Suczka (7 miesięcy ) od jakiegoś czasu, bedąc na spacerze nie odrywa wręcz nosa od ziemi i szuka żarcia, śmieci, gówien, jak tylko coś znajdzie bierze do pyska i ucieka, po czym oczywiscie zjada. Prawie w ogóle nie interesuje ją otoczenie, jest skupiona na tropieniu.W rezultacie chodzi cały czas na smyczy, w ten sposób jesteśmy w stanie mieć ją na oku, chociaz niejednokrotnie, mimo smyczy udało jej się coś"upolować"
Zachowuje się jakby była cały czas głodna i znalezienie pożywienia było sprawą życia i śmierci!
nie wiem już co robić.
Sytuacja zaczeła się kiedy znalazła przed blokiem wielki kawał kurczaka( debilni i nieodpwoedzialni mieszkańcy bloku, nie potrafią zrozumieć prostego schematu:śmieci-kosz i wyrzucją odpadki przez okno):angryy:
I nie ukrywam że w tej sytuacji poważnie zastanawiamy sie nad kagańcem...