Jump to content
Dogomania

blacky.

Members
  • Posts

    2983
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by blacky.

  1. W tej chwili mam pod opieką Karmela, psiak w typie Cegiełki (tego wyżła szorstkowłosego). http://www.dogomania.pl/threads/179838-Karmel-znaleziony-we-wsi-k-Gryfina-Szuka-nowych-wA-aA-cicieli :(
  2. Śliczny misio, ze smutną historią. Mam nadzieje że szybko znjdzie nowy dom bo jego uroda jest zabójcza... Nawet nie moge wziąć żadnego psa na DT bo mam już jednego i malutkie dziecko w kawalerce... :(
  3. Napisałam e-maila do Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Koninie czekam na odpowiedź... proszę piszcie coś. Znacie jakąś historie tej hodowli ? Wiem że kobieta która sprzedaje psiaki to Agnieszka K.
  4. Znajomi w owej hodowli w Kijowcu kupili szczeniaka rasy beagle. Po dotarciu na miejsce byli wstrząśnięci. Szczeniaki i matka przebywają w budzie na podwórku, wyściełanej jedynie słomą ! Owa "hodowczyni" działa na allegro. Póki co nie podaje linków do aukcji i nazwy użytkownika, ponieważ jak na razie nie ma zainteresowania. Zdjęcia psów jakie są wstawione na allegro są zrobione w domu. Oto słowa obecnej właścicielki psa: "[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Luna była zapchlona że strach, miała chore uszy, i to mocno chore, była przeziębiona, weterynarz walczył ze 3 tygodnie, bo ciągle kaszlała... no i brak szczepien, tylko pierwsze miała. a podobno maja tam swietna opiekę weterynaryjną... słoma w budach dlatego, zeby nie wywlekały posłan, a pchły i wszy - bo w takiej gromadzie psów nie da sie zapanowac, a obróżki sobie ściągały... ręce opadają. no i oczywiscie, psy nie byly bite...[/FONT][/COLOR][COLOR=#717171][FONT=Tahoma] [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]Luna uwielbia suchy chleb i kaszę, wiec wiadomo czym była karmiona, zresztą w aucie wymiotowała nam samą kaszą.[/FONT][/COLOR]" "[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2]ona teraz ma 7,5 miesiaca, nadal boi sie kijów, wędek, szczotek, starszych pań z torbami, starych facetów, chałasliwej młodzieży, wogóle ludzi sie boi, chodzenie po ulicy jest męczarnia, bo widać, ze potwornie sie boi, ogląda sie za siebie, czasem aż idzie tyłem, jesli ktos z tyłu jest za nią..[/FONT][/COLOR]" Może ktoś z dogomaniaków kojarzy ową "hodowlę" w Kijowcu (ciężko się odmienia). To jest niedaleko Konina. Pomóżcie ! Co można zrobić ?! Tutaj jest zdjęcie warunków w jakich trzymane są psy: [IMG]http://i50.tinypic.com/211p402.jpg[/IMG] Beagle z podkulonym ogonem szczekający z daleko na ludzi. To matka Luny, tak nie zachowuje się normalny pies tej rasy. Tym bardziej suka hodowlana. Pozdrawiam - Monika.
  5. [CENTER][B]Służyłem mojemu Panu przez ponad rok, [/B] [B] wziął mnie do swojego domu kiedy byłem szczeniakiem. [/B] [B] Okazywałem mu miłość, on dość dobrze mnie karmił, [/B] [B] wyprowadzał na spacery, bawił się ze mną. [/B] [B] Było mi tam bardzo dobrze, myślałem że tak zostanie do końca mych psi dni. [/B] [B] Niestety, pomyliłem się. [/B] [B] Chyba mu się znudziłem, bo jak inaczej wytłumaczyć to, [/B] [B] że porzucił mnie w chłodną styczniową noc przy rzadko uczęszczanej leśnej drodze, [/B] [B] myślałem że nie mam szans na przeżycie, [/B] [B] błąkałem się tak kilka dni, nie widziałem żadnej osoby do której mogę podbiec, [/B] [B] połasić się, aby dała mi coś do jedzenia lub zabrała do ciepłego domu. [/B] [B] Aż w końcu po kilku dniach mojej tułaczki zauważyłem samochód, wybiegłem na drogę. [/B] [B] Zauważyli mnie dobrzy ludzie. Zabrali mnie to przytuliska w Gryfinie.[/B] [B][/B] [B][IMG]http://i49.tinypic.com/vztstz.jpg[/IMG][/B] [B]Tam skończyły się moje krzywdy.[/B] [B] Dostawałem ciepłe jedzonka i cieplutką wodę, [/B] [B] wszyscy pilnowali aby było mi dobrze i ciepło.[/B] [B] Każdą osobę jaką przychodziła do mnie obdarowałem swoją psią miłością.[/B] [B] Tak zleciał ponad miesiąc. Właściciel się po mnie nie zgłosił. [/B] [B] Nie wiem czy lepiej żeby odebrał mnie stąd właściciel,[/B] [B] czy lepiej abym trafił do schroniska w Szczecinie.[/B] [B] Ani tu, ani tu nie będzie mi dobrze.[/B] [B] Jedynym ratunkiem przed schroniskiem jest dla mnie adopcja. [IMG]http://i48.tinypic.com/4l35tj.jpg[/IMG] [/B][B]Teraz przedstawię się państwu.[/B] [B] Nazywam się Kumpel, jestem dużym psem około półtora rocznym.[/B] [B] Mam bardzo nietypową maść taką beżowo-rudo-biało-czarną. [/B][CENTER] [B]Jestem bardzo ładny, zadbany. Lubię przebywać wśród[/B] [B] ludzi, chociaż na początku byłem trochę przestraszony, sytuacją jaka zaistniała.[/B] [B] Gdy ktoś przychodzi z zamiarem adoptowania psa skacze, szczekam, liże po rękach,[/B] [B] bardzo chciałbym aby to mnie adoptowali, jednak nikt nie zwraca na mnie uwagi.[/B] [B] Nadam się jako pies stróżujący przy domu, jeśli moi właściciele zapewnią mi ciepłe jedzonko i wodę.[/B] [B] Jem wszystko - suchą karmę oraz mokrą, nie pogardzę resztkami z obiadu.[/B] [B] Osoba która mnie adoptuje będzie zadowolona,[/B] [B] wystarczy mnie pokochać, a odwdzięczę się tym samym[/B] [B] i będę wiernym przyjacielem do końca swoich dni.[/B] [B] W tej chwili przebywam na terenie spółki PUK z o.o. w Gryfinie.[/B] [B] Adopcja jest bezpłatna[/B] [B] Kontakt:[/B] [B] e-mail: [email]kojec-gryfino@wp.pl[/email][/B] [B] tel.: 694-539-289 lub (091) 416-30-51 wew. 130[/B] [/CENTER] [IMG]http://photos02.allegroimg.pl/photos/oryginal/921/78/08/921780815[/IMG] [B][/B][/CENTER]
×
×
  • Create New...