ja tak samo robiłam jak onka była, olewka totalna.. w sumie ona nauczona była wychodzić co rano, ale u mnie tak łatwo nie było. :P jęczła gdzieś już od 7! :p ale przetrzymywałam ją do 10 :D z pupsem by było to samo na bank
nie widziałam ich chyba nawet :D
No u mnie gupiki ciągle się wykluwają :P Pamietam, jak wyzbywałam się akwarium ze swojego pokoju... syf jak uj, glonow masa.. myslalam ze tam nic nie przeżyło.. a jak łowić zaczęłam to wyszło 43 gupiki :P