Oto moja wcześniej wysłana PW, z grubsza wyjaśnia moją syt.
"Witam, telefon mi się popsuł, w samochodzie poszły hamulce i dzieci się rozchorowały - jak pech to pech; ale jestem. Sprawa wygląda tak - nigdy nie byłam DT tylko DS, nie wiem jakie są zasady płatnego DT... więc w miarę możliwości wybieram bezpłatny DT. Jak wcześniej pisałam, dwa miesiące temu zaginął nam pies, jednak wciąż szukamy Dina. Sama dopiero co przygarnęłam dwie sunie (szczeniaczki) na DS i mieszkają na zewnątrz. Do dyspozycji mają całą działkę, więc TILA mieszkałaby razem z moimi dziewczynami na dworzu. Jedzenie też zapewniam, to samo co moim. Mam prośbę, aby przynajmniej odrobaczyć Tilę - jeśli da radę. Szczepienia mogą być zrobione później (we własnym zakresie) - jak Tila się przymieszka, etc., aby się zbytnio nie stresowała. Mieszkam po drugiej stronie Warszawy pod Piasecznem. Pożyczyłam tel. od męża i przez jakiś czas będzie to mój numer: XXX*. W "innych okolicznościach" pojechałabym po sunię jutro (w czw.) z rana, ale brak auta i chore dzieci..., więc jeśli chodzi o transport to byłabym wdzięczna za dowóz do domu (mogę rozważyć zwrot kosztów benzyny dla "dostawcy"), ew. spotkanie w centrum W-wy (mój mąż będzie w Śródmieściu ok. godz. 20:30). Cieszę się podwójnie - po pierwsze, że Tila trafi do nas i będzie miała spokój; po drugie, że udało mi się urobić (i tak miękkie serce do zwierząt) mojego kochanego męża :lol:."
*nr tel. mogę wysłać zainteresowanym na PW
P.S. Planuję przygarnąć Tilę na tymczas, ale mój mąż stwierdził, że pewnie zostanie... Na razie proszę o ogłoszenia dla Tili na DS ;)