-
Posts
2395 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Jaga.
-
[quote name='paniMysza']o 5! chyba bym umarła jakbym miala o 5 wstać i wyjść na spacer;) ktore z was tak rano do pracy idzie?[/QUOTE] Konrad na 8 do Wawy do pracy jeździ, ja jak jadę do pracy to na 10 do 16 więc po 17 jestem w domu i póki co jak mnie nie ma to nie nasikają ale jak nie pracuję to nie ma zmiłuj się naleją (baby bo Johnny to nie) [quote name='*anusia&ajlu*']mialam kiedys takiego psa ktory w zime wybił okno w domku na dzialce bo zostawilam go samego, w pewnym czasie w drugim domku widze pies lata po podworku a drzwi zamkniete, wyszedl oknem....mial problemy z zostawaniem sam w domu wył, sikał i wogole demolka...a na dodatek mial padaczke :/ w szkole bywalam po 2 godziny ale na szczecie byla wieczorowa;-) i zawsze kogos zostawialam w domu, mial ok 10lat i byl bardzo chory, jak jeszcze byl w schronisku i zostawialismy go na noc na kociarni wygryzl drzwi zeby sie wydostac, to dopiero byla demolka jak pies sika mi na panele to sie tylko ciesze ze mogloby byc gorzej, chociaz mam psy takie ze zostana 2-5-9 h same i nic nie zrobia, czekaja na mnie, za to kot obsikuje kąty i parapet...ale walczymy z tym;-) fotki BOSKIE!!!! Uwielbiam pp na wietrze!!! sa niesmowite! :loveu: i coraz bardziej przepadam za puchaczami!!! :-D[/QUOTE] Anusia Ty to masz serduszko :) ja już wolę jak mi Tesiak szczy na podłogę niż na łóżko, co dziwne nigdy nie dostała za sikanie bo ja nie uznaję bicia psów a leje na łóżko jak tylko jej się wytłumaczy że nie wolno na podłogę. to już wolę wychodzić częściej :diabloti: Anusia brakowało Twojego Boo na spacerku! [quote name='psyja']wszystkie foty są mega! aż nie wiem którą zacytować:loveu: a pp na wietrze to rzeczywiście.. magia:loveu::loveu: ale dużo chodzicie ze śmierdzielami! w takim razie ja jestem zła pani:diabloti: chodzimy 8, 14, 19, 23[/QUOTE] dziękuję :loveu: u Asi jeszcze piękniejsze :loveu: ja tak 4 razy chodzę z Johnnym ale on jest prawie w wieku Ulego no i on ma stalowy pęcherz :diabloti: [quote name='dianusia921']Hej :smile: Nie będę komentować każdego zdjęcia po kolei,bo jest ich za dużo,a wiesz,że uwielbiam wszystkie zdjęcia,które robisz,więc wiadomo,że każde jest piekne. Nie komentuję oddzielnie,ale każde obejrzałam po kilka razy. ;-) Ale muszę napisać coś o nowym banerku,bo jest.... zjawiskowy!!!! Bardzo mi sie podoba!! Pozdrawiamy!![/QUOTE] dziękuję :loveu: cieszę się że się podobają foty i bannerek :loveu: [quote name='Joanna Karasiewicz']My z naszymi wychodzimy o 7,30 ok 12 lub jesli ja ide na rano to doiero ok 15 lub 16 potem jak wyjda ok 12 to potem 18 i 22 Nasi chłopcy są zdyscyplinowani, Kolo jeżeli nie moze wytrzymac przyjdzie i daje do zrozumienia że jak z nim nie wyjdziesz to narobi wielka kałużę[/QUOTE] Johnny staje przy drzwiach drapie w nie i wyje, będzie tak wył póki się z nim nie wyjdzie. rano to jak chce mu się a ja jeszcze śpię to włazi na łóżko i jęczy mi do ucha ;) w domu nie zrobi, prędzej pęknie
-
taka ciekawa dyskusja była i widzę wszystko wyedytowane :diabloti: buahahaha :diabloti: [url]http://img34.imageshack.us/img34/1714/p1170098.jpg[/url] to jest śliczne :loveu: na bazę je wrzuć :) Malwi moje psiuty tak robią i to jest normalne, byleby nie dopuścić do agresji, a moje warczą na siebie czasem albo Johnny np wczoraj stwierdził że koniec pobłażliwości dla Goldie i klapnął jej zębami przed nosem jak mu wyjadała z michy i Goldie usiadła grzecznie i już nie przeszkadzała, to takie psie rozmówki są ;) natomiast jak zaczynają bronić żarcia albo walczyć o coś to nie ma zmiłuj, mama wpada i robi zadymę - nie pozwalam na żadne bójki i teraz mogą jeść wszystkie 3 w jednym pokoju gryzaki i kostki i nie ma wojen, czasem któreś mruknie ale wystarczy że wrzasnę że nie wolno i jest spokój i cisza. natomiast jak tak się ustawiają że kłapią zębami mruczą itp.. to się nie wtrącam, nawet jak z obcymi psami na dworze tak się ustawiają i póki co jest ok
-
ach jakie cudne fotki w słonku :)
-
[quote name='mychaaaaa'] A tak na marginesie... nie rozumiem ludzi, którzy wielce oburzają się o takie pierdoły albo nie śpią po nocach bo pies II lokatę zajął albo doskonałej nie dostał :roll: [/QUOTE] co nie? bulwers jak się patrzy buahahahhaa :diabloti: żenujące lekko :diabloti: Kisses wielkie gratki dla Ciebie i Womba :loveu:
-
Lucek jak skacze :) cudne fotki a te do konkursu szczególnie. trzymam kciuki ;)
-
[URL]http://img845.imageshack.us/img845/6968/img3305xv.jpg[/URL] aaaaaaaaaaaaaahahahahaha dobre! wygląda odlotowo ja bym zostawiła :loveu: [URL]http://img862.imageshack.us/img862/7356/r5th5tjws54w.png[/URL] zagłodzona Gin :diabloti: ja ostatnio poluję na taką maszynkę [URL]http://germapol.istore.pl/pl,product,1311112,7,moser,1556,akku,profesjonalna,maszynka,do,strzyzenia,zwierzt.html[/URL]
-
łiiii Żabcia :loveu: słodzinka maleńka :loveu: skąd ja znam to domaganie się miłości i rozwalanie wszystkiego na czynniki pierwsze...:roll::diabloti:
-
[quote name='kalyna']a jak jest teraz? ** wy się śmiejecie z tego kagańca, ale wolę taki jej założyć niż metalowy, który trudniej jest dopasować i cięższy jest... i u nas taki jest normalny, ale widziałam DONy, które miały ogromne, więc z tym nie jest aż tak źle :)[/QUOTE] różnie jest. generalnie lepiej ale ma jeszcze swoje odpały, do psów jak jest spuszczona to jest ok a jak na smyczy to dziamie. puszczam smycz leci się bawić. wariatka :diabloti: jak idzie sama na spacer to jest grzeczniejsza ale jak kupą... wiadomo w kupie jest siła :diabloti: kaganiec lepszy niż metalowy, ja nie raz dostałam po nogach takim metalowym kagańcem od psa co latał luzem i chciał się przywitać - boli jak cholera :eviltong: więc nawet jakby Sońce się ktoś nie spodobał to go kagańcem nie obtłucze :evil_lol:
-
z Tessi wychodzimy o 5,10,14,19 i 23 ;/ z Goldie podobnie bo jest mała jeszcze nie wytrzymuje długo. z Johnnym o 5,12,18,24 Frania nie jest sama ;) z tym że Tessi się to rzadko zdarza, ostatnio nalała 2 miesiące temu
-
pozwolę się wtrącić bo poczytuję wątek od dawna ;) moje włosy - moja sprawa. mój pies też. jak mi się podoba to nic nikomu do tego. i dlatego od dwóch lat obcinam włosy sama bo po różnych wizjach różnych pseudofryzjerów ręce opadają. i dlatego nie mam i nigdy nie będę mieć westa, sznupka, jorka... itd... chociaż są to piękne psy o wspaniałych charakterach chodzą potem te jorki porobione jak sto nieszczęść, poszłam z grzywkiem do groomera jak był mały to go pani mu pysk ogoliła na pudla, Ilka może potwierdzić że wyglądał strasznie. do dziś mu ten włos nie odrósł dobrze, część musiałam ogolić bo się kręcił. i jeszcze na do widzenia mi walnęła tekst że skoro się wybarwia to przy następnej wizycie ona mu włos przejedzie maszynką bo tak się robi. ręce opadają, strach psa oddać niezaufanej osobie.
-
[url]http://img600.imageshack.us/img600/5138/dsc01823gx.jpg[/url] jejku jaka śliczna!!! wymiękłam :) [url]http://img718.imageshack.us/img718/9510/dsc01806a.jpg[/url] piękna, umaszczenie ma rewelacyjne
-
Tessi - zemsta szczocha :diabloti::diabloti::diabloti: to jest mała szantażystka jak jej się chce a nie pozwalam na podłogę lać to idzie na łóżko. wczoraj ubieram buty żeby z nią wyjść bo widzę że już chce siiii no i nie zdążyłam. małpa wstrętna pampersa jej założę :diabloti: Księciunio :) [img]https://lh6.googleusercontent.com/_kbf6atLhTyw/TaV7aWy_thI/AAAAAAAACHQ/S-lB631cttE/s640/gal_img_fullsize_d6ee747206ef56f0234af1ca3a05d10f-horz.jpg[/img]
-
[quote name='harry280111']Inne przedszkola,m.in. w Krakowie,nie chciały takiej małej rasy w przedszkolu. Jaga-dziękuję za odpowiedź.Dużo dla mnie znaczy...[/QUOTE] prosze bardzo :) ja wiem co to znaczy bo mnie też nie chcieli na zajęciach. korzystajcie ile możecie bo robienie czegoś z psem to super frajda,a cenę podał bardzo przystępną. agility to pewnie posłuszeństwo no i jakieś niskie hopki bo maluchy nie bardzo mogą skakać, pewnie zapoznawanie z kładką itp... jak miał grzywacze to powinien wiedzieć jak z tą rasą postępować paniMysza ma racje, w dobrym psim przedszkolu robią program PT
-
zapraszamy :) jak dokupię drzwiczki do drugiego kennela to zabierzemy i Tesiaczka, bo w tym żółtym to byłoby im ciasno aaaa Tesiaczek śmierdzielas jeden wysikał się na łóżko. dobrze chociaż że sierota nie trafiła i większość poleciała między łóżkiem a ścianą, także tylko pościel do wymiany
-
to tym bardziej warto zainwestwować w przedszkole. potem możecie zrobić jakąś szkółkę albo PT. ja będę w tym roku robić PT z grzywkiem ale ja bym chciała z nim spróbować startować w zawodach, a tak to pewnie byśmy robili zwykłą szkołę tresury
-
psie przedszkole to super pomysł :) ja chciałam Tesiaka zapisać ale nie chcieli nas przyjąć bo to jamnik :eviltong: i musiałam ją sama socjalizować, grzywce to tym bardziej się przyda przedszkole bo z tego co widzę to one różnie do psów, za to są piekielnie inteligentne i pewnie Harry byłby prymusem :)
-
dyplomatka :) ale powiem Ci że Johnny tak samo jak się rozbawi to ciężko mu się skupić na czymkolwiek
-
[quote name='kalyna']Dawniej ostoja spokoju i każdemu dała się pogłaskać, ale jak skończyła 2 lata to coś jej się przestawiło[/QUOTE] dorosła. z Tessi było identycznie
-
[quote name='paniMysza']o jaki fajoski spacerek! zazdroszcze! ale gdzie jakas goła dupka?:) a ludziowie na fotkach, to kto? poznałam tylko konrada:)[/QUOTE] łysych dupek nie było Asia, córka Asi - Wera :) [quote name='mychaaaaa']Hahahah bo Jaga swoje psy chowa przed światem i nie wyprowadza :evil_lol:[/QUOTE] no jasne, do kibelka robią. tylko jeszcze wody nie potrafią spuścić po sobie :diabloti:
-
i dobrze, pies powinien mieć charrrrrrrakterrrrrrr :diabloti: ale siad Frania ładnie robiła :) to czekam na filmik szkoleniowy. Johnny się dziś nauczył podawać łapę! mój matołek kochany :loveu:
-
superowe! Sonia jest przepiękna :loveu: i ma normalny zad a nie jakby s...ła za przeproszeniem :diabloti: w kagańcu zły pies :D a cóż to przeskrobała biedna psina? wygląda jak Lecter :diabloti:
-
hahahaha a to dobre! wlazła i wyjść nie chciała. ale z niej zbój! :) a wygląda na taką delikatną panienkę co to nie pobiegnie bo jej się paznokieć złamie. a to istna furia :D Frania siad a Frania udaje że to nie do niej :D :D a te jej uszy to kosmos :loveu: żyją własnym życiem :loveu:
-
[QUOTE=makot'a;16687271]Myślę, że większe psy jednak bardziej wykazują "pierwotną naturę stada" ;)[/QUOTE] nie wiem, bo nigdy nie miałam dużego psa. z pewnością psy do towarzystwa są bardziej upierdliwe niż np rasy północne ale coś za coś ;) w każdym razie u mnie tej pierwotnej natury stada nie widać :D [quote name='kalyna']Ale żeś go rozpieszczała i teraz masz :smile: Księciunio zasługuje na odpowiednią uwagę :smile: Dobra rada wyślij go do Lajli to ta pewnie go wymęczy :smile:[/QUOTE] nie rozpieszczałam :diabloti: dostałam już w pakiecie rozpieszczeniem :evil_lol: nie on ma po prostu taki charakter, że go nosi coś musi robić ganiać bo inaczej wychodzi z siebie, np Goldie jak się nudzi to idzie sama się bawi zabawkami a Johnny nie umie, on musi męczyć mamę :diabloti: [quote name='Matyk']Jaga on ma dłuższy włos tylko jego Pan nie umie fotografować nić prócz własnej facjaty i wychodzi jak wychodzi. [/QUOTE] buahahahhaha :diabloti::diabloti::diabloti: [quote name='Matyk']No tak Johnny z tego co opisujesz to struś pędziwiatr i terminator w jednym pod postacią psa hehe, przyznam szczerze że chyba bym wykupił miesięczne wakacje w psychiatryku jakby Mefi był takim ADHD'owcem[/QUOTE] terminator :diabloti: na szczęście do psów i ludzi nie jest terminatorem, tylko ciężko go zmęczyć, puszczam go żeby się wybiegał ale on by potrzebował hektarów, a mi się nie zawsze chce iść na łąkę 2 km z nim, bo mam jeszcze dwa w domu i też się muszą wybiegać. a na podwórku przy domu to też sobie nie polata za dużo. ja czasem też mam ochotę spakować się i wyjechać na wakacje BEZ PSÓW oooo to byłby raj :diabloti: pewnie nawet 2 dni bym nie wytrzymała :evil_lol:
-
Mefi zrobiony fajnie :loveu: ale kto to mu z góry robił foty :mad: myślałam że on ma dłuższy włos. chyba że tak na zdjęciu wyszedł. pierwotna natura stada a to dobre :D :D ja mam trzy i każde trzeba niańczyć nie ma mowy żeby się zajęły same sobą, właśnie Tessi leży pod moim krzesłem i jęczy mrrrrwrrraaaauuuuu.... (no baw się ze mną no!) :diabloti: ale i tak najgorszy jest Johnny bo to jest pracoholik z ADHD, musi coś robić, ja padam, laski śpią a on łazi i miauczy że coś mu się chce porobić a jak się nim nie zajmę to będzie siedział i wył :diabloti: