też takiego psa, a na domiar złego moje 2 boksie za parę miesięcy też pójdą pod nóż. O ja okrutna i zła kobieta:diabloti::diabloti: Będę się smażyć w piekle za to :razz: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Sylwia i Ares replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Wiecie co, czasami się zastanawiam co lepsze - pies luzem czy na flexi? Efekt raczej podobny. -
marta9494 - fajny ten sposób spania. Mam tylko pytanie, czy to spanie "na kolegę"
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Sylwia i Ares replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Litterka']Rozumiem, że wieprzowiny nie podajesz? :D Wracając do wątku sterylizacji: Łażę dzisiaj sobie z moim suczydłem. Doczepił się tatuś z jakimś 5-letnim synkiem. Młody po standardowym pytaniu o płeć, pyta, kiedy Mikra będzie miała szczeniaki. Mówię, że nie będzie miała. Dziecko indaguje: "Dlaczego?", na co odpowiadam: "Bo jest wysterylizowana." Na co wtrąca się tatuś: "[B]To powinna pani b*rdel dla psów założyć[/B], szczeniaków z tego nie będzie, a biedaki sobie użyją." Podziękowałam za propozycję i poszłyśmy w swoją stronę... [IMG] Widocznie z tego przybytku Pan sam korzysta.:diabloti: Zresztą pozostawiam bez komentarza. Moja Myszka, jak ją przygarnęłam, była w ciąży. Więc zrobiłam sterylkę aborcyjną. Mój sąsiad się na mnie "wkurzył" kiedy to usłyszał. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak: -dlaczego tak pani zrobiła? ja tak bardzo chciałem szczeniaczka od pani suni. -jeżeli tak Panu zależy na piesku to proszę poczekać na sezon urlopowy. Ludzie często wyrzucają psy blisko stacji benzynowej. A jeżeli się śpieszy to może Pan pojechać do schroniska. -ale ja nie chcę używanego. ja chciałem szczeniaczka, bo pani sunia jest taka posłuszna.:crazyeye: Pomijając pewne fakty, to każdy pies jest używany, bo przez min. 8 tygodni wychowuje się u kogoś innego (oprócz sytuacji gdy szczenie pochodzi od suczki właściciela i zostaje z nim). Ale jednego nie mogę zrozumieć - jak posłuszeństwo może być genetyczne?:hmmmm::lying: -
[quote name='amensalizm']Oczywiście ze można przedawkować ;) To, zę substancja jest rpozpuszczalna w wodzie itd. itd. Zdrowemu zwierzęciu, dziecku itd. itd. NIE NALEŻY podawac suplementów diety ;) Wątroba, nerki. Po co je obciążać? Jeszcze zdążą się z zużyć. Lekarze nie bez powodu mówią- miesiąc (dwa) leczenia miesiąc przerwy przy glukozaminie. Oprócz substancji czynnych masz też szereg innych, niezbędnych by tabletka miala racje bytu- a jak wiesz zwierzęta reagują gorzej na zw. chemiczne w diecie niż my. Z jednej strony staramy sie karmić psy dobrymi kamami bez konserwantów itd. itd. a z drugiej serwujemy im 3 tabletki dziennie. W okresie zimowym rozumiem umiem jeszcze witamine D, ale poza tym nie bardzo. Każdy ma swój rozum- ja tez podaje glukozaminę 500 mg na owczarka niemieckiego i też bardziej zapobiegawczo niż leczniczo. Ale mój pies ma 8 lat i czasem pobolewając go nogi. Podajesz samo mieso? Bez warzyw? Nie za fajnie, bo się miesza z karma, a ruchy ruchu perystaltyczne chyba nie angażują się zbyt przy suchej karmie. Warto dodać marchewkę, czy nawet błonnik ze sklepu. ;) Ale jak coś dajesz to dieta jest w pełni zbilansowania i dodawanie chemii (która zresztą w braku zapotrzebowania prawie sienie wchłania) jest po prostu bez sensu. Kup im za to jakieś gryzaki, żwacze np. bedzie z tego wiekszy pożytek ;) Białko- po prostu ma być go więcej.;) Pozdrawiam serdecznie ;)[/QUOTE] Nie podaję samego mięsa. Zazwyczaj dostają jakieś jabuszko tarte, czasami marchewkę, śliweczkę (ale w małych ilościach), brzoskwinię lub czereśnie. Mam własny sad, więc na zimę robię spore zapasy dla nas i dla psów. A jak mam lenia daję gerbera. Gryzaczki oczywiście są. Uszy świńskie, ogony i oczywiście żwacze (podaję je w ilości jeden gryzak na jednego psa dziennie). Nad tymi suplementami muszę się faktycznie zastanawiać. Wiele jest racji w tym co piszesz. Chciałam poprostu zapewnić jak najlepszy rozwój moim psiakom, żeby im niczego nie zabrakło. Ale faktycznie to chemia. Dzięki za rady, wezmę je sobie do serca Pozdrawiam
-
Ulubiony sposób spania Aresa - zdech pies [IMG]http://i41.tinypic.com/2hxsikx.jpg[/IMG]
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Sylwia i Ares replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Jaka ja jestem szczęśliwa, że wyemigrowałam z miasta na wieś :multi: Jak sobie przypomnę jakie miałam przejścia ze swoją sąsiadką... Otóż jak miałam jeszcze swojego pierwszego psa Nerusia [*] to ciężkie było życie z pewną sąsiadką. Ten babsztyl (inaczej nazwać nie mogę) to była milicjantka. Zawsze miała psy. Zmieniała je tak raz na 2 lata (raczej żaden dłużej nie był u niej). Potem nie wiem co z nimi robiła. Psy wypuszczała samopas bez kagańca, a sama siedziała w domu. Psy latały 6-8 h.:angryy: Były najczęściej to psy agresywne wobec ludzi i zwierząt. Ja ze swoim psem wychodziłam na smyczy. Jej psy zazwyczaj były połowę wielkości mojego. Wystarczyło jak wyszłam z klatki to już jej pies leciał z zębami do mojego. To ja się darłam pod jej oknem, żeby psa zabrała. A ona co na to? "Spier.... z tym kundlem. " :lmaa:Byłam jeszcze za młoda, żeby wiedzieć jak się kłócić. Do pewnego czasu. Jak byłam starsza kupiłam spray na odstraszanie zwierząt i kilka razy zastosowałam. Był przez jakiś czas spokój. Teraz jak czasami przyjeżdżam do firmy siostry to ją widuję niestety. Ostatnio jej podbiegacz ugryzł mnie w nogę. Moja reakcja była natychmiastowa. Tel do SM. Złożyłam zawiadomienie na policji i okazałam orzeczenie lekarza. Efekt - porażający. Sąsiadka już nie wypuszcza psa na dwór tylko do piwnicy, żeby się załatwił. :mad::mad: I w tym miejscu powiem tylko jedno - jak ja się cieszę że wyemigrowałam na wieś. Dookoła mieszka tylko moja rodzina. Najbliższy sąsiad 300 m ode mnie, a wokół same pola. I przede wszystkim SPOKÓJ :cool3: -
[quote name='Yana']ooo. ile psiaków macie... fajnie :-) wszystkie są Wasze ?[/QUOTE] Nasze są 4 ( 2 boksie, podhalan i "baba" podobna trochę do ON). Pekińczyk - Pindzior (naprawdę misio, ale taką ksywkę ma ode mnie) i owczarek niemiecki Saba to psy mojej mamy, ale w sumie mieszkamy w jednym domu. Benka(w typie podhalana) zaadoptowaliśmy, a Myszkę (podobna do On - jak większość psów w Polsce) ktoś wyrzucił 2 lata temu w wakacje na CPN-ie nieopodal nas. Zabraliśmy ją. No i tak została z nami. Jakieś 2 miesiące temu był jeszcze jeden psiu (też wyrzucony na CPN-ie) ale znaleźliśmy mu domek u mojej szwagierki. W sumie jest u nas bardzo gwarno.
-
Też tak myślę. Mój kuzyn śpi na fotelu rozkładanym (chyba 2-osobowym) ze swoim bernardynem i mastifem angielskim. Średnia waga każdego z nich na moje oko to 80 kg, czyli w sumie ok.240 kg. Tak swoją drogą ciekawe jak długo wytrzyma łóżeczko??
-
A teraz pozostali członkowie (nie bokserkowi) naszej rodziny Misio [IMG]http://i40.tinypic.com/25ph9c6.jpg[/IMG] I pozostała trójka - w klimacie "wiosennym" [IMG]http://i44.tinypic.com/m9ocxg.jpg[/IMG]
-
Oj tak, talent "niszczycielski" to one mają pierwsza klasa. Choć istnieje między nami pakt - pani nie lubi jak żujemy kwiatki i książki. Coś z dzisiejszego dnia - "długo jeszcze mamy czekać. My chcemy na spacerek!" [IMG]http://i43.tinypic.com/10onyps.jpg[/IMG]
-
Teraz trochę zdjęć mojego szatana (czyt. Demon) [IMG]http://i44.tinypic.com/24me1qv.jpg[/IMG] Spać też umie na różne sposoby [IMG]http://i44.tinypic.com/33kakgw.jpg[/IMG] Mój towarzysz cały czas mnie pilnuje, nawet w łazience [IMG]http://i39.tinypic.com/23h1wuw.jpg[/IMG] I oczywiście wspólne zdjęcie [IMG]http://i43.tinypic.com/n65655.jpg[/IMG]
-
A oto najnowszy sposób na spanie [IMG]http://i41.tinypic.com/143p83t.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2wcocpj.jpg[/IMG] I trochę starsze zdjęcie [IMG]http://i39.tinypic.com/2007epv.jpg[/IMG][URL="http://i39.tinypic.com/2007epv.jpg"][/URL] Ale i tak najlepiej śpi się na rączkach [IMG]http://i42.tinypic.com/swd7c6.jpg[/IMG]
-
Wkońcu opanowałam sztukę wklejania zdjęć, jupi. A oto moje potworki [IMG]http://i43.tinypic.com/2yv9bgz.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/xzxxz.jpg[/IMG]
-
[quote name='amensalizm']O białko chodzi. Nie przesadzaj z witaminami ;)[/QUOTE] O kurczątko, a o co chodzi z tym białkiem? Zawsze podawałam karmę z zawartością białka w przedziale 26-28%. A Festival ma akurat 26%.Musze poszukać w necie ile białka powinno być w karmie dla szczeniąt "średnio dużych" ras. Nigdy na to nie zwracałam zbytnio uwagi. Co do witamin - to czytałam, że siarczanu glukozaminy się nie przedawkuje, więc lepiej podawać więcej niż za mało. Ja akurat stosuje arthrofos i według dawkowania podaję 1 tabletkę każdemu (wq. dawkowania 1 tabl. na 20 kg, a chłopcy ważą 19,9 kg i 23,4 kg). Co do witamin, to według dawkowania (1 tabl na 5 kg u szczeniąt) podaję połowę, czyli 2 tabletki na każdego. Podaję witaminy dlatego, że chłopcy dostają 1 posiłek mięsny (serca,żołądki kurze lub indycze, serce i płuca wołowe) i 2 posiłki z suchej karmy (ciężko powiedzieć, że 2 posiłki, bo kiepsko jak dotąd szło im spożywanie suchego). Jeszcze raz dziękuję za porady i zacznę się edukować na temat białka.
-
Okrutne traktowanie psa przez pracownika "SCHRONISKA" w Ełku!
Sylwia i Ares replied to SATURA's topic in Schroniska
Chętnie bym tego "Pana" podobnie potraktowała. -
Ponadzmysłowe postrzeganie u psów - czyli historie o duchach...
Sylwia i Ares replied to Behemot's topic in Wszystko o psach
:smhair2::shocked!: Brrr, siekiera... No to teraz zacznę się naprawdę bać jeździć samochodem w nocy :nerwy: -
[quote name='Delph']Zerknęłam na składy Kids i Festivala i moim zdaniem możesz spokojnie zostać przy Festivalu. Tym bardziej jeżeli są to psy większej rasy (sugeruję się zdjęciem w Twoim profilu). Jeżeli czułabyś się z tym źle ;) to możesz im mieszać Kids'a z Festivalem stopniowo zwiększać ilość Kidsa, żeby zjadały. Albo dawaj po prostu Festivala i do tego w razie czego podaj dodatki "na stawy", obserwuj rozwój psiaków i suplementuj w razie potrzeby.[/QUOTE] Dzięki za pomoc. Zostanę chyba przy joserze festival. A od kiedy psiaki są ze mną cały czas suplementuję ich karmy (arthrofos + vitawet). A moje psiaki to psy bokseropodobne. Jeszcze raz dziękuję:modla::modla: