-
Posts
9648 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by paulinken
-
Bim- bity przez ludzi, gryziony przez psy, nareszcie w domu :)
paulinken replied to kaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Dostałam w nocy zapytanie na gg o Bima, tzn jakie są koszty adopcji i nic poza tym....tak więc jakoś nadzieją w tym temacie nie pałam.[/QUOTE] Może to ten, co Cię chciał poderwać i nie rezygnuje? ;) -
Jenysiu... od ONków jest Czarodziejka, może ma miejsce.
-
Hugo w PDT uczy się życia z człowiekiem, Boss ma dom
paulinken replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
Kto jeszcze chciał, a nie dostał konta? -
Hugo w PDT uczy się życia z człowiekiem, Boss ma dom
paulinken replied to koosiek's topic in Już w nowym domu
edek, wysyłasz konto? Bo jakby co, to mi koosiek podała. -
[quote name='Temida']Paulinko, tak na weekend go chcą mieć. :)[/QUOTE] A rozmawiałaś o tych budach? Jak to będzie zimą?
-
No dobra... 10 zł miesięcznie...
-
Czyli, Temido, dziś państwo pojadą po Maksa? :) Cieszę się, niech ma jak najlepiej. Może Ania jeszcze z nimi chwilę by pogadała, chociaż wiem, że przecież nie musi...
-
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
paulinken replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Boziuniu, jaka biedna. To oczko... -
Jeszcze dodam, że pan cały czas mnie pytał, jak to dalej wygląda ;) i kiedy oni by już go mogli zabrać, najchętniej na weekend, żeby się zapoznał ze wszystkimi, i czy jakieś pieniądze ma przygotować ;) Widać, że nie mają doświadczenia z adopcjami, może trzeba ich trochę poinstruować po prostu.
-
Ale fajny. Ale nie wygląda na biednego, może się zgubił? Może za suczką poleciał, jeśli nie kastrat.
-
Kurde no... miałam nie dawać już stałych... muszę pomyśleć. Gdzie sunia jest teraz?
-
[quote name='edek']Oprócz tego psa co wpadł pod samochód nie podoba mi sie fakt, że nawet niepokwapili się do weta jak coś zaczęło dziać się z psem. soryyyyy. [B] Ania + Milva[/B] a co możesz powiedzieć o ty 2 domku bardziej otaczają psa opieką i lepiej karmią i jak zimą ????[/QUOTE] No mi też tak niekoniecznie to pasuje, może myśleli, że młody pies - bo wg nich 7letni to młody, i pies powinien co najmniej 15 lat żyć - że jak młody, to pewnie nic mu nie jest i po prostu kuleje. Z tego co wiem, ten drugi domek podobnie.
-
Ja uważam, że to nie są źli ludzie. Na pewno bardzo chcą Maksa. Ich pies może wchodzić do domu, jedyne miejsce, gdzie mu nie wolno, to sypialnia. Przyznam, że nie pytałam, czy budy są ocieplane, bo się nastawiłam na super domek, a tu, że pies na dworze... i dałam ciała, nie dopilnowałam tego. Dom jest naprawdę super, więc przypuszczam, że i budy nie są jakieś rozklekotane. Co do karmy, to nie chciałam się wymądrzać, nie jestem od tego, żeby kogoś pouczać. Wysłuchałam, co państwo mieli do powiedzenia. Mówiłam, że na początku konieczna będzie smycz, żeby nie spuszczali go tak od razu, pan twierdzi, że tam wszyscy wiedzą, kto ma jakiego psa, jakby co... Nie wiem, wasza decyzja. Maks jest młody, teraz ciepło, może pobiegać. Co do zimy, to musicie spytać pana przez telefon. Na pewno fajnie, że są zainteresowani, chcą jakąś karmę przywieźć, psa sami odebrać. Nigdy nie mieli psa ze schroniska, nie są oszołomami, jak my tu wszyscy, nie mają bzika na punkcie karmienia czy weterynarii.
-
No i po wizycie. Podaję suche informacje, oceńcie sami. Byłam tam jakieś pół godziny. Państwo z dwojgiem chłopców, młodszy miał niedawno komunię. Mieli owczarka 7letniego, ale miesiąc temu odszedł. Nie wiedzą na co, nagle zaczął kuleć i pewnego dnia umarł, mimo że był "w kwiecie wieku". Weterynarz przyjeżdża z wioski obok, raczej tylko na szczepienia. Mają labradora, ok. 4 letniego - po "rasowych" rodzicach, ale bez rodowodu - tak samo było z owczarkiem. Labrador, jak i owczarek wcześniej, mieszka na dworze, w budzie. Ma ogród do dyspozycji, może wchodzić do domu, ale generalnie mieszka na zewnątrz. W czasie burzy psy mogą wchodzić do szopki, gdzie nie widać błysków. Pan podobno biega z labradorem, ale bez smyczy, bo nie ucieka. Labek niekastrowany, pani chyba trochę się zdziwiła na to pytanie. Mieli też na początku małego labradora, ale wpadł pod samochód, bo nie mieli płotu. Labrador jest wszystkożerny, pani gotuje kaszę z puszką, albo mięsem, czasem też suche - zauważyłam worek Puffi i jakiś jeszcze, nie pamiętam jaki. Labek nie bardzo chciał wejść do domu, jak byłam, trochę nieśmiały, w końcu wszedł i się położył pod stołem. W razie wakacji przychodzi babcia, a jak rodzina wyjeżdża na cały dzień, to pies dostaje wiadro wody. Młodszy chłopiec miał podobno alergię, ale mu przeszło. Generalnie państwo są bardzo zdecydowani, chcą psa, bo labradorowi jest smutno od kiedy stracił przyjaciela, dzieci podobno cały czas nagabują ojca. Powiedziałam, że jeszcze dziś dostaną odpowiedź, bo jeśli chcecie im oddać Maksa, to nawet jutro by chcieli po niego przyjechać. Jeśli się decydujecie na drugi dom, albo wcale, to też bardzo Was proszę, żeby pana powiadomić. Jeśli będą mogli przyjechać po Maksa, to pytali, czy by się karma w hotelu nie przydała, co się chwali. Nie jest źle, ale nie wiem, czy to najlepsza opcja dla psa po przejściach. Jakbyście mieli jakieś pytania, to piszcie, ja idę ogarnąć stado (w tym mojego męża).
-
Malwinka pojechała do ds do Sosnowca, kciuki bardzo potrzebne!
paulinken replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Ale ta Malwinka piękna, i grzeczna, i ułożona! ;) -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
paulinken replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Z Grudziądza jest toyota, może wie coś więcej o tej pani doktor. Może by też miała jakiś pomysł na ogarnięcie wizyty. -
No to chita mnie umówiła ;) Pojadę z TZem, może też będzie chciał wejść ;) Mam nadzieję, że to będzie dobry i rozsądny domek, zaproponuję, żeby może zabrali swojego psa i odwiedzili Maksa w Brodnicy, żeby się zapoznali.
-
Temida mi przesłała nr telefonu do Pana, ale ja nie mogę teraz zadzwonić.
-
Misia już w ds. Trzymajcie kciuki za małąi!!!
paulinken replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='kambyzesa']Dostałam info od paulinken, chętnie pomogę na razie mogę się zdeklarować na stałe na 10 zł, później zobaczymy. proszę o dane do przelewu[/QUOTE] Bardzo Ci dziękujemy! -
Połamany mix jamnika , Grosio [']
paulinken replied to Tymonka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ojeju, przepraszam, myślałam, że w klatce w schronisku...