Jump to content
Dogomania

KAT2707

Members
  • Posts

    211
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by KAT2707

  1. Czy akcja z nakrętkami wciąż jest aktualna? Uzbierałam chyba z 10 dużych worków na śmieci i chce je w najbliższym czasie przywieźć do schroniska. Mam jeszcze jakieś ręczniki, koce i narzuty, wziąć je też?
  2. Jeśli chcesz mieć pewność, musisz niestety odczekać prawie 22-30 dni licząc od dzisiaj i wykonać USG. To koszt ok. 40 zł i wtedy wątpliwości nie będzie.
  3. Tak, kot jest z Katowic. Nie mam FB, a namiary na te osoby posiadasz? Dziękuję za szybką odpowiedź, zaraz poszukam kontaktu do Kociej Chatki i Kociej Przystani, bo z białaskiem jest bardzo źle
  4. Przepraszam wszystkich tutaj obecnych, że nie piszę w temacie, ale na cito poszukuję DT dla chorego kota. Jeśli którakolwiek z Was zna fundację, lub osobę mogącą pomóc proszę o informacje. Już nie wiem gdzie szukać, a bezdomniak jest w opłakanym stanie :-(
  5. Może warto spróbować też na tym wątku: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246847-Dom-dla-szczeniaka-lub-m%C5%82odej-suczki-w-typie-bernardyn-lub-kaukaz!!?[/url]
  6. [quote name='Klementynkaa']na ul. Kościuszki na wysokości stadionu AWF lezy sobie psiak, na tym pasie zieleni przy chodniku, lezy i sobie patrzy (żywy jak najbardziej), czarny, kudłaty, trochę na flata mi wyglądał. nie przyglądałam się bo jechałam i w ostatnim momencie mi mignął. dzienw trochę miejsce leżakowania. ja z pracy dzisiaj nie mam szansy wyskoczyc sprawdzić, czy ktos z okolicy może zerknąć?[/QUOTE] W godzinach późno popołudniowych pójdę sprawdzić, czy nadal jest. Wątpię, ale i tak idę do parku to i tam nie zaszkodzi się przejść
  7. [url]http://www.pupileo.pl/showthread.php?t=30396[/url]
  8. Sunie mają już od stycznia założony wątek na pupileo, a tam jest więcej ich zdjęć i informacji na temat zachowania. Oby tym razem udało się znaleźć im odpowiedzialny dom.
  9. [quote name='Culineo']4cm guardy bez podszycia nie będą obcierać psa ? :)[/QUOTE] Nie, jeśli będą dobrze dopasowane. Mam 4 cm szelki z Pitmana i niestety trochę wchodzą psu pod pachy. Nie przewidziałam, że to szelki szyte głównie dla ttb, a mój kundel ma dłuższy grzbiet :roll:
  10. [B]iwonamaj[/B], czy Koffi przebywa nadal na śląsku? Jeśli tak, to dobrym ortopedą jest lek. wet. Aleksander Gierek. Sama nie miałam okazji tego sprawdzić, ale w kwestii ortopedii jest jest przez wiele osób rekomendowany
  11. Czyli wzrostem i wagą może przypominać suczkę [B]motylegg[/B] ;) . Nie zapomnij wstawić jej zdjęcia, gdy już skończy rok, zobaczymy jak się kruszynce urosło.
  12. Omry to Ty nie wiesz, że imię psa musi być szalenie oryginalne, najlepiej takie przy którym wszyscy łamią języki :diabloti:. Pamiętam dyskusję chyba sprzed 20-lat z pewną wetką, która twierdziła, że ludzkie imię dla psa przynosi pecha, a czarne podniebienie oznacza agresję. Gorzej, jak pies ma i jedno i drugie - zanim przedwcześnie umrze, zdąży wszystkich pozagryzać :lol:
  13. [quote name='MagdaB']Czy znacie może lek.wet. spec. chirurg Michal Czingon, przyjmuje na ul. Ceglana 67d w Katowicach?[/QUOTE] Znam i chodzę tam z psami od roku. Moje psy są tam szczepione, suka przeszła operację wycięcia listwy mlecznej, a pies miał RTG. Weterynarz cierpliwy i ze świetnym podejściem do zwierząt. To chyba jedyny lekarz, którego mój pies nie próbował unicestwić ze strachu. W temacie leczenia się nie wypowiem, bo moje sierściuchy jeszcze poważnie nie chorowały i oby tak dalej. Do kliniki na Brynowie niestety straciłam zaufanie kilka lat temu i unikam ich, jak ognia. W kwestii operacji tragedii nie ma, mają spore doświadczenia. Gorzej ze stawianiem diagnoz i długoterminowym leczeniem. ps. jak zacytować posty kilku osób?
  14. Tego akurat nie wiedziałam, choć zaskoczona nie jestem, tam ceny zawsze są kosmiczne. Dobrze, że chociaż można przymierzyć na miejscu, a później zamówić tam gdzie taniej ;)
  15. [quote name='Marta_Ares']Gdzie najlepiej kupować baskervilla?[/QUOTE] Te kagańce są też dostępne w niektórych sklepach stacjonarnych, m.in. w Kakadu. Nie wiem, czy w tej samej cenie, ale przynajmniej przymierzyć można.
  16. A sunia zostaje u Ciebie na stałe? Porzucanie psów w ten sposób to już chyba standard, najokrutniejszy, ale i jak popularny :shake:
  17. Mój maluch wtedy miał 33 cm, więc Twoja pannica ma sporą szansę go przerosnąć :cool3:
  18. sycylia, mój mieszaniec ON w tym wieku (9 tyg.) też tyle ważył, dokładnie 6.2 kg. Teraz jest już dorosłym psem i waży 33-34 kg. A ile maluch ma wzrostu?
  19. Bardzo współczuję, to zawsze jest trudna decyzja. Weź proszę pod uwagę, że nowotwór wątroby jest bardzo bolesny, a przerzut do płuc dodatkowo skutkuje problemami z normalnym oddychaniem. Same sterydy takiego bólu niestety nie uśmierzą...
  20. A może to jest kwestia wzoru? Skoro Wasze obroże nie płowieją, a moja noszona przez bardzo spokojną sukę traci kolory i mechaci się... :hmmmm:
  21. Moja też ma się dobrze, przecież się w pralce nie rozleci :razz:. Kolory nie są już tak intensywne, lekko się mechaci, więc nie jest to idealna obroża codziennego użytku na długie miesiące. To w końcu obroża wykonana z bawełny i trwałością nigdy nie dorówna zwykłym parcianym. Mimo to jestem chyba masochistką, bo dla tych wzorów jestem gotowa za jakiś czas znów jakąś zamówić :diabloti:
  22. asiak_kasia dzięki za odpowiedź. Ja już miałam wizję, że taka obroża zaciska się tylko wtedy, gdy prowadzę psa z odpowiedniej strony, inaczej luźno sobie "dynda". Obroża z furkidz przynajmniej cieszy oko :diabloti: Aha, nie pierz jej w pralce, ręcznie i to delikatnie. Na pocieszenie dodam, że szybko schnie, więc pływać może w niej śmiało.
  23. Obroże furkidz do trwałych niestety nie należą, szybko się brudzą, a po kilu praniach mechacą, jak stara koszula. Mimo wszystko są piękne i robią wrażenie. A teraz zadam idiotyczne pytanie - jak działa półzacisk? Czy istnieje możliwość, że przy ewentualnym szarpnięciu psa do przodu, obroża się nie zaciśnie i pies z niej wyjdzie? Nie mam na myśli martingale, ani łańcuszka, tylko coś takiego: [url]http://allegro.pl/nowosc-kolorowa-odblaskowa-obroza-2-5cm-i3352327717.html[/url]
  24. [B]Pani Profesor[/B], na początek - nie jestem żadną specjalistką w temacie szkolenia, więc traktuj mój post z przymrużeniem oka. Mam, a właściwie miałam psa zachowującego się identycznie, jak Twój. Na szczęście od kilku miesięcy jego zachowanie względem psów uległo diametralnej zmianie. Mój kundel na widok innego psa sztywniał, nerwowo merdał ogonem i piszczał, jakby chciał zachęcić do zabawy. Problem w tym, że wiele psów dawało się na to nabrać, zwłaszcza młodych. Sytuacja dalej rozwijała się tak, jak u Twojego psa. Przede wszystkim ograniczyłam jego kontakty z innymi psami, gdy był na smyczy. Stosowałam korektę, następnie komenda siad i możliwość spokojnego obserwowania psa z pewnej, akceptowalnej przez niego odległości. Gdy nauczył się obserwować psy bez wyrywania się do nich, przyszła kolej na spokojne mijanie innych psów, na początek szerokim łukiem. Kontakt z innym psem (kiedy był na smyczy) tylko wtedy, gdy był spokojny. Tak, jak radziła [B]Beartx[/B], jeśli już psy będą się obwąchiwać, przerwij kontakt, zanim Twój zdąży się nakręcić, ale nie napinaj smyczy. A tak na marginesie, mamy nerwusy, które nie wiedzą, czego mogą spodziewać się po innych psach. Mój wobec zbyt uległych, zbyt nachalnych, lękliwych, agresywnych i dominujących był wybitnie "nieuprzejmy". Świetnie dogadywał się z psami, które nie były zainteresowane obwąchiwaniem, nieco uległe, ale nie płaszczące się przed nim. Spokojnie, nie jest to jakoś szczególnie trudne do wypracowanie, ale może trochę potrwać, niestety. Trzymam kciuki, skoro mnie się udało, to i ty dasz radę ;-)
  25. [quote name='Amber']A ja bym się chciała zapytać tych osób, które nabyły Preventica, jak się sprawdza do tej pory? Bo u mnie rewelka i zawsze polecam, ale może u kogoś to klapa kompletna...?[/QUOTE] U mnie klapa kompletna, a kupiłam dwie :roll: Psy chodzą w tych obrożach od dwóch tygodni, a nie ma dnia żebym nie musiała wyrwać co najmniej kilku opitych kleszczy. Pół biedy u suki, ona ma krótką sierść i mało podszerstka, także dość szybko potrafię kleszcza zlokalizować. Z psa niestety spadają tak wielkie i opite, jakby w ogóle nie był niczym zabezpieczony. Oczywiście wszystkie kleszcze żywe, martwego jeszcze nie uraczyłam. Żeby było zabawniej, po każdym spacerze długo wyczesuję psy, a to i tak guzik daje. No cóż, muszę wrócić do Sabunolu, który też nie jest niezawodny.
×
×
  • Create New...