Jump to content
Dogomania

kokanigra

Members
  • Posts

    77
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kokanigra

  1. [quote name='Malgoska']Na których łąkach mam ją wypatrywać ???[/QUOTE] Okolice Ruczaju i Zakrzówka :)
  2. Chciałam tylko napisać, że Mufcia zaliczyła właśnie półtorej godzinny spacer przez łąki..i chodniki najbardziej ruchliwych ulic i jesteśmy z niej baaardzo dumni, bo spacerowicz z niej na medal, jakby od zawsze wychowywała się w centrum- ruch miejski w ogóle nie robi na niej wrażenia, grzecznie spaceruje tuż przy nodze(tak, że czasami czuję jej szorstki nosek na łydce :lol: ) Grzeczna i niezmordowana dziewczynka! A! Paweł ją dzisiaj pięknie wyczesał- tak jej się podobało że aż sama się podstawiała :)
  3. Melduję się na wątku :) Z opóźnienie proszę wybaczyć ale wiekszość czasu wypełnione mam diabełkiem....albo raczej aniołkiem, bo Mufcia jest taka grzeczna, że....chyba się jeszcze po prostu nie rozkręciła:evil_lol: Nie szczeka, z gracją przestawia doniczki na parapecie, miskę opróżnia w mgnieniu oka( i suche i kurczaczek i suszona wołowinka(prezent powitalny od sąsiadki) - wszystko smakuje), tej nocy kiedy przyjechaliśmy raz zdarzyło jej się zrobić siku na dywanik,ale tylko wtedy-bo teraz jak chce wyjść to zaczepia i biega do drzwi(bardzo mądra psinka :lol: ), spacery uwielbia, już jak się ubieramy to ogonek merda jak szalony, na spacerze łanie chodzi przy nodze (tak tak raz jednej raz drugiej- ale ładnie :eviltong:), co jakiś czas skoczy na mnie jakby mówiła "fajne, duża że ze mną wyszłaś-dzięki!" :) ) , inne pieski ignoruje choć jako nową gwiazdę na osiedlu- wszystkie chcą ją przywitać :razz: , śpi też grzecznie, pierwszą noc na swoim posłanku przy łóżku, a wczoraj między nami - całą noc spokojnie przespała przytulona do mnie (chociaż Paweł twierdzi, że trochę się wierciła... ja myślę, że mu się zdawało ;) ). No i malutka nie odstępuje mnie na krok...teraz też leży z łebkiem na klawiaturze :loveu: Takiego wspaniałego mamy piesa, że cud, miód i malina! :p
  4. [quote name='AMIGA']A ja, mimo, że złozona niemocą będę jutro mocno zaciskać kciuki. No i oczywiście po powrocie z "mojego raju" wpraszam się bezczelnie na te niechciane przez Mufinke chrupki. Tym bardziej, że one light mają być, a ja nieustająco jestem na ścisłej diecie (Nutusiu - Ty dalej trwasz ze mną na diecie? U mnie efekty już podobno widać,a waga mi mówi, że straciłam 10 kg :multi::laugh2_2:)[/QUOTE] Amiga o wpraszaniu nie ma mowy, bo zapraszamy serdecznie...na podziwianie naszego diabełka! :lol: Co do karmy, udało nam się znaleźć brita light-bo wiem ,że tej firmy karmę mała jadła u Nutusi -więc może nie będzie tak źle...i nie zauważy, że to light :eviltong: Kupiliśmy 3kg. najwyżej zmienimy :) Oglądaliśmy też fajne szelki, ale że trudno ocenić jakich rozmiarów jest diablica- umówiliśmy się z panem "na przymiarkę" jak już będziemy w komplecie :p
  5. [quote name='Nutusia']Najpierw szerokiej drogi trzeba życzyć Kokanigrze, jej TZ-owi i psim pasażerom do Wwy ;) I od razu napiszę (żebyście mi przypadkiem nie współczuły :eviltong:) - płakać nie będę, bo jest to kolejny przypadek, że pies będzie miał w DS lepiej niż u mnie, więc cieszyć się trzeba, a nie mazać! :multi: )[/QUOTE] Nutusiu czy lepiej to nie wiem, bo u Was piesy mają raj na ziemi...ale na pewno będziemy się starać! :) Najbardziej się boję, jak ten diabełek zniesie "odgłosy miasta", czy się przyzwyczai...no i czy nas polubi ;) Co do tych suniek które mieliśmy przewieźć to tak jak pisałam, okazało się , że jedna została adoptowana ze schroniska, a po drugą pojadą osobiście..i ostatecznie wyszło na to , że mamy przetransportować jakiegoś szczeniorka...Ale miał się ze mną kontaktować w tej sprawie i cisza..a przecież jutro rano wyjeżdżamy i fajnie byłoby wiedzieć co i jak.. :roll:
  6. Oczywiście! zapraszamy w odwiedziny do nas i diablicy :lol: Chciałam się pochwalić, że po zwiedzeniu 4 zoologicznych , mamy już prawie wszystko: zabaweczki, miseczki, smycz, dwie obróżki, szampon, zestaw do pielęgnacji( dwie szczotki i grzebień), smakołyki różne różniste...i adresówkę w drodze :lol: Jutro jeszcze tylko musimy do jakiejś hurtowni dla zwierząt podjechać po tą karmę light bo nigdzie nie było takiej jak trzeba ( w końcu nie ma się co dziwić..Kraków to taka duża wioska ;))
  7. hehe, bez obaw głodzić jej nie będziemy...kultywujemy możliwość dobrego pojedzenia sobie :p O karmę w małej paczuszce chodziło bardziej w tym sensie, żeby sprawdzić czy jej przypadnie do gustu..bo jak nie przypadnie, to chyba potem gości bym musiała częstować "do kawy" :evil_lol:
  8. Dziewczyny , jak to się te wątki zapisuje, żebym za każdym razem nie musiała szukać :oops: jak chcę się dowiedzieć co tam słychać u Nutusiowych piesów...i zobaczyć jak się w szerz rozrastają :lol: (ogon Becia ma genialny! ):loveu:
  9. No właśnie idę poszukać jakiegoś małego, bo byłam już w trzech zoologicznych i wszędzie wybór w karmach owszem jest...ale tak od 15 kg :mad:
  10. No właśnie widziałam na zdjęciach, że niezły klusek się z niej zrobił :diabloti: Dzisiaj idę znowu do zoologicznego to zobaczę tą karmę light....tylko, żeby jej smakowała... ;)
  11. I kolejna zmiana planów- zamiast dwóch suczek, jeden szczeniorek :lol: hehe do piątku jeszcze dużo może się zmienić..może się np. okazać, że do szczeniorka dołączy koza :D (gdyby Nutusia namyśliła się na smoka to tesz damy radę! :evil_lol: )
  12. O transporter właśnie prosiłam...chociaż dla jednej. Mam nadzieję, że akcja "transport" się uda :) Wiem tylko, że jedna sunia jest kaleką a druga prosto ze schronu...
  13. Właśnie się okazało, że w drodze "do" mamy wieźć dwa piesy a nie jednego więc bardzo proszę o trzymanie kciuków , bo mogą być potrzebne...zwłaszcza, że nie wiadomo jak te piesy (a właściwie suczki)zachowają się w stosunku do siebie...ech, no mam nadzieję, że teksańskiej masakry w samochodzie nie będzie, choć przyznaję obawiam się bardzo..ale cóż możliwość pomocy dwóm bidom a nie jednej przeważyła nad zdrowy rozsądkiem :roll:
  14. Ja słyszałam, że diabły tasmańskie już tak mają ;) Będzie trzeba przekabacić Mufona, żeby nie został Bufonem :eviltong: Póki co kłócimy się kogo będzie kochać bardziej....ech, dobrze, że to nie o Beci mowa- tzn. mam jakieś szanse :evil_lol:
  15. Pamiątkowe zdjęcia obowiązkowo porobimy na miejscu! :lol: A potem obiecuję-biorąc pod uwagę, jak bardzo bardzo zajęta jest Nutusia- że osobiście je tu zamieszczę...oczywiście jak tylko się nauczę :oops:
  16. A ja już myślałam, że nasz fajny transport ;) nie został wzięty pod uwagę :eviltong: Czekam na info...i mam nadzieję, że przez tych kilka godzin drogi nie zakocham się w tej ślicznocie(bo ja bardzo kochliwa jestem) :roll:
  17. Tak,tak, w piątek Mufinka jedzie do swojego domku :) Dzisiaj kupiliśmy jej kolejną zabakę i dwie kości :lol: Urlop zatwierdzony...byle do piątku! :loveu:
  18. Oj szkoda bidulki ...miałam nadzieję, że się uda :(
  19. No dobrze już dobrze to odpuszczone te zdjęcia ;) - w końcu za tydzień będę ją mieć na żywo :multi: i ja Was zacznę męczyć fotami...oczywiście jak tylko będziecie chciały...i jak nauczę się je wklejać :shake:
  20. Myślalam czy by lepiej takie z gąbki nie zamówić...ale przecież jak ma pogryźć to i tak pogryzie a to przynajmniej sprawia wrażenie mega mięciutkiego :) Na to kupie jej jeszcze jakiś kocyk...bo ten wodoodporny materiał średnio przyjemny mi się wydaje.. ;)
×
×
  • Create New...