Krąg wielbicieli Niko powiększa się :). Niko podbija serca tych starszych i tych młodszych. Zaskarbił sobie ogromną sympatię moich rodziców i ma tam już w Rudniku miejscówkę ;). Ogród, śnieg i trzy godziny biegania za patykiem i piłką zrobiły swoje, pies tak padł po powrocie do domu, że gdy przyszła koleżanka z córką by go poznać to nie zareagował nawet jak weszły do przedpokoju nie otworzył oczu tylko spał w wyłożony w dużym pokoju, a potem to już tylko miła siłę by byc jedynie głaskanym. Nawiasem mówiąc to niedługo bedzie miał łyse placki, bo tak wszyscy go dopieszczają :).
Aha, Niko szczeka :) Jak usłyszał szczekanie psa na klatce to też kilka razy mu odszczekał, tubalnym szczekiem.
I faktycznie bystrzacha z niego. Kiedy rano, starszy syn wychodził do szkoły a Niko odprowadzał go w przedpokoju, to po zamknięciu drzwi, Niko popatrzył na nie, po czym stanął na tylnych nogach i z gracją nacisnął klamkę otwierając je, ale co to dla psa otwierającego zasuwkę w boksie;).
Dobra, dosyć pisania, teraz obraz :) Ups! nad obrazem muszę popracować, bo coś mi nie wychodzi:razz: