Moze pare slow o nas.. Mieszkamy pod Warszawa, w bloku, (75m), ale od poczatku maja do konca pazdziernika mieszkamy na dzialce - pol hektara ogrodzonego lasu, a za plotem nieprzebrane knieje, pola, laki, rzeka... Wymarzone miejsce na dluuuuuuugie psie wypady :). W okresie "miejskim" Beryl chadza na spacery 4 razy dziennie - 2 razy na krotkie, polgodzinne siusiu na terenie osiedla, dwa dlugie - po ok poltora - dwie godziny biegania po pobliskich polach. weekendy - wypady za miasto. Na poczatku bywalo niestety tak, ze Beryl zostawal z reszta zwierzakow w domu na pare godzin, bo niestety taka byla zyciowa koniecznosc. Teraz czasem zostaje sam na 2-3 godziny, nie dluzej..
Nie jestesmy szczegolnie majetni, ale nie mamy takze klopotu z nakarmieniem ani naszych obecnych zwierzaczkow, ani tego, na ktorego czekamy, ani z zapewnieniem im nalezytej opieki wterynaryjnej itp. A przede wszystkim, mamy otwarte serca. Chcialabym dowiedziec sie czegos wiecej na temat Tytusa. Np jak reaguje na koty? Jak zachowuje sie w mieszkaniu? Czy moze zostac na krotko sam? Czy przywolany na spacerach wraca?
Prosze tez o podanie nru konta, na ktory moglabym wyslac jakas niewielka kwote, ktora wspomoglaby choc troszke utrzymanie Tytusa.