-
Posts
10410 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
44
Everything posted by WiosnaA
-
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Zapytam przy okazji,ostatnio zapomniałam o ten Elosone. Póki co przed zeskrobinami teraz niczym smarować nie mogę. U Duszka w jednym miejscu jest jeszcze strupek,a poza tym ma już zagojone. Dziś Duszek mniej interesował się już łapkami,może jakoś zapomni.Powoli wraca też chęć do zabawy i dzisiaj ganiali z Amikiem. Jutro jedziemy do weta. -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
U nas nie ma poprawy,Duszek dalej interesuje się łapkami,tzn.tymi miejscami gdzie wcześniej lizał,a wczoraj wygryzł sierść w nowym miejscu gdzie kończył się bandaż. Ciągle mam go na oku,ale schował się pod koc i to był moment.Na szczęście ranki nie zrobił.Dalej nie ma ochoty na zabawę w domu,na leśnym spacerze weselszy.Wczoraj nawet burknął do Amika jak leżeli obok i Amik chciał tylko powąchać jego zawiniętą łapkę.Dziś jak na złość leje deszcz i z lasu nici. Skosulatowałam się z lekarzem i przerywamy obecne leczenie i we wtorek mamy się z Duszkiem pokazać.Będą pobrane zeskrobiny ,ale to po spotkaniu wet zdecyduje kiedy,bo teraz trzeba odczekać. Inka,wszystko co rozszyfrowałaś z mojego snu w sumie się zgadza..,także to że myślę czy nic nie przeoczyłam przez to swoje niedołężstwo i czy aby na pewno Duszkowi u mnie jest dobrze....i takie wątpliwości mnie już nachodzą. Jeżeli to nie alergia ani inna choroba,to pewnie w główce jakieś "przemyślenia prowadzi" i oby udało się nam ich "temat" rozgryźć.Kiedyś był chyba sam w domku ,a u nas w grupie.Psiaki dogadały się super,żadnych zgrzytów nigdy nie było (tfu,tfu,tfu) i cieszyłam się nawet,że Amik z Duszkiem złapali tę samą "falę" i fajnie się bawią i nie raz mówiłam,że wnuków nie mam,to chociaż niech psiaki ganiają po dużym domu. Staramy się by Dusio dobrze się czuł u nas ,Amik przyjął wręcz rewelacyjnie (jego reakcji troszkę się obawiałam) i wydawało się że Duszek tez jest zadowolony,a teraz nie wiem co myśleć,ehh,.. On jest delikatnym pieskiem pod każdym względem i może coś go trapi?..,boli?.. (choć miejsc bolesnych nie ma).....cieszyć się i chwalić zbyt wcześnie jednak nie można....z psiakami jak z dziećmi! Asiuniab,śniegu trochę było i sól mogła podrażnić łapki,tylko,że Dusio gryzie je wyżej,nie paluszki. -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Jak to co?...intruza wypatruje czy na jego ulicę nie wkroczył!...ulubiona miesjcówa,bo kanapa przy samym oknie. -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Też mu to mówię...haha. -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Duszek-okruszek na kocim posłanku i Amiczek-strażniczek. zdjęcia jakoś chyba z przed tygodnia. -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Wczoraj Duszek dostał jeszcze jeden zastrzyk Dexafortu,ponieważ interesuje się tymi zmianami.Na jednej łapce jest już zagojone. Za wizytę zapłacilismy 25zł. W skarpecie Duszkowej u mnie na dzień 9.01.2015 jest 368,94zł paragon, karta informacyjna, http://i59.tinypic.com/9hpgs5.jpg zdjęcia łapek robione przed chwilą, http://i61.tinypic.com/e83g34.jpg http://i60.tinypic.com/iymybt.jpg trochę nie wyraźne,ale to ta zagojona, http://i57.tinypic.com/dptjqg.jpg -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Okropny, Amik prosił,ale ja szybko oczy otworzyłam i Duszka szukałam wzrokiem. O masz,....jakbym wiedziała komu,to może mogłabym jakoś ostrzec,prosić o uwagę, ale tylko ta jedna znajoma (z którą zresztą kontaktu od dawna nie mam) była w tym snie, reszta wszystko nieznane mi osoby. -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Nie widać by coś go bolało,drapać się też nie drapie,jedynie te miejsca gdzie wygryzł jego interesują i tam by polizał jeszcze. Duszek nie ma humoru do zabawy,biegnie z psiakami jak cos się dzieje,ale rozrywki nie szuka,więcej podsypia i leży,apetyt ma dobry. Co za licho się uczepiło?Nie wiem,oby jakoś dojść przyczyny. Wczoraj i dziś jak na złość u nas mróz siarczysty,psiaki krótko na podwórku,bo w łapki mocno zimno. Ha...a może to o te butki zagniewany?... .zapomniałby juz raczej do tej pory. Równiez pozdrawiamy Was serdecznie! Ojej, poważną operację miał Mikunio. U wielu psiaków pierwszy kontakt z bucikami pewnie niemiły,ale przyzwyczajają się i fajnie chodzą. Dziś mróz duży i przydałyby się na łapki,ale butki stoją w pudełku i jakoś nie mam odwagi ich założyć mając Amiczka przerażenie i błagalne spojrzenia w oczkach.Dusio pewnie nie byłby lepszy od Amika. Dzis miałam okropny sen i muszę choć z grubsza Wam napisać. Śniło się,że byłam z Duszkiem na spacerze na łąkach i szła z nami jeszcze moja znajoma.W pewnej chwili przekazałam jej linkę i miała iść z Duszkiem,bo ja niby musiałam odejść na krótko,coś załatwić,nie wiem.W każdym razie to było na chwilę.Zaraz wracam,a ona idzie sama i mówi Duszek poleciał,puściłam go trochę,ale wpadł na "modem"? Jaki modem pytam,ale ona nic nie mówi więc ja zaczęłam biec i szukac.W pewnej chwili patrzę a Duszek leży cały poraniony,grzbiet przy ogonie aż do krwi,główka ,boczki jakby osmalone,końcówek łapek nie ma w ogóle tylko białe cienkie kosteczki wystają,ale krew nie leci, ktoś mi mówi,że on wbiegł pod petardę....krzyczę ratunku,pies mi umiera,ale nikt nie pomaga. Biorę Duszka na ręce i z nim biegnę niby szukac taksówki i jechać do weta.Biegnę szybko,wbiegam po drodze do różnych domów i nigdzie nie ma telefonów.Wbiegam do jakiegoś budynku firmy,ale mówią,że trzeba z drugiej strony,myślę, położę Duszka (jakis był kantorek),bo jemu przecież wszystko boli jak noszę na rękach i pobiegnę sama dookoła do tego telefonu i zaraz wrócę.Zostawiłam go,poleciałam,ale telefonu i tam nie było.Wracam i nie mogę znaleźć tego miejsca gdzie Duszka zostawiłam,ciągle biegnę róznymi zakamrkami/uliczkami,szukam jego aż w końcu znajduję.Biorę znów na ręce i dalej biegnę przed siebie szukając tej taksówki.Dobiegłam do jakiegoś budynku,widzę trzech lekarzy ,niby ludzki szpital się okazuje i błagam ich o pomoc,żeby ratowali mi Duszka.Zostaje on u nich,mówią,że zobaczą co z psiakiem...Jestem dalej w tym budynku,chodzę ciągle za lekarzem.który coś tam gada i się usmiecha...Jakiś czas minął,jakby dwa dni i dopiero widzę Duszka jak leży taki biedniutki,smutny,nie ma końcówek łapek,ale żyje,całe szczęście myślę.Leżał jakby na samej ziemi trochę trawy z boku, chyba za kratami.Mówię do lekarza,że to nie jest miejsce dla niego,że tam leżeć nie może,że chcę go już zabrać...i nie pamiętam czy zabrałam,...cos się jeszcze kotłowało,ale Amik mnie obudził na siku.Wstałam zmęczona,zdyszana jakbym faktycznie całą noc biegała. Nie znam się na snach,ale mam nadzieję,że ten sen,to tylko od mojego myślenia o obecnym gryzieniu łapek i nic złego nie znaczy. -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Dokładnie... Tak, na konto Stowarzyszenia,ja mam w skarpecie zapasik na pierwsze potrzeby. U chartów często nieraz aż żebra sterczą i wyglądają na "zamożone". Aż poszperałam o charcikach U Duszka wiele cech charakteru również pasuje do tej rasy,a najbardziej to wrażliwość i delikatność.No i wiadomo teraz dlaczego Duszek "te rączki" tak lubi . Dobrze,że przodkowie wymieszali się ,bo Dusio jest ładniejszy zdecydowanie!Ogonek nosi wysoko. tu np.opis, http://charcikwloski.fm.interiowo.pl/cechy.html -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Bez kitu ...Duszek naprawdę charciowaty....i oczka i uszka. Nasz Duszek siedzi identycznie jak ten psiak i łapkę też tak trzyma ...i bez uśmiechu.....ja zdjęć tylko ładnych nie dam rady zrobić..buu Charcik włoski, -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Pomimo schodów jakie mamy przy zejściu do przychodni i dzisiejszego śniegu ja wyruszyłam dziś z chłopakami i jakoś z pomocą dałam radę....hehe. Bałam się,że syn cos pominie i czegoś nie przekaże lekarzowi,bo info/przypuszczeń sporo,że nawet sobie na kartke spisałam. Zapytałam dziś w końcu,dlaczego Duszek nigdy nie dyszy,nie ziaje jak nawet jest zmęczony,jak biegają po ciepłym domu to Tino i Amik jęzorki wywalone,a Dusio najwyżej troszkę pyszczek,,dlaczego Dusio nigdy się nie usmiecha?. Pan Doktor skierował się do Dusia i mówi,co ty chartem jesteś mały?,powiedział,że widać ma dobrą kondycję,że nie dyszy.Nic złego w każdym bądź razie w tym nie widział. Duszek łapki ma długie,biega wysmienicie,...wzrostu tylko małego,ale co tam,....może faktycznie pradziadek był chartem?... Ja tam od dziś widzę podobieństwo,zwłaszcza w biegu,...chart miniaturowy jak nic....a Wy ciocie ? -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Wróciliśmy od P.Doktora.Na razie nie wiadomo co jest przyczyną,ale podejrzejnie weta padło na alergię od tego nieszczęsnego kurczaka.P.Doktor pooglądał całego Duszka,pomacał-bolących miejsc nie ma,obświecił lampą Wooda-grzybków nie było widać(ale tu 100% pewności nie ma). Duszek dostał zastrzyk ( chyba przeciwswiądowy),maść do smarowania mam i we czwartek na kontrolę. Na alergię wskazywałaby też sprawa z oczkiem,bo spojówki są jeszcze zmienione (rozpulchnione) i mam dalej przemywać świetlikiem. Dostaliśmy zakaz podjadania kurczaka i ciastek.Jak wyleczymy łapki,to wówczas Dusio dostanie znów kurczaczka i sprawdzimy czy to on jest winowajcą. Pan Doktor powiedział,że stres również może byc powodem wygryzania łapek,ale wówczas przeważnie psiaki gryzą łapki niżej,bliżej paluszków,między palcami,a Duszek wygryzione ma wyżej (zrobię Wam zdjęcie). Dusio waży 9,50kg i P.Doktor powiedział,że taką wagę dobrze by było trzymać,bo Duszek wygląda ładnie. Bałam się czy mi nie chudnie,bo jak chyba pisałam przeszliśmy na dwa posiłki dziennie.Porcje Duszka są oczywiście większe,niż dla pieska ze zdrową trzustką. Za dzisiejszą wizytę zapłaciłam gotówką 35,90zł ze skarpety ,która jest u mnie. karta informacyjna i paragon za wizytę. -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Pokładam w Nim wielką nadzieję.... Przysmaki już zaprzestaliśmy ...może ciastek nie powinnam była w ogóle dawać,bo mu jednak za "ciężkie".... dosłownie kilka w ciągu dnia tylko zjadał,...aż podskakiwał jak puszkę wyjmowałam...ehhh. Zanim do weta,to już wprowadzamy małe zmiany,bo może tak jak pisze Kraków,to w główce coś siedzi. Dziś Młody zabrał najpierw samego Duszka na spacer,później poszli jeszcze razem z Amikiem i będzie na razie chodzić jako pierwszy. -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Z Nowym Rokiem wszystkiego dobrego Życzymy Wam Kochani! Aj,komputer mam jeszcze nienaprawiony i aż wchodzić się nie chce na dogo przez to "wertowanie" i robić dziesięć podchodów by post dodać.Zniechęca mnie to nowe dogo do reszty. U nas nie za dobrze zakończył sie stary Rok i zaczął Nowy. Mamy problem. Duszek zaczął obgryzać sobie łapki.Najpierw jedną,potem drugą,wczoraj trzecią.Nie liże ich ciągle,specjalnie się nie interesuje,ale jakiś ma "napad" ,że dosłownie w ciągu paru chwil wygryza sierść aż zrobi rankę na skórze.Trzy łapki ma teraz zaklejone,żeby nie rozlizywał bardziej. Kiedyś wygryzł na pośladku,ale wówczas widziałam pryszczyki i zwaliłam winę na uczulenie,że usiadł na mokrą podłogę.Sierść już tam dawno odrosła i był spokój.Teraz nic zupełnie nie widzę na łapkach ale coś się dzieje.Nie było Duszkowego lekarza i wizytę mam umówioną dopiero na 17-ą w poniedziałek. Pisałam wcześniej o oczku Duszka,ale syn wtedy nie mógł pojechać do weta,a i oczko dobrze wyglądało,bo przemywanie ziółkami (świetlik/rumianek) chyba pomogło,czyściutkie jest.Podczas wizyty jednak wspomnimy o oczku,bo juz sobie myślę,że może te łapki mają cos wspólnego z okiem,pocierał je,swędziało mu. Na skórze żadnych zmian nie widzę,trochę sierść tylko zaczął gubić. Zobaczę co powie lekarz odnosnie tego wygryzania,bo to nie jest normalne i głowa mnie boli już od domysłów.Analizujemy w domu ostatni tydzień co się mogło wydarzyć,jaka może być tego przyczyna. Może mu zaszkodziło moje podkarmianie w ciągu dnia.Od jakiegoś czasu Dusio dostawał już a to kawałek gotowanego kurczaczka,a to ciasteczko,raczej nic więcej moje chłopaki nie przemycali,bo wiedzą o chorobie i tylko na to mieli jakby moje (nie weta niestety) pozwolenie .Z kupkami było wszystko ok więc sie nawet cieszylismy,że i jemu możemy dać małego smaczka.A jaka radość Duszka była,to możecie sobie tylko wyobrazić. W zachowaniu ostatnie dni jest jakby smutniejszy,nie taki skory do zabawy jak wcześniej,bawi się,ale mniej.Częściej Amik jego zaprasza niż on,a było odwrotnie.Coś jest na rzeczy ,albo coś go boli ,albo czymś może zaczął się stresować a ja nie wiem czym,może coś tłumi w sobie a ja nie umiem rozszyfrować.On jest takim delikatnym i wrażliwym pieskiem,taka Kochana Kruszynka z niego i serce się nam nieraz krajało jak patrzył swoimi rozczulającymi oczkami jak my jemy,a jemu nie dajemy(zresztą żaden przy Duszku nie dostawał i moje psiaki na początku były zdziwione,co się dzieje,bo kiedyś było inaczej).Spróbowałam z kurczakiem,później z ciastkiem,nic się nie działo i tak kawałek specjalnie mu gotowałam i po troszkę dostawał. Duszek uwielbia spacery i może więcej ruchu potrzebuje,uwielbia ganiać,a ja obecnie nie mogę mu tego zapewnić.Spacer,to jednak nie to samo co zabawa w domu i tylko podwórko.Syn wychodzić z trójką nie da rady oprócz lasu i chodzi parami,czasami robi dwa kursy,ale częsciej jest tak,że któryś (na zmianę) jest poszkodowany i zostaje w domu. Dzis syn mi mówi,że może Dusio obraził się wczoraj,że w dzień poszedł z tamtą dwójką,a on został.Z Duszkiem i Amiczkiem poszedł pod wieczór,ale łapkę Duszek faktycznie obgryzł dokładnie wtedy jak tamta dwójka poszła.Nie pamiętam jak to było z porzednimi łapkami kiedy je wygryzł,czy to było podczas wyjścia gdy akurat przypadła jego kolej zostać w domu,nie mogę skojarzyć tych faktów.Jak wychodzą,to Dusio nie rozpacza,nie piszczy (jak np.Tińcio),że chce iść koniecznie,tylko siedzi grzecznie ze mną lub idzie spać.Może się jednak tym stresuje,ale nie okazuje na zewnątrz i tu leży problem. Oby lekarz nas jakoś pokierował i znalazł przyczynę,bo osiwieję. Ta moja głupia noga musiała się tak połamac ..narobiła problemów i psiakom i dla mnie.Powoli zaczynam chodzić o kulach,ale normalne chodzenie to chyba nie szybko będzie,ćwiczę jednak uparcie,bo "pachnie" mi las i śnią się juz nasze spacery po nim....ehh. Strzelaninę w sylwestra moje psiaki zniosły wzorowo,żaden się nie boi!..Duszek też nie! Pamiętam jak nasza Ajriska [*] biedna się stresowała, a maluchy pełen luz...tfu,tfu..,choć fajerwerki po sąsiedzku leciały. O, i takie to wieści u nas niedobre. -
TINO ma wymarzony DOM- zostaje u WiosnyA już na ZAWSZE :) !!!
WiosnaA replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Z całej mojej niedyspozycji, i z tego że siedzę w domu,a przy tym jest zima ,to Tinulek jest najbardziej zadowolony,...czasu mam dużo i ręce wolne....hehe. No nie dało się nie śmiać patrząc na nich z boku.... Tinulko jest naprawdę bardzo kochanym pieskiem i przy tym strasznie pociesznym! Psiaki jakoś chodzą w bucikach i nie sądziłam,że Amik aż tak będzie się bał.On ma bardzo delikatne łapki i zimą chciałam mu je ochraniać.Trzeci raz jeszcze nie zakładałam i chyba jednak te buty dla niego odpuszczę. Tinulek z kolei to zmarźlak niesamowity (jak on przetrwał zimę w schronisku??) i z kożuszka zadowolony bardzo.W takich butkach dałby radę śmigać,ale te co mam są na niego troszkę za małe.Na przyszłą zimę złożymy zamówienie dla Tinulka.. Tinulek bardzo serdecznie dziękuje cioci Bogusik za piękne piłeczki i smaczki!!...całuski (nie mam emotek..buu) -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Ha,..odwrotnie zdjęcia powinnam wstawić... Tak,bawi się już fajnie... Pewnie!!....(nie działają mi żadne emotki..buuu))) Coś Wam jeszcze pokażę. Córa przysłała nam psie buciki.....kto je wymyślił w ogóle?!! Jak Amiczkowi pierwszy raz założyliśmy,to był przerażony i stał na dwóch łapkach,bał się podłogi dotknąć wszystkimi czterema.... szkoda mi go było i szybko zdjęłam,..(choć przyznam,że od śmiechu powstrzymać się nie mogliśmy) Drugi raz było już lepiej,ale strach również ogromny by krok zrobić. Przy drugim podejściu nagrałam filmik,...żeby dla córy pokazać jak mi psiak się stresuje Takim prezentem!!!.... Tinulek natomiast za pierwszym razem buciki dość dobrze zaakceptował ,bo to co na nogach się nie liczyło..... jego Wielką Miłością jest PIŁKA !..i dla niej w" ogień skoczy"! Duszkowi nawet nie próbowałam zakładać,stres mu niepotrzebny! https://www.youtube.com/watch?v=l-V0suXMKrU https://www.youtube.com/watch?v=JWmyxTePxek -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
I jeszcze dzisiejsze filmiki. Na drugim w końcówce zobaczycie jak Amik nie daje już rady biegać pod koniec spaceru,a Dusio w najlepsze chce jeszcze brykać i zaprasza. https://www.youtube.com/watch?v=wJgHtLB7xaw&feature=youtu.be https://www.youtube.com/watch?v=tu8XvyUaQa8&feature=youtu.be -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Duszek pozdrawia Ciocie! Dzisiejszy spacerek, -
TINO ma wymarzony DOM- zostaje u WiosnyA już na ZAWSZE :) !!!
WiosnaA replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Kto wymyślił buty dla psa?.......(.emotki z kijem nie mam) Amiczek jakiś czas temu dostał buciki i jak pierwszy raz założyliśmy ,to biedny na dwóch przednich łapkach albo dwóch bocznych stał.,dwie zaś wysoko w górze trzymał.....bał się podłogi dotknąć....choć nie powinniśmy i szkoda mi jego było,to nie daliśmy rady ze śmiechu się powstrzymać. Za drugim podejściem było już lepiej i wyciągnęłam aparat. Tinulek natomiast jest Zuchem i nawet za pierwszym podejściem tylko troszkę dziwnie się czuł, w butkach....ale zobaczycie sami jaki to Cudak! Jak znajdziecie chwilę czasu,to zapraszamy na filmiki. https://www.youtube.com/watch?v=l-V0suXMKrU https://www.youtube.com/watch?v=JWmyxTePxek&feature=em-upload_owner -
TINO ma wymarzony DOM- zostaje u WiosnyA już na ZAWSZE :) !!!
WiosnaA replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję,że Tinulek zapomniał o tamtym okresie,bo mnie się wydaje,że on u nas jest od zawsze. ....emotki mi nie działają.....buuu Dziękujemy za życzenia! I Wam Kochani Życzymy z Tińciem Wesołych i Zdrowych Świąt! -
DUSZEK cieniusi jak kartka papieru. Waży 5 kg, powinien 10 kg. Pomocy !!!
WiosnaA replied to togaa's topic in Psy do adopcji
Dziękujemy za życzenia! I my z Duszkiem życzymy Wszystkim Ciociom Zdrowych i Spokojnych Świąt! -
TINO ma wymarzony DOM- zostaje u WiosnyA już na ZAWSZE :) !!!
WiosnaA replied to toyota's topic in Już w nowym domu
Nie przybiorę się zrobić zdjęć na podwórku,to macie chociaż z domku Tińcia w kożuszku :smile: