Jump to content
Dogomania

Kasiulek 27

Members
  • Posts

    113
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasiulek 27

  1. [quote name='Drzagodha']To była 10 miesięczna amstafka, która dostała czerwoną obrożę i powiedziała Kirsten, że czerwony jest ok, ale następnym razem wolałaby fioletową ;)[/QUOTE] Nie kolor jest ważny lecz to że się bardzo przydały :) Misiaku powodzonka
  2. Misiu nie smutaj się ...... wszystko się ułoży pomyślnie... znajdziesz domek z kochającymi opiekunami
  3. [quote name='rita60']Nie mogę sie dodzwonić...zaraz dostanę wylewu:roll:[/QUOTE] Rito spokojnie .. napewno wszystko jest wporządku!!!!
  4. Misiaku powodzenia.... trzymam mocno kciuki za Ciebie....
  5. Rito coraz więcej takich właścicieli jest !!!! aż żal patrzeć a gadać szkoda :(
  6. "...TU Ciebie nie ma, lecz JESTEŚ przecież… I pozostaniesz w jasnym świecie, Jest coś, co mrokom się opiera, Jest PAMIĘĆ. A ona NIE UMIERA..." Najszczersze wyrazy współczucia :(
  7. najszczersze wyrazy wspólczucia :(
  8. Trzymam kciuki za Misiaka :) wierze,że badania będą ok :)
  9. Rito prześlijmi numer konta na Pw to co bede mogła to wpłace ...
  10. PSIE NIEBO Wierzę,że tam gdzie jesteś masz łąki zielone las szumiący wiatrem w lesie jezioro zagubione ...słoneczne ranki i ciepłe,leniwe wieczory... kumple dookoła, psy,koty,ptaszki i ja - w Twoim serduszku ... masz mięso z patelni, z puszki smakołyki i zawsze chłodnej wody wprost z ruczaju dwa łyki i chustę na szyi, w której tak Ci do pysia ... bo psie niebo jest przecież takie o jakim każdy pies marzy gdy już musi odejść i nie widzieć ludzkich łez na twarzy ....
  11. Rito wstawiam się na wątek. a może tak jakis mały bazarek dla chłopczyka zrobić????
  12. życzę ogorm szczęścia psiakowi a nowemu opiekunowi wytrwałości i powodzenia
  13. Proszę dziewczyn z Fundacji nie obrażać. pojechały, sprawdziły i nie ma podstaw aby psa zabrać.
  14. Kasiulek , jeśli możesz napisz coś na ten temat, czy naprawdę takie argumenty nie trafiają do nich i będą psa wypuszczać? A może jednak, niech go odłowi straż zwierzęca? To chyba można zrobić?[/QUOTE] Natusiu wszelkie argumenty to powinny być kierowane do nich a nie do mnie.
  15. [quote name='majqa']Wiesz Nutusiu, ten mandat to takie pogrożenie piąstką, że zaboli to oczywiste, a że się tego nie lubi to druga oczywistość. Czy to się przełoży na nie wypuszczanie psa, tym samym na większą dbałość o niego (przecież wtedy trzeba będzie ruszyć dooopsko, wziąć psa na smycz, wyprowadzić) mocno wątpię. Skuteczność mandatu, na jakiej nam zależy wątpliwa.[/QUOTE] Majgo biorąc psa do domu trzeba się liczyć z tym,że ma się obowiązki. Wyprowadzanie na spacer danie misek z wodą czy jedzeniem to jest na porządku dziennym. Jak dla mnie takie osoby nie powinny mieć psa jak nie potrafią zaspokoić codziennych potrzeb. W tym przypaku pozostawienie psa samemu sobie jest złamaniem podstawowej opieki.
  16. [quote name='inga.mm']Jednak się wetnę jeszcze. O ile wiem, jeśli pies biega bez nadzoru kosztuje to 250 zł. Może ten argument do nich trafi, ze pies bez nadzoru z punktu widzenia prawa jest psem bezpańskim, a ustalony właściciel narażony jest na karę grzywny. Tylko nie jestem pewna czy to przepis ogólnopolski, czy warszawski, ale osoby z fundacji powinny to wiedzieć. W przepisach ogólnopolskich jet powiedziane, ze pies powinien byc wyprowadzany na smyczy i w kagańcu, ale co do tego kagańca, nikt rozsądny nie czepia się, jesli pies jest spokojny Podaję to, bo może jest to sposób na przekonanie domu co do konieczności nadzoru.[/QUOTE] jeśli chodzi o kare finansową to wszędzie tak jest. spotkałam się z przypadkami ze pies siedzący z boku właściciela ale bez kagańca i bez smyczy dostał 100 zl. spodziewam się,że kwota była by wyższa jakby nie niegocjował
  17. [quote name='Nutusia']A czy wiadomo na co psiak choruje, że tak źle wygląda? Czy to jednak nowotwór?... :([/QUOTE] Natusiu potwierdzone jest ze miał uraz kręgosłupa i był na to leczony. ogólnie powiedziane było ,"tego faceta bardzo dużo kosztowało i kosztuje leczenie psa" Fundacja która tam pojechała niestwierdziła zaniedbań dających możliwość go zabrać. Jedyna uwaga to,że pies nie jest w żaden sposób oznakowany.
  18. [quote name='__Lara']Kurcze, tylko czemu go puszczają samopas :( to takie niebezpieczne :([/QUOTE] wiem jakie zagrożenia mogą tego psiaka spotkać, ale do tych ludzi nie dociera to że źle robią. dzisiejsza rozmowa z jedną z opiekunek dała do zrozumienia,że ten pies i tak bedzie chodził sam. Powiedziała,że jak przyjdzie do nas to mamy go wypędzać.:angryy:
  19. Z wczorajszej kontroli przez osoby kompetentne ustalono,że piesek ma dobre warunki bytowe.Sprawdzono ksiażeczkę psiaka, który znajduje się pod stałą opieką weterynaryjną. Ze względu na to,że pies biega bez jakiegokolwiek oznakowania nakazano nałożenia adresówki jak również zaproponowano zaczipowanie psiaka. Psiak jest oczkiem w głowie opiekunów ma ciepły kochający dom.
  20. sprawa za dnia się wyjaśni. Zajmują się nią osoby obiektywnie patrzące na sytuację....
  21. Obserwuje ten wątek i powiem tylko że jestem szokowana i nie mile zaskoczona. Nie odzywam się na nim ponieważ wasze telefony i uwagi bardzo mało mnie interesują. Nie interesuje mnie to, że uważacie mnie za nie czułą złą babe. Interesuje mnie pies a nie wasze mało racjonalnie uwagi. Na dzień dzisiejszy przestaje się odzywać na tym wątku a będę rozmawiać z kompetentnymi osobami. w tym miejscu chcę podziękować osobie która od samego początku się zaangażowała.
  22. Natusia nie wiem ale ich zachowanie na to wskazuje mam sama psa i nie wyobrażam sobie aby puścić go tak aby się wybiegał a ja w domu leżała. wydaje mi się,że właściciele nie znaję własnego psa. za kilka dni podjade sprawdzić co z nim.
  23. dziś się okazało,że jamniczek ma domek, ma na imię Boss . Wiele do życzenia stawia jego wygląd bo pies jest zabiedzony:( . Właściciele psa puszczali go samopas. w trakcie rozmowy z nimi powiedzieli mi,że jego wygląd spowodowany jest " otruciem " i zakończył leczenie. Z Bossem było bardzo ciężko, oprócz tego pies choruje na Nowotwora :( . właściciele twierdzą,że pies należy do niejadków choć u nas wszystko jadł nawet suchą karmę. obawiam się że nie bawem spotkam Bossa spowrotem na ulicy... opiekunowie pewnie nie nauczyli się,że psa trzeba wyprowadzać a nie wypuszczać. mają świadomość ze pies jest słaby i nie koczniecznie może zdążyć przed nadjeżdżającym samochodem.... lub jakieś bydle przetrąci mu kręgosłup ( opiekun powiedział ,że ma problem z kręgosłupem po tym jak ktoś Bossa zdzielił po nim). osobiście mam wątpliwości czy słusznie zrobiłam zostawiając psa u nich. dziękuje wszystkim za chęć i zaangażowanie w szukaniu domku dla Krzysia vel Bossa
  24. Krzyś jest spokojnym psiakiem... Jak widać na filmiku unika rzeczy mu nieznanych. Pauliken wypatruje ogłoszeń związanych z poszukiwaniem Jamnika alw żadnego od czasu kiedy jest u nas nie ma:( a szkoda bo psiak zmarnowałby się na ulicy
×
×
  • Create New...