Jump to content
Dogomania

WATACHA

Members
  • Posts

    8070
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by WATACHA

  1. [quote name='Hope2']Zaglądam z pozdrowieniami od moich futrzastych dla Myszki :) Fotki-prze-cud-ne :) [B]Może jej się nie chce chodzić, bo gorąco na dworze?[/B][/QUOTE] Jej się chce chodzić, a nawet biegać.Problem jest z samym wstawaniem z posłania.Udało nam się właściwie to rozpracować.Wstaje do kucającego człowieka, trochę trzeba się naprosić, ale podstawą jest kucać.
  2. No troszkę śmiesznie wygląda Tazzik, ale tragedii nie ma. Fajne fioletowe obroże, ostatnio mam fazę na ten kolor.
  3. [quote name='malawaszka']jaka cudna :loveu: a jaka ona duża? jak Leoś?[/QUOTE] Trochę większa, ale mniejsza niż Nikita.
  4. Na razie mam tylko takie foteczki [IMG]http://i60.tinypic.com/s2y2k0.jpg[/IMG] [IMG]http://i59.tinypic.com/wt9386.jpg[/IMG] [IMG]http://i58.tinypic.com/23su4ar.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/vsp009.jpg[/IMG] [IMG]http://i60.tinypic.com/ngedc2.jpg[/IMG]
  5. Jak brodę ma to na pewno nie jest tak źle:evil_lol:
  6. [quote name='wilczy zew']chodź-přijít masz-máte[/QUOTE] A jak się wymawia:lol:?
  7. [quote name='Pysia']A żebyś wiedziała ze ją na głuchotę sprawdzałam bo nie reaguje na żadne wołanie ;P Al;e jak Zira drze ryja to leci też swoje trzy grosze wtracić więc słyszy. Ona nie zna słów. Ani " chodź" ani nawet magicznego "masz". Zaczynam się zastanawiać czy ona czeszka nie jest. W końcu znaleziona w Cieszynie to jest to prawdopodobne. Jak jest "masz" po czesku? Albo "chodź" ? Wie ktoś?[/QUOTE] Prawie jak moja 13 letnia tymczasowiczka:evil_lol:, gadam do niej, a ona odwraca się i idzie w druga stronę :evil_lol:
  8. [quote name='wilczy zew']Ja uwielbiam :loveu: To kwestia osobnicza a nie zależna od płci.[/QUOTE] Ja mam takie zdanie i tego się trzymam.Wszystkie suczki jakie znałam były czulsze niż te moje pokemony.Moje lubią pieszczoty i się domagają, ale jak to faceci :evil_lol:
  9. [quote name='wilczy zew']Będzie rosół :knuje:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [quote name='Pysia']A Pepsi miała w głębokim poważaniu grzmoty :) Zrobiłam suni wydarzenie: [URL]https://www.facebook.com/events/702345696488286/[/URL][/QUOTE] No młoda nie jest to pewnie i głucha:diabloti: [quote name='malawaszka']aaaa ja chcę żeby Piździa się tak tuliła :placz:[/QUOTE] Ale byś się zdziwiła:lol: [quote name='Pysia']Pepsi tez sie tak tuli i śpi na mamie. Mama w nocy ją od siebie odsuwa bo jest jej za goraco a ta przyczołguje sie i znowu wtulona zasypia :) Tak sie też tuliła Cherry, Laleczka i obie panny PP. Fryga też kochała tulenie, ale jak jej było za goraco to szła w nogi ;)[/QUOTE] Bo suczki chyba są takie bardziej czułe
  10. [quote name='malawaszka']Wzięłam teraz Bryzę na wybieg bo zrobiło się przyjemnie na dworze więc żeby nie była tylko w domu to zostawiłam ją tam jak poszłam z Tiną i Mondym na spacer (ja pierdziele zdanie multumkrotnie złożone mi wyszło :lol: ) - to pierwszy raz kiedy ją tam wzięłam od czasu jak zamieszkała z nami w domu - no i już wiem, że Bryza całkowicie się udomowila i juz nie chce tam przebywać ani trochę :lol: cały czas jak mnie nie było to były gorzkie żale albo osiołek stał przy bramce :mdleje: bidusia moja, a jak wróciłam i ją wzięłam to odtańczyła taniec radości i kurcgalopkiem do domu :loveu:[/QUOTE] To chyba tak jak ta moja Lolita , która nie chce schodzić z posłania
  11. Śpieszyłam się i narobiłam byków pisemnych i myślowych
  12. [quote name='WATACHA']tzn pani wet coś mówiła, że to na [B]zwikszenie[/B] cisnienia, ale ja zapomniałam.Miała mi wszystko napisać , bo ja nigdy nie pamietam.Jakos to pominęła[/QUOTE] Przepraszam, obniżenie
  13. w kazdym bądź razie to serce to jakaś tam wada, nie choroba.Tak zrozumiałam
  14. tzn pani wet coś mówiła, że to na zwikszenie cisnienia, ale ja zapomniałam.Miała mi wszystko napisać , bo ja nigdy nie pamietam.Jakos to pominęła
  15. [quote name='malawaszka']:multi: cudownie! a na serduszko dostała jakieś leki?[/QUOTE] chyba ten enarenal
  16. U nas jest lepiej niż myśleliśmy:cool3:.Jesteśmy po badaniach i jeżeli chodzi o wyniki z krwi oprócz stanu zapalnego gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie wszystko gra :p. Coś ma trochę powiększone w gardziołku.Serduszko wolno bije, jest niedomykalność (i tu nie wiem czy dobrze przeczytałam) zastawki dwudzielnej, ......(nie mogę przeczytać słowa ) komora prawa. Dostaliśmy antybiotyk ENROTRON, przeciwzapalny previcox, osłonowo na wątrobę biohepanex, do tego fermactiv.I jeszcze enarenal , ale jakby źle reagowała (senność) to mamy nie dawać.Uszka wyczyszczone, waży ok 9 kg.Ogólnie jest leniuszkiem i nie chce wstawać:mad:.Na spacer trzeba ją ściągać jak osła jakiegoś, potem już chętnie idzie.Zaczyna się interesować otoczeniem i w domu i na zewnątrz:loveu:.Woli facetów:roll:.Nadal chce jeść tylko mięsko:mad:.Wczoraj tylko jedna luźna kupa, a dziś prawie już w dobra, bez podawania leków:multi:.Chodzi już dużo lepiej niż pierwszego dnia, także może nie jest tak źle z tymi stawami, może po prostu się zastały czy jak to się mówi:multi:.Także wiadomości dość pozytywne.Zdjęcia porobię w niedzielę
  17. [quote name='wilczy zew'][B]Uszatka wytarzała łeb w g.[/B]..:angryy: Trzy razy latałam za nią ratując dzieciom piłki :angryy: udało się. Mam schudnąć ale czy muszę biegać? Ona startuje z prędkością ponaddźwiękową. Ona by latała za piłką aż by nie padła.[/QUOTE] Sympatycznie:evil_lol:
  18. [quote name='ULKA12']Glonem to nie wiem, ale mysi zapach jest charakterystyczny dla świerzba. Malawaszka była u mnie dzisiaj zrobić foty nowemu i nie rozumiem dlaczego jeszcze ich tutaj nie ma.[/QUOTE] Siedzi , ogląda i się sama nimi zachwyca:mad:
  19. Tzn biegunka to może za dużo napisane, ale rzadka kupa raz, dwa razy dziennie.
  20. Najgorsze jest to , że nie chce wstawać, bo jak już wstanie to jakoś tam jej idzie.Pewnie ją boli i się boi.Nadal ma biegunkę , czasem dziwnie charczy.Nie lubi mnie jeszcze:lol:.Poszliśmy na spacer i chciałam sprawdzić czy na mnie reaguje.Puściłam ją na długiej smyczy, no i tak niekoniecznie :evil_lol:.Ale wiecie za stadem już podąża.W sensie jak wstaliśmy i zaczęliśmy iść to ona też:loveu:
  21. Boże, jeden dzień u nas , a już rozpieszczona:evil_lol:.Nie chce warzywek, kasz, chrupeczek, nawet jajkiem pogardziła :crazyeye:.Za to mięsko wpierdziela, aż jej się uszy trzęsą.Wędlinę też zjadła.Ona całkiem dobrze chodzi, a nawet biega, jak się rozrusza.Najgorzej po leżeniu.
  22. Tzn ona ma też zanik mięśni, więc myślę, że najpierw jej je wyrobimy, a potem zobaczymy jak jej się chodzi.
  23. Na razie "kocha " tylko swoje posłanie.Zaprowadzam ją w różne miejsca w mieszkaniu, a ona wraca tam jak bumerang.Przed chwilą sobie pobiegałyśmy, sama chciała.Chce się chować też w krzakach.
×
×
  • Create New...