-
Posts
6487 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by kado
-
Superaśne wieści....Czekamy i kciuki zaciskamy:)
-
Olinosław- ofiaraPOWODZI- grzeje doopcie w swoim domku:)
kado replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
Ależ z niego jest bóstwo:) [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/9471/dscn8673e.jpg[/IMG] -
To lepiej daj mu podjeść malutki kawałeczek, bo znowu Cię w pamiętniczku obsmaruje, że on tak kocha tą swoją mamę, tak kocha, a ona kitra przed nim rarytaski:evil_lol:
-
No mówię Wam ciotki jestem tak niepocieszona, że cała ta sprawa z transportem nie wyszła prędzej:angryy: Rozmawiałam z TZ i mówił, że nie byłoby żadnego problemu z transportem dla piesia i nawet zawiózł by go do Polkowic, bo dla niego to nie problem (mój mąż to naprawdę dusza człowiek :loveu:). A tak to doopa :-(
-
Napiszcie w tytule, że szukacie transportu na tą trasę, będzie bardziej widoczne....
-
Szkoda, że cała akcja nie miała miejsca w zeszłym tygodniu...Mój TZ był na delegacji w Warszawie cały tydzień to by go przywiózł do Opola, a z Opola byśmy go już dowieźli gdzie trzeba....A jak na złość teraz cały tydzień jest we Wrocławiu...Kurczę, jak pech to pech...
-
Anula cudowne wieści:) Do której "męczyłaś ":evil_lol: TZ? Anetek wczoraj pisała, że będzie dopiero wieczorkiem.... Widziałaś tą możliwość transportu w postach powyżej?
-
A teraz zrobię sobie małą prywatę, najwyżej mnie stąd pogonicie.... :-x Ciotki mam ogromniastą prośbę....Czy nie ma może któraś z Was odsprzedać butelki soku z malin? Ale takiego domowego...Chciałabym dla małej na zimę. Teraz też gorączka jak zbój ( wyrzynają się górne kły - koszmar :( ) a nie chce jej tak cały czas ładować tymi lekami p/gorączkowymi... Bardzo proszę...:modla:
-
No to rzeczywiście masz Anula kawał drogi do tej kliniki...Anetek, a Misio nie mógłby zostać u Twojej cioci jak będzie miał zapewnione leki żarełko ?
-
Anetek to niech się dowiedzą jakie to są koszta. Karolina_g_k jak znajdziesz gdzieś tańszą karmę to też napisz, bo jak na razie tą, którą znalazłam, to ceny takie, że klękajcie narody. I co z tym DT u Anuli?
-
Na pewno chodziło o RC Hepatic...
-
Czyli teraz priorytetem jest podleczenie wątroby....Kurczę ja tez sprawdzałam, ta karma jest strasznie droga, ale cóż...jak mus to mus. Anetek co w tej chwili jest priorytetowe? Karma? Leki?
-
To może tam zadzwonić i się jakoś dogadać, bo połączenie jest super. I jeszcze 1....czy nie ma p/wskazań do takiej podróży...chodzi mi o jego stan ?
-
Może tutaj na watku transportowym coś się znajdzie... http://www.dogomania.pl/forums/521-Transport
-
Fantastyczna wiadomość:) A skąd jesteś? Jak napiszesz, gdzie mieszkasz, to będzie łatwiej czegoś szukać;)
-
Biedaczek, rzeczywiście jest jak Pomponik. Anetek a konto to samo, co podawałaś mi do bazarku? Jeżeli inne, to napisz mi na PW.
-
No to [B]Iwonka[/B] prawie poszła z torbami po wakacjach [B]JPG[/B] :loveu: Futro zajumane :cool3:, pantofelek również.....:evil_lol: Doprawdy słodziak z naszego[B] Lolita:loveu: [/B]Zdjęcia bezbłędne :evil_lol: Sio i koo wymiatają...to skupienie :crazyeye: I fotelik Szefuncia....
-
Jamnikowaty Trampek wywalony z pociągu pilnie szuka DT/DS!Opole
kado replied to Betbet's topic in Już w nowym domu
Czekamy niecierpliwie na obiecane zdjęcia[B] Trampka .... [/B] -
Roczny Niko - zwrot z adopcji :( Nie mamy na hotel !! Pomóżcie
kado replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Ojojoj...co ja czytam....[B]Nikuś :loveu:[/B] pędzi do swojego domku???? CUDOWNIE:multi::multi::multi: -
Olinosław- ofiaraPOWODZI- grzeje doopcie w swoim domku:)
kado replied to Zofija's topic in Już w nowym domu
[B]Olinku[/B] :loveu: wpłaciłam Ci dzisiaj deklarację za XII :) -
[B]E-S [/B]mój tato jeszcze jak pracował, to odkąd pamiętam, zawsze chciał mieć gołębie no i po przejściu na emeryturę zrealizował to swoje marzenie... Dmuchał, chuchał,szczepił, dawał na loty, no mówię Ci cuda wianki:roll:...ale pewnego razu pojawił się[B] Kado[/B] i jakby to powiedzieć delikatnie....zupełnie nie tolerował ptaszków, były dla niego zbyt przejmujące :razz: I oto zakończyła się przygoda taty z gołębiami :evil_lol: 2 lata temu lecieliśmy na wczasy i Kadlący :loveu: pojechał na wczasy do dziadków...A Ci go tak rozwalili, że menda nie chciała nawet schaboszczaka jeść z miseczki tylko z rączki. A najlepszy numer był taki,że mama w momentach desperacji rzucała mu butelkę plastikową do zabawy ( każdy, kto ma psa wie ile to cholerstwo narobi hałasu ), żeby mieć ....chwilę spokoju:roll: Nawet z mężem nie wnikaliśmy co ten tam wyczyniał, skoro łomot rozwalanej buteleczki sprawiał,że w domu była chwila spokoju :evil_lol: Teraz się ładnie pożegnamy...Ciotce [B]E-S[/B] i reszcie wielbicielek[B] Bugiego[/B] mówimy dobranoc.... Pora na dobranoc, bo już księżyc świeci.... [img]http://img408.imageshack.us/img408/9046/dsc00433zmniejszaczpl68.jpg[/img]
-
Ło matko i córko...[B]Kado[/B] z grzeczniejszych...Menda straszna:eviltong: [B]E-S[/B] gdybym chciała dać go na szkodniki, to obawiam się, że dla innych miejsca już by brakło...:evil_lol: Ale i tak kochamy go najbardziej na całym świecie :loveu::loveu::loveu: