Jump to content
Dogomania

Irma32

Members
  • Posts

    70
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Irma32

  1. Tak dyskretnie spytam czy Lazy zaglądała na konto?
  2. Rozumiem, psze Pani ;-) Moja Miśka też była już wiekowa i też miała kłopoty ze stawami i też, nie wiedzieć czemu, nie wchodziła do budy, którą jej specjalnie ociepliłam, itd. Wybrała sobie spanie na słomie, a raczej w słomie w stodole, z kotami zresztą :-) W ogóle nie chciała wchodzić do domu. Jak stary kowboj nie umiała w domu funkcjonować. Jedyne jej wejścia do domu, ale to i tak na korytarz, to burza i sylwester ;-) W zimie nawet było mi jej żal, ale miała takie grzanie wewnętrzne, że leżąc sobie na śniegu wytapiała polankę w ogólnej bieli :-D Ale nie widziałam, żeby było jej przykro, jak Baset wchodził z nami do domu. Nawet nie przejawiała chęci. No ale to była Miśka... Dobrze, zastanowimy się jakby Weron miał mieszkać w domu. Hm, kominka nie mam, ale mam ciepłą kotłownię w kuchni. tylko tam chyba by mu było ciasno... Pomyślimy. Nie wiem też co moje dzieci na to... Niby nie mają wiele do powiedzenia, łech, łech, łech... ale zawsze jednak... A zdjęcia wsadziłam do albumu w moim profilu - zapraszam. spróbuję jeszcze jakoś tak jak Lazy pisała. Mój internet mnie dobija
  3. mimo, że pozmniejszałam, to i tak nic Buuu
  4. kurcze, niby ładuje i nic. Czy są jakieś \ograniczenia co do wielkości pliku?
  5. o kurcze, przeczytałam, że ludź też może się zarazić. AAAA!
  6. o kurcze, przeczytałam, że ludź też może się zarazić. AAAA!
  7. Poczytałam o Veronku. Myślicie, że dogadaliby się z Ritką? Serio? No byłoby super. Z tym, że byłby na dworze (starzy indianie zbierają już dla mnie super deski na budę ;-) Z wchodzeniem czasem do domu to nie ma problemu, ale głównie podwórko. Tylko u nas tak jest, że od wiosny do jesieni to i my (ludzie) na podwórku jesteśmy, smutno to by mu nie było :-) A co jest z tą jego nużycą? co to w ogóle jest za choróbsko? Pewnie zakaźne nie jest, skoro Greven ma tyle futer i innych zwierzaków typu świnia ;-)
  8. Tak sobie myślę czy dla Ritki nie przydałby się towarzysz zabaw... Gdyby mój staruszek pies się wyprowadził to może jeszcze psiaka na podwórko bym wzięła... (pies+pies+koń+krowa=wariatka ;-)) większość czasu odkąd mieszkam na wsi były u nas 2 kudłacze. (nie licząc kotów oczywiście).
  9. Najlepiej do 14 w dni powszednie ;-) Może się zdzwonimy w poniedziałek. Ten tydzień był okrutny z chorymi dziećmi w domu. I kurcze, chyba dzięki Tym naszym pisanym pogaduchom nie dostałam w głowę ;-) Ale najmłodszy już pomknie do przedszkola od pon. Co do zdjęć to też się postaram... Jutro idę do ludzi we wsi, którzy mają dwa konie, superowe, i popytam co i jak i źródełko paszy i inne sprawy. Co do miejsca, padoku itp to rzeczywiście jak bedziecie z Ritką to zobaczymy czy to w ogóle możliwe.
  10. Ratunku! Ale się towarzycho rozpędziło :lol: ! Busa? Prędzej airbusa. A tak w ogóle to nie było jeszcze mojej imprezy rozwodowej, podziałowej, poczekam jeszcze na eksmisyjna mojego b.m. i jak się to wszystko zbierze do kupy łącznie z przylotem Rity liniami międzynarodowymi to dopiero będzie jazda :cool3: Co do Zdziry to muszę się wstrzymać... (Tu słyszę uszami duszy takie "uuuuu") to poważna decyzja, trochę większa, już słyszę "głosy rozsądku" z różnych stron, trzeba przemyśleć mocno... Muszę zmierzyć siły na zamiary. Chociaż w porównaniu do moich marzeń o osobistej krowie to Zdzira chyba jest mniejsza ;)
  11. Ale by było radochy! Podwójnej - dwa w jednym! Kombinuję jakby i kiedy by się spotkać... Może przyszły łykęt? Zobaczę co da sie zrobić. Tylko, że Ritka będzie świeżo po operacji, pewnie w kołnierzu... Jak się jakiś znajdzie. no nic, zobaczymy. Jutro wyślę pieniążki :-) Chrrr... Dobranoc
  12. W lecie mój mały jeździł na koniu. Był zachwycony! Nie chciał zejść! Spłukałam się okrutnie ale fajnie było. A tak w ogóle to kombinujemy z koleżanką jak by tu nowy ośrodek dla autystów skonstruować, to na razie takie palcem na wodzie pisane, ale ryję w unijnych dotacjach, itd. Ja mam duże podwórko, zabudowania gosp... hm... trzeba pomyśleć! Nawet jak nie ośrodek to jakąś placówkę taką pomocniczą - może hipoterapia też by mogła wejść, przy okazji zwierzak (i) zyskałyby domek. Aj, moje pomysły galopują! A może już śpię? Ale napisz proszę co to za zwierzaczek :-) A na razie bardzo chcę wziąć Ritkę do siebie. Oglądam jej zdjęcia i nie mogę się napatrzeć! Rzeczywiście jest różnica między tymi z koszyka a ostatnimi :-) ten DTymczas jest ok :-D
  13. Czy to jest Ździra do adopcji? Czy taka, która pracuje w fundacji ;-) Ale serio - kucyk do adopcji?:multi:
  14. Czy to jest Ździra do adopcji? Czy taka, która pracuje w fundacji ;-) Ale serio - kucyk do adopcji?
  15. [quote name='Freya73']Agnieszko, podziwiam Twoje zwroty porownawcze - Rita - Twoj syn - Twoj syn - Rita. Nie traktujesz zwierzat bezosobowo i jestem pewna, ze nie tylko ja to dostrzeglam. Rita potrzebuje takiego uczuciowego domu, gdzie bedzie wzrastalo w niej poczucie bezpieczenstwa, gdzie nauczy sie zyc "po ludzku", gdzie po prostu bedzie kochana i szanowana. [B]Pozdrawiam Cie i milo, ze zechcialas sie odezwac.[/B] Dzięki za miłe przyjęcie :-) tak już mam. A Mój autysta reaguje na krótkie komendy - wstań! idź! nie wolno! - czy coś Ci to przypomina? ;-) tłumaczenie i wyjaśnianie nie działa. A praca z psami dała mi teraz łatwiejsze porozumienie z synem. Czasem w ogóle nie mówię tylko pokazuję, prawie że "migam" i on wtedy najlepiej rozumie. To straszne, ale zauważyłam, że mam te same gesty do psa i do dziecka :-D Czy to hm... hm... normalne? (moja mama za porównywanie dziecka z psem porównałaby mnie do #### - cenzura
  16. Taak, jak znajdę pena na którym mam całą dokumentację :angryy: A operacja w końcu jutro? Czy w następnym tygodniu. Czytam jak się umawiacie i się zgubiłam
  17. Ajaj, mam opowiedzieć...? Spróbuję jakoś powsadzać tu zdjęcia, prędzej czy później zobaczycie stadko zwierząt jakie przewinęło się w moim życiu. A z takich aktualności to: mieszkam na wsi od 4 lat, mam 3 synów, w tej chwili 1 psa i 2 koty. Za niedługo pies się wyprowadza prawdopodobnie, ze swoim panem, który wbrew wszystkiemu jeszcze u mnie mieszka ;-/ (skomplikowane), ale nawet jak zostanie to myślę że dogada się z Ritą. To pies, który śpi z kotami, dzieli się michą itp. ma 11 lat. Dlaczego Ritka? Jakiś czas temu odeszła od nas wielka ruda włochata suka, która wcześniej postanowiła u nas zamieszkać na podwórku. Bardzo zestresowana, przerażona na widok faceta, kija, reagująca bardzo żywo na smród alkoholu... I zamieszkała i była wspaniała! Powolna (jak przyszła to już była chora - wodobrzusze), łagodna, ogromna kupa futra, która chodząc za mną krok w krok po podwórku pilnowała również mojego najmłodszego synka. Maluch ma autyzm i miał wielkie problemy z dotykaniem, ciepłe, miękkie, gładkie, wilgotne... Pierwsze miekkie "coś" co dotknął to była Miśka, która po prostu sobie stała obok i jakby specjalnie tak sobie stała... Kurcze, tak mi się miękko robi... Dobra! Miśki nie ma. Moje dzieci ogólnie, a szczególnie najmłodszy boi się skaczących, natarczywych, zbyt wesołych i hałaśliwych psów. Rita wydaje mi się idealna dla naszego stada. To, że jest taka wycofana, z traumą...pomogę jej się z tego wydostać, zaufać człowiekowi i przestać się bać a ona sobie po prostu u nas będzie kochana. Moja Miśka zaczęła szczekać na obcych po 2 miesiącach pobytu u nas, w czasie burzy, w kolejne sylwestry siedziałam z nią przytuloną na korytarzu, oj, różnie było... Ritka charakterem przypomina mi mojego synka. mam tylko nadzieję, że sama siebie nie gryzie - moje dziecko tak czasem ma ;-) Oj, ale dałam czadu. Trochę mi wstyd, że tak piszę z żołądka ;-) ale co tam...
  18. A z jakiej strony dowiedzialam sie o Ricie to w sumie nie wiem bo tyle ich przegladalam ze nie pamietam (nie przymierzajac jak poprzednia pani Ritki, coz troche sobie Was wczoraj poczytalam ; ). Na pewno adopcje, przygarnij i allegro. To niesamowite wrazenie jak sie szuka piesa i ciagle ten sam patrzy na mnie, jaka bym adopcyjna strone nie otworzyla.
  19. Witam Wszystkich :-) bardzooo trudno mi było się tu dostać. Juz raz wysmażyłam wiadomość to mi wyrzuciło. Różne rzeczy się działy od rana łącznie z formatowaniem kompa. Ale oto jestem i witam się :-D Agnieszka ta, co przez nią płaczą niektóre Panie na tym forum- odnośnie Ritki i jej ewentualnego zamieszkania u mnie.
×
×
  • Create New...