Jump to content
Dogomania

nowa

Members
  • Posts

    60
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nowa

  1. Jeszcze jeden biedny piesek - państwo wyprowadzają się pod koniec października i od kilku tygodni szukają dla zwierzaka nowego miejsca. Oto on: [IMG]http://i53.tinypic.com/2l8dkia.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/1ztezl.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2yzbpdc.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2yv58om.jpg[/IMG] Pies jest piękny, mądry i bardzo wesoły. Wabi się Medor. Jest psem podwórzowym, ale z pewnością szybko nauczy się zasad zachowania w domu. Medor ma 2 lata. Jest duży, kudłaty - przypomina trochę berneńskiego psa pasterskiego. Jest bardzo przyjazny wobec ludzi - jedyny kłopot z nim to, że z radości skacze po człowieku. Wychowany z dziećmi, z którymi lubi się bawić. Toleruje inne psy. Jeśli chodzi o koty, to na znajome nie zwraca uwagi - inne obszczekuje. Przyzwyczajony do czesania, które cierpliwie znosi. Dotychczasowi właściciele Medora niedługo się przeprowadzają i nie mogą zabrać go ze sobą. Jeśli nie znajdzie się dla niego nowy dom trafi do schroniska - gdzie w najlepszym wypadku - po kilku miesiącach zmieni się w smutnego psa tęskniącego za wolnością i miłością. Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt tel. 530-839-282
  2. [B]Bolo/Skubi[/B] [IMG]http://i56.tinypic.com/10ckrix.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/21al109.jpg[/IMG] Bolo to ok. 9 letni piękny bokser. W poprzednim życiu wabił się Skubi. Do schroniska oddany został przez dotychczasowego właściciela z powodu rzekomej agresji. Z naszych obserwacji wynika jednak, że pies jest bardzo spokojny i nastawiony przyjacielsko - przynajmniej do ludzi. Uwielbia pieszczoty - potrafi dosłownie wcisnąć się w siatkę ogrodzenia, żeby jak najbliżej przysunąć się do głaszczącego człowieka. Ponieważ jest w tej chwili sam w boksie nie wiemy jak reaguje na inne psy. Dawniej lubił bawić się z dzieciakami. Bolek w schronisku bardzo cierpi - tęskni za dawnym panem i normalnym życiem. Nie potrafi zrozumieć co się stało, że nagle z ciepłego domu wsadzono go za kraty.
  3. Kolejny piesek do adopcji. Pilne! Piesek jest w domu tymczasowym gdzie na 30 metrach są dwa spore psy. [IMG]http://i56.tinypic.com/wkmgc2.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/29cxgfn.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2vuhmop.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/fc47tl.jpg[/IMG] Tofik został znaleziony w Opocznie gdzie głody błąkał się w poszukiwaniu jedzenia, ryzykując, że zakończy swoje krótkie życie pod kołami samochodu. Jest uroczym pieskiem sięgającym do kolana. Ma piękne brązowe oczy tęsknie spoglądające na człowieka - tak jakby prosił, żeby go pokochać. Uwielbia się przytulać i być głaskany. Jest bardzo grzeczny zarówno w mieszkaniu (nauczony zachowywania czystości), jak i w samochodzie. Nie ma choroby lokomocyjnej więc może odbywać nawet długie podróże. Doskonale odnajduje się w kontaktach z innymi psami. Uczy się chodzić na smyczy. Piesek jest czujny i szczeka pięknym basem – nadaje się na stróża. Tofik nie ma jeszcze roku. Posiada aktualną książeczkę zdrowia z niezbędnymi szczepieniami. Jest odpchlony i odrobaczony. Zainteresowanych adopcją prosimy o kontakt tel. 600-609-978 l[FONT=&quot][/FONT]
  4. Muszka znalazła już nowy dobry domek:)
  5. Muszka wczoraj została zaszczepiona na wściekliznę i dostała obrożę z numerem identyfikacyjnym. Baliśmy się, że nie pozwoli sobie jej założyć - ale na szczęście dziewczynka oswoiła się już na tyle, że spokojnie podbiegła, dała się wziąć na ręce i włożyć ozdobę :) Szkoda, że nikt się nie zgłasza do adopcji. Od pewnego czasu mała dzieli boks z 6 szczeniaków - na razie są grzeczne, ale jak podrosną mogą jej się dać we znaki
  6. Byłam dziś na stacji, ale było już późno, ciemno i pieska nie widziałam. Pojadę tam jeszcze w tym tygodniu i sprawdzę co się da zrobić
  7. Niestety psy w naszym schronisku nie są ani sterylizowane ani kastrowane - gmina nie chce na to dać pieniędzy
  8. Kobietki pojechały, popytały na wsi i dowiedziały się, że smalcu już się nie robi - po czym wskazano im namiar na innego "producenta" w innej miejscowości. Tam nie pojedziemy (na razie) bo nas znają. Natomiast na posesji gdzie były panie wypatrzyły kilka psich bud z uwiązanymi zwierzakami. Będziemy kontrolować czy psy przy budach się nie zmieniają. Nie odpuścimy.
  9. sprawa psiego smalcu wypłynęła także u nas w Opocznie. Mamy dokładne namiary na miejsca i osoby. Za kilka dni w jedno z tych miejsc mają podjechać nasze panie i kupić smalec "dla wnuczka" i przy okazji coś nagrać na dyktafon (jak się uda)
  10. szukamy nowego domu dla kilkuletniej suczki w typie PON. Baśka błąkała się po lesie w okolicy przydrożnego zajazdu - prawdopodobnie została wyrzucona przez "właścicieli". Zlitował się nad nią właściciel zajazdu - przygarną, odkarmił, zafundował operację oka (suczka miała uszkodzony wzrok wskutek uderzenia/zderzenia - teraz już jest super) zabrał do fryzjera - generalnie "ogarnął" zwierzaka. Baśka niestety nie może u niego zostać - agresywnie reaguje na gości zajazdu gdy tylko zbliżają się do jej obecnego pana. Z kojca uciekała przeskakując przez najwyższe ogrodzenia. Teraz niestety jest na łańcuchu. Dlatego pilnie potrzebuje nowego miejsca. Baśka jest radosna i rozbrykana. Do ludzi podchodzi początkowo z rezerwą - później spokojnie daje się głaskać. tel. 600-609-978 [IMG]http://i56.tinypic.com/6tp9ib.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2lw249l.jpg[/IMG]
  11. kundel pospolity ;)
  12. Jesteśmy już po kilku rozmowach z "władzami" - podobno po 15:30 nie ma w schronisku pracowników, tylko stróż, który nam psów na spacer nie da, bo nie wolno mu wchodzić do boksu. Do tego jest ochrona, która podobno po tej godzinie nikogo nie wpuszcza. Dziwne to jakoś, ale niech im będzie... Na razie jesteśmy na "okresie próbnym" więc musimy przyjąć takie warunki. Później sami dogadamy się z tą groźną ochroną :) Na pewno nie damy się spławić
  13. po miesiącach walki z urzędami udało nam się podpisać umowę o prowadzeniu wolontariatu w schronisku (gminnym). I okazało się, że możemy przebywać w schronisku pod nadzorem kierownika ( co jest jasne) a on pracuje do 15 i nie ma zamiaru być tam dłużej, bo jak nam wyjaśnił "nikt mu nie zapłaci za dodatkowe godziny". My jako osoby w większości pracujące do 15 żadną miarą się nie wyrobimy więc co dalej? Czy schronisko może nam narzucić takie godziny?
  14. Zastanawiamy się nad taką opcją - decyzja jest bardzo trudna. I w dużej mierze zależy od kobiety, która zgodziła się dać tymczas dla suczki.
  15. wet twierdzi, że istnieje zbyt duże zagrożenie dla życia suki - wszystko jest wtedy bardzo ukrwione i dużo łatwiej spowodować krwotok
  16. Sterylizacja aborcyjna nie wchodzi w grę - za późno i wet się nie podejmie. Potem się zrobi. A domów właściwie już szukamy. Ale nie będzie łatwo, bo sunia jest "w parze" z innym bezpańskim psiakiem. Na tymczas idą razem i szkoda ich rozdzielać bo są bardzo psiny zżyte. Choć może nie będzie innego wyjścia. Nasze schronisko jest w gminne - więc chyba przyjmą ? Ale mamy nadzieję, że nie będziemy musieli jej tam oddawać.
  17. Taki mamy plan - niestety :( Chodzi nam o suczkę. Nie wiadomo jak długo będzie mogła przebywać w domu tymczasowym i mamy zagwozdkę z tym schroniskiem, bo generalnie nie są oni (schronisko znaczy) zbyt przyjaźnie do nas usposobieni...
  18. Witam mamy bezdomną suczkę w zaawansowanej ciąży - lada dzień będzie miała szczeniaki. Znalazła się kobieta, która zgodziła się przyjąć ją na okres okołoporodowy, ale nie może jej zatrzymać. Oczywiście suczka i przychówek będzie ogłaszany do adopcji, ale może się zdarzyć, że nikt się nie zgłosi. Czy w takim wypadku schronisko (mamy tutaj takowe) ma obowiązek przyjąć przyjąć sunię (oczywiście nie przestajemy jej ogłaszać) czy może nam tego odmówić?
  19. Aza jest piękną 3 letnią suczką w typie owczarka niemieckiego. Jest zupełnie zdrowa i przyjazna w stosunku do ludzi. Mimo to miała zostać uśpiona. Od śmierci uratowała ją kobieta, u której obecnie mieszka Niestety nie może tam zostać – Pani ma drugiego psa i nie daje sobie rady. Psy są o siebie zazdrosne (dziś się na siebie rzuciły :placz:) . Aza jest bardzo ufną psiną: garnie się do ludzi - pragnie być głaskana, przytulana, chce się bawić. Bez problemu pozwala się czesać. Uwielbia spacery – na smyczy chodzi ładnie, nie boi się także miejskiego zgiełku. W samochodzie nie czuje się na razie zbyt pewnie, ale szybko się przyzwyczai. Na razie jest trzymana na podwórku. Jest zaszczepiona na wściekliznę. Mamy chętnego na psinę, ale aż w okolicy Opola, a to od nas bardzo daleko (Aza jest teraz w Opocznie). Potrzebujemy pomocy kontakt telefoniczny: 600609978 [IMG]http://i55.tinypic.com/29y060w.jpg[/IMG]
  20. szczeniaki znalazły domy - wszystkie "rozeszły się" w najbliższej okolicy, więc będziemy miały nad nimi kontrolę :) Została tylko psia mama. Na razie ją ogłaszamy gdzie się da. W ciągu tego tygodnia dostanie też zastrzyk, żeby znów nie zaszła w ciążę. Na razie tylko tyle możemy.
  21. U szczeniorów coś się ruszyło :) Było kilka telefonów i jeden na pewno lada dzień pojedzie do nowego domku :)))
  22. Faworek trzymam za Ciebie kciuki. Na pewno się uda!!!
  23. Oczywiście, że na umowy :) My tutaj co prawda dopiero zaczynamy, ale zrobiłam na wzór takiej, którą podpisywałam biorąc swojego pupila :)
  24. Psia mama jest ostrożna - i jednocześnie bardzo uległa. Kiedy podchodzą ludzie oglądać szczeniaki odchodzi na bok. Zero agresji. Daje się głaskać i bawić z małymi. Pewnie dużo przeszła i stąd takie zachowanie. Na pewno cała rodzina potrzebuje pomocy
  25. [IMG]http://i53.tinypic.com/wasqxl.jpg[/IMG][IMG]http://i53.tinypic.com/24lis83.jpg[/IMG][IMG]http://i53.tinypic.com/2r3v7ye.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...