Sempere
Members-
Posts
62 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sempere
-
Przepraszam że ostatnio nic nie pomagam z ogłaszaniem, ale szkoła mnie wykańcza. :( Coś wykombinuje i porobie ogłoszenia. Na cafe animals moge wrzucić, ale nie wiem czy tam ktoś zagląda wogóle. Spróbuje.
-
Nic sie Aduś nie martw. Znajdziemy jej dom, nie pozwolimy aby ktoś ją skazał na życie w budzie! :) Głowa do góry!
-
Lucy w niedziele miała bardzo dobry humor, cały czas bawiła się z Sonią (Apią) :) Podbiegała do nas z własnej woli, i wogóle była radosna, tak jakby rzeczywiście miała nadzieję że niedługo znajdziemy jej domek. Nie możemy jej zawieść!!
-
Drago- pies w typie gończy polski,wychudzony, pilnie potrzebny dom
Sempere replied to vega17's topic in Gończy polski
Strasznie tu cicho i pusto :( A Draguś ciągle czeka. Jest coraz bardziej samotny, nie ma już w sobie takiej radości jak wcześniej. Chyba z dnia na dzień schronisko go coraz bardziej przytłacza! To sprawa PILNA! Drago musi mieć dom! -
Do budy broń boże, wystarczy jej już życia w budzie. Rozumiem że ktoś chciałby dać jej wolny wybór: albo chce w budzie na podwórku albo w domu w pościeli. :) Moja psina sie już zorientowała że jak jest zimno, mokro i brzydko to w domku wygodniej, 2 min na siku, pogawędka z psem sąsiada i sus na ciepłą kanapę. Lucy też na to zasługuje :)
-
Uff, profesor sie nie kapnął że siedze na necie. U lucy ciągle cicho?? tylko wolontariusze :(
-
Troszkę jej się zimą przytyło :) Trzeba jej zrobić trening spacerowy :)
-
Z tak uroczymi zdjęciami to nie ma innej możliwości - musi znaleźć dom. Sesja się udała :) Lucy jest przeeeeeesympatyczna, ale trochę wycofana. Szybko nawiązuje kontakt z ludźmi, ale w warunkach schroniskowych, gdzie psów jest sto kilka, ten kontakt jest bardzo ograniczony. A Lucy przecież zasługuje na RAJ! :)
-
Drago- pies w typie gończy polski,wychudzony, pilnie potrzebny dom
Sempere replied to vega17's topic in Gończy polski
Drago miał kiedyś domek, więc jest przyzwyczajony do życia w "luksusach". W sam raz nadawałby się na podwórko, oczywiście w domku również ŚWIETNIE BY SOBIE PORADZIŁ :) Jest uroczy, uwielbia spacery, trochę ciągnie, ale też rzadko wychodzi więc ma usprawiedliwienie. POMOCY!! Musi znaleźć dom! -
Właśnie, muszę zobaczyć fotki, bo nie wytrzymam psychicznie :)
-
Super!! :) Pompuś wobec tego też trafił na dobrych ludzi. Mam nadzieje, że skoro nie ma tam kurek, to już do nas nie wróci? :)
-
Uratuj Puszka! On nie poradzi sobie bez człowieka!!
Sempere replied to Sempere's topic in Już w nowym domu
Ale ogłoszenia na Warszawe na gumtree itd? A w sprawie Puszka to ja już naprawde nie wiem co robić :( Bo Pani ciągle dostaje telefony od ludzi żeby go zabrać, podobno niektórzy go nawet stamtąd przeganiają... Coś wymyślimy, może z tymi ludźmi pogadam, wspólnie sie zastanowimy co dalej z Puszkiem. -
Uratuj Puszka! On nie poradzi sobie bez człowieka!!
Sempere replied to Sempere's topic in Już w nowym domu
:(:(:(:(:( Puszek nadal na targowisku. Zamierzałam go wziąć rano, ale po ulicy biegała suczka - mops (nie wiem kto ją wypuścił, ale to było cholernie "odpowiedzialne" zważywszy że ulicą dalej jeżdżą wyłącznie tiry!!). Puszek oczywiście miał nas gdzieś, latał za nią... w sumie po spożyciu kiełbaski... Tak więc poszłyśmy do przytuliska, z zamiarem przyprowadzenia go tam w południe. Oczywiście kolejna próba nieudana. Podszedł do nas, dał się zabrać na ręce, założyłyśmy mu obróżkę, nie protestował... Uszłyśmy jakieś 300 metrów, podjechało auto, że mamy go zostawić na ulicy bo w przytulisku mu będzie źle, a oni go tam karmią... Zaraz potem zza ogrodzenia jakiś psiak zaczął ujadać, a puszek kruszynka się wystraszył i wyrwał... Ekstra... Właśnie u niego byłam z kolacją... biega po tym targowisku... :( A ja juz nie wiem co myśleć. Napewno nie będzie mu lepiej na ulicy. Jedzenie to nie wszystko co należy zapewnić psu! Czemu niektórzy tego nie rozumieją. ?? Nie możemy go tam zostawić... :( -
Uratuj Puszka! On nie poradzi sobie bez człowieka!!
Sempere replied to Sempere's topic in Już w nowym domu
A jak się z Pompeczkiem dogadają, to może i w jednej budce będą spać. :) W kupie nie dość że raźniej, to jeszcze cieplej. :) A wogóle to ktoś tam na górze wysłuchał moich modłów, i nie jest już tak tragicznie zimno. Tyle, że ten śnieg... -
Uratuj Puszka! On nie poradzi sobie bez człowieka!!
Sempere replied to Sempere's topic in Już w nowym domu
Podobno zjada tylko kury :) Posiedze w boksiku chwile, regularnie będe sprawdzać co się tam dzieje. Są w boksiku tylko dwie budki, najwyżej jakąś przeniosę, :) Albo dzięki własnej inwecji stworzę budkę z niczego :) Puszek jest przeuroczy, żeby tylko przestał bać się ludzi... -
Uratuj Puszka! On nie poradzi sobie bez człowieka!!
Sempere replied to Sempere's topic in Już w nowym domu
Myślę, że ulokuje jutro Puszka razem z Pompusiem i Lisią. Mam nadzieje, że się zakolegują. -
Uratuj Puszka! On nie poradzi sobie bez człowieka!!
Sempere replied to Sempere's topic in Już w nowym domu
Nie, ma tam budkę ze styropianu, a obok tak jakby koszyczek wyścielony słomą. Ma alternatywę, albo do budki osłoniętej od wiatru, albo koszyczek. Właśnie od niego wróciłam, jak mnie zobaczył to położył się na pleckach... Chyba mnie kocha... :) -
Uratuj Puszka! On nie poradzi sobie bez człowieka!!
Sempere replied to Sempere's topic in Już w nowym domu
Lecę teraz do niego z czymś ciepłym. Ciekawe czy znowu do mnie podejdzie sam. Mam nadzieje, że tak, bo jutro chciałabym go wziąć ze sobą do przytuliska, będe przynajmniej miała pewność że żaden idiota mi go nie skrzywdzi, ani że nie wpadnie pod samochód... :( -
Uratuj Puszka! On nie poradzi sobie bez człowieka!!
Sempere replied to Sempere's topic in Już w nowym domu
Baardzo dziękuje za pomoc :) Chyba nigdy tego wszystkiego nie ogarnę... Puszek naprawde potrzebuje pomocy, w przytulisku bedzie mu lepiej niż na ulicy, ale zdecydowanie lepiej byłoby mu w ciepłym domku pod pierzynką ;( -
Puszek jest maleńki, puchaty, czarny, z brązowymi łapeczkami. Od trzech tygodni błąka się na ul. Królowej Jadwigi. Od kiedy o nim wiemy, opiekujemy się nim. Na placu targowym (bo tam sypiał) postawiliśmy prowizoryczną budke z kartonu, ocieploną styropianem, kocami i słomą. Karmimy go codziennie rano i wieczorem. Okoliczni mieszkańcy też pomagają bo widzę że czasem ma coś wrzucone do miseczki nie od nas. Najgorsze jest to, że Puszek jest bardzo wystraszony, warczy na ludzi jak się do niego podchodzi, a potem ucieka. Gdyby nie to, już dawno wzielibyśmy go do Przytuliska, gdzie miałby ciepłą budę, i nikt by go już nie przeganiał. Dziś popłakałam sie z radości, bo nie dość że nie zawarknął gdy podeszłam, to jeszcze dał sie wziąć na ręce. Jutro z samego rana wezmę go do przytuliska, o ile ze mną pójdzie. Dlatego musze znaleźć mu domek, nie chcę żeby stracił nadzieje w ludzi. :( W schronisku jest setka innych psiaków, które też czekają na domki. Możliwy dowóz, kontakt : [EMAIL="vega19@poczta.onet.pl"]vega19@poczta.onet.pl[/EMAIL] gg:3886784 Mam problemy z załączeniem zdjęcia, więc załączam link, licze że ktoś pomoże: [URL]http://krakow.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=182612134&MessageId=MSG.VIEW_AD.USER_REGISTERED&NotifyMe=unchecked[/URL]
-
Kurcze, głupio wyszło. Trzeba wam dorobić klucze :) Bo chyba tylko Wy nie macie :) Pani stanął maluszek i nie chciał ruszyć, a do schroniska daleko, jeszcze w taki mróz.
-
Uważajcie na rekina, bo miała dziś kiepski humorek :) Gajunia dostała tabletke na odrobaczenie, i spryskaliśmy ją specyfikiem na pchełki. Broniła się jak lwica, ale Kamil niczym prawdziwy dyplomata wytłumaczył, i chyba zrozumiała że musi sie poddac zabiegom :) Już chyba wie co się święci, bo strasznie wesolutka biega po placu. :) Towarzyszyła mi dziś w rozdawaniu jedzonka :)
-
Ale nie zmienia to faktu, że niezły z niego twardziel :) Merdał dziś tak ogonkiem... Właściwie to ogonek merdał nim :)
-
Właśnie wróciłam ze schroniska. Pompuś się najadł, wyprzytulaliśmy się... Ale to i tak nic w porównaniu z ciepłym domkiem i pełną miską najlepszego jedzonka... On jest taki kochany, nie rozumiem czemu nikt go jeszcze nie chce. Oddałby wszystko żeby już go ktoś pokochał. Szczeka chyba najgłośniej ze wszystkich psiaków, żeby zwrócić na siebie uwagę...:(