Jump to content
Dogomania

BONNIE-FABLE

Members
  • Posts

    52
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by BONNIE-FABLE

  1. Sprawdzono ile kosztuje potencjalnego klienta który zaglądnie do dogo-kurnika porada w sprawie zakupu w sieci kagańca fizjologicznego - i tak "jeden-slep" - koszt zakupu przy założeniu opłaty za kuriera tylko 15 zet (cięzko ale podobno można znaleźć takiego taniego kuriera) to kwota ok 62 zł , "fulltalerzyk" cena zakupu około 58 zet a u MASZERA koszt zakupu razem z e-przesyłka 42 zł. Wychodzi że na korzystaniu z rad dogo-kurnika jako miarodajnego źródła informacji można stracić w wypadku "miłego pana" około 20 zet a w wypadku "full-talerzyka" mniej bo tylko 16 zł tam widać są "mniej mili" panowie... Na szczęście nie cała ludzkość "zdrobiała" i umie liczyć pięniądze które pomagacie wyciągać jej - tej ludzkości z kieszeni - tylko za to że tu przychodzi pogdakać czasami ;-) A teraz kiedy już wiadomo ile stracą głupie kurczaki na słuchaniu rad tych z "wyszszyh gżend" gdakajcie do woli. Lis chyba w tym tygodniu ma wolne.:lol:
  2. [quote name='Diora']Po prostu pewni ludzie nie rozumieją, że usługi/produkty sprzedaje się z głową i klasą. Człowiek miota się po tym forum, na każdym kroku reklamuje Maszera i prymitywnie prowokuje Dogomaniaków usilnie starając się ich obrazić. W każdym kolejnym zdaniu przeczy sam sobie . Śmiem twierdzić, że jednak to drugie :grins: Nie tędy droga. Może kiedyś to do Ciebie dotrze :)[/QUOTE] Można być równocześnie i wk...ym i ubawionym. Te dwa stany towarzyszą mi w tym wątku stale ;-) Cały czas mam nadzieje że w mniejszości jest tu ludzkość która nie odróżnia kloacznego dołka od agory i może miast zajmować się mną zajmujmy się kagańcami . Jakoś miejscowym purystom nie przeszkadza używanie ordynarnych wulgaryzmów kiedy padają z wirtualnej "wyższej grzędy" dogo-kurnika kiedy równocześnie dostrzegają błąd (?) w dopełniaczu liczby mnogiej rzeczownika KAGANIEC. Ja dobijam sie tylko o to żeby grać uczciwie - jak doradzacie zakup sprzętu u konkretnego dostawcy to napiszcie uczciwie że trzeba tam zapłacić dwa razy tyle i nie ma mowy o wymianie modelu kiedy się okaże ze jest nie taki a podawanie argumentu ze tam "jest taki miły pan" to dla mnie i myślę że nie tylko ŻADEN ARGUMENT a już nazywanie takiego procederu "sprzedażą z klasą " to opiniowanie tego wykracza poza zakres stosowanego przeze mnie słownictwa. Traktowanie człowieka "z buta" tylko dlatego że ośmiela się głośno o tym mówić jest bardzo niskie. Wróćmy do "adrem-u"
  3. [quote name='puchu'][B]BONNIE-FABLE[/B], to niby jaki kaganiec będzie dobry? To nie ma być złośliwe pytanie, tylko jestem ciekawa co innego mogłoby się sprawdzić. Moje psisko też ma fizjologa. Plastik zdecydowanie bardziej jej przeszkadza, tak samo jak skórzany czy materiałowy.[/QUOTE] Nie martw się - czasem zdarza sie że pies jest mądrzejszy od swojego opiekuna (cokolwiek to znaczy) - też czasem tego doświadczam ;-) one potrafią nam przekazać informacje a my im potrafimy? A z doborem kagańca dla psów wielorasowych sprawa chyba jest dość skomplikowana. Jakoś sobie z tym radzą - MASZER czasem dobierze dobrze czasem gorzej ale wymienia jak się pomylą , inni zastrzegają że indywidualnie dobranego przedmiotu wymienić nie można. Nie jest to widać takie proste. Widać to i tu na tych zdjęciach. Ale mimo wszystko trzeba próbować. W końcu kto zadba o te nasze burki ...
  4. [quote name='Unbelievable']ah zbawicielu, obrońco ludzkości i swiata, jak dobrze że tu jesteś, bez ciebie zginęlibyśmy z powodu źle dobranych kagańców dla naszych psów! nie wiem czy nasza ludzkość podniosłaby się po takiej porażce...[/QUOTE] ludzkości mi nie szkoda ale tych braci naszych mniejszych tak cóż one są winne ze mają takich światłych opiekunów...
  5. [quote name='ladySwallow']Podajrzewam, że kaganiec dla bullików to Twoim zdaniem fizjolog, o znawco?[/QUOTE] przynajmniej ma do tego pretensje kształt i budowa jako żywo przypomina fizjologa ale z tego miejsca kurnika nie widać tak dobrze jak z Twojej grzędy ;-) to może i źle widzę ;-D no i jaki tam ze mnie znawca bez przesadyzmu
  6. [quote name='Marta_Ares']kurczaczku może czas zaznajomić się z regulaminem forum jesli chcesz tu przebywac? :)[/QUOTE] a może jestem dys-[I]cośtam[/I]-grafem a kurczaczkiem chyba nie można mnie nazwać a szkoda bo top takie fajne i ciepłe określenie ;-) proponuje jednak zaprzestać prywatnych wycieczek - nie zajmujmy sie moja dys-[I]cośtam[/I]-grafią- zajmujmy się kagańcami bo tego dotyczy ten w[B][COLOR=red]ON[/COLOR][/B]tek
  7. [quote name='Asia&Luna']Ja już od dłuższego czasu wertuję każdą stronę tego wątku, także zanim pojawił się [B]bonnie-fable[/B], który pisze w nim posty i... ... Ja również czuję się urażona. Bonnie-fable, jeśli używasz takich określeń co do tego forum to po co się tutaj udzielasz?[/QUOTE] to wolny kraj (chyba)i sieć jest wolnym miejscem (jeszcze?) nawet jak piszecie tu bzdury niemożebne to przynajmniej jest się z czego pośmiać każdemu wolno pisać a niekt[B]u[/B]rym c[B]u[/B]ś si[B]em[/B] nawet czasem wym[B]s[/B]kn[B]j[/B]e ogólnie rzecz biorąc jestem tu bo wk...ia mnie kiedy ludzkość jest ogłupiana przez paru cwaniaczków którym wydaje sie że mogą całym tym bajzlem kręcić jak im się chce, mogą ludzkości wmawiać największe bzdury i mówić że czarne jest białe czy na odwrót a ciemny lud to kupi wk...ia mnie wreszcie że tak wielu tutaj daje się ogłupić tak niewielu. Ze mną też im się kiedyś im się udawało ale się skończyło. DLATEGO TU JESTEM Ale nie martw się pewnie niedługo mnie wywalą za drzwi dogo-kurnika bo prezentuje skrajnie antydrobiową nieprawomyślnosć - rzecz w kurniku niedopuszczalną ;-D
  8. [quote name='hecia13']Ja mam maszera i nie zauważyłam na nim filcu...[/QUOTE] Z tej gżendy na kturej jesteź to nie widać takich żeczy dlatego nie zauwarzyłaź tam filcu w MASZERACH a inni widzisz z wysszej grzendy paczo i co ? ano widzisz - widzo ze w MASZERACH jest filc ... A że w MASZERACH filcu nie ma to juz ich problem (MASZER-uf) a nie problem dogo-kurnika Ubaw mam po pachi
  9. Jakiś wysyp kagańcy dla bulterierów - jakiś sklepik chyba za dużo kupił czy cuś a teraz sprzedają jak leci mały pies - bulik, sredni - labcio a jaki model maja dla duzych ... Wszystkie psy z dogo-kurnika bedą latać w kagańcach dla bulików ha ha ha ;-)
  10. [quote name='*Monia*']Kupując fizjologa Hexolinie stwierdziłam że jednak może być niewygodny jak nie taki rozmiar się dobierze - chciałam wiadro ale Hexi zaprotestowała zaraz po jego założeniu. Jak rozmiar ok to pies kagańca prawie nie czuje i porusza się w nim swobodnie. Skórzanych ani plastikowych tak dobrać nie mogłam, halti też psom przeszkadza. Moje zadręczone kundle w kagańcach (Hexa chyba bardziej cierpi z powodu zaplątanej smyczy i zapachu zwierzyny z krzaków ;)) [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/kaganiec%20Hexi/DSC_4002.jpg?t=1305298758[/IMG] [IMG]http://i790.photobucket.com/albums/yy181/Hexiula/kaganiec%20Hexi/DSC_4003.jpg?t=1305298760[/IMG] Niedotykalski pies wreszcie wytrzymuje w kagańcu dłużej niż droga od autobusu do autobusu i nie tłucze mnie głową, postęp :razz:. Wizualnie Hexy kaganiec mi się nie podoba, wolę ten ścięty niż kwadratowy :p[/QUOTE] Cieżko dobrać kaganiec Czasem sie nie udaje tak jak mniejszemu z prawej Kaganiec niedobrany z powodów jak /wyże
  11. [quote name='Unbelievable']bo to nie maszer :roll:[/QUOTE] ha ha ha to po pierwsze "primo" po drugie "primo" założenie psu kagańca zmienia motorykę jego ciała co jest chyba logiczne i jasne dla dogo-kurnika , w pewnyum zakresie wagowym pies takie obciazenie jest w stanie wytrzymać i rzecz w tym żeby mu nad miarę nie dokładać zakładając kaganiec dużo, dużo za duży i choćnby tylko z tego powodu za ciężki - to zaprzeczenie idei kagańca fizjologicznego. Po trzecie "primo" kwestia tej śliczna czerwona podkładka na nochal to jak mnie ślepia nie mylą filc. Co jest filc i do czego sie nadaje to chyba w dogo-kurniku już przerabiane było ale dla tej wyższej grzędy mogę sie poświęcić - filc niszczy psie włosy, tnie sierść, dodatkowo wilgoć i ciepło psiej skóry powodują ze w filcu rozwijają rózne takie paskudztwa które psiej skórze bynajmniej nie służą mam na myśli bakterie i grzybki i inne takie obleśniaki . Dwa i pół powodu dla których kaganiec z obrazka nie jest dobrym zakupem
  12. To nie jest model dla takiego psiaka No i ten filc na nochalu to w ogóle deprecjonuje ten wyrób jako sprzęt kynologiczny. Ale w zależności od tego gdzie kupiony ten przedmiot usłyszysz z grzędy ze jest super albo że idealny itp farmazoniki ;-) Ciekawe kto doradził taki zakup I ile to Cie kosztowało?
  13. Od końca - nie , nie jest takie istotne - ot zwykła ciekawość i tyle Skoro lepiej wiesz jaki model jest dobry a jaki nie to po co pytasz? Podany został model który będzie pasował na haszczaka z obrazka lepiej niźli ten który ma na pysku. Więcej poradzić sie nie da ;-) Życzę miłego gdakania na grzędzie po próżnicy ;-) W normalnym kurniku to kurki sie niosą czyli z ich gdakania są jeszcze jajka z dogo-kurnika tylko "ale jaja" ;-D
  14. A tak z ciekawości pytanko ile kosztował ten "chodzony" kaganiec?
  15. [quote name='Talucha']Mam do sprzedania kaganiec fizjologiczny [IMG]http://i55.tinypic.com/fb49g.jpg[/IMG] Rozmiar: Husky/Dalmatyńczyk/Ogar Polski Pies Długość: 10,5cm Szerokość: 10cm Wysokość: 12,5cm Info na PW. Zastanawiam się jaki kaganiec byłby dobry na mojego psiuna... Tzn. fizjolog, ale który model. Jest w typie SH, ten na zdjęciu powyżej jest za duży, wcześniej źle go zmierzyłam Wymiary pyska: Długość: ok. 7,5-8cm Szerokość: ok. 8cm Na wysokość musiałby mieć te 10cm... No i nie wiem jaki kaganiec wybrać ??[/QUOTE] [B]"MASZER" model Kolie suka[/B] to model który będzie pasował na Twojego HASZCZAKA Tak doradził zgadnij kto ,no kto , no MASZER :lol: "...ja wiedziałem ze tak będzie, aha ,aha, ja wiedziałem ze tak będzie..." G.Halama "Oklaski"
  16. Nie zakładam że Cie obchodzić Cie bedą moje rady - nie jestem z tego kurnika ;-) - psa który ma taki zapał do węszenia i do tego żywy tego zywy temperament to sie uczy tropienia sladu a potem sie ma z głowy . Wypracowanie godzinnego śladu człowieka to wysiłek taki jak czterogodzinny bieg - nie znam psa który po takim wysiłku ma chęć na cokolwiek oprócz spania... A cop do ślicznoty ze zdjęcia to u nas na wsi mówią że na oko to chłop w szpitalu umarł a doboru kagańca nie cedowałbym na "profesjonalistów " z tutejszego kurnika a radzę skontaktować się z takimi co faktycznie dopasowują niestandardowym psom kagańce z dobrym skutkiem i kto nam zostaje ... no MASZER ha ha ha "Ja wiedziałem że tak będzie,acha , acha, ja wiedziałem że tak będzie" ;-) (HALAMA G.)
  17. [quote name='gops']Two pies ma dosc maly pysk , mysle ze wystarczyl by rozmiar cocker spaniel pies , suka z tego modelu co masz tez bd za dluga i to sporo. moja suka ma podobny pysk i nosi cocker spaniel a drugi wiekszy kagan to sznaucer sredni ale on jest szeroki . przeciez jego albo nie maja zebow albo to przeciez male pieseczki na dodatek pracujace z dziecmi ! i nigdy w zyciu by nikomu nic nie zrobily , a autobusmi nie jezdzi bo ma samochod :diabloti: dla mnie kazdy pies nawet york powinien posiadac kaganiec , nie kaze nikomu nosic go codziennie ale sa sytuacje w ktorych jest to konieczne i nikogo nie bd obchodzic tlumaczenie " bo moj pie lagodny , i pracuje z dziecmi " co do zarzuctu cytuje " Ja wiem ze można psa zmusić do wszystkiego - można mu założyć kaganiec i będzie nim orał ziemię a nawet asfalt i beton - tylko po co... Chyba tylko po to zeby potem zamieszczać w sieci zdjęcia które bardziej niż o jakości sprzętu świadczą o stanie umysłu właściciela psa. I tyle." tak wlasnie rozgryzles mnie, rzucalam nim o ziemie, szorowalam o beton i skakalam po nich zeby byly pobdzierane ;) widocznie nigdy nie miales aktywnego psa i kaganca fizjologicznego bo wiedzialbys ze te obtarcia to kwestia czasu tak jak i niszczenie sie skory .[/QUOTE] ha ha ha a to dobre trafiony zatopiony jestem taką świnią która ma własny samochód a nawet nie jeden i żeby było śmiesznie to tym samochodem są wożone moje psy no i okazjonalnie podobne do mnie świnie na dwu nogach ha ha ha ubaw mam po pachy nie wiem czy nie zamieścić to na jakim monsterze ha ha ha Co do zębów psich i psiej agresji u psów to rzecz nie w zębach a w psiej głowie ale jak się urzęduje w kurniku to trudno na to wpaść... Jak się ma psa z żywym temperamentem to trzeba mu zapewnić odpowiednią dozę zabawy i pracy a nie będzie haratał kagańcem po podłożu za każdym napotkanym patykiem, szyszką czy kamieniem. Łatwiej jednak kopnąć mu kamień albo puszkę po piwie i niech głupi za nim lata a że kaganiec przy okazji zniszczy ? hm - kupi się następny - oczywista oczywistość... No i każdy tylko nie od MASZER-a
  18. [quote name='Ewa&Duffel']Tylko, że w regulaminie nie jest określone, jaki to ma być typ kagańca, a na opakowaniu od kantarka jest napisane kaganiec uzdowy. Poza tym ja podałam przykład znajomej, my kantarka nie posiadamy.[/QUOTE] Sprawę zabezpieczenia przewożonego w środkach transportu publicznego regulują przepisy ustawowe. Zwierzę ma być tak zabezpieczone żeby nie mogło zaatakować człowieka - kantarek tego nie gwarantuje . Dyskusja z mundurowymi jest stratą czasu kto próbował ten wie ;-) Mandat wynosi minimum 50 zet Kaganiec jest tańszy (każdy)
  19. [quote name='Talucha']Mam do sprzedania kaganiec fizjologiczny [IMG]http://i55.tinypic.com/fb49g.jpg[/IMG] Rozmiar: Husky/Dalmatyńczyk/Ogar Polski Pies Długość: 10,5cm Szerokość: 10cm Wysokość: 12,5cm Info na PW. Zastanawiam się jaki kaganiec byłby dobry na mojego psiuna... Tzn. fizjolog, ale który model. Jest w typie SH, ten na zdjęciu powyżej jest za duży, wcześniej źle go zmierzyłam Wymiary pyska: Długość: ok. 7,5-8cm Szerokość: ok. 8cm Na wysokość musiałby mieć te 10cm... No i nie wiem jaki kaganiec wybrać ??[/QUOTE] Wymień kaganiec u sprzedawcy Widać że nie "chodzony" ;-) Nie powinno byc problemu z wymianą
  20. [quote name='Ewa&Duffel']Powinni się nabrać, w razie czego możesz mieć przy sobie pudełko, na którym będzie napisane, że to kaganiec :diabloti: Znajoma jeździ ze swoim psem w kantarku komunikacją miejską i nigdy się nikt nie przyczepił, że to nie jest kaganiec ;)[/QUOTE] Kaganiec to kaganiec a kantarek to kantarek - trafi się gość ciut bardziej kumaty i nie wybronisz sie od mandatu - bedzie droższy od kagańca...
  21. [quote name='evel']Nie możesz tak pisać - wstydź się! :evil_lol:[/QUOTE] ależ możesz możesz - na tym forum "wszyscy" wiedzą ze kagańce MASZER są gorszej jakości a czasem jakaś zagubiona opiekunka bokserów stwierdzi co innego to nikomu nie przeszkadza uprawiać dalej propagandy.A te kilkaset pozytywnych opinii do przeczytania w serwisie allegro to pikuś przy jednym stwierdzeniu kogoś z "naszego kurnika" ;-D To dokładnie tak jak z naszą pożalsieboże polityką - wszyscy wiedzą że platfusy to banda złodziei i przekręciarzy a ci spod znaku "pośledniego ziobra" wcale nie lepsi a i tak lud ciemny to kupuje i na nich głosuje. To chyba taka polska przypadłość... Owczo-baranio-drobiowa bezmyślność . Wystarczy wkleić zdjęcie kagańca z którym pies walczy non stop i to na wszelkie możliwe sposoby i juz wiadomo że kaganiec jest do niczego. Na ostatniej wystawie we Wrocławiu spotkaliśmy właścicieli suki rottka , zauważyliśmy że ma kaganiec jeszcze z tych pierwszych z niebieską gąbką na nosie czyli musiała go mieć co najmniej pięć lat - kaganiec wygladał prawie jak nowy i to nas tak zaciekawiło że się zapytaliśmy . Okazało się że sunia używa kagańca codziennie na spacerach a ma go już od sześciu lat. Lekko po bokach wykruszona gąbka , nawet niewidoczne z boku, paski też z pewnej odległości wyglądały jak nowe , z bliska było widać ślady używania ale trzeba było się dobrze przyglądać. Ja wiem ze można psa zmusić do wszystkiego - można mu założyć kaganiec i będzie nim orał ziemię a nawet asfalt i beton - tylko po co... Chyba tylko po to zeby potem zamieszczać w sieci zdjęcia które bardziej niż o jakości sprzętu świadczą o stanie umysłu właściciela psa. I tyle. A co do kagańcy używanych przez nasze psy to mam przykrą wiadomość dla "dogo-society" nasze psy nie maja kagańcy!!! nasze psy kagańcy nie używają bo nie ma takiej potrzeby - nasze psy pracują z chorymi dzieciakami. Raczej trudno sobie wyobrazić psa w kagańcu między maluchami - wiem, wiem, - policjanci zabierają swoje psy do szkoły aby uczyć dzieci zachowań uspakajających na wypadek ataku psa ale to całkiem inna bajka. A znajomość sprzętu dla psów różnych marek to raczej skutek obracania sie w świecie kynologii jako takiej. W przeciwieństwie do większości zawziętych dyskutantów uważających sie za znawców tematu stosujemy w życiu odmienną taktykę. Zanim o czymś wyrazimy swoją opinie dokładnie sie tematowi przyglądamy. Osobiście znamy wszystkich czeskich i słowackich producentów sprzętu kynologicznego a jest to spora grupka, znamy producentów z Niemiec a i we Francji mamy zaprzyjaźnionych producentów najwyższej klasy sprzętu dla sportu kynologicznego. a mimo to nie spieszno nam do łatwego rzucania opinii zwłaszcza o zabarwieniu negatywnym w sytuacji oceny produktu o którym nic nie wiemy albo go nie sprawdziliśmy - wśród "dogo-society" to nagminna praktyka.
  22. Polecam gorąco : [url]http://aromasze.salon24.pl/305058,polski-rytual-maoryski-moje-wolanie-na-puszczy[/url] niby nie o kagańcach ale o dyskutantach i sposobach dyskusji z tego wątku i na tym forum - charakterystyka trafiona w stu procentach . Wiem , wiem - linch za odejście od tematu ;-) A co mi tam , ha ha ha
  23. [quote name='evel']I właśnie dlatego, że nie jestem przedstawicielem żadnej firmy produkującej akcesoria tego typu nie muszę posiadać takiej wiedzy, jaką Ty, o wspaniała istoto o nicku BONNIE FABLE na szczęście masz. Dzięki bogu! P.S. Nie jestem jedyną osobą, która zauważyła w tym wątku, że maszery są gorszej jakości niż chopo - tu Cię boli? P.P.S. Forum internetowe ma swoje prawa, czego - wnioskując po postach - nie jesteś w stanie zrozumieć. Wyrazy współczucia. Jeśli zamierzasz ciągnąć tę idiotyczną dysputę to zapraszam na PW.[/QUOTE] Odniesienie było wyłącznie do niczym nie uzasadnionej , mylącej i krzywdzącej opinii o wyrobie o którym pojęcie masz marne albo żadne i tylko tyle albo aż tyle... Nie robię prywatnych wycieczek pod hasłem co kogo i gdzie boli bo tu zajmujemy sie - prezypominam - KAGAŃCAMI Wyjaśniłem błąd który kolejna ludzkość weźmie za pewnik i będzie przywoływać w kolejnych "dysputach" jako prawdę objawioną - no bo pani kasia i gienia i zenek też tak twierdzili - kasia fryzjerka ma wilczura na działce to się zna oczywiście i na wilczurach i na kagańcach - oczywista oczywistość, gienia jest listonoszem i niejeden pies za nogawkę złapał to kto sie lepiej zna na psach i kagańcach od gieni a zenek no on jest strużem nocnym i najlepiej wie który kaganiec jest najlepszy a skąd - no on po prostu wie i już ...proste? Nie podpieram sie "autorytetami" wyrażającymi swoje opinie w stylu który tu przywołałem za przykład tak jak to czynisz - znawco kagańcy i mojego "bólu" Napisałem z czego kaganiec MASZER jest robiony bo to wiem z autopsji a nie z obrazka. Napisałem też z czego robione są inne kagańce bo i to wiem z autopsjii. Każdy z tych wyrobów miałem w dłoniach i przymierzałem na psi pychol i jak opisuje to opisuje MOJE WŁASNE DOŚWIADCZENIE a nie opinie kazia , gieni czy jakiego tam innego "evel" Rozumiem że bardzo trudno jest się przyznać publicznie ze walnęło sie "cichacza" ale na tą okolicznośc lepiej milczeć niz grzęznać w prywatne wycieczki i pyskówki ... Forum internetowe to miejsce publiczne i powoływanie sie na jego jakieś specyficzne prawa dla odwrócenia uwagi od własnego błędu jest właśnie BRAKIEM ZROZUMIENIA prawideł takiego miejsca. Skoro publicznie nie masz wiele do powiedzenia oprócz powoływania się na wiele opinii które tak samo były miarodajne jak i ta o tych paskach "jakichś tam" to o czym chcesz korespondować prywatnie?...
  24. [B]W kagańcu MASZER nie ma oni pół grama filcu [/B];-) ale zawsze mozna sie powołać na "autorytety " w tym wątku - że ten kaganiec jest passe ;-) Moja rada napisz do MASZERA tam potrafią dopasować kaganiec dla każdego psa może z wyjątkiem wilczarza irlandzkiego ;-) Wiedzą jak pobrać miarę bez miarki zootechnicznej a przy pomocy metra krawieckiego (taśmy krawieckiej) .Tam na pewno Ci pomogą. Poniżej link do nich na allegro - można kupować bez rejestracji - a jak masz konto w serwisie to tym prościej. [url]http://allegro.pl/kaganiec-fizjologiczny-m-a-s-z-e-r-i1603740333.html[/url]
  25. Ton tu nie ma nic do rzeczy.A jak ktoś nazywa rzeczy po imieniu to nie należy sie od razu oburzać.Czasem w takim momencie warto się dwa razy zastanowić i zanim się uderzy w klawiaturę lepiej wybrać inny cel ;-) Nie wiem czy ktokolwiek z takim poziomem wiedzy mógłby być przedstawicielem już nawet nie Chopo ale jakiegoś dino, bubo czy tam jakiej innej bidy ;-) Odniesienie było do "autoryttataatywnego " i wielce "proffezionalnego" stwierdzenia cyt. "skajowe/skóropodobne/jakieś tam" a potem wyjaśnienie a jak sie chcesz brać za doradzanie bez krztyny wiedzy w temacie to zawsze sie musisz liczyć z tym ze spotkasz na drodze kogoś kto wie i wtedy niestety wychodzi się na...
×
×
  • Create New...