-
Posts
245 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by natalie1988
-
Dzisiaj wielki dzień Zosi :loveu:
-
Już po wizycie, wszystko jak najbardziej ok! :lol: więcej napisałam Toli na PW
-
LATIKA - DT=DS - z bólem serca NIE ODDAJEMY :)
natalie1988 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Ooooj, coś ty z nią zrobiła? :evil_lol: -
LATIKA - DT=DS - z bólem serca NIE ODDAJEMY :)
natalie1988 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Ale Lati i Tekla mają wypasione łóżko. :cool3: A powiedz szczerze Anita, pozwalają Ci spać w "nogach" czy rozkładasz polówkę? :evil_lol: Moja Lilka gardzi naszymi łóżkami, ona preferuje własne wypasione, różowe kojo z futerkiem- co jak co, ma dziewczyna gust. :eviltong: Za to w wolnych chwilach podrzemuje na fotelu, oczywiście własnym. Tym naszym dziewczynom się w dupciach przewraca. :cool1: -
LATIKA - DT=DS - z bólem serca NIE ODDAJEMY :)
natalie1988 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Jaki szczęśliwy pychol ! :lol: -
LATIKA - DT=DS - z bólem serca NIE ODDAJEMY :)
natalie1988 replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Anita! Coś ty zrobiła z Lati? :P Toż to jest leniwiec pospolity :diabloti: -
[quote name='Romka']Tak,tak,też to zauważyłam...Natalie to już druga wiosna Bianki z Wami,pamiętam,że jak ją przywiozłam to kwitły krokusy...:lol:[/QUOTE] Taaaak :multi:. Chociaż chciałam zauważyć, że Bianka chyba dojrzewa, w tym roku przestała jeść tulipany :evil_lol:.
-
Pozdrawiamy wiosennie :loveu: [IMG]http://oi55.tinypic.com/6ep0yv.jpg[/IMG] [IMG]http://oi55.tinypic.com/w1fmux.jpg[/IMG]
-
Spanielowy jegomość - METRO - pojechał do DS w RADOMIU!!!
natalie1988 replied to kasumi's topic in Już w nowym domu
Śliczności :loveu: -
Niedaleko mojego domu, pod blokiem przesiaduje czarny kundelek. Tak podejrzanie na niego spoglądam czy nie bezdomniak, bo kilka dni już to trwa. Wczoraj na raz wypił chyba z 300 ml wody :-(. Na jedzenie się rzuca jak wariat. Ale jeszcze mam nadzieję, ze może się wyrwał z domu do jakiejś panienki z bloku... Nie jest szczególnie chudy, choć brudasek z niego. I kuleje na jedną łapę :-(. Już sama nie wiem co robić...
-
Wspaniale, że Puszek jest szczęśliwy! Teraz czas na Lusię ;)