Jump to content
Dogomania

jestembaska

Members
  • Posts

    5
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jestembaska

  1. witam, od dawna śledzę cichaczem wątek Jasperka... Parę dni temu wysłałam dla niego 15 zł (jako Berylowa - Beryl to mój adopcyjny seter) , na właściwe konto ;)) Deklaruję tę kwotę jako miesięczny stały wpływ, a w miarę możliwości postaram się przelewać jakieś dodatkowe pieniądze. Jak się czuje Jasper?
  2. Moze pare slow o nas.. Mieszkamy pod Warszawa, w bloku, (75m), ale od poczatku maja do konca pazdziernika mieszkamy na dzialce - pol hektara ogrodzonego lasu, a za plotem nieprzebrane knieje, pola, laki, rzeka... Wymarzone miejsce na dluuuuuuugie psie wypady :). W okresie "miejskim" Beryl chadza na spacery 4 razy dziennie - 2 razy na krotkie, polgodzinne siusiu na terenie osiedla, dwa dlugie - po ok poltora - dwie godziny biegania po pobliskich polach. weekendy - wypady za miasto. Na poczatku bywalo niestety tak, ze Beryl zostawal z reszta zwierzakow w domu na pare godzin, bo niestety taka byla zyciowa koniecznosc. Teraz czasem zostaje sam na 2-3 godziny, nie dluzej.. Nie jestesmy szczegolnie majetni, ale nie mamy takze klopotu z nakarmieniem ani naszych obecnych zwierzaczkow, ani tego, na ktorego czekamy, ani z zapewnieniem im nalezytej opieki wterynaryjnej itp. A przede wszystkim, mamy otwarte serca. Chcialabym dowiedziec sie czegos wiecej na temat Tytusa. Np jak reaguje na koty? Jak zachowuje sie w mieszkaniu? Czy moze zostac na krotko sam? Czy przywolany na spacerach wraca? Prosze tez o podanie nru konta, na ktory moglabym wyslac jakas niewielka kwote, ktora wspomoglaby choc troszke utrzymanie Tytusa.
  3. Moze pare slow o nas.. Mieszkamy pod Warszawa, w bloku, (75m), ale od poczatku maja do konca pazdziernika mieszkamy na dzialce - pol hektara ogrodzonego lasu, a za plotem nieprzebrane knieje, pola, laki, rzeka... Wymarzone miejsce na dluuuuuuugie psie wypady :). W okresie "miejskim" Beryl chadza na spacery 4 razy dziennie - 2 razy na krotkie, polgodzinne siusiu na terenie osiedla, dwa dlugie - po ok poltora - dwie godziny biegania po pobliskich polach. weekendy - wypady za miasto. Na poczatku bywalo niestety tak, ze Beryl zostawal z reszta zwierzakow w domu na pare godzin, bo niestety taka byla zyciowa koniecznosc. Teraz czasem zostaje sam na 2-3 godziny, nie dluzej.. Nie jestesmy szczegolnie majetni, ale nie mamy takze klopotu z nakarmieniem ani naszych obecnych zwierzaczkow, ani tego, na ktorego czekamy, ani z zapewnieniem im nalezytej opieki wterynaryjnej itp. A przede wszystkim, mamy otwarte serca. Chcialabym dowiedziec sie czegos wiecej na temat Tytusa. Np jak reaguje na koty? Jak zachowuje sie w mieszkaniu? Czy moze zostac na krotko sam? Czy przywolany na spacerach wraca? Prosze tez o podanie nru konta, na ktory moglabym wyslac jakas niewielka kwote, ktora wspomoglaby choc troszke utrzymanie Tytusa.
  4. Chyba rozumiem... nie mam uprawnien do wklejania zalacznikow :( ... no nic, musze pisac raz jeszcze..... no trudno.. Jestem tu nowa osoba. Od grudnia 2008 jestem wlascicielka adoptowanego psa. Przez pierwsze 4 lata swojego zycia przeszedl przez rece 5 wlascicieli, w czym przez pare miesiecy stal w budzie przypiety do lancucha.. SETER NA LANCUCHU! Groza. Moj dom jest domem ostatecznym. Na poczatku nie bylo latwo, musielismy sie siebie nauczyc. Ale teraz stanowimy zgrana paczke - Beryl, jego Pan, a moj maz, ja, moja corka, i nasze 4 koty ( na ktore Beryl poczatkowo uparcie polowal, ale sie zaprzyjaznili).Do swiat Bozego Narodzenia byla tez z nami Wikusia, ale tgo strasznego dnia zawyla, upadla, znow zawyla i juz nie zyla. Za TM zabral ja atak serca . Strasznie za Nia tesknimy I*I. Nikt nam Jej nie zastapi, ale w naszym domu i naszych sercach jest dosc miejsca, by przyjac nastepnego Psa. Beryl tez posmutnial, brakuje mu psiego towarzystwa. Dlatego pomalu zaczynamy rozgladac sie za Psem, ktory dolaczylby do naszej rodziny. Wybor musi byc przemyslany, bo o jakichkolwiek "zwrotach" nie ma mowy.... Dlatego chcialabym poprzygladac sie Tytusowi, wypytac o Niego...
  5. Witam, prosze o podpowiedz... napisalam post odnosnie Tytusa, ale nie chcial sie wyslac.. :(. Skopiowalam go wiec do notatnika, teraz chcialabym go tu wkleic, ale widze, ze chyba nie ma takiej opcji... Czy mam pisac jeszcze raz, czy jest jakis sposob na wklejenie?
×
×
  • Create New...