-
Posts
1871 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Enigma79
-
Imię : [B]WAFEL[/B] Płeć : samiec Rasa : mieszaniec Wielkość : duży Umaszczenie : jak na zdjęciu Wiek : ok 2 lat Stan zdrowia : dobry Kastracja : wkrótce Nawyki / zachowanie : Wafel został znaleziony na polach w pobliżu stadniny koni w złej kondycji, był mocno osłabiony, głodny, spragniony i tęskniący za odrobiną czułości.. znikąd nie widać było pomocy. Nakarmiłam i napoiłam Wafla, odwiedzam go i usiłuję socjalizować... widać już efekty, pies w końcu wygląda jak pies i zaczyna się uśmiechać. Ale zacznijmy od początku : Wafel kocha przynosić patyki, każdy spacer oznacza rzucanie patyczków, przynoszenie patyczków i ponowne ich rzucanie. Waflowi to się nigdy nie zdoła znudzić. Wafel nie zna poleceń takich jak siad czy zostań. Wszystko jest dla niego nowością, również ludzki dotyk.Musi zostać także przyzwyczajony do chodzenia na smyczy. Wafel na razie nie zawsze wie, jak powinien się zachować, jednak jest pojętny i już po jednym tygodniu naszej znajomości widać rezultaty pracy z psiakiem. Pies jest spragniony bliskości człowieka ale jeszcze bez dotyku, gdyż nie znał go do tej pory. Wafel nie wykazuje agresji. Jego zachowanie wobec innych zwierząt nie jest nam na razie znane, boi się jednak koni, warczy na psy i biegnie - jak prawie każdy pies- za kotami. Myślę, że można w tym obszarze zmienić zachowanie psa.Wafel musi otrzymać jedynie szansę na poznanie świata od nowa. Dzieci są przez niego akceptowane bez żadnych problemów (np. moje 5-letnie), Wafel nie narzuca się, byliśmy wszyscy razem na spacerze.Wafel mógłyby być psem stróżującym albo mieszkać na zewnątrz, gdyż potrafi donośnie szczekać i z pewnością odstraszy każdego złodzieja. Nie sądzę, by Wafel nadawał się do życia w mieszkaniu. Jest on psiakiem, którego należy jeszcze wiele nauczyć i potrzebuje sporej dawki ruchu jak i czułości. Wystarczająco się nacierpiał, teraz nastał czas na lepsze dni. [B]Miejsce pobytu[/B] : okolice stadniny w Pilchowie [B]Uwagi[/B] : oferta prywatna, pośrednik - TOZ, dodano[COLOR=red] 08.03.2011[/COLOR] ------------------------------------------------------------------------------------------------------------------> zmieniono to i owo Imię : [B]WAFEL[/B] Płeć : samiec Rasa : mieszaniec Wielkość : średni Umaszczenie : jak na zdjęciu Wiek : ok 2 lat Stan zdrowia : bardzo dobry Kastracja : wkrótce Nawyki / zachowanie : Od 115 dni, 2760 godzin, 165600 minut zamknięty i przebywający za kratami. Lecz za co taki wyrok ? Ile dni i godzin muszę tutaj jeszcze spędzić ? Co uczyniłem, że przyprowadzono mnie do tego miejsca ? Czasami nie rozumiem ludzi. Gdy byłem jeszcze szczenięciem, inaczej mnie traktowano. Troszczono się o mnie, dbano i kochano. Miałem własną miskę, kocyk i zabawki. A potem wszystko uleglo zmianie, gdy moi właściciele urządzili mi wycieczkę w odległe od domu miejsce. Gdy wysiedliśmy z samochodu, zobaczyłem piękne łąki i las. Co za miła niespodzianka, pomyślałem. Prezent dla mnie ? To zawsze coś innego niż trawnik w okolicy domu. Niestety mocno się pomyliłem a wycieczka miała zupełnie inny cel. Co jeszcze było okropne - to była podróż bez powrotu. Moi ludzie pozostawili mnie w tym miejscu zupełnie samego, miałem jeszcze nadzieję, że wrócą. Ale zostałem przez nich porzucony na zawsze. W ten sposób trafiłem po krótkim czasie do schroniska. Nie jestem w stanie opisać, co od tej chwili czuję, co się dzieje w moim wnętrzu. Ludzie mnie zranili, zdeptali moje uczucia. Potraktowali jak przedmiot. W tym miejscu nie mogę w zasadzie robić nic innego jak tylko myśleć, z jakiego powodu tutaj jestem, wciąż tego nie wiem. Każdego dnia doprowadzane są nowe psy a każdy z nich ma własną bolesną historię. Każdego dnia moja szansa na opuszczenie tego miejsca maleje... Co mogę ofiarować ludziom oprócz mojego psiego serca ? Nie rzucam się w oczy wyglądem, jestem zwykłym brązowym mieszańcem. Co mogę Tobie dać ? Za Twoją szczerą miłość, ofiaruję Tobie SIEBIE całego , z sercem i duszą. Jestem dobrym stróżem i byłoby dla mnie marzeniem żyć w domu z ogrodem. Posiadam cechę, która może nie jest najmilsza – nie potrafię się zaprzyjaźnić z mniejszymi zwierzętami, jak np. kotami. Poza tym jestem kochany, uwielbiam się przytulać i mimo swojego wyglądu jestem bardzo łagodny. Pozwól mi Tobie ponownie zaufać oraz odkryć w człowieku także dobre cechy. Szukamy dla tego wyjątkowego psa domu. Jestem głosem tego stworzenia, które samo nie jest w stanie poprosić o pomoc. Jeżeli nie możesz zabrać Wafla do domu,pomóż mu w inny sposób. Nie pozwól, by Wafel musił wciąż tkwić w schronisku oraz utracił wszelką nadzieję na lepsze jutro. W tym psim ciele tkwi tyle uczuć. [B]Miejsce pobytu[/B] : Schronisko Szczecińskie [B]Uwagi[/B] : pośrednik - TOZ, [COLOR=red]dodano 08.03.2011, aktualizowano 28.06.2011[/COLOR] , pies przebywa w schronisku (Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt) Adopcja za pośrednictwem TOZ O /Szczecin jest darmowa, pies ma prawo do wizyty w gabinecie weterynaryjnym TOZ-u , gdzie nowy właściciel zostanie poinformowany o stanie zdrowia zwierzęcia oraz ustalone zostanie ewentualne leczenie. Każdy pies otrzyma książeczkę zdrowia z wpisanymi szczepieniami p. wścikliźnie a u psów poniżej 5 roku życia ze wszystkimi szczepieniami, jak i zaświadczenie o odrobaczeniu i odpchleniu.
-
Dziewczyny, "dysponuję" zdjęciem Wafla na wolności, gdy szczęśliwy gryzie patyk. Prześlijcie mi na [EMAIL="akkines@interia.pl"]akkines@interia.pl[/EMAIL] adres mailowy, to podeślę fotkę + opis. Kiedyś robiłam tłumaczenia ofert psów z Poczekalni dla TOZ i zachowałam na laptopie swoje "archiwum. Może się przyda....Od razu wiedziałam o jakim WAFLU piszecie. Pamiętam go z Poczekalni.
-
Tosia w schronie !!!!!!! Wyrzucona jak śmieć.
Enigma79 replied to sylwia637's topic in Już w nowym domu
Moją wpłatę dotyczącą Tosi chętnie przekażę TOZ-owi bo wiem, że u Was niewesoło. Widziałam krótki program.. :( tragedia a Ada też mówiła mi przez telefon ostatnio, że Was zalało. To mała kwota ale może się przyda na Wasze polickie biedaki. -
Śliczne imiona otrzymały sunie. I fajnego kolegę :) Oby się szybciutko zaklimatyzowały a ruda sunia może znajdzie domek w pobliżu i stadko będzie mogło się widywać...
-
Tosia w schronie !!!!!!! Wyrzucona jak śmieć.
Enigma79 replied to sylwia637's topic in Już w nowym domu
Może chociaż warto w schronie powiedzieć o dolegliwościach Tosi... o tym nadmiernym pragnieniu, podejrzeniu ropomacicza. Pewnie wysterylizują Tosię tylko zabiegu chyba nie wolno wykonywać, gdy sunia ma cieczkę (nie pamiętam dokładnie) :( :( Porażka ale tak bywa z nieodpowiedzialnymi ludźmi - pozbyli się kłopotu nie dzwoniąc nawet do miejsca, z którego psa adoptowali. Brak słów. -
Bursztynowa LUSIA, skrajnie wychudzona sunia W NOWYM DOMU!!!!!
Enigma79 replied to BajUla's topic in Już w nowym domu
To i ja do Was dołączę :) 20 zł stałej deklaracji. Dzisiaj poszła sumka powiedzmy za luty. Gdybym okazała się zapominalską, to przypomnijcie śmiało w marcu o pieniażkach :) ale ponieważ śledzę wątek, to raczej mi to nie umknie. -
Nie wiem, jak jest teraz ale kiedyś TOZ pomagał "wyciągać" psiaki ze schronisk... Trzymam kciuki za maluszka.
-
Bursztynowa LUSIA, skrajnie wychudzona sunia W NOWYM DOMU!!!!!
Enigma79 replied to BajUla's topic in Już w nowym domu
Ulaaaa !!!! ślij ten numer rachunku ! Chciałam przelać 20 zł na paliwo dla suniek (rudej i szarej - które jadą do Poznania) a także drugie tyle dla prześlicznej Lusieńki. Gdy pokazywałam jej zdjęcia mojej połówce, T. powiedział, że z pyszczka przypomina mu mix boksia. Trzeba wspierać tak dobre DT więc w wolnej chwili, ślij numer rachunku w PW albo na [EMAIL="akkines@interia.pl"]akkines@interia.pl[/EMAIL] -
BajUla - ślij śmiało nr rachunku. Przeleję 20 zł na paliwo :)
-
Bursztynowa LUSIA, skrajnie wychudzona sunia W NOWYM DOMU!!!!!
Enigma79 replied to BajUla's topic in Już w nowym domu
I ja do Was zaglądam... tylko jak pomóc ? :( W Szczecinku miejsc brak pewnie... -
Zatem czekam na dane do przelewu w PW :) oby pogoda dopisała, nie było ślisko na drogach.
-
Ach te alergie... cierpi na nie chyba coraz więcej psiaków, zarówno "rasowych" jak i miszanych słodziaków (mój też). Ciągle zapominam o karmie RC dla alergików właśnie, którą mam u rodziców. Gdy tylko ją od nich odbiorę, mogę przekazać Bassowi (średnie opakowanie, 2-3 kg ? nie pamiętam) ale zobaczmy, co powiedzą weterynarze i jak Bassik będzie się czuł po gotowanym (bo doczytałam, że to chwilowo dostaje) Trzymam kciuki i życzę wszystkiego dobrego Pańci, Panu, gryzoniom i bohaterowi tego wątku :)
-
Dziewczyny, jestem dla Was pełna szacunku ! Tak bardzo się cieszę, że sunie na razie będą jeszcze przez jakiś czas razem (czyli do momentu znalezienia DS dla rudej dziewczynki) i mocno trzymam kciuki za to, aby sunia w DS polubiła nowe koleżanki a one ją. Wasze zdjęcia psów ze schroniska są piękne, wyraźne - takie powinno zamieszczać schronisko (a nie pupy psiaków albo zdjęcia rozmazane). Nie doczytałam, W JAKI sposób sunie dotrą do Poznania. Dorzucę od siebie jakiś grosik na paliwo tylko napiszcie komu przelać $.
-
Tosia w schronie !!!!!!! Wyrzucona jak śmieć.
Enigma79 replied to sylwia637's topic in Już w nowym domu
Moją sunię weterynarz uratował w ostatniej chwili... na stole operacyjnym. Ropomacicze, usunięto narządy i Emi żyła jeszcze wiele wiele lat z nami. Wtedy nie wiedziałam o tych "dolegliwościach (pierwszy psiak 20 lat temu) Trzymam kciuki za sunieczkę bo również po dobrze przeprowadzonym zabiegu może być szczęśliwa i zdrowa. -
Pies w typie Husky - Misio - we wspaniałym domku w Koszalinie :)
Enigma79 replied to pola53's topic in Już w nowym domu
C-U-D-O-W-N-I-E :) Dużo dużo szczęścia, zdrówka i wiele wspólnie spędzonych lat. -
I ja trzymam kciuki za rudo-szare "bliźniaczki" oraz wszystkie inne łapki bez swojego domu... Piękne zdjęcia, dziewczyny. Kierowniczka schroniska nie miałaby serca, gdyby ponownie umieściła Sybira z innymi samcami i miałoby mu znowu grozić pogryzienie (chyba że czegoś nie zrozumiałam).
-
Tosia w schronie !!!!!!! Wyrzucona jak śmieć.
Enigma79 replied to sylwia637's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Niestety Pani która ją adoptowała coś próbowała nam powiedzieć ze chętnie by ją dopuściła, bo rodzina chce szczeniaki:-([/QUOTE] Czytam i nie wierzę... to jakaś porażka. Wywnioskowałam, że pani (czy też "rodzina") nie jest zamożna a utrzymanie zwierząt wiąże się z kosztami. To po pierwsze. Jeżeli rodzinie marzą się szczenięta, to dlaczego nie pofatyguje się do schroniska ? Zróbcie wszystko, by Tosię udało się wysterylizować. Czy wyadoptowując psa nie podpisujecie umowy, w której adoptujący zobowiązuje się do poddania zwierzęcia w/w zabiegowi ? (być może na koszt organizacji ale jednak) -
Tatankas właśnie założyła bazarek ogłoszeniowy. Jeżeli się zgodzicie, to mogę u niej wykupić dla maluszka ogłoszenia. Musiałybyście tylko przesłać Adzie treść + pewnie zdjęcie. Ada potrzebuje : [SIZE=3]*zdjęć psiaka-6szt[/SIZE] [SIZE=3]*imię zwierzaka[/SIZE] [SIZE=3]*tytuł ogłoszenia i tekst do ogłoszenia(na niektórych portalach jest ograniczona ilość miejsca,więc tekst niech nie będzie za długi,albo po prostu utnę kawałek[IMG]http://www.dogomania.pl/threads/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG])[/SIZE] [SIZE=3]*imię,mail,telefon,gg osoby,z którą mają się kontaktować chętni do adopcji psiaka[/SIZE] [SIZE=3]*na jakie województwo i miasto psiaka ogłaszać[/SIZE][SIZE=3]*link do wątku psiaka,jak zrobię ogłoszenia,to wkleję je w jego temacie[/SIZE] Wstępnie zamówię na bazarku Tatankas pakiecik i wpłacę jej jutro pieniądze a Wy prześlijcie jej dane, ok ? Poniżej link do bazarku Ady. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/222758-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-30-og%C5%82osze%C5%84-za-7z%C5%82-na-Boksie-Asty-i-zwyk%C5%82e-kundelki-do-27.02"]http://www.dogomania.pl/threads/222758-Bazarek-og%C5%82oszeniowy-30-og%C5%82osze%C5%84-za-7z%C5%82-na-Boksie-Asty-i-zwyk%C5%82e-kundelki-do-27.02[/URL]
-
Misiek już w swojm domku w Warszawie szczęśliwy :):):)
Enigma79 replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
Co nowego słychać u Misia (otrzymał nowe imię ?) i jego nowej rodzinki ? Pozdrowienia z zaśnieżonego Szczecina. -
Dziewczyny, jeśli wybieracie się w sobotę do schroniska, to może warto pracowników uprzedzić przed tą osobą (znalazłam na jednym z wątków mazowieckich) : [INDENT][B]OSTRZEŻENIE ! PROSZĘ, UDOSTĘPNIAJCIE !!! Dostałam ostrzezenie ze schroniska w Ga...ju, ze jeździ po schroniskach facet z zamiarem adopcji szczeniąt. Psy podobno jadą do Niemiec jako przynęta dla amstafow szkolonych do walk !!! Ten facet to Łukasz C. lub żona Ewa z Krzywina kolo Gostynia. Może kontaktować się ze schroniskami w całej Polsce.... uprzedź znajome schroniska ! [/B][/INDENT]
-
Byłoby wspaniale...wprost niewiarygodne, jak szybko zadziałałaś Olu. Dziewczyny, przypomniało mi się, że mam u rodziców 1 opakowanie karmy RC dla alergików (chyba zielone), gydby się przydało jakiejś psince, piszcie.
-
Zatem trzymam kciuki za pieska... oby państwo okazali się odpowiedzialni. Ze spacerkiem muszę się wstrzymać, kicham tak, że biuro całe mokre... a państwo przyjdą w sobotę poznać Bassa ?