-
Posts
138 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sylwia i Ares
-
Brego przybył do nas przypadkowo. Pewnego popołudnia zadzwoniła moja przyjaciółka. Do jej lecznicy przyszedł człowiek z sunią w typie pekina i 2 szczeniakami. Mówił, że sunię znalazł razem ze szczeniakami i chce sunie sobie zostawić. Szczeniaki chciał uśpić. Paulina oczywiście szczeniaki wzięła i zadzwoniła do mnie czy nie mogłabym ich wziąść na czas znalezienia dla nich domów. Zgodziłam się. Bałam się jedynie jak takie maleństwa przetrwają z moimi dużymi psami. Ale okazało się, że moje psiaki są wyjątkowo delikatne. No i oczywiście dt przerodził się w ds. Ja zostawiłam sobie jednego szczeniaczka, mama wzięła drugiego. [IMG]http://img840.imageshack.us/img840/4747/zdjcie0612o.jpg[/IMG]
-
Dużo się u mnie zmieniło. Chłopcy wyrośli z "pieluch". [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/5803/zdjciearusia.jpg[/IMG] Te zdjęcia są z września. Muszę trochę uporządkować moje fotosy, bo straszny bałagan mam. Jak widać przybył do nas kolejny lokator - Brego. [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/8355/zdjcie0525d.jpg[/IMG]
-
Witajcie. Dawno nie było mnie. [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/93/zdjcie0557d.jpg[/IMG] [IMG]http://img191.imageshack.us/img191/7613/zdjcie0554wd.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/4058/zdjcie0554w.jpg[/IMG]
-
Zostawił psa na torach ! Pijany mężczyzna uciekł. Pies nie przeżył
Sylwia i Ares replied to blacky.'s topic in TV & radio
Podpisałam petycję, mój mąż też. Teraz rozsyłam link z petycją do znajomych. Mam nadzieję, że zostanie ukarany -
Ja już się nie mogę doczekać "Miłość to najlepsze lekarstwo". Premiera 26 stycznia 2011. Już niedługo, niedługo...
-
A dzisiaj Demon kończy roczek :-)
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Sylwia i Ares replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='akaka']taaaa... dziecko by sobie lepiej zrobił :eviltong: tak mi ostatnio powiedziała moja babunia ;) ja do niej że będę miała dwa psy a ona tak na mnie smutno spojrzała i powiedziała "taaaak.... widać że Ci dziecka brakuje...."[/QUOTE] Boże - skąd ja to znam... Koledzy i koleżanki z pracy dawno plotkują na mnie, że mam nie pokolei w głowie. I że pewnie to z tego powodu, że jestem 3 lata po ślubie, a dziecka ani widu ani słychu. Ostatnio usłyszałam plotkę, że pewnie jestem bezpłodna i dlatego mamy tyle psów, bo nie możemy mieć dzieci. A niech plotkują! Mi to wisi! -
Owszem moje boksery są bardzo "zwiercone". Ale uważają co chodzi po domu. Mam 2 świnki i szynszylę, które biegają po domu. Ares i Demon są bardzo ostrożni. Ba, nawet świnki czasami śpią z nimi w legowiskach. Moja sunia to już staruszka. Wszystkiemu schodzi z drogi, by nikt przypadkiem nie "stratował" jej. Choć kiedyś nie przepadałam za małymi psami, to pekiny pokochałam. Moja mama ma pekina i ON. Wychowane razem. Misio (mamy pekińczyk) jest tak zapatrzony w nią, drepcze za nią krok w krok. A jaki jest przytulasiński... Moja mama wzięła jednego malucha (na stałe), a drugi jest u mnie 2 dni (koleżanka wyjechała). Maluch jest fantastyczny. W poniedziałek wraca moja koleżanka, to podejmiemy ostateczną decyzję.Ale muszę jeszcze to dobrze przemyśleć.
-
Dzięki za pomoc. Zamówiłam obydwie. Szukam publikacji by się dowiedzieć jak najwięcej. Moja koleżanka niedawno skończyła weterynarię. Do lecznicy w której pracuje przyniósł pan sunię pekińczyka z 2 młodymi (oba pieski). Mówił, że sunia oszczeniła się w pobliżu jego domu. Pan dokarmiał sunię, ale nie wiedział o szczeniętach. Dopiero po jakimś czasie poszedł za sunią i znalazł młode. Sunie chce zatrzymać, ale szczenięta chce oddać. Szczeniaki wyglądają na ok. 8-10 tyg. Moja koleżanka zaproponiwałami abym wzięła jednego. I tu pojawia się problem czy dam radę, czy będe wiedziała jak się opiekować. Mam 3 duże psy (2 boksery i sunię trochę podobną do ON). Czy taki malutki pies powinnien wychowywać się z tak dużymi psami (każdy po ok. 30 kg)? Co prawda sunia jest w typie pekina, a ojciec nn, więc ze szczeniąt może wyrosnąć piesek nie podobny do pekina. Ale pewnie duży nie będzie. Pomóżcie mi - czy to dobry pomysł aby wziąść takiego pieska. Wiem, że moje psy są bardzo tolerancyje i nic nie zrobią pieskowi, ale on jest taki malutki. Ja nie mam wogóle doświadczenia z takimi psami.
-
Właśnie wróciłam od weterynarza. Munio miał pobraną krew na badania. Wyniki najprawdopodobniej jutro, najpóźniej w poniedziałek. Weterynarz mnie uspokajał,że to raczej związane z dojrzewaniem. A jaką ilośc dajesz oleju lnianego? Mój psiak waży 35 kg. Dzięki za pomoc. Jak będe jechać do pracy to wstąpie do apteki.
-
[quote name='Katica']Zwróć też uwagę, ze często psy w okresie dojrzewania mają problemy skórne, więc u 10-miesięcznego samca, niekoniecznie musi to być kwestia karmy. Zwłaszcz, że 3 tygodnie żarcia karmy, to trochę krótko na "straszne tracenie włosa".[/QUOTE] Chyba masz racje. Ares swego czasu też tracił sierść, mniej, ale tracił. Demon w dodatku trochę schudł. Trochę mnie to martwi. Cóż najlepiej pojechać do weta i zrobić badania. Może to coś wyjaśni...
-
Sądze, że pomoże to wielu ( w tym mnie). Co możecie mi polecić? Chciałaby, jak najlepiej poznać tą rasę. Jak ją pielęgnować, na co uważać, jakie mają potrzeby, itp... Z góry dziękuję za pomoc.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
Sylwia i Ares replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Patyś_']Ja dziś spacerowałam sobie spokojnie z moimi sukowcami, przechodziłyśmy obok nieogrodzonego placu zabaw dla dzieci. Biegnie w naszą stronę dziecko może 5 letnie dziecko. Zatrzymałam się, żeby laski się nie wystraszyły i widzę biegnącą do nas mamę dziecka i z krzykiem: - Zostaw te psy! na pewno są brudne!! - stanełam jak wryta, ale zawartośc rączki dziecka bardzo mnie zainteresowała. więc odbiłam piłeczkę: - Wie pani, ja nie chcę, żeby pani dziecko głaskało moje wykąpane psy... Ma w ręku kocią kupę... - i z miłym uśmiechem odeszłam w swoją stronę, ale mina kobiety mnie rozbawiła na ręsztę dnia! Cóż, czego to dzieci w piaskownicy nie znajdą :)[/QUOTE] Już wyobrażam sobie minę tej kobietki... -
Ja też szukam dystrybutora na terenie woj. mazowieckiego. Jestem z okolic Grodziska Mazowieckiego. Karmy zawsze zamawiam sporo, bo mam 4 psy swoje, a zamawiam jeszcze dla 4 psów dodatkowo (3 psy mamy, 1 siostry). Kupiłam 3 tygodnie temu acanę i zonk. Mój Ares wszystko ok, a Demon strasznie traci włos. Po co ja zmieniałam... Cóż człowiek uczy się na własnych błędach. Wrócimy do josery festival.
-
Wczoraj mój Aresik skończył roczek. Na szczęście urodzinki wypadły w niedziele i mogliśmy zrobić małą imprezę...
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Sylwia i Ares replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='zmierzchnica']Nie jestem katoliczką może, bliżej mi do ateizmu raczej, [B]może dlatego nie rozumiem tego stwierdzenia o "braku szacunku do innych".[/B] Na cmentarz wchodzą też bezpańskie psy i koty, na groby załatwiają się ptaki i jest to zupełnie normalne. Cmentarz to miejsce jak każde inne, i jeżeli pies nie przeszkadza innym (szczekanie, załatwianie się), to co za różnica, czy tam jest czy nie? [QUOTE] Ja napisałam, że robię to przez szacunek dla innych, a nie o braku szacunku. I nie chodzi o zmarłych, ale o żywych. Ludzie mają różne podejście do psa na cmentarzu. Robię to przez szacunek dla osób, które dzień, dwa,... dni wcześniej pożegnały tam bliską osobę. Nie chciałabym aby widok psa na cmentarzu sprawiał im dodatkowy ból. Mój tato już nie żyje 8 lat. Mimo, że kocham psy i wiem że dobrze wychwany pies zachowa się lepiej niż nie jeden człowiek, to w pierwszym tygodniu po pogrzebie jakbym spotkała kogoś z psem w takim miescu, to dobiłoby mnie jeszcze bardziej. Ludzie pogrążeni w żałobie i bólu po stracie bliskiej osobie nie myślą racjonalnie. I idąc z psem przez cmentarz jaką masz pewność, że nie spotkasz kogoś, kto wczoraj pochował ojca, itp... Czy chciałabyś, aby Twój pies sprawił komuś ból. Cóż takie jest moje zdanie - mimo że psy w moim życiu są bardzo ważne - to psom na cmentarzu mówię stanowcze nie. -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Sylwia i Ares replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Powiem szczerze, że chyba wiele osób źle patrzy na ludzi, którzy zabierają psy na cmentarz. Choć moje psy też są dobrze wychowane to nigdy nie zabrałabym ich na cmentarz. Rozumiem, że jeżeli pies jest dobrze wychowany to nic się nie stanie. Ale dla mnie to oczywiste, że to nie jest miejsce dla psa. Jakbym zobaczyła właściciela z psem na cmentarzu, to też bym zwróciła uwagę właścicielowi. To tak jakby psa wziąść ze sobą do stomatologa. Miałam taką sytuacje (cóż pewne osoby z mediów mają nie pokolei w głowie). Pacjentka na fotelu, a na niej pies. Gucio mnie obchodziło, że to prezenterka, wyprosiłam babsztyla z gabinetu i basta. Według mnie w pewne miejsca nie powinno się zabierać psa. Chociażby przez szacunek dla innych. -
Oj, ale wesoło. Yana napewno szybko schudnie...
-
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
Sylwia i Ares replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
Święta prawda. Dużo jest takich "spadków". Niedaleko szukać - moja sąsiadka wzbogaciła się o doga niemieckiego. Wnuk ( w moim wieku) kupił sobie doga, bo mu się podobał. Radość nie trwała długo i po roku pies wylądował u babci. Babcia ma 90 lat żeby było śmiesznie. Jak na swój wiek jest w dobrym stanie (nawet na rowerze jeżdzi do sklepu). Ale ludzie kochani nie ma tyle siły, żeby wyprowadzać doga. Piesek ciągnie jak lokomotywa, a babcia fruwa za nim. Ostatnio ją wywrócił i złamała rękę. Każdy chyba wie jak goją się złamania w tym wieku. Moja sąsiadka prosiła wnuka by psa zabrał - ten oczywiście powiedział, że może uśpić, ale psa nie weźmie. Skończyło się na tym, że mamy teraz nowego towarzysza podczas spacerów. Cóż, trzeba było jakoś pomóc. A jeśli chodzi o sprawę uśpień - ostatnio ciśnienie mi się podniosło. Inna sąsiadka z wsi obok miała bernardyna (chyba 4 leniego) który uciekał jak jakaś suczka miała cieczkę. Co zrobiła właścicielka - oczywiście uśpiła, bo się sąsiedzi skarżyli. A ja się pytam co za wet to zrobił - zdrowy młody pies! Swoją drogą co za kołtuństwo jeszcze w narodzie skoro nie wiedzą co to STERYLIZACJA!!!! -
[quote name='sugarr']Dokładnie to samo chciałam zaznaczyć... Do tego strasznie szybka decyzja co do hodowli, wyszukiwanie przez allegro to niekoniecznie najlepszy sposób na kupno szczeniaka, zwłaszcza ras pracujących Mam właśnie "kilkuletnią ONkę z odzysku" a i tak potrzebuje ogromnej ilości ruchu. Jest psem aniołem, ale niewybiegana może narozrabiać... Nie chodzi o samo latanie za piłką, ale o wymęczenie umysłowe, że się tak wyrażę. Przemyślcie to z mamą 10 razy póki pies jest mały[/QUOTE] [quote name='sugarr']Dokładnie to samo chciałam zaznaczyć... Do tego strasznie szybka decyzja co do hodowli, wyszukiwanie przez allegro to niekoniecznie najlepszy sposób na kupno szczeniaka, zwłaszcza ras pracujących Mam właśnie "kilkuletnią ONkę z odzysku" a i tak potrzebuje ogromnej ilości ruchu. Jest psem aniołem, ale niewybiegana może narozrabiać... Nie chodzi o samo latanie za piłką, ale o wymęczenie umysłowe, że się tak wyrażę. Przemyślcie to z mamą 10 razy póki pies jest mały[/QUOTE] Pisząc, że chce psa "nie wymagającego dużej dawki ruchu" chodziło mi o psa, który nie miałby tyle energii co moje dwa boksery. Ale kanapowca też nie chciałam. Tak jak pisałam, moja mama to żywe srebro i spacerki 8 - kilometrowe to norma u mojej mamy. Poza tym moja mama całe życie miała owczarki niemieckie (psiak jest 4 ON mojej mamy). Także mama zna dobrze wymagania rasy. Jeżeli chodzi o kilkuletniego psiaka z odzysku to odpada. Z mamą mieszkamy na jednym podwórku. Ja mam 4 psy (1 adoptowany, 1 przybłęda i 2 kupione). Mój piesek Benio nie akceptuje ŻADNYCH DOROSŁYCH PSÓW. Akceptuje jedynie dorosłe psy które wprowadzam jak szczenięta. Więc nie było takiej opcji. A co mamy przemyśleć? Oddanie psa? Nie rozumiem czego nie podoba ci się wyszukiwanie przez allegro... Jest wielu dobrych hodowców, którzy ogłaszają psy na allegro. Zwłaszcza psów "nie modnych". Sami przyznajcie, że popyt w stosunku do podaży ON jest zdecydowanie za mały. Tak jak mówiłam doświadczenie z tą rasą mamy duże. Baliśmy się ryzykować innej rasy, której nie znamy. Bo książki to jedno, a w życiu pies może się znacznie różnić. Dorosły pies nie wchodził w grę. A trening...ja mam 2 boksery, które wymagają dużo uwag, czasu, treningu umysłowego i fizycznego. I tak jak powiedziałam mojej mamie pomogę. Sądzę, że jest to najlepszy wybór i nie ma dywagować.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='vege*']A twoja mama nie chciałaby ONka/DONka ? miałam kiedyś przez krótki czas DONka na tymczasie tzn mój wujek miał ale codziennie ja z nim siedziałam, cudowne zwierze nie powiem, tak na serio to cudo nie pies, idealnie się słuchał, bardzo inteligentny, mimo, że miał tylko 1 rok i był 'wychowywany' przez pijaka, który nie za bardzo się o niego martwił, pies miał niedowagę, ale mój wujek go wziął od tego faceta i znalazł mu na prawdę dobry dom u dobrego znajomego :loveu:[/QUOTE] No i wybór padł. Owczarek niemiecki. Moja mama miała wcześniej same owczarki niemieckie i postanowiła, że chce ta samą rasę. Znalazłam na allegro. Zadzwoniłam. Został jeden piesek. Pojechałyśmy i.... tada psiunio jest już w domu. Mamy z hodowli sasqehanna. Jak będe miała trochę czasu to wrzucę zdjęcia brzdąca.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Moja mama jest na emeryturze, więc cały czas przebywałaby z psiakiem (mama to żywe srebro - nie posiedzi w domu). Napewno pomogłabym w szkoleniu psiaka. Ze spaniem w domu to kwestia dogadania.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Witam serdecznie Zwracam się do Was z prośbą w wyborze rasy. Pies będzie dla mojej mamy. Na czym mi zależy -duży pies (ponad 30 kg) -aby mógł mieszkać na dworze (nie w kojcu!) - działka ma 23 ary ale wokół jest dużo łąk gdzie mama chodzi na spacery -dobry stróż - łatwy w pielęgnacji -nie wymagający dużej dawki ruch - bo mama sobie nie poradzi - łagodny dla dzieci Myślałam o azjacie, ale boję się o to że wymaga sporego terenu, a nasz działka jest mała. Azjaty mają silny charakter i boję się, że mama sobie nie poradzi. Może wy mi coś poradzicie. Proszę...
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Agnes']Duzo za male, pies musi swobodnie otworzyc pysk, nie dotykac dna kaganca nosem no i zeby nie byl za waski. Najlepiej wyslac do sklepu zdjecia w tych kagancach i zeby doradzili, na jaki rozmiar wymienic. Bo wymienic, to wymienia prawdopodobnie bez problemu, jesli nie byly noszone itp[/QUOTE] Nie były noszone, tylko przymierzyłam wczoraj, bo wczoraj dostałam. Napisałam maila do maszera (zdjęcia też wysłałam) i dzisiaj odpowiedzieli że wymienią bez problemu. Dzisiaj odesłałam. Drzalka - nie wiem jakie to kagańce były, bo nie miały metek jak przyszły.
-
Dzisiaj dostałam paczkę od Maszer i chyba kupiłam za małe kagańce, co o tym sądzicie? [IMG]http://i46.tinypic.com/15pl3yh.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/f19rtk.jpg[/IMG] Na leżąco wygląda to tak [IMG]http://i48.tinypic.com/wcond4.jpg[/IMG] Demona trudno było sfotografować. Na zdjęciu ma pochylony łepek do dołu no i fafle mu na zdjęciu znikły [IMG]http://i47.tinypic.com/2ew05le.jpg[/IMG] Jak dla mnie trochę za krótkie i stanowczo za płytkie. Ciekawe czy mi odmienią na większy rozmiar???:roll: Załamie się...