Jump to content
Dogomania

hana4

Members
  • Posts

    48
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hana4

  1. [quote name='blacky764']Pani Halino, tak cicho w domu ? :) Nie wierze :) Co tam słychać u maluchów ?[/QUOTE] witam serdecznie. mam, 6 malutkich, owszem ,a co?sa chetni?;)trzy narazie tylko oddane, ale za to w bardzo dobrtch domkach. male sa super, wesole, sliczne.najchetniej wszystkie zostawilabym u mnie:lol:.ale nie zostawie,bo nie chce miec tylu zwierzat,po prostu. kama super - silne, zdrowe, inteligentne zwierze.wesole do tego.pileczki, wszelkie zabawki nie leza bezczynnie. moja suka za to ma pierwsza cieczke. wesolo jednym slowem.
  2. fajnie, ze chociaz jedno male juz w domu:evil_lol:. wyslalam opisy do psiakow,zeby wstawic na allegro.fajnie, ze pani corka sie tym zajmie. alegratka tez by sie przydalo. wazne, zeby napisac, gdzie sa te psy, bo potem bedzie problem z dowozem. co pani z nimi zrobi, jak nie pojda?az strach myslec. mze warto zajrzec na golden line,tam tez maja doswiadczenie w adopcjach.bardzo prosze. pozdrawiam serdecznie.
  3. [quote name='blacky764']Pani Halino, jestem pod wrażeniem :) Dziękuję Pani serdecznie, powiedziała Pani wszystko a dziennikarz jeszcze dosłodził artykuł i pokolorował. :) Brak mi słów, jedyne co się nasuwa to "dziękuję", za uratowanie suni i jej dzieci... Pozdrawiam.[/QUOTE] bardzo dziekuje za mile slowa.:oops: ale w zasadzie nie ma co dziekowac, bo to nasz wspolny obowiazek;jestesmy przeciez czescia przyrody. troche nabalaganilismy w tym temacie, i musimy cos z tym robic. pani redaktorka napisze dopiero artykol na temat zwierzat - sterylizacji,hodowli,traktowania....itp. bardzo mila pani, sama miala psa,ktorego bardzo kochala, wiec wie, o czym pisze. narazie mamy tylko jednego chetnego na maluszka:lol:, ale mam nadzieje, ze sie rozkreci. najbardziej szkoda mi kamy. w dzien wywoze moja suke, ktora jej nie toleruje, do corki,zeby sobie na dwoze pobyla. reszte czasu siedzi, jak ten wiezien...a w zasadzie,to jest psem,o jakim marzylam. super madry i kochany pies. szkoda.
  4. ano zapanowala... mam nadzieje, ze zacznie sie cos dziac. jutro ma sie ukazac artykol w gazecie lubuskiej na temat kamy. musimy odczekac.
  5. ogłoszenia porobione, suka jest na allegro i na lubuskich psiakach, jest też na stronie TOZ. w lubuskich psiaków. prosba - pani agnieszko, czy na lubuskich psiakach moglaby pani dopisac, ze prosimy o pare informacji o kamie-jak mieszkala, jej stosunek do kotow, dzieci,itp? zwiekszy to jej szanse na adopcje.jest psem zrownowazonym i nieagresywnym,mialam okazje sie o tym pare razy przekonac.byla dobrze traktowana tam, gdzie byla. ludzie boja sie tej rasy,wiec latwo nie bedzie.moze bedzie miala szczescie, i odezwie sie znowu ta "sasiadka",ktora dzwonila pytac o nia?:razz:mam wielka nadzieje... pozdrawiam serdecznie. ps. male waza 0k. 5 kg.kazdy.:lol: moze odezwala sie pani, ktora chciala pierworodnego?
  6. ogłoszenia porobione, suka jest na allegro i na lubuskich psiakach, jest też na stronie TOZ. w lubuskich psiaków. prosba - pani agnieszko, czy na lubuskich psiakach moglaby pani dopisac, ze prosimy o pare informacji o kamie-jak mieszkala, jej stosunek do kotow, dzieci,itp? zwiekszy to jej szanse na adopcje.jest psem zrownowazonym i nieagresywnym,mialam okazje sie o tym pare razy przekonac.byla dobrze traktowana tam, gdzie byla. ludzie boja sie tej rasy,wiec latwo nie bedzie.moze bedzie miala szczescie, i odezwie sie znowu ta "sasiadka",ktora dzwonila pytac o nia?:razz:mam wielka nadzieje... pozdrawiam serdecznie. ps. male waza 0k. 5 kg.kazdy.:lol: moze odezwala sie pani, ktora chciala pierworodnego?
  7. ogłoszenia porobione, suka jest na allegro i na lubuskich psiakach, jest też na stronie TOZ. w lubuskich psiaków. prosba - pani agnieszko, czy na lubuskich psiakach moglaby pani dopisac, ze prosimy o pare informacji o kamie-jak mieszkala, jej stosunek do kotow, dzieci,itp? zwiekszy to jej szanse na adopcje.jest psem zrownowazonym i nieagresywnym,mialam okazje sie o tym pare razy przekonac.byla dobrze traktowana tam, gdzie byla. ludzie boja sie tej rasy,wiec latwo nie bedzie.moze bedzie miala szczescie, i odezwie sie znowu ta "sasiadka",ktora dzwonila pytac o nia?:razz:mam wielka nadzieje... pozdrawiam serdecznie. ps. male waza 0k. 5 kg.kazdy.:lol: moze odezwala sie pani, ktora chciala pierworodnego?
  8. ]Maluszki ciocia blacky jest z Wami bardzo dziekujemy za wsparcie i banerek. maluszki sa bardzo kochane:diabloti:. czia, nowe zdjecia juz poszly dzisiaj do pani. pozdrawiam serdecznie.
  9. [quote name='filcant']jak będzie gotowa - mogę pomóc z tłumaczeniem, albo sama zrobię albo zaprzęgnę kogoś z rodziny. ktos z rodziny tez skory do pomocy. i pytanie do schroniska o psa judaszka...ponoc w grudniu zostal zabrany z krosna odrzanskiego do zielonej gory,starszy, jamnikowaty pies.jego pan jest co prawda bezdomny, ale teskni za nim.jak to bylo, ktos wie?byly tez szczeniaki z mama. a tak w ogole, to moze ktos bedzie szukal szczeniaczka,pewno macie sami dosc... watek na lubuskim -suka i 9 szczeniakow urodzonych w sniiegu. pozdrawiam cala zaloge schroniska.;)
  10. gonczego??? no, dobra, ogladne ta rase.do tej pory byla okreslana jako dobermanowo - rotwailerowa;). jaka by tam nie byla, jest bardzo serdeczna,ktos bedzie mial pocieche. jutro chcemy jej zrobic zdjecia i powoli zaczac oglaszac ,szukac dobrego domu stalego. male fajne bardzo, rozrabiaja ostro. przedemna jeszcze trzy tygodnie tygodnie...
  11. [quote name='filcant']też tak myślę - zdjęcia Kamy na kocyku są bardzo ładne :) czia, wykorzystasz je do ogłoszeń? spróbujemy zrobić jej nowe, ostatnie mamowe były wszystkie poruszone. rozmawiałyśmy właśnie z mamą - zdjęcia maluchów porobimy za tydzień - wtedy dzieciaki będą jeszcze bardziej wyraziste, one i tak muszą do 7 tyg. pobyć z mamą. napiszę niemiecki text do nowych zdjęć (kamy i małych) i powysyłamy je do kilku niemieckich wetów, wydrukują u siebie i pewnie chętnie powieszą. moznaby jeszcze do kleintierklinik w berlinie.ale zeczywiscie w przyszlym tygodniu, bo male teraz sie bardzo zmieniaja.bede mogla tez lepiej opisac ich charakterki :evil_lol:. musialam powiekszyc im terytorium do biegania,bo potrzebuja wiecej miejsca. kama wychodzi trzy razy dziennie.widze po niej , ze troche wiecej wolnosci by jej nie zaszkodzilo. czia, szkoda, ze pani nie wypytala tej dzwoniacej"sasiadki"o kame,moze sie jeszcze odezwie...ulatwiloby to znacznie szanse na adopcje. mozna by bylo dopisac na lubuskich psiakach prosbe o informacje- gdyby ktos ja rozpoznal?;)
  12. [quote name='czia']przyślijcie mi zdjęcia z opisem płci i telefonami kontaktowymi porobię ogłoszenia na allegro i w lubuskich psiakach i na TOZ.[/QUOTE] witam. kame trzebaby bylo oglaszac ,bo znalezienie domku dla niej moze dlozej potrwac.moze moglaby pani wykozystac jej zdjecie zrobione jako ostatnie u pani ? wyglada tam bardzo ladnie. male juz zaczely same jesc,od dzisiaj.mam nadzieje, ze obejdzie sie bez sensacji zoladkowych:cool3:.zaczely sie tez bawic pileczka. za pare dni zrobie im zdjecia z opisami. pozdrawiam.
  13. [quote name='Wioletat']Wlasnie dzonilam do lecznicy zapytac Nataszy stan zdrowka....tak wiec juz po kroplowkach i surowicy lepiej,choc lepiej nie zapeszac...Natasza merda ogonkiem,co 3 godz jest karmiona dodatkowo strzykawka,juz nie wymiotywala,teraz trzymjmy kciuki!![/QUOTE] pani wioleto, pisalam do pani w sprawie kamy,dostala pani wiadomosc? a te szczeniorki sliczne,sama bym wziela. pozdrawiam serdecznie.h
  14. po kilkunastu psach:)))bo wyglada na to, ze ja juz mam 10 za soba. do kamy przywiazac sie mozna szybko, niestety...jak jej sie balam na poczatku, tak teraz mam dla niej duzo uczuc, bardzo pozytywnych.jest psem bardzo milym,nie ugrtzla mnie, nie warknela na mnie, moge jej wziac miske, kosc, moge dezynfekowac jej rane na buzi - wszystko przyjmuje ze stoickim spokojem.jest bardzo czujna, wiec swietnie bedzie bronic swych ludzi.wystarczy, ze poszczeka troche swoim niskim glosem:)))zaden sasiad mi juz na posesje nie wejdzie,stoja, i sie gapia tylko. wieczorem zatacza coraz wieksze kregi na ogrodzie, zostawia swoje slady... nie mysle, zeby sie z moja julka dogadaly(kolaka pani widziala,jest, jaka jest,szkole ja dalej). szkoda mi jej bardzo, bo bardzo by sobie chetnie wychodzila, a nie moze.tylko wieczorem. moja psica nie tak latwo daje mi sie do domu zagonic, a od czasu, jak kama u nas zamieszkala, to w ogole jest bardziej czujna(no, i zazdrosna). male sliczne.beda pewno wielkosci mamy, a te jasne nawet wieksze. zdjecia przeslemy jutro,juz czas je oglaszac. pozdrawiam.h
  15. [quote name='Igiełka']Psia rodzina dostała szansę od losu. Tak trzymać. Teraz tylko przydaliby się kochający właściciele.[/QUOTE] oj, tak.mamy terz nadzieje, ze wszystko dobrze sie ulozy. ps.podziwiam szczeze posiadaczy DT.tak szybko mozna sie do tych gamoni przyzwyczaic...
  16. [quote name='czia']bardzo się cieszę, bo żal mi suczyny. Domek na szczęście wyrozumiały i kochany. Hana dzwoń do mnie wieczorami, ja Cię bardzo przepraszam, że nie miałam ostatnio czasu rozmawiać, ale przyszli ludzie adoptować kotka i sama rozumiesz... pozdrawiam Was gorąco i ściskam.[/QUOTE] witam ponownie. pare aktualnosci o mojej psiej rodzince. psiaki wszystkie paczusiowate,odkarmione, jak trzeba.zaczynaja sie zaczepiac,obszczekiwac,i obwarkiwac.przeslodkie. mamusia dalej koscista, ale je 7 razy na dobe.nie bede jej ograniczac, widocznie potrzebuje.na wszelki wypadek dostaje tez ryz . na siku umowilysmy sie narazie na wieczor;),juz wie, ze moja suka w tym czasie jest w domu . dzisiaj miala odwiedziny - moja corcia z jedzonkiem w lapce probowala jej sie "podlizac". sunia nic jej nie zrobila, ale byla bardzo niepewna, wiec nie przeciagalysmy wizyty. wkrotce pokazemy nowe zdjecia. pozdrawiam.h
  17. [quote name='czia']bardzo się cieszę, bo żal mi suczyny. Domek na szczęście wyrozumiały i kochany. Hana dzwoń do mnie wieczorami, ja Cię bardzo przepraszam, że nie miałam ostatnio czasu rozmawiać, ale przyszli ludzie adoptować kotka i sama rozumiesz... pozdrawiam Was gorąco i ściskam.[/QUOTE] nic nie szkodzi. dzis jeden jasny szczenius troszke otwozyl oczka.wszystkie sa bardzo ruchliwe i wiecznie glodne. rozwolnienie opanowane,smekta,elektrolity i ryz z kurczakiem pomogly. kama ma apetyt, jak nie wiem co. moja suka jest caly czas bardzo poruszona nowa sytuacja, biega, i bardzo pilnuje tej czesci domu, w ktorej zamieszkala kama. suczyna boi sie wychodzic na dwor, zalatwia sie nadal w przedpokoju. dzisiaj moglam ogladnac sobie wszystkie zeby kamy - zobaczyly sie przez okno,obydwie byly wsciekle. a ja czuje ze nie poradze wychowywaniu i przystosowywaniu dwoch suk.do tej pory mialam mala suczke i klopotow nie bylo,:w razie czego bralam ja pod pache, i czesc.moja dzisiaj "poczestowala mnie zebami".wiec mam z nia jeszcze pare lekcji do odrobienia. mysle, ze naprawde nie ma u mnie optymalnych warunkow. cos musimy z tym zrobic.moze wchodzic w gre jakis dt, gdzie moglaby wychodzic na dwor? dokladam sie do kosztow.no, i pomoge znalezc im dom za granica(tutaj, to wy dacie rade). prosze, pomyslcie, co z ta sytuacja zrobic.
  18. [quote name='czia']W związku z faktem iż nowy domek ma respekt i boi się Kamy. Prosimy o pomoc w znalezieniu nowego domku tymczasowego i stałego.[/QUOTE] nowy domek juz sie kamy nie boi.na szczescie. owszem, respekt to piesio budzi. jest jeszcze ztraumatyzowana, wychodzic na dwor nie chce(wie, ze moja suka tam biega).ale poddaje sie glasianiom, je z reki. dzisiaj nawet ogonek dal znac, ze sunia sie cieszy. to psisko swoje musialo przejsc, jest zaradna - potrafi sobie otwozyc puszke z suchym,wedle potrzeby dozywic.przeniesc sobie miske do pokoju, posprzatac troche :razz:. male kwiczolki bardzo slodkie.narazie jednak bardziej zajmuje sie sunia, niz nimi.
  19. ohoho... bardzo dziekujemy za pochwaly,bardzo. tez sie cieszymy, ze poznalysmy taka fajna p. agnieszke. kama jest jeszcze troche niepewna,ale to minie.pije, jak smok jakis.apetyt jej dopisuje.narazie bede dawac jej sucha karme, zeby opanowac rozwolnienie.szczeniorki - takie male, ale glosne,ze ho :crazyeye:. moja suka czuje tez jej zapach, jest totalnie nakrecona. co do mnie,to chyba nigdy rano tak szybko sie nie ubralam:)
  20. beda zagladac, spokojna glowa. mamy dwa miesiace, a na dwa juz mamy fajne domki.;) wykochamy, podkarmimy - nie bedzie zle.
  21. halo, witam serdecznie. nowa tutaj jestem i nie wszysko rozumiem:) znalazl ten atosik domek, czy nie? pozdrawiam/
  22. [quote name='AlfaLS']Poster kochany, musimy działać żebyś mógł jeszcze pobiegać;). No może nie od razu po zielonej trawce bo w tej chwili trudno o nią ale swobodnie i co ważne poza bramą schroniska......... Trzymaj się przywódco:lol: ZBIERAMY DEKLARACJE NA HOTELIK. MIEJSCE JUŻ JEST. TRANSPORT TEŻ. TYLKO PIENIĘDZY NA UTRZYMANIE BRAK. KOSZT TO 350 ZŁ./M-C. BARDZO PROSIMY O DEKLARACJE. LICZY SIĘ KAŻDA ZŁOTÓWKA:lol: DEKLARACJE STAŁE: ZuziaM 15 zł. Jo 37 25 zł. magda222 25 zł. AlfaLS 15 zł. siostra AlfyLS 15 zł. polubek 5 zł. kasiatatry 15 zł. - z bazarków Bambino 15 zł. Razem: 130 zł. BRAKUJE JESZCZE TYLKO 220 ZŁ. DEKLARACJE JEDNORAZOWE: leonarda 50 zł. WPŁATY NA KONCIE POSTERA: 21.01. leonarda 50 zł. - DEKLARACJA JEDNORAZOWA polubek 5 zł. AlfaLS 15 zł. Siostra AlfyLS 15 zł. RAZEM 85 ZŁ. WSZYSTKIM OFIARODAWCOM DZIĘKUJEMY:Rose::Rose::Rose: deklaruję na stałe 20 zł na miesiąc na posterka :)
×
×
  • Create New...