Jump to content
Dogomania

Paja

Members
  • Posts

    6125
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Paja

  1. za godzinke znów jedziemy z Beziem nad jezioro i będę mieć szanse znów popracować z nim na obcym terenie :)
  2. Potwierdzam rozmawiałam z danavas i oczekuję przyjazdu małego w środę,oraz czekam na potwierdzenie telefoniczne o której będziecie z przegubowcem :),bo ja właśnie tak nazywam jamnikowate,parówkowate..
  3. Ciotki proszę zajrzeć na fb Pyśka i odpowiedzieć na pytania,założyłam wydarzenie ino nie znam odpowiedzi.
  4. Dzięki Jostel,już napisałam do Asia&Ginger Co do poprawienia humoru,to chyba dzisiaj już nic bardziej humoru mi nie spi****** idę spać w końcu... a slajdzik wspaniały :)
  5. Beziolek,jest ostatnio psem do rany przyłóż ,grzeczny,nie wyrywający się na spacerach,daje się ładnie wyczesać.Ładnie się bawi z pozostałymi.Czasem napoci ,ale to sie zdarza każdemu..bardzo polubił..moją bratową..Jak ją widzi to odrazu z rozpędu leci do niej by go wzieła na rączki.Czasem daje jej łapkę.. Czasem powarczy na kosiarke,ale wystarczy powiedzieć NIE to odrazu zostawia ją w spokoju.Czasem legnie sie z Kajnem na słomie(a nie tak dawno jeszcze kaj to był wróg)..Odpitolił też się w końcu od Dina i żyją chłopki w zgodzie. Pozatym to nie mam do niego większych zastrzezen ostatnio swoje komędy przenieśliśmy na teren otwarty(linka) jeszcze może z 1-2 tygodnie i będziemy ćwiczyć poza ogrodem bez linki..No ,ale dalej zakłądanie kagańca idzie nam ni w ząb.Moge mu go wszedzie zapiąc nawet na ogonie ,ale nie na pysku.
  6. [quote name='Paja']Nikt nic nie mówi to ja przyjdę i powiem daje czas na to by Śledzik znalazł się u mnie do piątku,jeśli do tego terminu go nie będzie sorry ale szukajcie gdzie indziej tymczasu dla niego ja nie będę trzymać wolnego miejsca tyle czasu bo mógł by z niego skorzystać już dawno inny psiak.Kropa poszła do domu 05.06 czyli równo 5 tygodni temu i od tamtego czasu miejsce stoi puste.[/QUOTE] Moja cierpliwość się skończyła..Zgodnie z tym co powiedziałam słowa dotrzymuje,przykro mi niezmiernie ,ale rezygnuje z wzięcia Śledzika do siebie na tymczas domowy i socjalizacje. Dogo7 jak ogarniesz ten bałagan i o ile naprawdę chcecie by Śledzik przyjechał do mnie na socjalizacje domową to macie szanse,jak wyadoptuje tego tymczasa który na dniach przyjedzie.Kiedy pojedzie do domu tego nie wiem,jak się zsocjalizuje.. Zgracie transport,będą fundusze bez czekania i zajmowania kolejki tak jak teraz przyjmę psa. [quote name='ostatniaszansa']Od Donki do Paji trasa pokazuje ok 349 km koszt zużycia paliwa 150 zł pewnie chodzi o benzynę. Trzeba liczyć 300 zł no chyba ,że to gaz. a jeżeli ktoś będzie jechał z W-wy do Donki po psa to dodatkowy koszt . to nie takie hop siup. Elkate bardzo uprzejmie proszę bez czarnowidztwa. Nie leżymy na dowolnie wybranym boku. Wątek de facto winna prowadzić Dogo07, a Donka skąpe informacje nt Śledzika...(...) (...) Rozliczenia podajemy zgodnie z tym co wpływa na nasze subkonto, Agnieszka na fb zrobiła wydarzenie na Śledzika i tam był na szczęście jakiś odzew , może nie majątek ale zawsze. Mamy fanty na bazarek czy na allegro, ale mamy też masę co rusz wypadającyh spraw związanych z przytuliskiem. Gdyby była taka możliwość to pojechałabym po Śledzika i zawiozła do Paji. Albo SBD albo Pati-c do wieczora powinnam wiedzieć. Tylko skąd kasa ? Tu pojawia się problem. Jakieś pomysły ? Ewa[/QUOTE] Tak i tu skończyły się pomysły...a osoby które strony wcześniej krzyczały teraz siedzą cicho.A mogły zrobić głupi bazarek fanty były zarówno od Ewy jak i ode mnie.Napisałaś to Ewo 2 dni temu były całe dwa dni na to by coś zrobić,ale oczywiście osoby które krzyczały póżniej już się nie wypowiedziały (nie mam do nikogo pretensji,nie wyszło trudno).. Ewo,Agnieszko zrobiłyście bardzo dużo,ja wątek rozesłałam do ponad 150 osób przyszła nieliczna garść.Powinna go prowadzić Dogo7,ale jakoś tego nie robi przynajmniej nie widać.. Dogo7 nie mam zamiaru Cię obwiniać za nieprowadzenie wątku nie znam Cię dobrze,i nie wiem jaki jest tam Twój stan. Zabieram również stad swoja skromną deklaracje stałą i idę dać ją innej bidzie.. a otóż dlaczego to robię już piszę i troszkę po cytuję. 15.06.2011r. [quote name='Paja']Czyli jak chodzicie na spacery to może biegać luzem i wraca na zawołanie? Czy kogoś z Was już ugryzł? Jeśli tak czy było to jednorazowe kłapniecie zębami czy była to kilkukrotne kłapnięcie z rana szarpaną i pies wpadał w tj amok i nie wiedział co się w tym czasie dzieje czy był póżniej sobą. Czy obcym w Twojej obecności daje się pogłaskać czy straszy zębami oraz próbuje capnąć? Czy niszczy w Twojej obecności czy raczej poza? Czy Twoja córka może go przytulić i pogłaskać czy Tylko wyjść z nim na spacer jak już jest upięty do smyczy? Jak długi czas w ciągu doby poświęcasz psu na zabawę i socjalizację ? oraz jakie są tego rezultaty? Czy pies ma jakieś ulubione zajęcia? Czy zdarza mu sie uciec z kojca czy z podwórka bo nie wiem gdzie go tam trzymasz? tz czy jest skoczny ? Gdzie ty byś go widziała w domu z ogrodem,jako stróża, jako domownika ? ile ma cm w kłębie?oraz waga i wiek? Zalety psiaka? i wady? Najlepiej by mnie tu interesowała tabela. Rozumiem,ze psiak jest wykastrowany, zaczipowany,odrobaczony i odpchlony? Czy psiak daje sobie zakładać kaganiec? Donko5 -proszę odpisz mi na te pytania sumiennie (...) [/QUOTE] odp Donki 15.06.2011r. [quote name='Donka5']1.Może biegać luzem.Wraca na zawołanie. 2.Nie nieugryzł mnie.Choć przez b.długi czas kłapał na mnie zębami,warczał...Jak ja nie reagowałam-oddalał się ,chował. Było tak ok.do miesiąca po przyjezdzie. 3.Obcym nie daje się pogłaskać nawet w mojej obecności,ucieka ,szczeka ,chyba,że jest na smyczy-wtedy poddaje się woli człowieka. 4.Niszczy raczej nie w mojej obecności.Przy mnie jak pamiętam raz dobrał sie do budy. 5.Moja córka może go pogłaskać jak jest na smyczy.Jak biega luzem nie jest Nią zainteresowany-Oli się nie słucha. 6.Czas dla Śledzika jest różny.Zależy np.od pogody,innych psów...Teraz czasu bezpośredniego- spacery idywidualne ,lub jeszcze z jednym psem jeśli akurat takiego akceptuje w hotelu ok.1,5-2godz. i pośrednio tzn, jak np.koszę trawę ,prace porządkowe wypuszczam psy na zmiane i biegaja koło mnie. 7.Śledzik jest w boksie .Nie próbuje wyskakiwać.Nie jest zbyt skoczny. 8.Dom dla Śledzika? W domu napewno zmuszony byłby szybko przyjąc panujące reguły....Fajnie jak by to był dom z drugim psem -niedominującym 9.Wykastowany,odpchlony,zaczipowany 10.Kaganiec? nie wiem .Przyjechał w kagańcu przez który chciał wszystkich zjeść ;-).Od przyjazdu nie miał zakładanego. 11.Wymiary .Muszę zrobić.[/QUOTE] 15.06.2011r. [quote name='Paja']Spróbuj mu założyć kaganiec i zdaj relacje jak Wam poszło. Czy on był u Ciebie kompany jesli tak to jak wam poszło? Rozumiem ,ze jest zaszczepiony p/wściekliżnie i ma książeczkę? Czy zna jakieś komędy i wykona je bez owijania w bawełnę już zaraz po wypowiedzeniu? zacytuje:2.Nie nieugryzł mnie.Choć przez b.długi czas kłapał na mnie zębami,warczał...Jak ja nie reagowałam-oddalał się ,chował. Było tak ok.do miesiąca po przyjezdzie. A jak jest teraz ?[/QUOTE] odp.[B]20.06.2011r.[/B] [quote name='Donka5']Pozwolił mi założyć kaganiec -choc szarpał sie -nie zna go. Mnie akceptuje zupełnie....Co do innych ludzi...psami zajmuję się sama.Mieszkam w dość specyficznym miejscu-odludzie. Dlatego z innymi ludzmi ma styczność tylko jak ktoś poprostu przyjedzie do nas -odwiedzi nas lub do hotelu...napewno nie codziennie.Pewnie ma wpływ to na,to że BARDZO przywiazany jest do mnie ,innych(jak juz ktoś sie pojawi) uważa za zagrożenie dla siebie i dla mnie....Wczoraj przy czesaniu wyczułam zgrubienie na grzbiecie.Wygląda ,to na tłuszczaka. Przy najblizszej okazji zobaczy ,to lekarz...Mój tel uległ zniszczeniu.Przez kilka dni będę dostępna pod nr.tel.725-055-581[/QUOTE] od ostatniej wypowiedzi Donki do dziś minęło [COLOR=green][B]26dni[/B][/COLOR] 11.07.2011r [quote name='ostatniaszansa']Donko, Donko prosimy o garść informacji, czy Śledzika oglądał lekarz , czy był teraz odrobaczany ? Cokolwiek zmienilo się w jego zachowaniu itd. jakby były też zdjęcia ... :) Ewa[/QUOTE] Od czasu ostatniego zapytania OS Ewy o Śledzika minęło [COLOR=green][B]6 dni. [/B][/COLOR] Co razem z tym wszystkim co napisałam wyżej daje [COLOR=green][B]26dni[/B][/COLOR] i zero odzewu Donki na wątku Śledzika. Donka nie mieszka naprawdę na zadupiu zabitym dechami i jak by chciała to by tu wchodziła i pisała lub skorzystała od sąsiada z netu lub kogoś poprosiła o przekazanie,a jak nie to chociaż zadzwoniła by do Ewy czy Agnieszki i zdała relacje.A one zdały by nam je tutaj. Patrzyłam dokładnie i obserwowałam profil Donki ostatnie logowanie [B]20-06-2011[/B] 08:37 dziś mamy [COLOR=red][B]16.07.2011r[/B][/COLOR]. Deklaracji bym nie wycofała gdyby Donka chociaż raz w tygodniu weszła na dogo i napisała co kolwiek o Śledziu i dała zdjęcia,skąd ja mam wiedzieć co z tym psem się teraz dzieje i czy on tam faktycznie jest?Ja jak mam dawać jakaś deklaracje chcę wiedzieć możliwe wszystko o psie zarówno wzlotach jak i upadkach...oraz chociaż raz na 2 tygodnie zdjęcia ,bo nie mówię tu by robiła to codziennie. Czas,czasem może jest zajęta?Ale to nie powód by chociaż raz na tydzień nie móc tu wejść i zdać skromnej informacji. Tak,tak zaraz pewnie zostanę obrzucona jaka to nie ja ,ale taka jest prawda!
  7. Mam Pana na lini co chciał by zaadoptować spaniela,oczywiście dom do sprawdzenia. Pan nie pamięta z którego ogłoszenia pisze ,bo po wysłaniu maila zamkną stronę. Prosił bym podesłała jakie spaniele mamy do adopcji. Czy był by ktoś chętny by spakować wszystkie spaniele w jeden folder i przesłać mi na maila? Jeśli tak to prosiła bym z krótkim opisem pod zdjęciem tz, pies/suczka,lubi dzieci bądz nie,lubi zwierzęta badz nie,ile ma lat ..takie podstawy ew.wskazanie wątku jeśli takowy już jest gdzie to wszystko bez problemu sama pobiorę.
  8. Szukam kogoś z dogo od spanieli..znacie kogoś? Mam na lini pana co chce takowego adoptować,oczywiście dom do sprawdzenia.
  9. Obiecane fb : [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=252766738070092[/url] zapraszać i udostępniać
  10. A mogę wiedzieć jaka fundacja? i co oni będą ogłaszać te psy i domy sprawdzać?
  11. A czy zarezerwowane tz będą miały na dniach domy stałe czy może ze będą w schronie jeszcze 2 lata i będą szukać dopiero domu? Robicie kochane cioteczki za dużo za plecami nie informując tych co siedzą na wątku czyli równiez rozumiem,ze mam odwołać ogłoszenia Mosirki z netu i więcej ich nie wystawiać?
  12. głos oddany na Pipi :) wydarzenie Mosirki zapraszamy :)[url]http://www.facebook.com/event.php?eid=184346638293181[/url]
  13. [quote name='Nevada']to co w końcu ze Śledzikiem? nie jedzie do Pai? jakieś kłopoty są?[/QUOTE] kłopot jest z załatwieniem transportu i z pieniędzmi na niego.
  14. Mogę zrobić wydarzenie tylko potrzebuje tekst.
  15. Nikt nic nie mówi to ja przyjdę i powiem daje czas na to by Śledzik znalazł się u mnie do piątku,jeśli do tego terminu go nie będzie sorry ale szukajcie gdzie indziej tymczasu dla niego ja nie będę trzymać wolnego miejsca tyle czasu bo mógł by z niego skorzystać już dawno inny psiak.Kropa poszła do domu 05.06 czyli równo 5 tygodni temu i od tamtego czasu miejsce stoi puste.
  16. Moja propozycja imion: 1)Aria i Arista 2)Tristan 3)Łendy
  17. [quote name='cavani']Ta bulowata sunieczka jest przecudna, przesłodka. Bałam się tam początkowo wsadzić rękę, bo zębiska ma mocne. Ale kierownik Marek zapewnił, że jest łagodna więc idę do niej. Chcę pogłaskać, a tu za plecami słyszę głos jednego z pracowników, że może być niebezpieczna i żeby nie ryzykować. No cóż, zaufałam wyższej instancji i zapewniam wszystkich, że nie dosyć, że ręce mam całe, to jeszcze zostałam po nich wycałowana przez kochaną mordę. Sunia urodziła gdzieś w polu gromadę szczeniaków. Podobno pozostałe to byli chłopcy więc ludziska porozbierali. A tej małej dziewczynki nikt nie chciał, bo to suka. No i przyjechała z mamą do schroniska. Może jakieś propozycje imion? Ogłaszać ją trzeba. A te 23 psiaki już zostały pani odebrane wyrokiem sądu. Schronisko musi je zabrać, tylko że wszystkie kojce pozajmowane. W dodatku co chwilę przybywają dorosłe psy i szczeniaki. Adopcje właściwie stoją w miejscu. Kierownik mówi, że odbiera po kilka telefonów dziennie od ludzi, którzy chcą oddać swojego psa. Wakacje.[/QUOTE] Cavani Ty chyba chcesz mnie ostatnim 1 gr w kieszeni ściągnąć do B ,no siedzę tu i już nie mogę usiedzieć na tym krześle..Czemu dzielą mnie od Was takie kilometry :(
  18. tak czytam i czytam i widzę ,ze macie podobne przygody jak moje:lol::lol::lol: No cóż dopiero się uczyłam,zdaża się każdemu. Kolega mi dzisiaj opowiadał jak to łowił i ryba porwała mu wędkę do stawu a on nie patrząc na nic rozebrał się do golasa i zaczął jej poszukiwanie na dnie.Mówi ,ze od tamtego czasu nigdy już nie położył wędki na podpurkę tylko zawsze ją trzyma.
  19. [quote name='arabiansaneta']Nie sobie, tylko tym dupkom. A to jeszcze nie wszystko - szykuje się odebranie 23 szt. z patologicznego domu "kolekcjonerów"...[/QUOTE] Proszę cie kochana nie strasz,bo nie mam obecnie miejsca w domu remont goni remont już od jakiś 2 miesięcy u nas.Śpię mniej niż normalny człowiek a taniej karmy dla bezdomniaków w mojej okolicy to nie dąże kupować.
  20. Czy chciał by ktos zrobić dla Fugi bazarek jak dam fanty?
  21. ja pier***e co za ludzie... nie dość ,ze tyle bid już w schronie to jeszcze 2 następne dojechały.Tylko wziąść pukawke i strzelić sobie w łeb...
  22. [quote name='Olena84']Czyli psiaki juz zdrowe?[/QUOTE] w 80% jest lepiej,ale za bardzo nie chcą jejść tylko piją troszkę po rozrabiają i póżniej marudzą. Pierwsze dni kiedy zachorowały to była katastrofa miałam dzień i noc nie przespana tylko chodziłam przy nich jak pielęgniarka w szpitalu przy noworodkach.okrywałam,dawałam wody i jedzenie pod nos. [quote name='yunona']Fajne zdjątka a Bezio coraz fajniejszy (że przystojny to prawie od początku było wiadomo!). [B]A rybki jakieś były[/B]? Pozdrawiam.[/QUOTE] Były pewnie,pierwsza jaką złapałam to był rekord rodziny...zarzuciłam wędkę i złapałam narybek (2cm)a zeby było śmieszniej zamiast złapać ja za głowę złowiłam ją za ogon... Drugą złapałam jeszcze lepszą rosła wysoko na drzewie i tak się szarpała,ze haczyk zerwała.Następną szukałam tak daleko ,ze przerzuciłam haczyk bratu przez jego wędkę ,on miał branie i wszystko się poplątało..Oj mój brat się wtęczas tak na mnie wściekł,ze myślałam ze zaraz sama na haczyku za robaka będę robić(zawodowy rybak),no i zabrał mi wędke i oddał tacie.Ten zaś poszedł łowić na inny cypel i złowił podobnie jak ja dużego dębą za swoimi plecami ,a tak się on szarpał ze zerwał wszystko.Pomijając takie małe przygody oczywiście kilka ryb wyciagnelismy,ale ja tego nie rusze bo to padlina... [quote name='Iljova'][B]Może były rybki tylko czy Beziolek je zostawił, a może przypadkiem zjadł ?[/B] ;-) Śliczny, ale mający charakterek łobuz, ale kochany :-)[/QUOTE] Dawałam mu,ale nie był zainteresowany..
  23. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/200/nowy035450x600.jpg/][IMG]http://img200.imageshack.us/img200/4438/nowy035450x600.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/827/nowy036450x600.jpg/][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/1601/nowy036450x600.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/696/nowy038450x600.jpg/][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/1535/nowy038450x600.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/34/nowy040450x600.jpg/][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/6919/nowy040450x600.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/62/nowy044450x600.jpg/][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/7670/nowy044450x600.jpg[/IMG][/URL] Po powrocie do domu ...szukałam Zgredziola i mało nie osiwiałam ,a ten wszedł w sam środek wysokiego stogu siana u konia i poszedł spać (wyglądał cudownie),Póżniej zwołałam towarzystwo do domu to Bezio omijając miskę popędził odrazu do koja spać(dobrze,ze w końcu zajarzył,które kojo jest jego(mogę zamieniać pod jego nieobecność) i nie pcha się do 4 pozostałych) Dziękujemy że mogliśmy Was zanudzić swoimi opowieściami na zabój :)
  24. Bardzo mi sie podoba jego zachowanie w stosunku do dziecka.Wystarczy powiedzieć Bez,dzidzia NIE WOLNO,Bezio wtęczas kładzie się obok nogi ,albo całkowice opuszcza teren trawnika i kładzie się z boku oraz bacznie przygląda strojąc dziwaczne minki na uśmiechnietym ryjku.W momęcie kiedy jest w domu a dzidzia płacze,Bezio staje pod dzwiami i daje głos. Dzisiaj zabraliśmy Bezia z nami na staw,w jedną stronę cały czas siedział i patrzył w okno od czasu do czasu patrząc się na mnie. Na miejscu się rozgościł i bacznie wszystkich obserwował,jak ktos znikał z nas w kszakach zaraz się podnosił i dawał głos. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/16/nowy025600x450.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/2166/nowy025600x450.jpg[/IMG][/URL] Troszke też nabroił jak to Bezio ukradł z ręki bratu zanęte ,a pózniej dobral sie do wiadra z nia,a na koniec merdał do brata ogonkiem i zaczepiał go łapką.. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/19/nowy021450x600.jpg/][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/6793/nowy021450x600.jpg[/IMG][/URL] Następnie ćwiczyliśmy silną wole(aerobik i rozmowa:))... [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/823/nowy029450x600.jpg/][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/787/nowy029450x600.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/829/nowy032450x600.jpg/][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/8559/nowy032450x600.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/577/nowy033450x600.jpg/][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/1158/nowy033450x600.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...