Jump to content
Dogomania

Patyś_

Members
  • Posts

    1037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Patyś_

  1. Olekg - Moje też nie takie święte ;) Jak jesteśmy nad jeziorem i widzą, że jestem zajęta czymś innym, to biegną działki letniskowe zwiedzać! Sąsiad się ciągle śmieje, że obchody robią, a jak im rano dopne chociażby smycze do obroży to dziadówy nigdzie nie pójdą! Więc, ciągle pracujemy... [COLOR=#1F497D][FONT=&quot] [/FONT][/COLOR]
  2. Jednak kurde dobrze pamiętam, że któraś galeria mi umknęła! Ruda diablica mi zwiała! Mi udało się obejść bez OE :) Linka, smakołyki, i trenowanie na ogordzonej przestrzeni dały efekt, chodź trochę dłużej to trwało ;) Ale laski wracają. Gaja to inna para kaloszy, bo ona była na szkoleniu ( to, że jak wyjechałam na rok to mi ją rodzice zepsuli, to przyporządkowałam ją kolczatką, ale już też ją odłożyłam w kąt ;) ) Chodź to, żeby ich nie puszczać tam gdzie biegają psy , które są im obce, unikam... Gaja jest strasznie terytorialna, wszystko musi się odbywać pod stałą kontrolą. A Volta idealnie ja popuguje...
  3. [quote name='Marta67']przyłączam się do Twojej galeri ;) szczerze mówiąc najbardziej użekła mnie Finnie ;) nie spodziewałam się, że można mieć w domu od tak jeża... ;) zainteresowałaś mnie i teraz będę czytać o nich :) karmisz Finnie robakami? a hodowla z której ja masz ma stronę internetowa? mogłabyś mi podać na PW? ;)[/QUOTE] Owszem Finni od czasu do czasu dostaje robaczki, owoce lub karmę w puszce :) A na co dzień je jedzenie dla kotków Royal Canin Kitten 36 :) Już podsyłam stronkę hodowli :) Deer - dzięki! :)
  4. Obiecany filmik :) Finnie i zabawa w chowanego [U] [/U][URL]http://www.youtube.com/watch?v=6JnZf3D4HSI[/URL]
  5. Tu jeszcze Volta, już w Zielonej Górze - tak wygląda, gdy wie, że coś zrobiła źle... Np zjadła mój obiad prosto z talerza, gdy nie patrzyłam... I niech mi ktoś powie, że ona sobie oczu kredką nie poprawia?! [img]http://img46.imageshack.us/img46/1988/dscf7360.jpg[/img] No i dwa zdjęcia dodatkowe : " kffiatuszek" [img]http://img824.imageshack.us/img824/8472/dscf7343oo.jpg[/img] No i palmiarniane żółwie :) [img]http://img638.imageshack.us/img638/2307/dscf7346q.jpg[/img] Potem zasypia Was zdjęciami chrzcinowymi... Ale teraz przyjechał mój "braciszek" Więc na pewno któregoś dnia wybierzemy się z psami na spacer do lasu, napstrykamy kilka zdjęć ;) A... I za parę minut film z zabawą w chowanego z Finnie :D
  6. No to powolutku zaczynamy :D Najpierw kilka zdjęć Volty z Urowa :) Volta dowodna :evil_lol: [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/1407/dscf7132.jpg[/IMG] Tu Volta i jej koleżanka Aza :) [IMG]http://img683.imageshack.us/img683/9505/dscf7138r.jpg[/IMG] I znów :) Volta charcik mój... Mówię wam ten pies ma powera! Przy najbliższej okazji to nakręcę ;) [IMG]http://img529.imageshack.us/img529/4493/dscf7136.jpg[/IMG] A to już zdjęcia z drogi do Zielonej Góry! :) Tak moje dziewczynki podróżowały: [IMG]http://img837.imageshack.us/img837/705/dscf7161.jpg[/IMG]
  7. To suczka :) Bardzo miła, ale równie wystraszona
  8. Hmmm... Aż kusi, żeby się wybrać :D
  9. Uhhhh Galeryjka nam trochę obumarła, ale zaczyna nam wracać tętno! Wasabi, strasznie dzięujemy, a raczej dziewczyny dziękują za prezenty! Smakołyku już prawie wszystkie znikneły ( troche im to dozuje, bo zjadły by na raz!) A pluszowa zabawka jest hitem!! Wyrywają ją sobie! Aparat wrócił z naprawy, odzyskałam zdjęcia i muszę nakręcić jak się tym szarakiem bawią! :) A tu tak w ramach rekompensaty Gaja - pies "z czilautowany" :D z serii "miny" "Wyluzuj! Relaks! wszystko będzie gytes maliny :D" [img]http://img821.imageshack.us/img821/5316/dscf7375w.jpg[/img]
  10. To śliczna sunia w typie ONa, ale ma za mocno skontowany tył... Jest śliczna i bardzo kochana. Rupak, podejmuję wyzwanie! ;)
  11. Na mnie się sekta nie obraża po naszych ostatnich zbliżeniach :D
  12. Sunia na zdjęciu to Sekta. Myszowata - średnia, wystraszona. Jednak garnie się do człowieka. Na pewno nie do małych dzieci, na strach reaguje zębami - sama poczułam. Ramzes mieszka przy budzie. Na spacerach ostoja spokoju i miłości. Wielki misiek, jeszcze nie wykastrowany. Do suczek nic nie ma, na biegające biurowe suki w ogóle nie reaguje, a na chłopaków... Cóż obok jest boks z panami i zależy. Jak przy nim stoje to na nich czasem warknie, ale gdy odchodze zapomina o ich istnieniu. Jednak jak było by w bezpośrednim starciu chyba nie wiadomo. Gosiu, czy jest inaczej i jestem niedoinformowana?
  13. Super kiedy takie fajne psiaki idą do domów, a jeszcze lepiej kiedy wiadomo, że wszystko u nich układa się dobrze! Świetnie, że Bratek taki domownik ^^ super trafił nie ma co! A w tym tygodniu postaram się dowiedzieć, co u Ignasia! ;)
  14. Wiesz Gosiu w zęby jej zaglądałąm, ale na Boga nie pamiętam... Myślę, że kilku letnie (cos kolo 4) bo gdyby były w złym stanie, lub bardzo dobrym to na bank bym zapamiętała ( takie skrajności łatwiej wchodzą do glowy)
  15. Ja bardzo chętnie powiem co nieco o Sophie ^^ Przyszła do nas bardzo wystraszona, ale już doszła do siebie. Piękna dośc spora i kochana! Bardzo ładnie chodzi na smyczy, umie chodzić przy nodze :) Łasa na smakołyki, daje się czesać. Dogaduje się z innymi psami i sukami w boksie, bardzo dobrze reaguje na dzieci ( przynajmniej na spacerze). :) Tak jak Vitka mowiła bardzo w typie azjaty. :)
  16. [quote name='hop!']Czy to jest zdjęcie Nutki? [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/7082/dsc09791640x480.jpg[/IMG][/QUOTE] Tak hop! to nutka jeszcze przed wizytą u fryzjera. ;)
  17. Dziś duszka była bardzo energiczna. Biagała to za mną, to za gosią. Raz weszła ze mną do kociarni. Potem trochę pospała. Sara chyba zaczeła ją akceptować, bo dziś wpuszczała ją do siebie pod stół w pokoju socjalnym. Do 15 ataków nie było, wszechobeny spokój ;) Nikt na Duszę nie warczał ani nie skakał.
  18. Pani Agnieszko, do 15 nikogo nie zjadła ;) Chyba dobrze się z panienkami dogaduje... Mała chodziła dziś za nim krok w krok... Może jej się Johny podoba ;)?
  19. Wasabi - brzmi to jak zapowiedź serialowa ;D To zacznę od końca - Dziecko żyje, ma się dobrze :) Aleks cały chrzest przespał - lanie wodą,namaszczenie - nic go nie obudziło, nawet przekładanie z rąk do rąk... Jak on to zrobił? Nie wiem, boje się co wymysli na komunie O_O Gaja i postrach wsi - Otóz wieś to maleńka, kilka domków na krzyż :) I każde podwórko chronione co najmniej owczarkiem niemieckim - i tu się okazało, że co owczarki sąsiadów na posesję cioci wchodziły - to Gaja z pędem błyskawicy goniła je za płot. Bydlaki dwa razy większe od niej, a bały się jak słoń myszy! Zobaczyli to sąsiedzi i Gaja została okrzyknięta psem mordercą! ;) Volta topiła się wesoło w wiadrach - poganiały dziewczyny gołębie wuja były zachwycone. Sytuacja napieła się tylko gdy kuzyn z Aleksem przyjechali - jak usłyszałam, że moje psy to siedlisko brudu, syfu, bakterii i robactw to szlag mnie trafił zapakowałam się w samochód, wróciłam do zielonej góry. Wrrrr... Ale dziewczyny znalazły tu kolegę - wielkiego nowofundlanda :) o wdzięcznym imieniu - Generał :D Generał ma 6 miesięcy jest wielki jak mał niedźwiedź i pokraczny jak młoda kaczka ^^ Słodki zwyczajnie :) A dziwne/mało przyjemne wrażenia z podrózy... - 500 km i masa porzuconych psów... Biegających wzdłuż dróg szybkiego ruch... coś strasznego ...A kiedy zatrzymalismy sie w leśnym parkingu, wypuscilam suki, zeby pogały, a te ni w ząb od auta nie chcą odejść. Specjalnie im wjełam miski z wodą, mama szykowała nam kawę, jedzenie, a te w bagażniku... Wyciągnęłam je trochę na siłe stoje nad nimi " No biegnijcie no!" I w tym momencie podszedł do mnie starszy pan i zapytał: Nie wstyd pani tak się zwierząt pozbywać na wakacje? Tak wadzą? - A mnie wmurowało O_O Dopiero po chwili pomyślałam, że mogło to tak z boku wyglądać... Ale z panem pogadałam, okazała się niesamowitym psiarzem :) Także... Ogólnie nie było najgorzej - dziś relacja zdjęciowa - wybaczycie, że psów bedzie miałą, ale raczej skupiłam się na chrzcinach ... ;)
  20. Biedna Dusza :( Miałam wszystko relacjonowane przez Marlene w tygodniu, straszny szał z Miki, Baskirka mojego kochanego - chodz była mowa o wtorku środzie, myślałam, że sie z nim pożeganm, ale na dobry dom czekał mój olbrzymek, więc strasznie sie ciesze! Duszy mi strasznie szkoda... Taka Bida, już z mamą się cieszyłam, że Ma swój kąt, a tu taki kopniak... :( Ja dzis po 7 godzinach z psami, dziadkami - auto zapakowane po dach! Mam serdecznie dość, jeszcze w dzień wyjazdu nawiedził mnie ochydne kobiece sprawy - po prostu masakra. -.- Do jutra wszystkim. !:*
  21. Zdjęcia jakieś już mam, ale tu czytnik padnięty. mam 5 minut na neta, ale w poniedzialek po południu będzie obszerna relacja!! W drodze mieliśmy kilka niemyłych, bądź dziwnych przygód. Tu na miejscu jest okej :) Psy poszalały na wsi. Gaja postrachem wsi się stała! Każdy sąsiad się jej bał i kazdy psiak!! :) Volta szlała, taplała się w wodzie, a potem wpadała w piaskownice! Jutro dzień sądu - chrzciny! ;) Trzymajcie za mnie kciuki, żebym Dziecka nie upuściła czycos ;)
  22. Vitka ja jednak nie dałam rady podjechać... Tu paznokcie, tu jeszcze psy wykąpać, tu zakupy, dopiero skonczylam pakować samochod - masakra a w nocy pobudka i w drogę ... Jeszcze musialam jeża oddać na tydzien pod jacka skrzydła :( ... TZn niby nic jej nie zrobi, ale wiesz...
  23. Zabieram ze sobą suki, jeż dziś zamieszkał na ten tydzień u Jacka ;) - Klatka ma 120 cm szekorości zajmuje mi w szerz cały bagażnik! :( Sukowce już maja zapakowane siatki, kagańce pobrane - niestety w ZG muszą ciągle chodzić w kagańcach... ale planujemy posiedzieć też na wsi, więc powinny by c ucieszone :) Zdjęcia będą już z drogi :) A teraz ide spa ć, bo o 2 pobudka
  24. Ja również ślicznie dziekuję w imieniu moich laseczek! :* Wasabi, jeśli ta paczka jest tam dziś, to jeszcze mogę odebrać, ale dziś w nocy wyjeżdżam do Zielonej Góry, tez na tydzień :)
×
×
  • Create New...