Jump to content
Dogomania

avatar

Members
  • Posts

    41
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by avatar

  1. UTAAP masz rację - jeśli nikt nas nie pyta, o to czy jesteśmy członkiem innej organizacji, to nie ma naruszenia prawa. W przypadku jednostronnego oświadczenia woli (bez pytania) to my, dobrowolnie informujemy, że nie jesteśmy członkiem innej organizacji kynologicznej. Podobnie ma się w przypadku innego oświadczenia woli na deklaracji. Chodzi między innymi o zgodę na przetwarzanie danych. Nie ma zapytania, czy wyrażamy zgodę... jest tylko bezpośrednie oświadczenie, które jest niezbędne do wstąpienia w szeregi stowarzyszenia.
  2. oczywiście azawakh :) jak tylko otrzymam odpowiedź, bez względu na jej treść zamieszczę i oryginał i tłumaczenie pisma które ja wysłałem do Belgii i pisma, które od nich otrzymam. Wolałbym, aby uzyskana odpowiedź była przychylna ze stwierdzeniem, ze ACE jest zarejestrowane. Ale to, co bezszelestnie krąży wokół członków PKPR nie napawa optymizmem. No, ale nie wyrokujmy za w czasu :)
  3. heh - powiem więcej. ACE nie istnieje nawet na papierze :D I wiem to na 99,(9)%. Jak udało mi się dowiedzieć jedyną osobą, która cokolwiek "robi" tam jest p. J. Kosińska. Dania już nie jest w ACE (a we władzach jest jakaś Pani podana niby z Danii). Pan sekretarz Luke Bottemanne też już nie działa w ACE. Chyba nie zgadniesz, skąd wiem o tym - można tego w dość łatwy sposób dowiedzieć się od samych członków PKPR z dłuższym stażem, którzy znają PKPR od podszewki. Jeśli szukasz potwierdzenia, możesz wysłać do p. Kosińskiej e-maila z prośbą o podesłanie Ci kopii certyfikatu rejestracyjnego. Masz do niego pełne prawo - wynika to z prawa unii europejskiej o swobodnym dostępie do informacji z działalności organizacji pozarządowych non-profit. Ja swoją drogą wyślę zapytanie do ministerstwa w Belgii gdzie niby jest zarejestrowane ACE z prośbą o przedstawienie informacji dotyczących działalności ACE (całe szczęście że akurat tam można napisać po francusku :D) Jeśli uzyskam już odpowiedź, to na pewno zamieszczę ją na tym forum.
  4. tak siedząc dzisiaj nad ustawą prawo o stowarzyszeniach i statutem PKPR doszedłem do ciekawego stwierdzenia. Zadaję sobie pytanie, czy PKPR może być członkiem innych międzynarodowych organizacji kynologicznych? Skąd to pytanie? Otóż - Art 5 ust 2 ustawy prawo o stowarzyszeniach wspomina o przynależności do międzynarodowej organizacji przez stowarzyszenia NA WARUNKACH OKREŚLONYCH W ICH STATUTACH. Analizując statut PKPR nie ma ani słowa o możliwości wstępowania w szeregi innych organizacji międzynarodowych, jak to ma się np. w przypadku ZKwP czy PFK, gdzie w ich statutach znajdują się odpowiednie zapisy. Czyżby PKPR złamał prawo o stowarzyszeniach wstępując do ACE i F.C.I.?
  5. Jeszcze jedna uwaga. Jeśli ktoś z tutaj obecnych ma jakikolwiek kontakt z władzami PUK to niech zwróci im uwagę, że deklaracja członkowska, która jest na stronie narusza prawo. Pouczenie o wykorzystywaniu danych musi zawierać informacje nie tylko z zakresu działalności ale musi określać podmiot uprawniony do ich wykorzystywania. Ponadto słowo "działalność statutowa" jest to pojęcie niedookreślone a zgodnie z prawem pouczenie musi być szczegółowe.
  6. Zdecydowanie się zgadzam. Z tego co wiem, to KHRON nie jest zainteresowany współpracą (no nie będę ukrywał) jakąkolwiek współpracą z PKPR. Łatwo się o tym przekonać dzwoniąc do KHRON... Nie wiem jak PFK i ZOND. Może ty Krzysiek wiesz coś nt PFK - bo chyba tam należysz, hmm? pytam, bo nie wiem :) Jeśli tak, to może jesteś w stanie coś się dowiedzieć od władz.
  7. A czy PFK, ZOND czy KHRON w ogóle wiedzą o tym, że coś takiego powstało? Przeanalizujmy: PUK powstało poprzesz "umowę" 3 stowarzyszeń: PKPR - pod kierownictwem p. J.Kosińskiej Zoopsychologów - j.w. Treserów - Joanna Hajdyła Idąc dalej sekretarzem ZG PKPR jest p. M.Matuszak, który jednocześnie pełni funkcje członka GKR w stowarzyszeniu treserów. Wszystkie 3 stowarzyszenia są ze sobą w jakiś dziwny sposób powiązane. Brak jest informacji o władzach tego związku stowarzyszeń. Skoro tak, to dlaczego nie były inicjatorem powstania PUK? A może były, tylko nic nam o tym nie wiadomo. Ponadto trochę dziwnie zachowałaby się PFK jeśli wstąpiłaby w szeregi PUK w sytuacji, kiedy kilka miesięcy temu członkowie jej władz odeszli z PKPR z konkretnych powodów. Ponadto z wielką chęcią chciałbym zobaczyć sprawozdanie z zebrania założycielskiego no i z walnych zebrań członków/delegatów założycieli :)
  8. Prawa działalności przedsiębiorstw i stowarzyszeń określają zupełnie dwie różne ustawy (no chociaż w przypadku przedsiębiorstw ustaw jest ponad 80) Przytoczyłem do porównania play i heyah, gdyż chodziło tu nie o kwestię organizacji pracy a sposób reklamy i propagowania własnej marki - a tu wszystko podchodzi pod jedną ustawę. Źle też interpretujesz "ujemne" skutki przynależności bądź nie przynależności do stowarzyszenia.Działa to w obie strony. Pierwszą strona jesteś ty, jako członek innego stowarzyszenia kynologicznego nie możesz być członkiem ZKwP (są ujemne skutki) ale w przypadku, kiedy wstąpiłbyś w szeregi ZKwP będąc członkiem innej organizacji kynologicznej to ZKwP też ponosi z tego tytułu negatywne następstwa. Po pierwsze wprowadzane jest w błąd stowarzyszenie, ty łamiesz nie tylko statut ale i prawo oświadczając niezgodną z prawdą wolę w myśl Kodeksu Cywilnego. Ponadto co w przypadku, kiedy zostałbyś wybrany do władz ZK będąc członkiem np PKPR? Mógłbyś przekazywać szczegółowe plany działalności i realizacji celów dla innego stowarzyszenia, które jest konkurentem. Zapis statutowy ZKwP może być również podyktowany brakiem możliwości wprowadzenia "lojalki". Po prostu nie ma takiej możliwości prawnej. Inną, dopiero co poruszoną sprawą jest kwestia interpretacji słów "organizacji kynologicznej". Zgodnie z doktryną prawa jeśli przepis, w którym zostało użyte słowo/określenie a nie ma jego bezpośredniego wytłumaczenia, to w pierwszej kolejności należy ten zapis interpretować biorąc pod uwagę całość danego aktu normatywnego. Jeśli i to nie wystarcza określenie należy interpretować ze zwykłym znaczeniem słów. Powtarzam po raz kolejny. Ja sam jestem przeciwny zapisowi ZKwP w statucie, ale chcę tutaj uświadomić Wam, że jest on zgodny z prawem. Nie tylko potwierdził to KRS w swojej decyzji o wprowadzeniu zmian w statucie ZKwP, ale również organ nadzorczy, prawnicy z KRS oraz rzecznik praw obywatelskich. Dyskusja nad tym, czy jest to zgodne z prawem czy nie, już dawno temu została zakończona. Można jedynie rozmawiać, czy zapis jest dobry czy zły. Ale z tego co widzę, to jest to temat "Polska Federacja Kynologiczna".
  9. PUK?? kto tam? co wiecie na ten temat? strona PUK Dzisiaj zauważyłem to na stronie PKPR... czemu ma służyć ta organizacja?
  10. czy już przypadkiem nie pisałem, aby nie porównywać podstaw prawnych działalności stowarzyszeń i przedsiębiorstw? Mam prośbę, czytaj ze zrozumieniem - a jeśli już powołujesz się i komentujesz moje wypowiedzi to rób to analizując całą moją wypowiedź, bo nie mam zamiaru co chwilę siadać do kompa i po raz kolejny powtarzać to, co już wcześniej mówiłem... Litości!
  11. Azawakh - no ale o tym pisałem już. Dałem przykład stowarzyszeń dt. aborcji. Oczywiste jest, że jedno stowarzyszenie będzie chciało ograniczać członkostwo, aby bronić swoich praw przy okazji robiąc "wszystko", aby to drugie stowarzyszenie miało jak najmniejsze poparcie. To jest uczciwa konkurencja. W przeciwnym wypadku zakazano by np reklamowania swoich produktów przy okazji wymieniając z nazwy produkt innej marki.A przecież jest to dozwolone (przykład? Telefonia komórkowa - Play reklamuje się, że ma lepsza ofertę od Plusa, Heyah że ma tańsze połączenia do wszystkich a droższe do Play itd, itd) to jest zdrowa uczciwa konkurencja. Każdy ma do niej prawo. Dlaczego ZKwP miałby dbać o dobre imię PKPR czy PFK. i na odwrót. Czy widziałeś kiedykolwiek, aby PKPR reklamował wystawy ZKwP? Albo PFK reklamowała wystawy PKPR? Nie możesz azawakh domagać się realizacji swoich praw i wolności jeśli nie potrafisz poszanować praw innych podmiotów prawa. ZKwP to nie jest jakaś instytucja administracji publicznej i nie musi działać zgodnie z założeniami innych instytucji, które tworzą podobne prawa. Wolność - ZKwP ma tą wolność, że może zabronić ci wstąpienia w jej szeregi, jeśli nie spełniasz określonych kryteriów. Twoją wolnością jest to, że ZAWSZE możesz spróbować zrealizować i spełnić wymagania jakie stawia ZKwP jeśli tak usilnie chcesz do niego należeć. Analogicznie zachowujesz się tak, jakbyś chciał być jednocześnie i demokrata i republikaninem, i lewicowcem i prawicowcem. Albo rybka, albo... Dorośnij!
  12. Teraz postaram się wyjaśnić podstawę prawną zrzeszania się w stowarzyszeniach zgodnie z postanowieniami ustawy Prawo o stowarzyszeniach z 7 kwietnia 1989 (Dz.U.01.79.855). Znam tą ustawę i wiem jak można ją stosować w praktyce. Wolność zrzeszania się zagwarantowana została nam w Konstytucji RP. Ustawa o stowarzyszeniach szczegółowo określa i ukierunkowuje nam zasady oraz tryb tej gwarancji. Jak wspomina p. Marta Derlatka we wprowadzeniu do Konstytucji RP "Z prawami i wolnościami łączą się naturalnie pewne obowiązki, chociaż przyznanie nie oznacza to, że przyznanie danego prawa, wolności jest uzależnione od spełnienia określonego obowiązku. Obowiązki pozostają niezależne od praw i wolności, i co istotne, nie podlegają bezpośredniemu stosowaniu a wymagają konkretyzacji w ustawie." Zapis ww. ustawy w swoim art. 1 ust 2 mówi o ograniczeniach zrzeszania się. Nie należy jednak tego rozumieć jako ograniczenia, które mogą sobie nakładać same stowarzyszenia w myśl wspominanej ustawy art 10 ust 1 pkt 4 - który mówi o tym, iż to stowarzyszenie określa sposób nabycia i utraty członkostwa. Należy przez to rozumieć, iż to stowarzyszenie, które organizuje własna pracę, chcąc realizować swoje postanowienia statutowe może określać kryteria, jakie muszą być spełnione, aby dana osoba fizyczna mogła zostać członkiem danego stowarzyszenia. Wyobraźmy sobie sytuacje, kiedy są dwa stowarzyszenia. Aby to jak najbardziej obrazowo wyjaśnił przytoczę dość kontrowersyjny temat. Mamy dwa stowarzyszenia. Jedno z nich w swoim zapisie statutowym całkowicie sprzeciwia się aborcji i zabrania przynależności do stowarzyszenia, które popiera takie zachowanie. No i mamy drugie stowarzyszenie, które popiera aborcję. I pytanie, czy mogę należeć i tu i tu? Patrząc na prawo ogólne - tak, mogę. Patrząc na prawo szczególne - nie mogę, gdyż wstępując do stowarzyszenia zgadzam się przestrzegać WSZYSTKICH praw, jakie w nim obowiązują. Przytoczony przykład pierwszego stowarzyszenia zabraniając wstępowania członków w swoje szeregi dla osób, które należą już do stowarzyszenia popierającego aborcję jest jak najbardziej szczególny, a w myśl prawa podstawowych - prawo szczególne uchyla prawo ogólne. Pierwsze stowarzyszenie wprowadzając taki zakaz broni swoich praw i swojego celu działalności i jest to jak najbardziej zrozumiałe i co najważniejsze - konstytucyjnie zagwarantowane. Konstytucja jasno określa (oraz orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego) że podmiotami praw, wolności i obowiązków mogą być nie tylko osoby fizyczne ale i osoby prawne (m.in. stowarzyszenia). Zapis wprowadzony przez ZKwP jest jak najbardziej zgodny z prawami konstytucji, gdyż broni wolności członków ZKwP, którzy taki zapis ustanowili. Istnieją przecież w Polsce stowarzyszenia, które ograniczają zrzeszanie się tylko np. dla psychologów, lekarzy etc. To jest podobne ograniczenie, jak w przypadku ZKwP, gdyż bazuje na tym samym prawie podmiotowym i przedmiotowym. Stowarzyszenia mają pełne prawo określania kierunku swojego działania. Jeśli chodzi o tezę - płacę więc wymagam. Powoływanie się na takie sformułowanie jest całkowicie nie na miejscu. Stowarzyszenie ZKwP (no i też PKPR czy PFK) są organizacjami non profit. Nie prowadzą działalności gospodarczej nie nie są stowarzyszeniem ukierunkowanym na zysk. Nie można więc wobec nich stosować przepisów jak np. do przedsiębiorstw. Tutaj DOBROWOLNIE wstępuję do stowarzyszenia jeśli spełniam wymagania. Jeśli ich nie spełniam nie wstępuję. Takie prawo ma stowarzyszenie. Może ono odmówić przyjęcia dowolnej osoby w swoje szeregi, jeśli będzie to sprzeczne z interesem działalności stowarzyszenia. Nie bronie tu ZKwP za swoje działania i ten zapis. Mi też się on nie podoba, ale ZKwP ma do niego pełne prawo. Nie zamierzam się o to kłócić. Musimy pamiętać o naczelnej zasadzie wolności i praw - moje prawa kończą się tam, gdzie zaczynają się prawa innych osób.
  13. Proszę mi wybaczyć, ale ja nie pisałem o czymś, co usłyszałem, tylko o czymś, co się na prawdę zdarzyło... nie są to bzdury
  14. Zauważyłem, że ZKwP zaczyna coś robić w kierunku dostosowania swoich regulaminów do obecnych czasów. W swoim komunikacie ZG ZKwP informuje o zmianach w regulaminie hodowli psów rasowych. Co ciekawe - piszę to w tym temacie, gdyż (chyba) Polska Federacja Kynologiczna uchwalając swój regulamin wprowadzone zmiany w ZKwP wpisała już w swoim pierwszym regulaminie hodowli psów rasowych. Czyżby ZKwP złapał haczyk (na szczęście dobry) od PFK i zaczyna wprowadzać sensowne rozwiązania, które już (ale od niedawna) funkcjonują w PFK? Byłoby dobrze - bo może zaczyna się w Polsce rodzić zdrowa konkurencja. Oby tak dalej :-)
  15. Cześć wszystkim. Do tej pory nie rejestrowałem się na dogomanii, tylko czytałem sobie posty z tematów działalności ZKwP, PKPR no i ostatnio PFK. No i nie wytrzymałem jak przeczytałem o przeglądach hodowlanych robionych przez wetów... Heh - znam praktyki z PKPR, gdzie przegląd hodowlany robi się na podstawie... (uwaga!!!)... ZDJĘĆ nadesłanych do Zarządu Głównego!!! Ciekawe co już lepsze - wet czy fotki? no i co powiecie nt wyrażenia zgody przez Zarząd Główny do rozrodu suki labradora w wieku (bodajże) 11 albo 12 miesięcy. Nie chodzi tu już o to, że członkowie Zarządu złamali własny regulamin ale chodzi mi o tą suczkę. Ja to pozostawiam bez komentarza
×
×
  • Create New...