-
Posts
5637 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ladymonia0610
-
[quote name='waldi481']---------------------------- Czy odezwaliście się do Eulalii i jej fundacji?I co przejmie czy nie część kóz i właśnie jak wygląda prawna sytuacja kóz? E/W/R[/QUOTE] Nie odezwaliśmy się ponieważ : Musimy uzgodnić wszyscy co dalej z kozami oraz zorientować się czy ktoś z naszych terenów nie będzie chciał zaopiekować się kozami. Pamiętajcie ,że nie chcemy wywieźć kóz na drugi koniec Polski ponieważ będzie to ogromny koszt. Właścicielem kóz jest ta pani co ma psy . Kozy są oznakowane i zarejestrowane.
-
Przepraszam nie miałam internetu. Odnośnie całej sytuacji : Interwencja została zgłoszona do mnie i poprosiłam o pomoc TOZ. Nie odmówil i pomogą. A odnośnie wpisu akadiany wątek został założony w celu pomocy dla zwierząt oraz znalezienia konkretnego rozwiązania. Nie interesuje mnie to co było kiedyś liczy się co jest teraz. Proszę nie zaśmiecać mi wątku wpisami nie potrzebnymi. Mogą znaleźć się konkretne pytania . Odnośnie ogłaszania zwierząt -wstawię na wątek po godzinie 20-stej zdjęcia szczeniaków . Będziecie mogli zobaczyć te cuda:) Zrobie ogłoszenia na moje miasto. Dobrze ,że mamy ustalony plan z TOZEM.
-
Komornik juz sie zbliza,juz puka do Kseni drzwi...............
Ladymonia0610 replied to Marinka's topic in Już w nowym domu
Wiadomość z hotelu: Ksenia ma nieaktualne szczepienia. Koszt szczepienia wraz z odrobaczeniem i transportem do lecznicy to 110zł komplet. Sama wścieklizna z odrobaczeniem 50zł. Sms został wysłany do p.Marysi a p. Marysia wysłała do mnie. -
[quote name='*GRUSZKA*']Jestem i ja i narazie moge Ci wyslac 50 zl.Jest to zbyt mala kwota na Twoje tak ogromne potrzeby,poprostu powiem jestes WIELKA. Gdyby to bylo blisko chetnie bym Ci pomogla ,a prosze napisz gdzie jest ta Kamienna Gora jak daleko od Tarnowa.[/QUOTE] Dziękuje za każda pomoc. 50zł to bardzo dużo. Czy możesz wysłać pieniażki na konto Stowarzyszenia. Z Kamiennej Góry do Tarnowa jest 435km. Kamienna Góra woj.dolnośląskie
-
[quote name='karolina&sasza']Zapisuję, ale tragedia... Tak sobie pomyślałam że Ci ludzie też potrzebują pomocy. Czy mężowi tej pani nie są potrzebne jakieś leki? Można zorganizować jakąś zbiórkę rzeczy dla nich: jakaś żywność, koce ubrania itp.[/QUOTE] Dzięki ze jesteś na wątku. Tak oczywiście starsze małżeństwo również potrzebuje pomocy. Leki odpadają bo możemy zaszkodzić...Meżczyzna może być uczulony na jakiś składnik w leku. Odnośnie żywności to tak jest potrzebna oraz koce. Jak zabierze się jak najwięcej zwierząt po zrobi się porządek w mieszkaniu...Wszędzie są odchody .Trzeba wywalić wszystko i dezynfekcja.
-
[quote name='Marinka']Ok. na fb potrzebne są fotki...może znajdą się chętni na adopcję maluszków. Jeszcze raz przypominam o zaproszeniu wszystkich znajomych...w ten sposób choć część z nich wejdzie na wydarzenie i chociażby udostępni :)[/QUOTE] Tak wiem. Maluchy będą miały ogłoszenia w weterynarii oraz na portalu Kamiennej Góry. Ja zapraszam znajomych ale face mi się blokuje. Boże cioteczki ja uciekam na chwilę moje dzieci płaczą czytać psy ( obrażone siedzą ,że nie bawie się z nimi) i pełno sierści w domu;/ czas na odkurzanie
-
[quote name='Marinka']Monia, byłaś tam dzisiaj? Robiłaś zdjęcia szczeniaków? Wiesz ile suk potrzebuje natychmiast aborcyjnej?[/QUOTE] Nie dałam rady pojechać...ponieważ byłam z mamą w szpitalu w Jeleniej a po drugie nie miałam jak dojechać.Ale jutro o 11 jedziemy z karmą i będziemy wszystko zapisywać i fotografować. Przykro mi jest ale nie udało mi się dzisiaj tam wybrać a tak bardzo chciałam.
-
[quote name='Havanka']Tak mi przyszło teraz do głowy, czy nie można byłoby uporządkować tam, na miejscu teren, postawić budy i karmić te psy? Przynajmniej na jakiś czas. Jedynie szczeniaki i te najsłabsze psy gdzieś ulokować.[/QUOTE] Czytasz w moich myślach. Również o tym myślałam. Zostawiłabym tylko samce..Suki zabrać.Bałam się tego napisać .! Tylko problem jest jeszcze jeden ja sama nie dam rady ogarnać już tego wszystkiego tzn. Karmić leczyć mogę ale ogłoszenia i bazarki.
-
[quote name='M&S']Jasne, jak będziesz rozmawiała, to wybadaj sprawę. to super info, tylko trzeba weta, żeby zrobiła badania, tylko na jakie choroby? Może do powiatowego lekarza weterynarii trzeba uderzyć?[/QUOTE] Czy kozy nie są chore. Jakiś chorób zakaźnych. Mam super wetke a do powiatowego też uderze. Badania na gruźlice i bruceloze.
-
[quote name='M&S']Może mieć taka emeryturę z KRUSu jeżeli oddała gospodarstwo, dziwne, że mąż nie ma świadczenia... Sąd chyba zgłupiał. Dobrze byłoby, gdyby kozy jakis gospodarz wziął, mleko kozie i sery są w cenie. wydaje mnie się, że powinni dostawać jakieś pieniądze z pomocy społ.[/QUOTE] Ze świadczeniem dla męża się nie wypowiadam ponieważ tak jak napisałam wczoraj nie rozmawialiśmy długo... Słuchajcie ale jest taka sytuacje ze kobietka która mieszka pod Wrockiem może wziąść 4 kozy...ale trzeba je przebadać...i podali mi stronę milośników kóz.