Witajcie, mój 7-miesięczny Fred także zdaje się być wypełniony po uszy testosteronem ale próbuje ulżyć sobie nie na pluszakach lecz... na mojej ręce lub nodze, na co oczywiście nie pozwalam.Mam nadzieję, że jak zrobi się cieplej, będzie mógł zużyć nadmiar energii na dłuższych spacerach albo może (oby...) trochę z tego wyrośnie.Czytałam trochę na temat kastracji.Miałam wcześniej sunię rasy bf, Enigma była z nami przez 15 lat, miała ropomacicze i ciąże urojone więc boję się, aby Fredek nie miał podobnych problemów (ze swoimi narządami).