Jump to content
Dogomania

conceited

Members
  • Posts

    3397
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by conceited

  1. Jesli nasz dogada sie z rezydentami, to odstepujemy Wam kontakt z domkiem z Nowego Stawu. Panstwo dostali warunki do spelnienia i jesli je spelnia (co sprawdzi a.piurek), tez beda super domem :)
  2. suuuuper ! no w koncu ! pozostaje tylko kwestia dogadania sie z rezydentem. Jutro zaczne koordynacje :)
  3. Moge dac, ale obawiam sie, ze kazdy, kto czyta Mojego Psa - ma psa :) Ale ok, masz decydujacy glos ;) no to sie zarejestruje i oglosze Dyziulinke. [COLOR=darkred]Zrobione: 155zl. Emisja: marcowe wydanie.[/COLOR] [COLOR=#8b0000][/COLOR] [COLOR=#8b0000]Strasznie malo te 10 linijek , musialam znacznie okroic tekst ;) Cholera, nie wiem czy nie skopalam bo w tresci ogloszenia nie podalam namiarow, tylko w takich polach dodatkowych... bede musiala tam zadzwonic.[/COLOR]
  4. Goniu, przeznaczmy czesc z niedzielnej zbiorki na Farciocha. Zaraz pojade do Piotra i Pawla... i kolejne fotki [URL]http://picasaweb.google.com/Bolutojo/Fart?feat=directlink[/URL]#
  5. Poniewaz nikt mi nie chcial nic podpowiedziec, sama zadecydowalam. Oglosze Dyzia w Glosie WLKP, ogloszenie pojawi sie w sobote i niedziele w dziale "zwierzeta". Niestety jest to ogloszenie bez zdjecia, bo w Glosie nie ma takiej mozliwosci. Cena za teskt i dwa dni emisji: 258zl, gdyby dodac poniedzielek: 343zl. Dawac? Tresc: Dyzio to mały, starszy, czarny pies, bez realnych szans na adopcję. Nie jest młody, nie jest piękny, nie jest przytulanką. Jest starszym, spokojnym psem, który potrzebuje świętego spokoju, cieplego legowiska, krotkich spacerków i poczucia bezpieczeństwa. Dyzio spędził wiele lat w schronisku, zauważony przez wolontariuszy - teraz szuka domu. Może w Twoim domu znajdzie się kącik dla starego, małego psa? 889 787 929
  6. Byloby cudownie. A powiedz, mowisz troszeczke po angielsku ? :) bo Cahrlotte nie mowi po polsku :) jesli tak, to zaraz Tobie dam namiary na Charlotte i sie umowicie bo zawsze ciezej umawiac sie przez posrednika.
  7. No jak kupa dobra, to najwazniejsze hihihi Biedulek, glodny taki.
  8. Kurka wodna, jak ja go wyciagnelam ze schronu to byl taka lekliwa plaszczka, przywieral do ziemi przed ludzka reke i wyl w kazdej sekundzie gdy zostawal sam. A teraz taka metamorfoza :cool3: A wyje im tam w lecznicy? Domi - jasne, ze sie umawiamy. Czyli wczesnie wykryte parwo nie jest takie grozne. uffff...
  9. Sa myszy w schronie, bo sama widzialam taka jedna , ale czy mala mysz moze odgryzc psu ogon???
  10. Niestety pinczerowatych nie ma :( przewazaja raczej duze kundelki. Dogo - podaj mi numer postu bo nie wiem o ktorego psiaka pytasz :)
  11. ło boziuniu jaki on chudy !? zupelnie jak w dniu, w ktorym go zabieralam ze schronu. biedaczek. Ale to fajnie, ze zgodzil sie z psami, to zwieksza jego szanse na adopcje :)
  12. tego tez nie rozumiem.... tak jak z Fuksem, piekny, zdrowy i kochany pies, a tak dlugo szuka domu. absolutnie nie ogarniam dlaczego tak jest...
  13. Pewnie, im wieej pieknych zdjec, tym lepiej :)
  14. Co sie dzis dzialo... Poniewaz kwarantanna byla pelna, a trzeba bylo ja zamknac i odkazic, musielismy przeniesc psy do boksow normalnych, i pogrupowac po dwa w boksie. Zaczelismy od dwoch rasowych bernenczykow, ktore trafily do nas dzis rano. Przenieslismy je razem do jednego boksu. Do kolejnego przenieslismy huskiego, piekny, lagodny, zlekniony pies. Do nastepnego przenieslismy ... Furiata. Nie bylo wyjscia, musial byc przeniesiony i poszedl bez wiekszych oporow na chwytaku. To jest fajny pies, tylko czuje ludzki strach. Musi miec madrego Pana. Poniewaz dzis zostal zaadoptowany maly, bialy foksterierek (ponoc przyszli jacys mysliwi i szukali psa na polowania :/ niestety schronisko wydalo im naszego malego psa z kulawa noga ) mielismy boks wolny na tego husky,ale zeby przeniesc Furiata, trzeba bylo Rudika dac do innego psa do boksu. To bylo straszne, najpierw wsadzili go do boksu z jednym z rudych psow, zaczely sie strasznie gryzc, trzeba bylo rozdzielac, z innym psem do samo, strasznie to przezylam, chyba zmarnowalam temu psu zycie pakujac go z ulicy do schronu. Mysle, ze trafilby do domu predzej czy pozniej, a ze schronu nie wezmie go nikt, jest stary i brzydki :( W koncu trafil do przedostatniego boksu z czarna sunia. Nie wiem co to bedzie. Co do czipow, maly rudy ma czipa, zadzwonilam po wlasciciela, ktory przyjedzie po niego w czwartek bo musi mu zrobic kojec (tak, taki maly w kojcu). Husky tez ma czipa, niestety, numer wlasciciela nieaktualny, adres zamieszkania (z roku 2005) to osiedle Kosmonautow, moze mieszka ktos w poblizu? Reszta psow czipow nie ma. Oris dzis namierzyla wlascicieli bernenczykow, rozwiesili ogloszenia w okolicy, jutro zabiora psy. Bedziemy miec jeden boks wolny. Poki co, zamknelismy schron. Nie przyjmujemy nowych psow. Kwarantanna zostanie solidnie wyszorowana Virkonem. [URL="http://img508.imageshack.us/i/dsc04714p.jpg/"][IMG]http://img508.imageshack.us/img508/5127/dsc04714p.jpg[/IMG][/URL] o dziwo, dzis te wszystkie przenosiny, halasy i pogryzienia wywabily z budy Ukrainca, psa, ktory nigdy nie wychodzi z budy. Dzis wyszedl, po raz pierwszy go zobaczylam. Warczal i szczekal na przemian, tak wyglada: [URL="http://img199.imageshack.us/i/dsc04722gv.jpg/"][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/3608/dsc04722gv.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] A to Furiat: [URL="http://img810.imageshack.us/i/dsc04653g.jpg/"][IMG]http://img810.imageshack.us/img810/8595/dsc04653g.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] wyszla tez sunia, ktory nigdy nie wychodzi z budy, mam taki nieudolny filmik, bo myslalam, ze robie zdjecie [URL]http://www.youtube.com/watch?v=STpjD_NPI0Y[/URL]
  15. Fuksio ma nowe zdjecia, zmienilam juz allegro: [URL]http://allegro.pl/fuks-wspanialy-sznaucer-czeka-na-dom-i1402245505.html[/URL]
  16. No wyglada jak terminator :) Jejku, biedna psinka, bo ona jest taka kochana dla ludzi... do rany przyloz.
  17. WOW ! dziekujemy tajemniczym darczyncom i nietajemniczej Chicie :) To co Domi? Szykujemy wizyte przedadopcyjna? Jak maluch dzisiaj?
  18. Boks na ten moment chyba nie potrzebny bo Fart pojechal do platnego DT. Dzieki Karola. Poki co, Fart zgadza sie z tamtejszymi psiakami, wiec chyba tam zostanie. Jest ponoc baaaaaardzo chudy i bardzo chce jesc, ale nie moze za bardzo, musi miec wydzielana dietetyczna karme. Tak sie ciesze, ze udalo nam sie na czas. Jeszcze raz wszystkim dziekuje.
  19. Ja dzis bylam u Rutki, ze stop leci jej krew, poranila sie od tego skakania. Wyjelam jej tez puszke z budy bo miala w budzie wielka puche zarcia i wylizujac to zarcie poranila znow nos. Dziewczyny, wiem, ze dzialalyscie w amoku, ale poranila sie strasznie. Trzymam kciuki za mala i za dom dla Rutki.
  20. [quote name='Akrum']A ten domek co w Nowym Stawie był chętny, to już miał wizytę robioną? Bo się pogubiłam już z lekka... :oops:[/QUOTE] tak, mial robiona :) napisalam wyzej, Panstwo dostali ood Ani warunki i czas na ich spelnienie. Trzeba czekac. Szukam pilnie kogos na przeprowadzenie wizyty za Stęszewem, po Poznaniem, jutro najlepiej po 19:00. Ten domek wydaje sie byc lepszy, ale w razie czego, jesi ten w Nowym Stawie spelni warunki (co do budy i ogrodzenia) to bedziemy miec dwa domy. Co do kastracji - nie wiem. Zapytam jutro Pania Danke.
  21. Ale czy mozemy to robic z psami w srodku? Nie mamy ich gdzie przeniesc !
  22. Potrzebuje rady. Jak wiecie, mamy w schronie parwo. Na pewno na kwarantannie, mozliwe, ze w czesci normalnej schronu tez. Dzis rano przyjechaly dwa nowe psy, kwarantanna pelna. O 12:30 mamy spotkanie, wetka, kierownik schronu i ja. Moze Ania z Poznania dolaczy. Mamy problem. Jak zdezynfekowac schron pelen psow? Jak to sie robi w innych schronach? Kazdy boks na kwarantannie jest pelen, a wlasnie w tych boksach jest parwo. Nie mamy gdzie tych psow przeniesc. Czy srodek na parwo jest szkodliwy dla psow? Czy jak przeniesiemy psy z kwarantanny na czas czyszczenia do boksow normalnych, to nie przeniosa tego do zwyklych boksow? koszmar. nie mamy pojecia co robic.
  23. Haha, zmutowany jamnik :) Domi - mam nadzieje, ze jak chlopak z tego wyjdzie i osiagnie odpowiedni wiek, to kastracja pomoze mu sie uspokoic. Faktycznie niezly z niego wariat, potrzebuje madrego domu, nie byle jakiego. Zapytaj o orientacyjne koszta. Moze dzis cos bedzie na koncie.
  24. [quote name='Atomowka']Strasznie mętny ten wątek. Czyli tak dom myśliwego sprawdzony a Ania napiszę co i jak wypadło Druga rzecz psa trzeba przez zawiezieniem tam zrobić kastrację ( jej koszty pokryje pani Danuta) i od razu po kastracji pies ew jedzie do myśliwego?[/QUOTE] Jednak nie poszlam spac wiec odpisze. Wizyta pod malborkiem przeprowadzona przez Anie. Domek niezly, Panstwo rzeczowi i konkretni, ale bez doswiadczenia. Ania dala im 2 tygodnie na przygotowanie odpowiedniej budy dla benia (ta co jest jest za mala) i kolejne 2 na przygotowanie ogrodzenia. Jest zadowolona z wizyty i mysli, ze Panstwo sa dobrymi kandydatami na fajny dom, ale musza sie odpowiednio przygotowac, co potrwa miesiac. Dlatego chcialabym sprawdzic jeszcze jeden dom, pod Stęszewem, ktory ma juz dwa benki, doswiadczenie i wiedze. Jesli nasz benek trafilby do Steszewa, to i tak bedziemy miec fajny domek dla innego benka pod Malborkiem :)
×
×
  • Create New...