Jump to content
Dogomania

wegielkowa

Members
  • Posts

    10678
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by wegielkowa

  1. . Drobnymi kroczkami, będzie coraz lepiej. Musi być. Dzięki Poker za informacje na bieżąco:loveu:.
  2. Sunia z Micigozdu miała być na dt, u Szymona w Brzezinkach, w stadninie koni. Rezydentka Lulu nie zaakceptowała suni. Sunia jest piękna,czego nie widać na zdjęciach. Wygląda jak rasowy szpic. Podejrzewamy, że jej właściciel zmarł, a rodzina wywaliła sunię. Bardzo otwarta na człowieka, posłuszna, zna komendy, nie jest chuda, nie ma kołtunów na przepięknych portkach, zadbana. Z pewnością ktoś o nią dbał. Szpicowa panienka jest bosska i b[B]ezproblemowa.[/B] Zakochuje się człowiek od razu. Wczoraj, w stadninie, wszyscy goście byli oczarowani urodą suni. A behawiorystka z Warszawy zachwycona charakterem suni. Potrzebne zdjęcia do ogłoszeń,bo na tych,co są,wygląda nieciekawie,[B] a w rzeczywistości jest zjawiskowa.[/B] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/4659/20130517224517.jpg[/IMG] [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/4416/20130517224810.jpg[/IMG]
  3. [quote name='gosiaczek1984']Dlaczego niestety?[/QUOTE] Ponieważ chciałyśmy mieć kontrolę nad tym,dokąd pójdą, bo w takim stanie wycieńczenia powinny trafić do sprawdzonych domów. Poker, co tam słychać,nocną porą?
  4. [quote name='gosiaczek1984']A co z ta dwojka w schronie,moze osobny watek dla nich by sie przydal[/QUOTE] Niestety,są wyadoptowane.
  5. Lisek,który jest w Kielcach w dt, ma się dobrze. Nie rzuca się na jedzenie, ale je, i koopole normalne. Mikrusik w DS u Joli P, po 4 dniach przekroczył 2kg (ważył 1,8kg),dostaje antybiotyk, ponieważ stan zapalny siusiaka. Zapewne od leżenie na betonie w schronie. Ale ma apetyt i koopole normalne.
  6. Cavalier z Częstochowy przebywa u Mirki w hotelu. W niedzielę,dziewczyny cavalierowe wracają z wystawy w Budapeszcie i po drodze zgarną cavaliera z Kielc do Gdyni. Biorą na siebie szukanie domu stałego, etc. Emilia wynalazła cavalierówki:)
  7. Tęsknicie tylko za malagoskiem biggoskiem czy za malagosową też?
  8. [quote name='Ryjonek']Dzień dobry:) Widzę, że strasznie dużo mnie ominęło, ale będę sukcesywnie nadrabiać zaległości:) w czytaniu wątków, pisaniu postów i bazarowaniu:oops: Tymczasem poproszę o skrót ostatnich wydarzeń - Tymczasy poszły do domów? Jakieś nowe się pojawiły? Na jakie bidy teraz zbieramy kaskę? Miło znowu być tu:loveu: Dwie kobity się rozmnozyły:) Bo to jest wątek lęgowy:)
  9. List od Pani Edyty Szareńkowej: [I]Dzień dobry Pani Kasiu, [/I] [I]Bardzo dziękuję za linki, ładne siostry ma Szarunia, ale ona i tak jest najładniejsza z nich :)[/I] [I]Na spacerach tak biega na lince, że nie mogę za nią nadążyć, ale nie puszczam jej bez linki, bo jeszcze zdarza jej się wystraszyć. Codziennie zwiedzamy nowy kawałek osiedla i coraz bardziej jej się podoba. Już umie trafić do domu. Jak się nabiega to sama kieruje się w stronę klatki i chce wracać. Rozumie "nie wolno" (np. kiedy chce jeść coś co znalazła w trawie), "chodź" i "na fotel". Odkryliśmy co zrobić żeby wieczorem nie wskakiwała do łóżka. Mianowicie trzeba ją utulić, pogłaskać i przykryć kołderką (ma swoją na fotelu) :D I śpi do rana. Uwielbia być czesana, jak jej się znudzi jedna strona, to nadstawia drugą, potem znowu tą pierwszą i tak w kółko :) Pilnuje swoich zabawek, po zabawie zbiera wszystkie na fotel i z nimi śpi. Mariusz się śmieje, że nam sprząta mieszkanie, bo odkłada rzeczy na miejsce :D I okropny żebrak jest jeśli chodzi o jedzenie, ma swoje, a chce nasze :) Po południu dostaje jedzenie wtedy kiedy my jemy obiad. I potrafi swoje zostawić i nam zaglądać do talerzy.[/I] [I]Myślę, że nie będzie problemów z czystością w mieszkaniu, bo na przykład wczoraj wieczorem nie załatwiła się, w ogóle nie chciała chodzić bo była słaba i ciągnęła do domu, ale w nocy mnie obudziła i o 1:30 poszłyśmy siusiu. Dość wyraźnie dała znać, że ma potrzebę wyjść, zaczęła w kółko chodzić od fotela do drzwi.[/I] [I]Z dnia na dzień widać postępy, dzisiaj rano na przykład sama zeszła kawałek ze schodów, już wychodzi na balkon, nawet bez strachu daje się pogłaskać sąsiadce.[/I] [I]Pozdawiam,[/I] [I]Edyta [B] I tym optymistycznym akcentem kończymy Sagę Rodu Perełek Polnych,zwanych Spanielami Świętokrzyskimi[/B][/I]:evil_lol::evil_lol: [B] Ufffffffffffffffffffffff[/B]:drinking: :cunao::cunao::cunao: Prosimy Szanownych Opiekunów o przesłanie od czasu do czasu zdjęcia lub informacji na temat bydlątek.Będziemy bardzo wdzięczne.
  10. Lisek jest u Janusza. Dziś byłysmy z Santhaną nakarmić i wyprowadzić Liska,ponieważ Janusz w pracy cały dzień.
  11. [quote name='Nikaragua']Dawniej dawali, ale od dwóch lat już nie. Ale na szczęście płacą. Oby do dobrego domu trafiła. A co z tymi od Jaaga? Uda się je wysterylizować?[/QUOTE] Jaaga, czy da się u Was wysterylizować sunie, chociaż tą w ciąży?
  12. Może jej przyłożyć coś ciepłego na ten biedny brzuszek... i leciutko pomasować...
  13. [quote name='Nikaragua']Czy mam wpłacać do Poker kaskę z bazarków cziłkowych?czy na razie nie[/QUOTE] Wpłać wszystko,bo nie wiadomo,jak długo potrwa leczenie.
  14. Santiago, ogłaszaj, dziecko, ogłaszaj te cziłki, bo nadprogramowe są. Jaago, czy możesz napisać coś o molosach cziłałowych katowickich?
  15. [quote name='savahna']Nieprawdaż, wegielkowa nas nauczyła .:multi::multi: Nie pamiętasz?:razz::diabloti: Zaczynasz kreować rzeczywistośc lub mijasz się z faktami.:lol::cool1: [/QUOTE] Nie przypominam sobie Santiago, abym kogokolwiek uczyła. Erosława i Jollanda uczą mnie, że 100% ludności z niektórych miast nie nadaje się do adopcji psów:cool1:. Ale nie napiszę, o które miejscowości chodzi, bo Santhana, Muffinka i Handzia obrażą się.:evil_lol:
  16. jaaga, dasz radę zrobić kilka zdjęć Musi i Tosi? I proszę o kilka zdań na temat zmian w zachowaniu katowickich molosów cziłkowych. Co się zmieniło przez te kilkanaście dni? czy zachowują czystość w domu? Dziękuję.
  17. Kurczę, a widać, że piją chociaż? Może ten antybiotyk też trochę wpłynął na rzadką koo? Czy Wet dał probiotyk? Poker,dzięki:)
  18. [quote name='Poker'] Wet polecił podawanie jej teraz puszek intestinal przez 4 dni , a potem jak się koo unormują, karmę dla szczeniaków . [B]Zapłaciłam za puszki 3xpo12 zł = 36 zł i za badania, kroplówkę ,antybiotyk do domu 273,24 zł czyli w sumie 309 zł[/B]. .[/QUOTE] W tej chwili przelałam[B] 50zł [/B]od Nikaragui. Nikaragua zrobiła bazarek na Cziłki. Poprosiłam na wątku bazarkowym, aby po zakończeniu wpłat, mogła przelać bezpośrednio Pokerowi. Czyli [B]66zł[/B] Zwracam się do wszystkich naszych Przyjaciół, którzy mogą zadeklarować choć drobną kwotę, aby wspomóc nas w oddaniu pieniędzy Pokerowi za weta. Mamy dług w kieleckiej skarpecie, a Cziłki są totalnie ponadplanowe.
  19. Odetkałam skrzynkę:) Poker,podaj proszę nr konta, to dziś prześlę to 50zł od Nikaragui. I maila, to wyślemy skan aneksu:) Nie jedzą nadal?
  20. [quote name='erka'][B]Jola p., a kupka była ok[/B]? Oby u tej suni brązowej u Poker nie było nic poważnego.[/QUOTE] Co Ty się obcą kobitę pytasz o Jej kupy? Jakaś obsesja! Na każdym wątku Erosława pyta każdego o stolec:crazyeye: A uspokój się wreszcie Eros, kto Cię tak nakręcił?
  21. [quote name='Poker']Na kogo są wypisane książeczki zdrowia suniek? Na poprzednią właścicielkę? Na jakiej podstawie mam wydać małą do Wałbrzycha? Jakąś umowę sporządzić i kogo z kim? Zrzeczenie się kobieta pewnie podpisywała zbiorczo.[/QUOTE] Poker, umowę spisałyśmy na ewelinkę_m, wyślemy Ci aneks do umowy. Pani z Wałbrzycha podpisze ten aneks. Zrzeczenie było ogólnie -na "wszystkie zwierzęta", bez wyliczanki.
  22. "Mój" dzisiejszy 2kg tymczasik (to ich brat, synek?) bardziej do tej jasnej podobny z sylwetki "sportowej". Koszmarny szkieletorek. Nie do uwierzenia, jak te wszystkie osiem psów przeżyło w takim stanie? kapitalne te zdjęcia kąpielowe. Suńki-cudaki - pokraki:)
×
×
  • Create New...