Jump to content
Dogomania

kokanigra

Members
  • Posts

    77
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kokanigra

  1. ech...czekałam na tą cudowną wiadomość....stwierdziłam, że dopóki nic nie będzie wiadomo to nie idę spać...na szczęście trochę się wyśpię ;) Dziękujemy za wizytę (naprawdę, jednak nie jest tak źle jak to malują :lol: ) , dziękujemy za zaufanie... a najbardziej dziękujemy za tego czarnego diabła! :multi: Już niedługo zaczyna się nowy-będziemy robić wszystko, żeby był wspaniały- rozdział w jej życiu...(z kurami nie będzie miał nic wspólnego! :angryy: ) ( A balkonu ..no cóż-nie mamy..będzie musiała wystarczyć jej kanapa :eviltong: )
  2. Oj tak! Prosimy o foteczki złośnicy... albo chociaż jedną ;)
  3. Oj, niezłe ziółko z tej Mufinki...aż strach się bać! ;)
  4. Ech, nie mogę przestać myśleć o Mufci, tak bym chciał, żeby wszystko było ok( tzn.żeby wizyta przed adopcyjna przeszła pomyślnie) i żeby ta mała złośnica była już z nami! (Stresujemy się jak przed egzaminem na prawo jazdy..dawno dawno temu ;))
  5. Oj, to baardzo się cieszę! :lol: Już nie mogę się doczekać na tą wizytę przedadopcyjną (bo nie mogę się doczekać na Mufinkę oczywiście..)
  6. Super filmiki! Wprawiły mnie w fantastyczny humor od rana :)
  7. hmm... gra jest absolutnie warta świeczki, więc będę twarda i...zdecydowanie nie ucieknę! :roll:
  8. Oj no to teraz poważne brzuch mnie z nerwów rozbolał, już ja się naczytałam, jak surowe te kontrole są :roll: ...Niech ta Mufcia lepiej szybko zdrowieje i niech ja już mam tą inwigilację za sobą bo moje nerwy tego nie wytrzymają,daję słowo! :shake: Jeszcze nic nie wiadomo a ja już nie mogę się powstrzymać i na allegro studiuje "psie wyposażenie" od kilku dni....Wczoraj nawet w zoologicznym byłam...tak kontrolnie,żeby nie było :oops: (A to że charakterna? To dobrze..ja też z tych mało spokojnych - to chyba się dogadamy ;)
  9. Mufinka może jeszcze słabiutka..ale już iskierki ma w oczach! :lol: Wszystko będzie dobrze maleńka..:loveu:
  10. Ojej to bardzo się cieszę, że jej stan jest stabilny.... miejmy nadzieję, że wszystko zmierza już ku dobremu :)
  11. Dzięki :) A wiecie może kiedy będą te najnowsze wieści, jak ona się czuję?... bo od rana czekam :oops:
  12. Witam! Mam wielką prośbę, czy ja też mogłabym dostać numer konta na które mogę wpłacić pieniążki na Mufcie?
  13. Dzień dobry! Mam na imię Ania, mieszkam w Krakowie. Od lat jestem stałą bywalczynią dogo (nawet się jakieś dwa lata temu zarejestrowałam) …natomiast taką „cichą” ;) Jak zobaczyłam ogłoszenie psinki na „kudłaczach” na FB to stwierdziłam, że na pewno ma swój wątek na forum – i tak tu trafiłam. Nie będę pisała jak bardzo sunia chwyciła mnie za serducho – bo to chyba oczywiste... Jak taka śliczna bidulka mogłaby tego nie zrobić :( Jakiś czas temu miałam adoptować małego kudłacza ze schroniska Gaj , który został odebrany „właścicielom”….Niestety, piesek do nich wrócił, bo zbudowali kojec, czyli podobno polepszyli jego warunki życia i nie było prawnych podstaw, żeby im go nie oddać. Bardzo to przeżyłam, bo po pierwsze: bardzo się nastawiłam, że będę jego człowiekiem, a po drugie : nie mogę się pogodzić z tym, że taki psiak zamiast na kanapie i na spacerkach będzie musiał spędzić życie w klatce! Ale cóż życie nie jest sprawiedliwe…najlepiej widać to na tym forum…[i] Jak zobaczyłam małą to się popłakałam, bo przypomniała mi się Gapa – suczka , którą uratowaliśmy z krowiego łańcucha i budy zrobionej z metalowej beczki. Była mniej więcej tej samej wielkości ciut większa, za tym małym ciałkiem ciągnęła guza(sutka) wielkości pięści. Była operacja i diagnoza ,że nowotwór jest złośliwy, potem przerzuty i kolejne operacje, wiele operacji...Pół Polski z nią zjeździliśmy, niestety w pewnym momencie wszystkie możliwości zostały wyczerpane i naszą najukochańszą na świecie Gapcie- staruszkę trzeba było uśpić (praktycznie nie była już w stanie samodzielnie oddychać). Te kilka lat które z nami spędziła, były warte wszystkiego, zyskaliśmy najwierniejszego przyjaciela, a ona przynajmniej przez te kilka lat – miłość i domek na jaki zasłużyła. Ale, przepraszam, to nie ten temat….Chciałam tylko powiedzieć, że jak zobaczyłam tą biedną kruszynę to przypomniała mi się Gapcia ,to się zakochałam, nie mogę przestać o niej myśleć, pracować nie mogę(bo cały dzień śledzę wątek) i….bardzo chciałam prosić o włączenie mojej kandydatury, jako potencjalny domek. Stały (bardzo) oczywiście :)) (Wiem, że Kraków to trochę daleko – ale czym że jest odległość dla prawdziwej miłości!) Nie muszę chyba dodawać (ok., wiem ,że muszę : )) że zgadzam się na wszelkie formalności z tym związane umowę ,wizyty przed i po adopcyjne, itd. (z góry dodaję- nie trzeba mnie uświadamiać co do tego jak psa powinno się traktować czy jaką karmą go (nie)karmić :)) Pragnę dodać jeszcze, że mam taki sam jak Wy stosunek do zwierząt(np.tak je kocham ,że od 16 lat ich nie zjadam ;)) do pseudo hodowli , kastracji/ sterylizacji…i „pomagania”. Wiele razy organizowałam zbiórki żywności dla bezdomniaków (m.in w sklepach GS Niepołomice- jeśli ktoś jest z Krakowskiego schronu to może kojarzy takie zbiórki), przekazywałam swoje obrazy na charytatywne aukcje, czy po prostu: uświadamiałam znajomych i namawiałam do adopcji (bo sama, ze względu na sytuację życiową-studia, ciągłe zmiany mieszkań- nie mogłam tego zrobić../miałam więc kota- oczywiście ze schronu:)) Teraz nadal wprawdzie nie mam domku z ogródkiem(tylko małe mieszkanie) ale na tyle stabilną sytuację życiową, że jestem wreszcie gotowa na otwarcie serca dla jakiejś małej bidy. Nie ukrywam…bardzo bym chciała, żeby to była Mufinka :) Chciałam na koniec jeszcze tylko prosić o nie zasypywanie mnie od razu ogniem pytań typu „jakie warunki mogę psu zapewnić” I tak już zdecydowanie za bardzo się rozpisałam- a teraz przecież najważniejsze jest to żeby mała wyzdrowiała! Jeśli przyjdzie na to czas-obiecuję- odpowiem na wszelkie pytania i poddam się pełnej inwigilacji ;) Póki co serdecznie pozdrawiam wszystkie Dobre Dusze! Anula P.S. Jak tylko dostanę wypłatę oczywiście postaram się pomóc... [/HR][i]
  14. Puchu, to nie dziwne, to wręcz niewiarygodne, że nie wiedziałam!! Kajam się ze wsydu... ;)
  15. Mam pytanie.Dlaczego nie ma tu tej rasy?? Przecież nie jest jakaś skrajnie niepopularna..wręcz przeciwnie. Osobiście chętnie bym poczytała bo uwielbiam ...ale o dziwo na dogo nie moge:-o Naprawdę nie ma tu właścicieli/miłośników CTR? Pozdrawiam
×
×
  • Create New...