Jump to content
Dogomania

go-ja

Members
  • Posts

    1283
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by go-ja

  1. [quote name='ekostraż_wrocław']Jesteś pewna? Za chwilę ktoś Ci tutaj napisze, że byłaś w TOZ-ie, i w SdZ i że były przekręty. Nieważne, czy byłaś ;-))) A tak na poważnie, tutaj nie ma o czym gadać. [B]TOZ niespodziewanie potwierdził to[/B], o czym pisałem: że zbierali sobie pieniążki, a SdZ się fotografowała w Dobrocinie. I koniec dyskusji, więc uciekajmy stąd do rzeczywistych problemów. [B]Mógłbym jeszcze opowiedzieć może trochę o tym, na jakiej podstawie Ekostraż w ogóle skarży urzędników i jakie są problemy, ale to tutaj nikogo nie interesuje, bo przecież organizacje mają kochać urzędników i pomagać biednym pieskom. [/B] Bo chyba nie sądzisz, że interesuje to mateo, który nie wie, kto był członkiem TOZ-u, ani do kogo TOZ kieruje swoje pisma, choć sili się na reprezentowanie tej organizacji. Ode mnie więc wszystko ;-)))[/QUOTE] Ludzie będą o nas pisać i mówić różne rzeczy. Życia by nam nie starczyło by za nimi chodzić i sprzątać. Zajmijmy się czymś wartościowym.
  2. [B][COLOR="blue"][SIZE="5"]NOWE INFO z dnia 1.1.2011 [/SIZE][/COLOR][/B] Kochani - tutaj jest kilka nowych zdjęć i uzupełnione info: [url]http://ekostraz.pl/portal/pazdziorno[/url] Cytuję dla tych, co nie chce im się szukać. Później wstawię też zdjęcia. "W dniu 29 listopada 2010 r. do Wójta Gminy Kostomłoty wpłynął wniosek o czasowe odebranie wszystkich zwierząt właścicielowi - [url]http://ekostraz.pl/portal/pazd.pdf[/url]. W dniu 6 grudnia 2010 r. Wójt Gminy Kostomłoty potwierdził legalność działań EKOSTRAŻY, wydając decyzję (patrz: decyzja [url]http://ekostraz.pl/images/dec.jpg[/url]) o czasowym odebraniu zabranego przez nas szczeniaka. Kilka dni później właściel zrzekł się szczeniaka - Soni na rzecz EKOSTRAŻY i obecnie przebywa ona już w nowym stałym domu pod opieką kochających właścicieli. [COLOR="red"]Jednocześnie - w porozumieniu z Gminą Kostomłoty - ze względu na zmianę postawy właściciela i chęć współpracy, duże przywiązanie psów do właściciela, ich dobry stan ogólny oraz właściwie odżywienie, a ponadto ich potencjalnie niepewny los w schronisku dla bezdomnych zwierząt - prowadzone są działania mające na celu poprawę warunków bytowych psów w miejscu ich dotychczasowego przebywania. Właściciel rozpoczął budowanie bud dla zwierząt, psy zostały uwolnione z łańcuchów. Wszystkie psy płci żeńskiej zostaną wysterylizowane w styczniu 2011 r. Porozumienie to nie zwolni właściciela z poniesienia odpowiedzialności za znęcanie się nad zwierzętami w ramach toczącego się postępowania karnego, jednak zastosowanie zabezpieczenia losu zwierząt w drodze ich czasowego odebrania, wydaje się na dzień dzisiejszy całkowicie bezcelowe. [B]Ekostraż, w ramach porozumienia, przeprowadziła dwie (tj dnia 18.12.2010 r. oraz 01.01.2011 r.) wizyty kontrolne u właściciela zwierząt. Kolejna wizyta po 3.01.2011 r."[/COLOR][/B]
  3. Cieszę się, że dyskusja przeniosła się z tego wątku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/199148-Skatowana-c%C3%B3rka-URATOWANA-zbieramy-na-DT-dla-MAMY[/url] tutaj. Jeśli giselle chce zamknąć wątek, to może warto założyć nowy dot. Dobrocina i współpracy organizacji np. TOZ i Ekostraż. Osobiście wiem za mało o tej sprawie, więc nie będę się pewnie wypowiadać. Ale chyba warto dla zainteresowanych o tym rozmawiać. Ekostraż odkryłam jakiś czas temu. Wcześniej działałam sama albo z ludźmi z całej Polski, tam, gdzie była potrzeba pomoc. Wolę facebook, niż dogo, bo tam jest mniej kłótni albo nie ma ich w sumie wcale. Może dlatego, że ludzi używają swojego imienia i nazwiska, więc powstrzymują się od pisania 'co im ślina na język'. Bardziej czują się odpowiedzialni za to, co piszą. Jestem wolontariuszem Ekostraży i nigdy nie miałam nic wspólnego z TOZ czy SdZ. Chcę pracować dla Ekostraży, mimo, że jest młoda, popełnia pewnie różne błędy, ale jest też świeża, skuteczna i działa inaczej. Dużo mogłabym pisać. Nie ukrywam, że jestem zachwycona Ekostrażą, tym, co udało im się zrobić przez ostatni rok. Cieszę się, że jest i wiele osób pisze mi, że chciałoby mieć taką Ekostraż w swoim mieście. W sumie o TOZ nic nie wiem. Mam tylko jedno małe doświadczenie i nie bezpośrednio, więc nie będę o nim pisać. Od dnia wczorajszego jestem bardzo zniechęcona i zaskoczona postawą xmartix, która jest całkowicie zamknięta na zgodę, porozumienie, poznanie się bliżej, nie potrafi przyjąć przeprosin itd. Jest osobą reprezentującą TOZ, co mnie do TOZu zniechęca, a szkoda, bo byłoby fajnie współpracować. Wiem, że Ekostraż zna inne osoby z TOZ, z którymi się lubi. Xmartix już temu zaprzeczała na innym wątku, ale ja w to nie wierzę. Może chciałaby, żeby tak było. Od ponad 10 lat działam w innym stowarzyszeniu, przede wszystkim dla ludzi. Ludzie są dla mnie ważniejsi, niż zwierzęta. Uważam, że najpierw trzeba inwestować w ludzi, żeby zwierzakom było lepiej. Nie odwrotnie. Zwierzaki kocham bardzo, mam 4 koty i psa. I działam też nieustannie na rzecz zwierząt. Widzę, że żeby pomagać skutecznie zwierzakom, trzeba mieć dobre relacje z ludźmi, z którymi się to robi i nie tylko. Natknęłam się już w środowisku zwierzowym na ludzi, którzy są gotowi opluć albo zabić drugiego człowieka, żeby uratować psa. Nie wchodzę w takimi osobami w żadną współpracę, bo nie są dla mnie godne zaufania. Długo mogłabym się rozpisywać na temat swoich obserwacji, ale szkoda mi czasu. Gdyby ktoś chciał zapraszam na PW albo maila. Podziwiam Dawida za to, co robi i jak tak czytam te różne kłótnie na dogo, to często szkoda mi jego czasu, bo wiem ile ma na głowie. Z drugiej strony rozumiem też, że trudno nie prostować kłamstw i nie reagować. Ekostraż ma świetną stronę, może niech ludzie tam czytają relacje z interwencji, dokumenty, niech dzwonią, jak mają pytania. Po raz kolejny poważnie zastanawiam się nad swoim zaglądaniem na dogo. Mamy tu swoje wątki, pewnie je doprowadzimy do końca, ale co dalej nie wiem dzisiaj. Męczą mnie takie starcia. Jeśli TOZ nie chce współpracować czy chociaż nie ma zamiaru zaprzestać kłamać i oczerniać to niech każdy idzie w swoją stronę i robi co ma robić najlepiej jak umie. Ja wolę inwestować w grupę ludzi, którzy są do siebie nastawieni przyjacielsko i chcą razem robić coś dobrego, a nie się wyniszczać i z sobą walczyć. I tego będę się trzymać z tymi ludźmi budować dalej. Xmartix i Mateo nie muszą mnie lubić i wspierać.
  4. Dzięki Edytko! :) Tylko poczekajmy na aktualizację. Zobaczymy jak sprawy wyglądają i będziemy myśleć co można ruszyć, za co się już zabrać. Na razie wiem troszkę, więc nie będę pisać. Poczekajmy na Dawida albo aktualizację na stronie Ekostraży. Nowych wiadomości w każdym razie jest dużo.
  5. Dzisiaj Ekostraż była w Paździornie. Będzie aktualizacja i nowe zdjęcia.
  6. zmieniony 2 post ;) [SIZE="5"][B]Sonia dzisiaj 1 stycznia 2011 roku pojechała do DOMKU:[/B][/SIZE] [IMG]http://dru.website.pl/zwierzyle/Sonia/sonia_03.jpg[/IMG]
  7. Super, że Sonia ma domek :) :) :) Dzięki Akadiano za do piękne info na początek nowego roku, dobry początek! :) Zmieniam w drugim poście :) :) :)
  8. Jeśli chodzi o mnie - skończyłam temat.
  9. [quote name='xmartix'] Ekostraż, mało sensowne zgadzam sie :) bo nie ma po co się przed Wami tłumaczyć :) Oczywiście, że można było więcej zrobić ws Dbc, ale bardzo duzo i tak zrobilismy, a tego w Twoim bilansie już nie ma. Nie jesteś obiektywny. To zrozumiałe bo zalezy Wam na opinii a nie na pomaganiu.[/QUOTE] No... To ostatnie zdanie rzeczywiście... Ech... Skąd tyle jadu? Mi się bardzo podoba to, że Ekostraży zależy na opinii (nie bardziej, niż na pomaganiu oczywiście). Dlatego tak szczegółowo opisane są różne interwencje na [url]www.ekostraz.pl[/url] Inaczej też prowadzimy wątki na dogo. Dlatego tutaj np. brakuje mi podstawowych informacji. [B]xmartix[/B] - Tobie z kolei może za mało zależy na tym, jakim świadectwem osobiście jesteś tutaj i na opinii TOZ, który reprezentujesz?
  10. [quote name='xmartix']Go-ja przeczytałam Twój post i zdaję sobie sprawę co zostało napisane. Ręce można podać zawsze. Tylko tu nie o to chodzi. Wyraziłam swoje zdanie tylko.[/QUOTE] xmartix - wyobraź sobie, że zaprosiłam Cię teraz na gorącą czekoladę i pragnę zachęcić do zgody i jeszcze raz coś wytłumaczyć: Według zasad kultury, które mnie zostały wpojone za młodu - słowo 'przepraszam' i podanie ręki to dużo i zostałam nauczona, że należy to docenić i przyjąć, bo wiele razy chciałoby się usłyszeć, a tego brak... Można przed kimś uklęknąć (osobiście bardzo to lubię robić - naprawdę :) ma w sobie jakąś taką moc - złapałam to z książki Tomka Piątka 'Nio Nio' - polecam! Czasami klękam przed kimś mi bliskim, jak coś źle zrobię :) ), można też wysłać kwiaty... Często jednak można się zderzyć ze ścianą, bo ktoś nie potrafi tego przyjąć. Wybaczyć komuś. Nie chcę się dłużej przejmować Twoją postawą, jeśli nadal nie zamierzasz od niej odejść. Przejęłam się na początku i uznałam, że powinnam naprawić swój błąd - przy czym nie napisałam nie wiadomo czego. Starałam się, ale widzę, że nic więcej nie mogę zrobić. Piszesz, że nie o to chodzi, by podać sobie ręce. To ja nie wiem o co Twoim zdaniem. Masz jakiś inny pomysł na zgodę? Może to, że w tv wszyscy politycy podają sobie ręce, a często dzięki temu zgody nie ma - wykrzywiło w naszym społeczeństwie ten gest i pozbawiło wartości, jakie ze sobą niesie. Szkoda. Trudno skończyć tę dyskusję. Jednym, bo chcą oczyścić atmosferę i piszą znowu z nadzieją, że się uda. Drugim, bo mają nieskończony żal i nie chcą się zagoić. Nie oceniam Cię, ale chcę zachęcić byś przebadała swoje motywacje względem Ekostraży i zobaczyła co tam gdzieś boli i powoduje, że nie chcesz np. na tym wątku wykazać się jakąś taką życzliwością, która może zaowocować. [B]Wiem, że Ekostraż zna inne osoby z TOZ, z którymi bardzo się lubi i współpracuje. Bardzo mnie to cieszy i chciałam o tym napisać, bo ta cała niekończąca się dyskusja może dawać taki wydźwięk, jakby Ekostraż walczyła z TOZ i jakby się nie lubili. Nie. To nie prawda.[/B] Jedna osoba z TOZ, tutaj konkretnie xmartix nie może skłócić TOZu z ES i być odbiciem naszych relacji. [B]xmartix [/B]- reprezentujesz tutaj TOZ, jak rozumiem. Oczekujemy, więc dalszego ciągu rozpoczętej sprawy, a nie Twoich osobistych żali. Wszyscy martwimy się o psinkę, chcielibyśmy wiedzieć jakie będą dalej podjęte kroki, czy piesia zostanie odebrana i co będzie dalej. Bardzo proszę byś skoncentrowała się własnie na tym i zostawiła już tematy, na które juz powinniśmy tutaj nie pisać, bo to wątek suczek. Jeśli masz jakieś jeszcze uwagi, problemy, żal - umów się na spotkanie z kimś z ES i wyjaśnij. Warto. Wiem, że pisząc coś tutaj trudno widzieć i odczytywać prawdziwe emocje, więc pragnę zapewnić, że moje nastawienie jest naprawdę życzliwe i byłoby super gdybyś zaczęła to dostrzegać, pozwoliła na zamknięcie tematu Dobrocina (bo jest osobny watek na to), powstrzymała pretensje i pisała nam tylko postępach w sprawie. No i więcej prawdziwie się uśmiechała.
  11. [quote name='aanka']Wszystkim zaangażowanym w pomoc tym zwierzakom Zdrowia , wytrwałości i jak najmniej interwencji w przyszłym roku i aby krówka i bysio znalazły ciepły kąt , a psy zaznały dobra i nigdy nie były głodne..:roll:..[/QUOTE] Niech się spełni! :)
  12. [quote name='Poker']a ja w nowym roku życzę owocnej współpracy wszystkich instytucji i osób prywatnych dla dobra zwierząt, bez animozji, przycinków i chorych ambicji ,żeby tylko pokazać kto lepszy.[/QUOTE] Dzięki :) Niech się spełnią te życzenia nam wszystkim. Żeby było to jednak możliwe potrzebna jest otwartość i serce z każdej ze stron. Jak widać moja propozycja zgody i wyciągnięta ręka do Pani z TOZ nie została przyjęta. Nic na siłę. [B]OK! Skupmy się na dwóch istotach dla których jest ten wątek. Czekamy na wieści z TOZ.[/B]
  13. [quote name='xmartix'][B]............ nie skomentuje wypowiedzi Es i uzytkownika Go-ja :) [/B][/QUOTE] Naprawdę nie trzeba. Chociaż uśmiech jest. Zawsze coś... :) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku! Owocnych interwencji i ciut dystansu do siebie. :)
  14. Dla wszystkich, którzy odwiedzają wątek - OWOCNEGO ROKU 2011 i wszelkich BŁOGOsławieństw! :)
  15. [quote name='basia0607']Piszę tak bo znam ludzi z ES (szkolenie ERPCA). Wiem, że mają poukładane w głowach i można na nich polegać. ( Karaś jest de best ! )[/QUOTE] :) Miło poczytać!
  16. [quote name='Mysza2']też mam taką nadzieję. Dzieki Go-ja. Policji w Niemczy i tak nie da się zawiadomić bo nikt nie odbiera telefonu. Czyli czekamy do niedzieli.....[/QUOTE] No to czekamy. Zadziwia mnie to, że ten komisariat tak działa. A jak się komuś tam w tym mieście źle dzieje to gdzie ma dzwonić?
  17. [quote name='basia0607']Jednego nie rozumię. Facet skatował jedną sunie a drugiej nic nie grozi ? Czy to tylko domniemanie ? ES prawidłowo podchodzi do sprawy, nie wchodzi się w drogę innej organizacji prozwierzecej. My też nie podejmujemy interwencji gdy wiemy, że TOZ sie tym zajmuje, ale gdy działa opieszale , nie zostawiamy sprawy. Nie znam wroclawskiego TOZU, być moze zrobi wszystko co potrzeba. Nasz TOZ nie ma samochodu, na interwencje jeżdzi pociągami, nie ma żadnego sprzętu, wiec jak ma skutecznie działać ? W chwili obecnej nie zawiadamiałabym policji, bo i tak nic nie zrobi, tylko rozjuszy faceta.[/QUOTE] Dzięki za ten post. Ekostraż działa po prostu inaczej. Po to m.in. powstała. Nie wygodnie mi we wszelkich zatarciach z TOZ czy kimkolwiek innym. [B]Nie lubię niepotrzebnych wojen :([/B] A każdy czasami coś palnie, co porusza lawinę. Mam nadzieję, że wszystko się powyjaśnia i sprawa pomyślnie się skończy.
  18. [B][COLOR="red"]xmartix[/COLOR][/B] - edytowałam post 40 i usunęłam z niego te kilka słów o Dobrocinie. Nie jestem za tym, by wylewać kwas na innych, odgrzebywać jakieś sprawy i demonstrować tutaj jakieś kłótnie. Napisałyśmy sobie już chyba wszystko i moja propozycja jest taka, by te posty wykropkować, by nie zarażały innych. O mnie nie najlepiej świadczy post 40, o Tobie ten wyboldowany i wszystko, co napisałaś o ES. A nie o to chodzi. Głupio się stało jeszcze raz przepraszam, nie przemyślałam tego i rzeczywiście za mało wiem o tej sprawie. To wątek dwóch suń, które potrzebują pomocy, a nie wątek kłótni ES i TOZ. Zgoda? Wykropkowujemy w celu oczyszczenia atmosfery?
  19. [quote name='ekostraż_wrocław']Ja nie wiem, dlaczego tak trudno się porozumieć w prostych sprawach. Pan Adam został szczegółowo poinformowany zarówno mailowo, jak i telefonicznie, że: a) konieczny jest udział organizacji społecznej, która 1. czasowo odbierze zwierzę /formalnie/, będzie wykonywać prawa pokrzywdzonego w sprawie karnej. Pan Adam nie może działać w tej sprawie ani jako pokrzywdzony, ani nie może sobie po prostu zatrzymać tego psa. b) EKOSTRAŻ chętnie zajmie się tym wszystkim i upubliczni sprawę pod warunkiem, że ktoś już się tym nie zajmuje. Pan wskazał, że zajmuje się tym TOZ, co znajduje potwierdzenie w postach w internecie. [B]Skoro się zatem zajmuje, to niech się zajmuje i nie ma tu potrzeby naszej interwencji. A jak się jednak nie zajmuje, to chętnie się tym zajmiemy. [/B]Dawno powinna być decyzja o czasowym odebraniu psa, żeby Pan ten nie musiał prowadzić głupkowatych rozmów z osobami znęcającymi się nad psem. Myślę, że nieporozumienie wyjaśnione.[/QUOTE] Dzięki za ten post, bo już nie wiedziałam jak tłumaczyć :)
  20. [quote name='xmartix'][B] Go-ja ja rozumiem że ES ma zbyt wygórowane ego ale to nie znaczy że ciągle trzeba nas obrażać (TOZ Wrocław) i rozpowiadać nieprawdziwe informacje. Pewnie niewiele wiesz na temat DBC a jak już to tylko od strony ES, a nie od nas albo Fundacji Mrunio, które aktywnie działały na rzecz pomocy psom z DBC. Szkoda że ES żywi się nagonką na TOZ (który to jak poprosili to pomógł w czym chcieli). Bardzo proszę nie obrażać TOZ Wrocław dłużej, bo zaczniemy zastanawiać się nad rozwiązaniem tej sprawy w inny sposób. Marta Strzelczak Społeczny Inspektor Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami Oddział we Wrocławiu P.S. sprawę psów z tego wątku prowadzi TOZ Wrocław [/B][/QUOTE] Nie jestem tutaj po to, żeby kogokolwiek obrażać. Napisałam tylko o faktach, które są udokumentowane. I nie jest to dla nikogo żadną tajemnicą kto jaką sprawą się zajmował i jakie były tego owoce. Nie mam nic do TOZ Wrocław i proszę mnie nie straszyć jakimiś tam rozwiązaniami. W internecie jest całe mnóstwo miejsc, gdzie każdy ma wolność wypowiedzi. Można przeczytać dobre i negatywne wypowiedzi na temat TOZów w całej Polsce i zapewniam, że o Ekostraży także. Jedna negatywna wypowiedź o nas jest właśnie powyżej. I nie chodzi o to, że Ekostraż ma jakieś tam ego. Myślę, że niepotrzebnie się Pani tak boldem uniosła, napadła na mnie i ES. Przepraszam, że wspomniałam o Dobrocinie. Kij w mrowisko. Nie miałam intencji by urażać TOZ czy Panią. Każdy pomaga jak umie najlepiej i uważam, że powinniśmy współpracować zamiast obrzucać się błotem. Podaję rękę licząc na to, że się Pani nie gniewa i teraz możemy przejść na 'ty'. Pozdrawiam!
  21. [quote name='mari23']nasza weterynarz szuka chyba małej suni.... może przygarnie choć jedno.... (dużych przygarnęła sporo, ale do domu chciała jakieś maleństwo)[/QUOTE] Warto zapytać :)
  22. [quote name='Atomowka']To co zrobie wszystkim trzem szczeniakom ogłoszenia. Tylko pytanie chyba będzie lepiej jak zrobię tym dwóm co są u hkk osobną bo i tak inny kontakt a tej suni osobno co?[/QUOTE] OK :) Dzięki!
  23. Krzyczymy dobie na FB w wydarzeniu: [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=159880147392225[/url] Złości mnie nieporozumienie z panem Adamem i Ekostrażą. Albo pan poprosił o interwencję albo nie. Niech się skontaktuje i dogada, bo przecież EKOSTRAŻ gotowa pomóc.
  24. Wiadomo już co załatwił TOZ? Czy ktoś blisko sprawy może się dowiedzieć?
  25. I jeszcze zdjęcia Koszałka i Pchełki: [IMG]http://dru.website.pl/zwierzyle/Koszalek%20i%20Pchelka/Koszalek.jpg[/IMG] [IMG]http://dru.website.pl/zwierzyle/Koszalek%20i%20Pchelka/Pchelka.jpg[/IMG] Info: [url]http://ekostraz.pl/portal/maluchy[/url]
×
×
  • Create New...