-
Posts
2584 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dineh
-
[quote name='Hope2']No-ja Froda na DT brałam-i miałam zerowe pojęcie o opiece nad psem po operacji. W takcie wyszedł cewnik-też musiałam się nauczyć... Mam Zośkę-przecież tez wcześniej nie miałam nie pełnosprawnego psa! Każdego dnia się uczę opieki nad nią, czytam, dopytuję...przecież na litość boską-nikt nie jest Alfą i Omegą![/QUOTE] wydaje mi sie że osób doświadczonych w opiece nad takim psem jak Jantar tez nie jest wiele
-
czy im się opłaca go tam trzymać ? bo innego wyjaśnienia nie mam ... doświadczenie to jedno kilka lat temu z siostrą ze schroniska wyjęłyśmy na dt szczeniaka z nosówką - zero doświadczenia z naszej strony. Siostra wstawała w nocy i zmieniała mu kroplówki. Cała rodzina bardzo o niego walczyła. Fredzio teraz jest szczęśliwym Frodem :-) Schronisko ma mase psów ale Panie stawały na głowach żeby nam pomóc- i się dało. Pisały pytały ...
-
wiesz cioteczko Iza T. jolam mnie też namówiła na przeczytanie innych wątków Jantarka i z tego co widziałam obawiam sie że chyba nigdy nie dostaniesz odpowidzi na swoje pytania... ja pytałam wcześniej o jego stosunek do innych zwierząt- gryzoni, Jolam zapytała cioteczki na innych forach i bez echa. Niby potrzebuje dt i to bardzo ale co się ktoś pojawi to go zbywają. Niby ma świetne warunki ale jak by ktoś takie oferował jako ds nikt by nie oddał nawet zdrowego labradora do kojca nawet takiego.
-
[quote name='jolam']nie wiem ale na razie temat odpuszczam bo w sierpniu wolontariuszka pisała do mnie z prośbą o pomoc w znalezieniu DT. Mieli nawet pomóc w finansach. Kontaktowałam się i była zgoda na szukanie DT http://labradory.info/viewtopic.php?t=19933 Teraz nie będę się narzucać. Ciotka nie poddawaj się :-) ! zima ostra już niedługo
-
HEKTOR - 11 letni labrador skrzywdzony przez człowieka DT Częstochowa
dineh replied to jolam's topic in Już w nowym domu
miło by dla odmiany zobaczyć go zadowolonego -
BRUNO - ODSZEDŁ ZA TM [*] CHORY czarny labrador z NUŻYCĄ.
dineh replied to jolam's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
sercem jestem blisko -
HEKTOR - 11 letni labrador skrzywdzony przez człowieka DT Częstochowa
dineh replied to jolam's topic in Już w nowym domu
a może dało by się dostać jakieś zdjęcie z jego już nie tak smutnym pysiem ? -
[quote name='jolam']cioteczko [B]dineh[/B] tak sobie pomyślałam że Neśko jest na razie zabezpieczony finansowo to niech cioteczka Irysek zrobi bazarek na innego bardziej potrzebującego psiaka. Neśko nie może być taki pazerny ;-) są biedy w większej potrzebie.[/QUOTE] ale w razie co jak będzie potrzebna pomoc dla Nesia pisz cioteczko jak ja nie pomogę to w wysyłaniu zaproszeń jestem już chyba specjalistką ;)
-
[quote name='jolam']dineh, nie dociera styl mojego pisania im się nie podoba bo przeszkadza w adopcji..... jestem krzykliwa.... masakra jakaś jestem zła bo o psa się wykłócam bo mi go szkoda że chory siedzi w budzie...[/QUOTE] może jak tu by sie udało znaleźć dt napisało sie im że nic się od nich nie chce, nic nie muszą dawać mówić tylko psa oddadzą do tego dt? ile cioteczka dexter bierze za psiaki? moze coś by sie uzbierało tu?
-
[quote name='jolam']dineh, cioteczko kochana, wątku ukrytego nie czytałaś ;-) masakra jak dla mnie, jestem wrak po dzisiejszych ukrytych dyskusjach..... nie wiem po co ludzie są we władzach for i koordynacji :shake: ale ja to chyba bym wyzywała na czym świat stoi nie pojmuje po prostu nie pojmuje czy bycie w fundacji daje jakiś prestiż ? Myślałam że tam chodzi tylko i wyłącznie o zwierzaki a to już kolejna fundacja która mnie zraża ... ile osób rezygnuje z pomocy po czymś takim? jeśli nie chcą pomagać- spoko rozumiem ale czemu uniemożliwiać to innym
-
[quote name='jolam']staruszek, ktory był 3 lata w schronisku po smierci swojego właściciela. ogłoszenia ma ale jakby ktoś miał szczęśliwą rękę to fajnie byłoby nowe zrobić o domek będzie trudno bo staruszek. ale udało mu się nie umrzeć w schronisku no i fajny żarłoczny staruszek :-) tzn. lubi jeść[/QUOTE] to może potrzeba pomoc z bazarkiem np ? Bruno nie żyje więc może poproszę Iryska żeby to był psiak na którego pójdzie część? może nie kokosy ale zawsze jakaś kaska do przodu
-
ja będę szczera- psa chorego i starego o którym NIC nie wiemy nie wyadoptujemy cieszę się cioteczko Jolam że to Ty a nie ja z nimi się użerałaś bo ja bym chyba nie wytrzymała ...drażni mnie strasznie takie podejście dobrze było tam określone że nie po to się wchodzi żeby pisać jaki słodki na tym koniec ale żeby coś zadziałać szczególnie że były ku temu możliwości - chętny dt to skarb - zaprzepaszczenie tego jest dla mnie zbrodnią
-
może by oddali jak by było dt nie powiązane z nimi. Widziałam że tam cioteczki deklarowały pomoc po 20 zł to już coś, może są na dogo? może udało by się coś uzbierać ? Fatalne jest to że nie wiele wiemy o Nim - ciężko jest kogoś zachęcać do zabrania go do domu jak nie ma sie gwarancji że Jantar nie zdemoluje mu domu
-
[quote name='jolam']Nic nie robią w tej kwestii. Ja już "wysiadam" po kłótniach o psy na forach labkowych. Jestem persona non grata. Do poczytania wątek na info http://labradory.info/viewtopic.php?t=19933&start=150 Oceńcie sami. chyba nie tylko Ty cioteczko zostałaś tam potraktowana w nienależyty sposób - widzę że inne cioteczki też są olewane