Jump to content
Dogomania

slay

Members
  • Posts

    221
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by slay

  1. Ja pojade po nie w sobote. Może byc popołudniu?? Jaaga mnie zna :P więc tylko adres w krakowie proszę.
  2. sorry nie doczytałem tego. Widocznie Poly potrzebuje czasu. Kij wie ile to trwało od pierwszych objawów.
  3. [FONT=Verdana]Nie chce się wcinać w leczenie Poly. Tylko mam pytanie czy wet badał zeskrobine od Poly? W Katowicach jest np. pani dr Czogała też bardzo dobry dermatolog może ona by coś poradziła?[/FONT]
  4. Bradzo dobry dermatolog jest w Ustroniu. poszukać namiary??
  5. [FONT=Verdana]Witam[/FONT] [FONT=Verdana]Wymiary małej:[/FONT] [FONT=Verdana]długość grzbietu –53cm[/FONT] [FONT=Verdana]obwód klatki piersiowej 52 cm[/FONT] [FONT=Verdana]obwód na wysokości obroży- 32 cm[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Co do przywiązania. Mi też to nie do końca pasuje. Ale musicie zrozumieć ze to najlepsze rozwiązanie dla Laluni. Dzet jest jej wielkości ale waży 16 kg. I to nie jest nadwaga . Nie chce doprowadzać do tego żeby jej się coś stało. Nie mam drzwi w pokoju. Nie mieszkam sam ale jeszcze z rodzicami i moja mam porusza się na wózku inwalidzki. Drzwi wraz z framugami są usunięte.[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Umiem zapanować nad mała, ona się ładnie słucha. Ale dzet jest rozpieszczony do granic możliwości. W pokoju ja jestem panem ale w kuchni i innych pokojach rządzi dzet. A Lalunia niestety nie chce siedzieć grzecznie w pokoju i chętnie spaceruje po mieszkaniu. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Miałem już kilka innych psów w domu i nie było przeważnie problmów. Tym razem widocznie się nie polubieli. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Dzisiaj wieczorem postaram się wkleić fotki Laluni. Niestety przez ostanie problemy z autem miałem sporo załatwiania papierków i mechaników[/FONT]
  6. [FONT=Verdana]Witam[/FONT] [FONT=Verdana]Przepraszam ze się nie odzywałem ale miałem wczoraj spore przejścia. Wracając z Zabrza silnik w aucie wypluł prawie cały olej, i niestety na tym zakończyła się moja podróż. Musiałem zostać w Zabrzu, dzisiaj wróciłem i właśnie wybieram się do mechanika. [/FONT] [FONT=Verdana]Lalunie już nie sika w domu . Na pierwszy spacer idziemy koło 8 rano ale w weekend poszła nawet o 10. Spioch:p[/FONT] [FONT=Verdana]Mała nie szczeka w domu nic a nic. Zostaje grzecznie sama . idzie wtedy przeważnie spać. [/FONT] [FONT=Verdana]Przykro mi ale z Dzetem się nie dogaduje. Już wolę nie próbować na razie gdyż oboje są do siebie nastawieni agresywnie. Pewnie można by to było wyprostować ale ja nie bardzo wiem jak . [/FONT] [FONT=Verdana]Lalunia np. z Westem mojej dziewczyny też się nie dogadywała. Trzeba uważać przy jedzeniu szczególnie. Człowieka nie będzie straszyć ale innego psa i owszem i nawet potrafi uszczypnąć.[/FONT] [FONT=Verdana]Pomierzę ją dopiero dzisiaj wybaczcie, auto dla mnie to dość priorytetowa sprawa.[/FONT] [FONT=Verdana]Mała śpi cała noc w swoim posłaniu. Przywiązana raczej siedzi spokojnie choć jak się jej nudzi to potrafiła przegryźć smycz i nawiać a wtedy jest draka. [/FONT] [FONT=Verdana]Jeszcze raz przepraszam za utrudnienia. :oops:[/FONT]
  7. [FONT=Verdana]Basiu z fotkami wstrzymam się do wtorku. Teraz mała ma obcięte wszystkie dredy. A w wtorek gdy minie tydzień od sterylizacji postaram się ją trochę wypięknić. Wyczesana i trochę umyta będzie wyglądała na pewno lepiej. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Bardzo mi przykro z powodu Laluni. Postaram się jakoś jej pomóc. [/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]Numer konta zaraz wysyłam. I jak cos na necie będę chyba jutro.[/FONT]
  8. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]No ci do zachowania Laluni nic się ono nie poprawiło. Mając w domu 2 psy które dominują niestety nie umiem ich rozdzielić. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Moja Luna spokojnie poddaje się Laluni i nie było zgrzytów ale Dzet jak słyszy warczenie to tez warczy a mała jest dość bojowa i rzucają się na siebie. [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Efekt jest taki że lalunia jest przywiązana i ma do dyspozycji połowę mojego pokoju. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Kupiłem jej dzisiaj miski plastikowe. Nie chciała pić z metalowej. Obecnie mamy pożyczone szelki ale zastanawiam się czy nie kupić jej własnych. Jest to dużo wygodniejsze dla niej teraz.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Postaram się ją szybko doprowadzić do jakiegoś wyglądu i będzie trzeba jej szukać domku. Ona jest super pieskiem ale nie nadaje się do domu z innymi psami tak przynajmniej na teraz.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman]Wieczorem zrobimy mierzenie i wtedy napisze dokładne wymiary teraz idę robić obiad.[/FONT]
  9. [FONT=Verdana]Sytuacja jest dość poważna. Niestety mimo tego ze Lalunia jeszcze jakoś akceptuje Dzeta na dworze tal w domu jest nie ciekawie. Ona musi być cały czas przywiązana . Nie może swobodnie chodzić po domy gdyż warczy na Dzeta i doszło już miedzy nimi do bezpośredniego spięcia. Nic się na szczęście nie stało. Zobaczymy teraz przez najbliższe dni jak to będzie wyglądało. Mam nadzieje że trochę się uspokoją obydwoje. Trochę mnie przeraża te ich nastawienie wrogie. Warczenie warczeniem ale ataki na siebie nie są dobrym objawem. [/FONT] [FONT=Verdana]Zobaczymy co dalej trzymajcie kciuki .[/FONT]
  10. Dziękuje bardzo ale fotki nie są moje ale Anety, przekaże jej że się podobają. Mam mały problem z tylnymi nogami Laluni. Mimo ze spacerki są krótkie to na nogach pojawiły sie minimalne ranki takie jak by odmrożenia punktowe. Spróbujemy to smarować kremem może to pomoże.
  11. Lalunia obecnie razem ze mną przebywa u mojej dziewczyny gdyż to jest dla niej lepsze miejsce. Co do psa rezydenta. lalunia dla ludzie jest bardzo miła ale na inne psy warczy. wiem ze wynika to z stresu i pewnie jeszcze nie czuje się dobrze ale na Dzeta to jak płachta na byka. On toleruje suki uległe z warczącymi różnie bywa. do domu wracam w piątek i zobaczymy jak to będzie. Z sikaniem się trochę uspokoiło, wychodzimy co 2 godziny na spacer i dawkuje jej wodę w mniejszych ilościach ale częściej. Nie pozwalam jej po prostu wypić całej miski na raz. Muszę jej kupić inne miski gdyż z metalowych nie chce jeść. No i obroże chciałbym zmienić na szelki. Po przegłodzeniu mała dzisaj rano zjadła na śniadanie swoją karmę. No i na razie tyle wiadomości.
  12. [FONT=Verdana]Basiu pamiętam że ma mieć minimum zabawy. Więc większość dnia siedzi spokojnie tzn leży sobie w posłaniu. Nie bawi się z psem Żeby trochę ograniczyć jej zapędy to ma założone szelki i jest przywiązana. Ograniczyłem jej trochę ilość wody. Bo wypijała całą miskę na raz a to też nie dobrze. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Lalunia może siedzieć u mnie w pokoju nie może wychodzić na mieszkanie gdyż Dzet jest bardzo terytorialny. Przeważnie do psów, ale widać ta suczka mu się nie spodobała. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Lalunie chętnie wcina pokarm Royala Light ale jak jej się pomiesza z tym dla alergików to już tego nie chce[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Verdana] Jak zgłodnieje to pewnie się przymusi[/FONT]
  13. [FONT=Verdana]Mała jest dość zestresowana. Nie chce jeść karmy dla alergików . Największym problemem jest to że nie dogaduje się z moim psem rezydentem i ze ma problemy z utrzymaniem czystości. Mimo że od 16 godziny byliśmy 4 razy siku to jeszcze 5 razy zdążyła się posikać w domu. Nie będę ukrywał że jest to spory problem dla mnie. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Dzisiaj planujemy poobcinać te wszystkie dredy. Potem zobaczymy co jeszcze się da zrobić.[/FONT]
  14. [SIZE=2]No to fajnie. Ze udało się dostać próbki. Szampon na pewno się przyda. Nawet jak by Lalunia nie chciała jeść to moja Luna zje sobie na śniadanie. Od 6 miesięcy nie umiem jej oduczyć że na dworze się nie je. Mała na razie będzie spała u mnie na posłaniu potem zobaczymy gdzie będzie chciała. Zdjęcia na pewno zrobię zaraz jak tylko się trochę oporządzimy. Więc czekam na Lalunie. [/SIZE]
  15. [SIZE=2]Sunia która w lato nie znalazła domu, zostaje już u mnie. Zadomowiła się i nie mam serca jej już oddać. West nie mieszka ze mną na stałe (na szczęście) ale za to jest jeszcze Dzedaj 10 letni pies z schroniska w bytomiu. Moja mama jest po kilku operacjach i niestety po nich już nie chodzi, więc jest cały czas ktoś w domu. [/SIZE] [FONT=Verdana]W Tym roku wychowałem 10 szczeniaków znam większość wetów w okolicy więc jakieś doświadczenie mam. [/FONT] [FONT=Verdana]Postaram się w miarę szybo ustalić jej dietę optymalną.[/FONT] [FONT=Verdana]Co do leczenia ewentualnego to ja jedynie mogę proponować. Na pewno na początku roku będę w Brynowie w Klinice z swoim psiakiem gdyż czeka go operacja usunięcia guzów. Więc i wtedy mogę zabrać Lalunie z sobą na konsultacje.[/FONT] [FONT=Verdana]Aha moje pieski maja pare złych nawyków np. spanie na łóżku więc mam nadzieję ze to wam nie będzie przeszkazdać ze lalunia tez tego będzie nauczona. A znając życie moje psiaki szybko jej pokażą jak tu być cwaniakiem.[/FONT]
  16. [FONT=Verdana]Cześć poza paroma osobami większość mnie nie zna. Jestem od paru miesięcy na forum. Wątek o schronisku czytam od samego początku. Nie jestem z Kielc. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Czytając ten wątek jako człowiek postronny mam wrażenie ze się nie rozumiecie[/FONT] [FONT=Verdana]Piszecie w tym samym języku ale nie rozumiejąc swoich wypowiedzi. [/FONT] [FONT=Verdana]A druga sprawa to wygląda to jak walkę o władze wpływy i pozycję.[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Udało wam się zrobić coś dobrego czy w imię pozycji chcecie wszystko rozwalić??[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Każdy pisze o tym ze trzeba się skupić na zwierzętach a i tak wbijacie sobie szpilki w głowy. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Kiedyś się to na was zemści. Skoro ja to czytam to pewnie inni też[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT]
  17. [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]To są bandaże kohezyjne. Przy Tym gipsie był właśnie taki bandaż np. taki[/FONT] [FONT=Verdana]http://www.ceneo.pl/2354034[/FONT]
  18. [FONT=Verdana]Czy choroba skóry Poly jest zaraźliwa? Jeżeli nie to chciałbym żebyście rozważyli możliwość żeby została na DT u mnie. Myślę że lepiej by jej było niż w szpitaliku.[/FONT] [FONT=Verdana]No i miała by 2 pieski do towarzystwa. [/FONT]
  19. [quote name='Evelynkaa'] Zapomniałeś dodać że pawia puściła w samochodzie :D więc po prostu może ma chorobę lokomocyjną.[/QUOTE] [FONT=Verdana]No tak udało się jej nie trafić na siedzenie. Na szczęście:eviltong::angryy:[/FONT] [FONT=Verdana]Jak coś to wiesz gdzie mnie szukać[/FONT]
  20. [FONT=Verdana]Witam[/FONT] [FONT=Verdana]Dodam tylko ze Poly jest bardzo miła. Jest nauczona czystości, choć z stresu sobie puściła małego pawia. Zachowuje się bardzo grzecznie. Domek nie wyglądał na żadna pseudo hodowle. Chyba naprawdę uratowali ją ale nie wiedzieli co z zrobić dalej.[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Zostało podpisane zrzeczenie się bezpłatne psa więc jest wszystko ok..[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT]
  21. [FONT=Verdana]Podroż odbyła się bez problemów. Kaziu spał większość drogi albo sapał jak lokomotywa pewnie te 19 stopni w aucie dla niego to sauna. Mały trochę był zestresowany więc go nie wyciągałem. Jakieś 100km do Bytomia zmieniliśmy trochę układ gdyż doszedł jeszcze jedne bezdomny piesek z pola. Ale Kaziu nie była jakiś zły z tego powodu. Jeżeli chodzi o kasę to wyszło 295 zł po tankowaniu. [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT]
  22. [FONT=Verdana]Boje się trochę wypowiadać. Nie znam Albinki . Tylko miałem z nią kontakt 3 razy. Ale za każdym razem gdy jestem z nią u weta, oni mówią że musi schudnąć. Ja wiem ze obecnie to jest nie wykonalne. Ale gdyby ona schudła prawdopodobnie dużo lepiej by się jej chodziło. Z Tym gipsem jest tak że bez niego Albinka będzie cały czas sobie zdzierać te miejsce aż w końcu skończy się zakażeniem. A wtedy wiecie co będzie trzeba zrobić. [/FONT] [FONT=Verdana]Albinka nie jest w stanie chodzić bez jednej łapki. I tak koło się zamyka. Ja bym nawet zaryzykował mieszkanie czy domek z kilkoma schodami. Jeżeli taki by się znalazł Myślę ze domek gdzie by była jedynym pieskiem czy 2 zdziałał by dla niej cuda.[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Nie bierzcie mnie za serio bo tak jak piszę nie znam jej aż tak. Ale chyba warto zaryzykować dla jej dobra. Wiem ze Jaaga robi co możliwe . [/FONT]
  23. [FONT=Verdana]Witam Jestem z Piekar Śląskich. Mogę zabrać Kaukaza do Krakowa nie ma problemu. Z większych psów to zabierałem kiedyś Bernardyna z Kielc do Wrocławia więc chyba i kaukaz też się zmieści. Co do ksztów:[/FONT] [FONT=Verdana]Moje auto spala średnio od 7 do 7,5 litra benzyny na 100 km. Trasa Piekary śląskie Poznań Kraków i Kraków Piekary to 820 km Maksymalny koszt to 300 zł. Jeżeli pogodna będzie lepsza tzn stan dróg to na pewno się uda zejść poniżej tego.[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Jeśli taka propozycja was interesuje to dajcie znać na [EMAIL="slay66@tlen.pl"][COLOR=#0000ff]slay66@tlen.pl[/COLOR][/EMAIL] albo 609559821[/FONT]
  24. Ależ ja nie wybieram. Wy musicie zdecydować ci którzy wpłacali.
  25. [FONT=Verdana]No mała ma już domek. I teraz nie będę miał z kim spać grrrr no cóż ciężkie życie.[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Na moim koncie jest jeszcze 250 zł które zostały z konta szczeniaków. Proszę wypowiedzieć się co z tą kasą zrobić.[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Bardzo się cieszę ze maluchy znalazły domek szczególnie teraz jak jest zimno i ten śnieg.[/FONT] [FONT=Verdana]Na razie nie będę brał piesków na DT muszę nadrobić zaległości.[/FONT] [FONT=Verdana] [/FONT] [FONT=Verdana]Ale wiecie jak mnie szukać[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Verdana] [/FONT]
×
×
  • Create New...