Nawet nie wiem, bo tak sie wscieklam, ze wzielam tylko nr od tej panienki i zaczelam szukac pomocy - ja moge je uspic choc nie wiem za co (80zl mam w portmonetce) - pieskow jest wiecej niz 2 - kundelki, a facet to zwykly prostak. Ale szkoda maluchow - i tych koszmarnych 5 min w lodowatej wodzie - ech.
Co do szukania DT - ech... znam dogomanie od lat, wiem ile jest staruszkow czy 3-lapkow do adopcji, maluchy sa jeszcze slepe... moze uspienie to jedyne wyjscie...ale na Boga - nie topienie!