-
Posts
6066 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szafra
-
Twister - porzucone, niechciane psie serce szuka DOMU
szafra replied to szafra's topic in Już w nowym domu
A Twisterku nikt już nie pamięta. -
[IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/21246_646036178745018_1029125611_n.jpg[/IMG] Szrekuś pojechał do Piekar Śląskich !!!!! Pani zobaczyła naszego malucha w Dzienniku Zachodnim, zadzwoniła do mnie i powiedziała, ze jej piesek bardzo podobny był do Szrekusia. Zastanawiała się ... po kilku godzinach zadzwoniła, że przyjedzie po niego na 100%. I przyjechała :multi::multi: Szrekuś podróż zniósł bardzo dobrze. Pani go wychwala, że jest bardzo grzeczny! Uwielbia dzieci, szczególnie upatrzyła sobie wnuka 10- letniego. Pani go na rękach nosi, a on za nią wszędzie drepcze, trąca noskiem, żeby go głaskać. Mówi, że ma wygody jak w najlepszym hotelu. Dziękuję Pani Witomile za zasponsorowanie ogłoszenie w Dzienniku, bo to dzięki niemu Szrek ma dom! W domu zachowuje czystość, zdążył już pogonić kota :evil_lol:. Troszkę wybredny - najlepszej karmy suchej nie chce jeść :shake:. Szyneczka komunijna jak najbardziej OK. Pani mówi, że już nie ma takich smutnych oczek jak w schronisku i bardzo boi się mężczyzn ...z mężem Pani nie chciał iść na spacer i Pani musiała im towarzyszyć na spacerku. Myślę, że się przekona do Pana. Czip został zarejestrowany w bazie danych. Imię Szreka pozostanie niezmienione :)
-
Dzisiaj telefon z Raciborza od Pani i zapytanie z ogłoszenia z Tablicy :) Oj może wreszcie na Szrekusia pora przyszła !!!
-
SKARPETA OWCZARKOWA Dla bezdomnych Cywilów, Szarików, Rexów i Alexów
szafra replied to egradska's topic in Owczarek niemiecki
A ja jeszcze zapomniałam wspomnieć, że podniosłam troszkę i od kilku już miesięcy podsyłam zamiast 5 to 10 owczarkowych dukatów :p. -
Absolutnie się zgadzam.
-
[quote name='monika55']Sprawa wyjaśniona.[/QUOTE] Jeszcze nie do końca. Dla mnie najważniejsze jest to, że już nigdy nie wróci do piwnicy.
-
[quote name='Ada-jeje']A co jeszcze masz do napisania o tym psie? Prawda zwykle bywa zenujaca i niesmaczna.[/QUOTE] O wiele więcej niż Ty mam do napisania o niej, ponieważ ja ją znam :p.
-
Przypominam, ze jest to wątek psa. Piszemy tylko posty dotyczące tego konkretnego psa. Żadne inne sprawy jego nie dotyczące proszę przekazywać sobie lub innym na PW lub w innej formie. Jest ich wiele. To jest żenujące i niesmaczne. Ja jestem cierpliwa.
-
Pierwszy telefon już był :p dzisiaj. Pani z Piekar Śl. Dwa tygodnie temu uśpili swojego psiaczka :( Pani powiedziała kategorycznie, że żadnego innego psa już nie chce mieć - dopóki nie zobaczyła dzisiaj Szrekunia w gazecie. Zobaczymy co z tego wyniknie :)
-
Wczoraj jak zawsze byłam w pracy. Nie byłam na żadnym spotkaniu ani w schronisku. Zły przepływ informacji. A kto Twoim zdaniem znalazł jej dom?
-
Nie było mnie przy wydawaniu psa i nie ja jest m za to odpowiedzialna i nie ja o tym decydowałam. Ona nie jest psem w typie. 25 maja pracuję, jak chyba większość osób do 15.00 tak jak czynne jest schronisko.
-
Kupujemy gazetki!
-
Watek był założony bodajże 22 kwietnia - zapraszałam też na wątku ogólnym schroniskowym.[B] Kto chciał to znalazł. [/B] Był założony po to, żeby znaleźć psu dobry i odpowiedzialny dom stały. Żeby pomóc - zdiagnozować i leczyć. Głownie po to zakłada się wątki - nie po to, żeby w klawiaturkę postukać. U weta schroniskowego byłam kilka razy od założenia wątku, nawet w dzień wyjazdu psa ze schronu i po wizycie psa u weta. Rozmawiałam na jej temat. Współpracy nie ma i nie było od początku. Miałyśmy wiele chęci i wiele pomysłów, które zostały bez echa. Wszystko było źle i nie tak - a czy ktoś nam konkretnie powiedział JAK MA BYĆ ? Żeby był dobry wolontariat musi być konkretna osoba, która wszystkim pokieruje jak należy. Był to ostatni wątek, który założyłam schroniskowemu psu.
-
Spotkanie odbyło się w schronisku.
-
Sprawa powinna być zgłoszona na Policję. Bardzo proszę koordynatora i Prezesa Fundacji o zajęcie się tą sprawą i podjęcie pewnych kroków, żeby te osoby nie odebrały psa ze schroniska. Ja nie mogę o niczym decydować. Dlaczego mamy czekac do soboty az przyjadą po psa z hodowcą i jakimiś papierami? Powinni je mieć przy sobie albo przywieźć jutro najpóźniej.
-
Zgłosił się niby właściciel psa - przyjechała jakaś totalna patologia, facet pijany, papierów nie mieli. Pies im potrzebny na szczeniaki - słowa tego pana. Mają sukę tylko do rozrodu w ciemnej piwnicy trzymaną. Magda pisze: " Nie dość, że mieli być z papierami przed 9, to byli o godz. 12.00 ale bez papierów. Kobita istna patola...jechała taką łaciną, że niektórych słów to i ja nie znam. Facet podchmielony. Obaj zaniedbani. Mieli ze sobą dziecko - również zaniedbane:( Obecni opiekunowie powiedzieli kategorycznie, że jej nie oddają. Ja stałam i walczyłam z nimi. Grześ jasno i wyraźnie powiedział : brak papierów = brak psa. Dyskutowaliśmy z nimi a raczej wrzeszczeli, bo oni głos podnosili na pół Jastrzębia:( Mieli nadzieję, że jak przyjadą bez papierów to psa dostaną. Jakbyście zobaczyły do jakiego ładnego stanu ją teraz doprowadzili nowi opiekunowie, to by Wam szczena opadła. Patologiczny koleś powiedział, że pies jest im potrzebny i go muszą brać (domyślamy sie na co). Powiedział, że był trzymany w piwnicy i że był w dobrym stanie (a widziałyście fakty:( ) Po moim pytaniu czy pies ma znaki szczególne - koleś odpowiedział, że nie ma, a z reszta nie wie. Potem pytałam tą dziewczynkę (wiek ok. 3-4 lata) czy zna pieska....ale ona bez echa. Teraźniejsi opiekunowie zabrali nr tel. od patologii i niby będą dzwonić w sobotę czy papiery mają. Imię psa to była dziwna odpowiedź....najpierw jedno imię potem drugie...i w sumie sami nie wiedzą:(" Dowiedziałam się teraz, że suka drugi raz jest odbierana se schronu. Podobno w grudniu też była - nie chcieli jej wydać, ponieważ też nie mieli papierów. Przywieźli ze sobą hodowcę, który pokazał jakieś papiery i narobił rabanu - czy ktoś może to potwierdzić ???? Roxy wycofała się przy nich i patrzyła tak wrogo, gotowa do ataku jak na psy wcześniej - gdy zobaczyła tych niby właścicieli.
-
Czak pies który wskoczy w ogień za swoim ludziem
szafra replied to izek77's topic in Już w nowym domu
My ze Szrekiem też trzymamy kciuki :p -
Trzymajcie kciuki jutro o 9.00 rano z całych sił i jeszcze jeszcze mocniej !!!!!!!!!!!! Nie mogę powiedzieć nic więcej, ale sytuacja nie jest ciekawa :shake::shake::shake:.
-
Inka znalazła swoje miejsce na kanapie i swój dom :)
szafra replied to szafra's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']Jeśli mogę doradzić. Ogłosiłam kiedyś na FB że potrzebny behawiorysta dla Borysa dobermana i zgłosiła się jakaś pani z naszych bliskich okolic.. Wiem że pusia 85 korzystała z jej rad. Pani dojeżdżała do Żor.[/QUOTE] Dziękuję. Miałam już właśnie zamiar pisać do Pusi85, ale odezwała się behawiorystka z Rybnika : "Witam, Jest możliwość przeprowadzenia takiej konsultacji. Jeśli chodzi o pracę z psem i rozwiązanie problemu to trzeba będzie ustalić co z suńką. Jeśli nadal będzie w schrokisku to Pani będzie odpowiedzialna za pracę z psem. Jeśli ma trafić do nowych właścicieli to oni już po adopcji będą musieli z nią pracować ponieważ nawet jeśli teraz Pani zacznie z nią pracę a później pies trafi do nowego domu jego zachowanie znowu się zmieni. Pracowałam już z jednym psem z tego schroniska i szczęśliwie udało się wszystko ustabilizować. Po konsultacji wysyłany jest raport z oceną sytuacji oraz programem pracy z psem. Informację o tym jak wygląda konsultacja może Pani znaleźć na stronie [URL="http://www.behawioryscicoape.pl"]www.behawioryscicoape.pl[/URL] " Cena konsultacji to 60 zł. -
Zaciskamy !!!!!!!!!!!
-
A jednak wieści są : Roxy zaczyna się zmieniać :)) jest trochę mniej agresywna, ładnie zaczyna chodzić na spacerze, nie zagania już w kóLko, nie ciągnie, chodzi przy nodze. Dziś pierwszy raz przywitała mnie przy drzwiach, zaczyna się dziewczyna otwierać no i ma wilczy apetyt. Oby tak dalej ! Dziś przespała noc spokojnie, z czystością na razie też nie ma problemu. [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/v/198874_10200312429427344_239271559_n.jpg?oh=bb602ae0ce45d30ed2531411983779ba&oe=5189BCDA&__gda__=1368000402_514bd54dd0421e98120e37ff4116bf42[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/v/942629_10200312431907406_363213331_n.jpg?oh=641227ec46bd7b35a479ab0ae13e0bc0&oe=5189CCE3&__gda__=1368037201_af8818e181d819e2e75e771dbc3dad36[/IMG]
-
Twister - porzucone, niechciane psie serce szuka DOMU
szafra replied to szafra's topic in Już w nowym domu
Muszę zapytać jak Gosia stoi z karmą Twistera, bo on to może już cały worek wciął :evil_lol:. Nawet nie wiem na ile taki wór powinien wystarczyć .... -
Dzisiaj jeszcze nie miałam żadnych wiadomości ... to dobrze czy źle ????
-
Inka znalazła swoje miejsce na kanapie i swój dom :)
szafra replied to szafra's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś z Was zna behawiorystę z okolic Jastrzębia, Żor? Czekam na odpowiedź jednej Pani, ale behawiorystka z Rybnika. Napisałam do niej - jak dotąd nie mam odpowiedzi :shake:. Chciałam, żeby zobaczyła Inkę, oceniła i powiedziała dokładnie co robić.