Jak słysze lekarz to mnie skręca,ja też ide w ostateczności ale dzisiaj akurat miałam przyjemność,musiałam z córkami iść...
Niedawno mieliśmy fajną panią doktor,ale została kierowniczką ośrodka i zrobiła sie z niej taka małpa...druga zaś jest strasznie anemiczna,zawsze sama musze sie o wszystko upominać...