-
Posts
1871 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Enigma79
-
To pilny przypadek jest.... TOZ pewnie przepełniony ale może znalazłby się jakiś DT albo chociaż kojec dla niej.... pamiętam, że kiedyś w szczeniarni / szczeniętarni (nie pamiętam,jak nazwali to ciemne pomieszczenie) była w kojcu sunia (mała) z 4 malutkim szczeniakami.Oczywiście na kojcu umieszczono kartkę PIES AGRESYWNY, sama drewnianą łyżką nakładałam karmę do miski przez kraty bo nie wiem, czy ktoś z pracowników by im w ogóle jeść dał. Później na stronie pojawiła się informacja, że sunia znalazła dom (zaraz sprawdzę ---> [URL="http://szczecin.schronisko.net/znalazly-id-45301.html - ci imbecyle nawet płci dobrze nie napisali, oto PIES urodził szczeniaki, chyba tylko w szczecińskim schronie takie cuda się zdarzają)"]http://szczecin.schronisko.net/znalazly-id-45301.html [COLOR=black]- ci imbecyle nawet płci dobrze nie napisali, oto PIES urodził szczeniaki, chyba tylko w szczecińskim schronie takie cuda się zdarzają) [/COLOR][/URL] ...oby i tej psinie się poszczęściło. 2 tygodnie w jej stanie to tak długo...
-
Ważne dla mnie jest także to, że gabinet jest czynny CODZIENNIE. Oczywiście w ustalonych godzinach ale można sie do niego udać również w święta. Istotne dla mnie jest też, że pies jest leczony przez 1 lekarza (tzn 2) a nie "przypadkowo" przez wielu różnych, tak jak na Wojska, gdzie lecznica przypomina mi akordową fabrykę, chodziłam tam z własnym kocem bo stół był wiecznie zakrwawiony, pełen sierści.
-
Minęło trochę czasu od mojego ostatniego wpisu. Zostaliśmy przy S.i M.Szczepańczyk na Łukasińskiego.Gabinet + poczekalnia czyste,pachnące,pies nie trzęsie się jak galareta i chętnie wchodzi do środka. Prowadzony przez sympatyczne małżeństwo, które w odróżnieniu do naszej poprzedniej lecznicy (Wojska Polskiego) nie spieszy się, poświęca dużo czasu na obejrzenie psiaka, rozmowę.Delikatność przy zastrzykach (a nie traktowanie zwierzęcia jak worka), byłam w szoku, gdy nie musiałam płaciłam za injekcje (tylko za lekarstwo) a chodziałam z psem przez długi czas codziennie !!!! Gabinet współpracuje z innymi specjalistami (m.in. dr Garncarzem) 03.05 - ma być kardiolog z Berlina z db sprzętem Póki co, jestem baaaardzo zadowolona. Oczywiście oprócz usposobienia lekarza i wyposażenia gabinetu najważniejsze są trafne diagnozy ale te również w naszym przypadku są zadawalające. Doktor Stasiu :) podleczył mojej bulwie oko (poprzedni lekarz uznał leczenie za zakończone i się nim więcej nie interesował - bielmo z czasem by się powiększało a do tego oczka bardzo łzawiły itp) Młody się nie drapie i w ogóle jest lepiej. A że to bulwa, to zawsze coś tam się będzie pojawiać ;)
-
Bardzo dobrze :) Kochana i rozpieszczana przez swoje panie (Anię i jej mamę), sunia sygnalizuje potrzebę wyjścia przynoszeniem buta w zębach a jak wracają do domu,podaje w ten sam sposób kapcie.Spotkałam dziewczyny na szkoleniu w czwartek na Psiej Farmie o 18.00, Eni w pięknych czerwonych szelkach ładnie siedziała przed Anią i była nagradzana smakołykami. Nie miałam czasu porozmawiać dłużej bo o 19.00 było kolejne szkolenie. Nie chcę "napastować" Ani, poprosiłam, żeby napisała, jak już będą po wizycie u weterynarza. Jakoś w połowie czerwca - po spotkaniu z Psią Nianią, napiszę Wam,jaka została kwota na koncie Eni (na dzień dzisiejszy chyba 240 zł, zaraz sprawdzę w 2 poście) i przekażemy tę kwotę na inne psiaki, jeśli Ania z niej nie skorzysta a coś czuję, że nie bo proponowałam jej wiele razy, żeby śmiało napisała, ile potrzeba na leczenie tej grzybicy u Eni ale jak dotąd Anula nie skorzystała.
-
Boże, jak mi jej żal,urodzi na zimnym betonie i zaraz zabiorą jej szczenięta...
-
Ktoś napisał : "(...)też będą pracownicy chcieli cie "przetestować" czy wytrzymasz fizycznie i psychicznie ale nie zawsze tak jest" Mnie tam nikt nawet ochoty nie miał TESTOWAĆ, tam każdemu wszystko -za przeproszeniem-zwisa.Wchodzisz, wychodzisz i tyle. Nikt mi nie miał ochoty nawet pokazać, gdzie się co znajduje, poświęcić 5 min, żeby co nieco opowiedzieć.Trudno też uzyskać odpowiedź na kulturalne Dzień dobry. Nie polecam ale podziwiam tych, którzy wytrzymują i robią jednak coś dla zwierząt (mam tutaj na myśli wolontariuszy) a w TOZ-ie faktycznie miła atmosfera i ludzie fajni.
-
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
Enigma79 replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj przeleję na Miecia 60 zł (po 30 zł za maj i czerwiec), już mi się nie wywiniesz Mała ;) Ponieważ przelew będzie robiony na poczcie, $ dotrze pewnie dopiero na czwartek/piątek. Dobrze, że się coś ruszyło aczkolwiek niestety nie dzięki ogłoszeniom... -
Witajcie, po raz pierwszy wybieram się z moją 10 miesięczną bulwą na wystawę, dopiero teraz zaczęliśmy ćwiczyć i z pewnością skończy się to porażką na ringu. Gdzieś widziałam, że można wpisywać "uczestników" więc zacznę ja : KLASA MŁODZIEŻY (PSY) : 1.Filut Same Cuda (czyli mój Fredek z ADHD i zupełnym brakiem manier, co jest oczywiście na pewno tylko moją winą) Konkurencjo, wpisz się :) Chętnie pogratulujemy wygranej i podpatrzymy, jak należy się zachowywać w ringu !
-
Jeśli któryś z piesków nie ma jeszcze Allegro, dajcie znać. Jakiś czas temu wykupiłam u Mantis wyróżnione Allegro dla Enigmy ale sunia znalazła dom i Mantis mi dzisiaj przypomniała, że mogę jej podesłać innego psiaka, dla którego zrobi Allegro. Piszcie w PW albo najlepiej na [EMAIL="akkines@interia.pl"]akkines@interia.pl[/EMAIL] a ja Wam podam namiary do Mantis.
-
Dobre wiadomości :) Jak dobrze, że ktoś wypatrzył sunię. 19-20.06 w Szczecinie będzie wystawa psów, może tam warto rozwiesić jakieś plakaty, ogłoszenia, ulotki, adres na wąti na Dogomanii... wystawiane są psy rasowe z rodowodami ale przychodzą miłośnicy wszystkich zwierząt więc kto wie... I w katalogach, w których będą wymieniane wystawiane psy można umieścić "reklamę"... nie wiem, czy to dobry pomysł ale może...
-
(to nie mnie się należą gratulacje tylko suni, że się nie poddała w tym schronie oraz ludziom, którzy jej dali szansę) Wizyta poadopcyjna za nami :) Pełen sukces ! Eni lepiej trafić nie mogła, jest rozpieszczana przez Anię a tygrysek...cóż... teoria Darwina się sprawdza, przetrwał silniejszy ;) czyli nasza sunia kochana. Eni tak się przede mną i Izą (Fergilką) popisywała :D że aż miło popatrzeć, ten ogon wiecznie w ruchu z zadowolenia. A jak już nas miała dosć, to przyniosła Izie z przedpokoju balerinki hihi W ZĘBACH i bardzo jej do twarzy w czerwonym :) IZA - WIELKIE DZIĘKI ZA KOLEJNY TRANSPORT !!! Fotki (tygrys jeszcze cały) [URL]http://img534.imageshack.us/img534/2498/20100518161.jpg[/URL] (widoczne zmiany na skórze, mniej sierści i ciemna skóra) [URL]http://img709.imageshack.us/img709/2770/20100518160.jpg[/URL] (jaka jestem szczęśliwa) Odwiedziłyśmy także Ageralion :D i jej cudną Mambę, dostałam wielkie buzi.
-
Jadę dzisiaj ok 17.30 odwiedzić Eni w jej nowym domku. Ania przesłała kilka zdjęć Eniśki szalejącej ze swoim prezentem powitalnym od nowej pańci : tygryskiem. (Imageshack mi w pracy szwankuje-----> zdjęcia z opóźnieniem)
-
Dzień dobry :) Wstałam dzisiaj z bólem głowy, przez pół nocy śniło mi się, że Ania oddała Eni i miał ją wziąć jakiś mężczyzna. I że stan skóry się pogarszał... ale jak wiadomo sny należy interpretować na odwrót i tak się stało. Rano włączyłam komputer i zastała mnie super wiadomość od Ani. Pozwolę sobie (tradycyjnie) zacytować Anię :) żeby podzielić się z Wami dobrymi wieściami z samego rana oraz swoją radością. "(...)W każdym razie to nie Ty mi powinnaś dziękować, tylko ja Tobie za fantastycznego psiaka!! :) Enia obeszła nowe włości, obwąchała już wszystko i generalnie zaczyna się zadomawiać. Byłyśmy dzisiaj na spacerze w parku, żeby mogła też poznać okolicę i dotarłyśmy również na psią farmę. Istne szaleństwo! ;) Bałam się trochę spuścić Eni ze smyczy, bo nie byłam pewna czy nie będzie problemów z powrotem, ale okazało się, że wszystko jest świetnie. Eni przybiegała na wołanie i nawet sama co jakiś czas sprawdzała, co też porabiają jej nowe właścicielki.Wyszalała się z innymi psiakami, wybiegała, nawet udało nam się trochę po przeszkodach poganiać:) Ale mówiąc prawdę - nic na świecie nie może się liczyć pod względem atrakcyjności z kaczkami;))) Obecnie Eni zażywa słusznego wypoczynku;) Jest zmęczona i to widać i pewnie jeszcze zakręcona przez to wszystko, ale mam nadzieję, że szybko się przyzwyczai i do nowych właścicielek i do nowego domu! " Ania przesłała też zdjęcia !!!! ale zanim je wstawię, minie trochę czasu bo mój komp w pracy jest bardzo wolny itp Cierpliwości ;) muszę je przerobić na Imageshacku. [URL]http://img132.imageshack.us/img132/1135/20100517151.jpg[/URL] [URL]http://img153.imageshack.us/img153/498/20100517146.jpg[/URL] [URL]http://img205.imageshack.us/img205/6868/20100517143.jpg[/URL]
-
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
Enigma79 replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
Widziałam ogłoszenia Miecia, jak Enigmie dzisiaj dodawałam.Suni się udało (tfu tfu, nie zapeszam), czas na Ciebie, Mieciu. Iza, jak znajdziesz chwilę ja odbiorę resztę karmy i dam zaległą kwotę dla M. za maj i czerwiec z góry. -
Współczuję i trzymam kciuki, żeby się udało...wiem, co to znaczy, gdy brak dt/ds... Jeśli ustalicie szczegóły, proszę o dane do przelewu w PW, na razie wpłacę jednorazowo 30 zł.
-
To jeszcze napiszę, że pani Ania się zdradziła, że Eni najprawdopodobniej wyląduje u niej w łóżku :) więc pewnie będzie dużo miziania. Nie mogę się doczekać zdjęć ale spokojnie, niech się dziewczyny zapoznają, pokochają...i oby więcej takich osób. Kolejka do DS dla innych psiaków wciąż dłuuuga :(
-
Jak się czuję ? Cholerka, nie wiem... radość, zdumienie, to tak nagle się stało. Rano dostałam od Ewy super wiadomość ale podeszłam do tego b.ostrożnie, same wiecie, co się działo przez zaledwie 1 m-c. Chyba jeszcze nie mogę w to uwierzyć ale MUSI być w końcu dobrze. Założyłam Eni wątek ale to głównie Ewa i Łukasz otoczyli sunię świetną opieką i nie pozwolili na kojec w GROM-ie a ostatecznie Eni trafiła dzięki nim / ich koledze na panią Anię. Powtarzam sobie, że koniec z tym pesymizmem, ta historia musi mieć happy end. Marta - dziewica jak dziewica ;) ale jak ja osiwiałam przez ten czas to tylko Iza (dzisiaj także Ewa i Łukasz) oraz mój fryzjer wiedzą :D Jutro zmieniam się - jeśli nie stchórzę w blond wampa co by tych siwych strąków widać nie było :) Ach Eni kochana...
-
Wróciłam od Ewy, gdzie spotkaliśmy się (ja, Ewa, Łukasz) z nową "pańcią" Eni. Pani jest młodą osobą, ma na imię Ania i pracuje w Fundacji Gaja :) (myślę, że tyle moge zdradzić) Trudno jest ocenić człowieka lecz Ania sprawia bardzo miłe wrażenie, miała już kiedyś psiaka, którego jako szczeniaka przygarnęła ze schroniska i miała go aż do końca... po okresie potrzebnym do pogodzenia się z odejściem pupila i poznaniu Eni podjęła decyzję o jej adopcji. Enisia spędziła weekend u kolegi Ewy, ten zaś kolega zapoznał sunię ze swoją koleżanką z pracy i Ania zdecydowała sie podarować niuni dom. Sunia będzie mieszkała na Niemierzyńskiej, skąd będzie blisko do parku :) Była już z wizytą w miejscu pracy nowej pani i została zaakceptowana przez zespół :) Boję się cieszyć lecz mam ogromną nadzieję,że tym razem kochana sunia trafiła na swojego człowieka, z którym zostanie na zawsze i u którego będzie jej dobrze. DZIĘKUJEMY EWIE I ŁUKASZOWI za podtrzymywanie przy duchu i gorący protest, kiedy ja się zaczęłam poddawać i ustaliłam termin w GROM-ie... To oni zapewnili suni weekend u Dawida, który znalazł suni DS. Gdyby pani Ania zechciała poczytać wątek suni - dziękuję za duże serce ! Zostały jeszcze pieniążki Eni (reszta za dt plus reszta reszty :)) , z każdej złotówki się będę nadal rozliczała w 2 poście. Jeśli nie zostaną one przeznaczone na leczenie Eni, to z pewnością przekażemy je innej bidzie ale póki co może warto wesprzeć na dobry początek panią Anię, gdy będzie trzeba Eni zrobić może jakieś badanie lub zakupić leki. Pani była bardzo zdecydowana, proponowałam okres próbny nawet po to, by ewentualnie korzystać z lecznicy TOZ ale pani Ania podpisała umowę od razu, tzn podpisaliśmy ją z datą jutrzejszą i jutro wiozę ją do Moniki do TOZ-u. Będę w kontakcie z p.Anią i będę pisała co u suni oraz wklejała fotki :) Eni - trzymaj się kochana ;) Dobrej nocy w nowym domku !
-
Tyle cierpienia... a tylko 3 m-ce. Przypomina mi się przerażony szczeniaczek, którego widziałyśmy z Fergilką w schronie w Sz-nie ale on był zdrowy. Nie rozumiem postępowania weterynarza ze Stargardu (schron) - skoro piesek jest po wypadku, to dlaczego nie zrobili mu OD RAZU prześwietlenia ? I do tego krwiomocz... to co oni zrobili oprócz włożenia pieska do klatki ?
-
Dodałam dzisiaj ogłoszenia Eni na : [URL="http://www.kupiepsa.pl"]www.kupiepsa.pl[/URL], [URL="http://www.ogloszenia.wp.pl"]www.ogloszenia.wp.pl[/URL], [URL="http://www.adopcjapsa.pl"]www.adopcjapsa.pl[/URL], [URL="http://www.cafeanimal.pl"]www.cafeanimal.pl[/URL], [URL="http://www.gieldaogloszen.pl"]www.gieldaogloszen.pl[/URL] z nowymi fotkami (po 5 szt) Jednakże mam nadzieję, że nie będą one wkrótce potrzbne ponieważ dzięki Ewie*** istnieje duża szansa, że jej znajomi zdecydują się podarować Enisi dom ale nie chcę niczego zapeszać bo pani z Holandii też była zdecydowana na 100 % ... Myszko, trzymam kciuki abyś trafiła do cudownej osoby... (Szczecin) *** wiadomość z ostatniej chwili
-
Wczoraj wypociłam nowy krótki tekst : ENIGMA TO UFNA I ULEGLA SUCZKA, LGNĄCA DO KAŻDEGO, KTO ZAPRAGNIE SIĘ Z NIĄ PRZYWITAĆ BĄDŹ OBDARZYĆ JĄ PIESZCZOTAMI. ŁAGODNA, LUBIĄCA DZIECI, PODCZAS ZABAWY Z PSAMI PREFERUJE KOMPANÓW JEJ WIELKOŚCI. W DOMU ZACHOWUJE CZYSTOŚĆ I PORZĄDEK, RÓWNIEŻ GDY ZOSTAJE SAMA. KOCHA KANAPY LECZ REAGUJE NA POLECENIA ZEJŚCIA. DOŚĆ SPONTANICZNIE REAGUJE NA SAMOCHODY ALE CIERPLIWOŚCIĄ I DOSTARCZENIEM RUCHU MOŻNA SUNIĘ ODUCZYĆ TEGO NAWYKU. POSIADA UKRYTY TALENT DO AGILITY. CZY ZECHCESZ ZOSTAĆ OSOBĄ, KTÓRĄ ENIGMA POKOCHA NA ZAWSZE, BĘDZIE U TWEGO BOKU ROZJAŚNIAŁA KAŻDY DZIEŃ SWOIM SZEROKIM PSIM UŚMIECHEM ? KONTAKT : Ewa 602 225 171, Agnieszka 661 903 001, TOZ Szczecin 91 487 04 37 Poproszę Monikę z TOZ-u o zamieszczenie 3 nowych zdjęć (2 domowe, 1 wybieg) Ewa informuje mnie na bieżąco, gdy coś zaobserwuje, sugerowała, żeby wspomnieć o "niezdrowej fascynacji" Eni samochodami - to zależy od dnia, czasami reaguje na nie silniej, innym razem mniej. O talencie do Agility też wspominała ale nie wiem,jak to ująć w ogłoszeniu. Jeśli macie jakieś sugestie, piszcie.
-
Tak, są naprawdę śliczne :) ... ciekawa jestem, jak Eni się czuje w swoim (trzecim po schronisku) weekendowym dt, na pewno dobrze bo ona jest taka ufna i lgnie do ludzi. Jeszcze bardziej ciekawi mnie, jak opiekun daje sobie radę :) Jutro zapytam Ewę, czy były jakieś "zażalenia " ze strony kolegi :) Eni tak lubi pieszczoty, szczególnie po brzuchu, że - jak to ujęła Ewa-natychmaist zamienia się w ciasto :D Potwierdzam !!! Można z nią robić wszystko, oglądaliśmy jej ostatnio z Ewą i Łukaszem zęby, łapy a ona leżała na pleckach i przelewała się z boku na bok :D Kochana suńka.
-
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
Enigma79 replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
widziałam we wtorek ogłoszenie Miecia w TOZ-ie ale takie jasne/wyblakłe jakby było...