zagladam z poprzedniego watku...
ida troche cieplejsze dni ,mam nadzieje ze Wermucik jeszcze da rade stanac sam na nogi...ze bedzie lepiej
na pewno Kasi lekko nie jest w tej sytuacji
a Szeri biedniusia wystraszona penie dlugo bedzie sie ,,otwierac" na ludzi
bede sledzic postepy jakie robi choc to juz starszy piesek jest i wiadomo swoje przezyla :(
dopisuje-a moze Wermucik moglby miec takie majtki chlonne zeby nie moczyl tych plastrow zelowych? :(