Chodzę z nią dziennie na dłuższe spacery do parku, gdzie znajdują się również psy innych właścicieli, nierzadko bez smyczy i kagańca.
Początkowo zachowywała się agresywnie, podgryzała im łapy, aż trafiła na pitbulla :) Jak ją obszczekał, odechciało jej się.
Teraz już się grzecznie z każdym psem wita, nie ma tonu podgryzania.
A jeśli chodzi o bieganie ... Fakt, męczy się jeszcze dziewczyna, jak chodzę z nią dłużej jak godzinę, ale sama bardzo chętnie biega i z dnia na dzień robi coraz dłuższe maratony :)
Początkowo spacer trwał 10-15 minut i miała dośc, teraz nie starcza jej 1,5 godziny :)
Podpowiedzcie mi co jej dac do jedzenia, bo w mokrym wybrzydza (purina), w domowym wybrzydza, tylko wodę pije chętnie .