Witam. No jedzie, jedzie :) Tylko żeby nie zapeszyć..... Trzymajcie kciuki. Nasze dzieciaki tak się nakręciły, że jak gdzieś wyjeżdżamy to pytają się czy jedziemy po psa :) A nasza córeczka swoją przytulankę - pieska nazwala Misiu :) Mam nadzieję, że się u nas zaaklimatyzuje, postaramy się żeby mu było u nas dobrze. Tak jak pisałam wcześniej trochę boję się reakcji Kapsla ale damy radę. Bo z suką Kamą raczej nie powinno być problemów - najwyżej ustawi Miśka troszeczkę :) Kama ma 12 lat i rządzi całym podwórkiem. No i mam nadzieję, że Misiek nie przejmie złych nawyków od naszych psiaków. Te skubańce podkopują się pod ogrodzeniem i zwiedzają całą wioskę :) Dobrze że jest duży, trudniej mu będzie się przecisnąć przez ich dziury. Pozdrawiamy forumowiczów.