Witam serdecznie. Panie Darku, chciałabym tylko wyrazic swoją opinię na temat kupowania TT "bez papierów". Siedem lat temu kupiłam takiego pieska. Oczywiście Pan który sprzedawał też byl bardzo sympatyczny i zapewniał, że jest to czysty TT, pokazywał zdjęcia rodziców itp. Dla mnie też wtedy nie miało znaczenia, czy piesek ma papiery czy nie. Miał to być po prostu piesek do kochania. Niestety kilka dni po zakupie piesek się bardzo poważnie rozchorował. Nie życzę nikomu tego co my wtedy przeżyliśmy. Po prostu z dnia na dzień pies byl coraz słabszy, nie jadł, nie pil, cały czas spał, a na jego widok łzy same leciały z oczu. Dodatkowo dostawał codziennie po kilka zastrzyków. Dopiero po tygodniu piesek zaczął odzyskiwać siły. Wet powiedział ,że udało się pieska uratować tylko cudem. Od tej pory obiecałam sobie, że jeśli kiedyś będe kupowała jakiegokolwiek psa, to tylko z hodowli. Nawet jeśli nie potrzebuję rodowodu, ale ze sprawdzonej hodowli, gdzie wiem na 100% kim są rodzice pieska i, że jest on przede wszystkim zdrowy.
A jeśli mimo wszystko dalej nie zalezy panu na piesku z hodowli, to czy nie lepiej zamiast płacić taką cenę (za pieska bez rodowodu) wybrać się po prostu do schroniska, gdzie jest naprawdę mnóstwo przepięknych TT?
Pozdrawiam.