Jump to content
Dogomania

AniaGucio

Members
  • Posts

    9406
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AniaGucio

  1. Witajcie po długiej przerwie. Niestety nie mam dobrych wieści. Po mimo ogłoszeń w Wwie i najlepszej lecznicy w Stargardzie Szcz. oraz zaangażowania znajomych, telefon nadal milczy. Umówiłam się z Pati, że do końca sierpnia postaram się go od niej zabrać a tu wielka d... Zupełnie nie wiem co robić :(
  2. No to rewelacyjne wieści !! :) Maławaszko, jesteś WIELKA !!
  3. [quote name='Ellig']Jak te przenosiny argumentuje Pati?[/QUOTE] Witaj Elu! Wstawiam maila od Pati! (z tego co wiem to nie Rufus wyrwał kabel tylko suczki). "Wreszcie usiadłam do komputera wcześniej nie mieliśmy internetu bo psy wyrwały kabel od światłowodu i zanim znaleźliśmy przyczynę to trochę potrwało. Mam prośbę żeby znaleźć Rufusowi inny zastępczy domek jeśli jeszcze nie znajdziemy mu prawdziwego domu. Powodem jest to że Rufus kochany psiak , bardzo delikatny do suczek , znienawidził mojego Brangusa i kiedy tylko go zobaczy na horyzoncie to strasznie ujada można powiedzieć że go prowokuje. Przyczyna może być taka że i Brangus i Rufus biegają po tym samym podwórku tylko na zmiany i każdy pies uważa że to jego teren. Brangus nauczony że przez nasz dom przewijają się różne psy, wie że nie wolno ich ruszać, ale nie wytrzymuje ciągłych zaczepek Rufusa. Kastracja na ten rodzaj terytorializmu jak widać nie działa, Rufus wcale nie spokorniał a wręcz przeciwnie rozbestwił się. Nie zmienił się do ludzi, których zna, jest do nich uległy i można go czesać i drapać i zakładać szelki i kaganiec, nawet jeździć samochodem, chociaż jest wtedy bardzo pobudzony. Nie pozwala tylko na jakieś drastyczne zabiegi jak obcinanie pazurków, czy przemywanie skaleczeń. Ta nienawiść Rufusa do mojego psa jest o tyle niebezpieczna że może przypadkiem dojść do tego że się pogryzą. Problemem jest też to że boję się zostawiać psy same . Tzn kiedy nas nie ma to Rufus króluje na podwórku jest spuszczany i bardzo dobrze nam tego podwórka pilnuje bez chęci ucieczek. Zamknięty w kojcu ujada. (po za tym musi się wybiegać) Brangus zostaje w domu , w ostatnim pokoju z pozasłanianymi i pozastawianymi oknami żeby nie przyszło im do głowy przez te okna walczyć ze sobą. Rufus takie rzeczy potrafi jest uparty i zawzięty. W innym pokoju już rzucały się na siebie przez zamknięte okno co grozi wybiciem szyby. (może pamiętacie że okna mam dosyć nisko). Ale takie cechy Rufusa może brzmią nieładnie ale bardzo dobrze sprawdzają się przy pilnowaniu terenu- przy ogrodzeniu robi wrażenie. Kiedy zabieram Brangusa ze sobą a zostaje mój mąż to Rufus jest jak do rany przyłóż. Niestety jest gorąco i nie zabieram teraz często Brangusa ze sobą. Piszę to po to żeby nie myśleć że z Rufusem jest coś nie tak. Z nim jest wszystko w porządku jest to bardzo adopcyjny pies , tylko nie będzie prawdopodobnie tolerował żadnego psa na swoim terenie, nie dotyczy to suczek, z którymi dogaduje się po dżentelmeńsku. (i z kotami też). Wiem że w czasie wakacji będzie trudno mu coś znaleźć, więc nie pośpieszam tylko uprzedzam o ryzyku i bardzo Was proszę żeby zacząć się za jakimś innym miejscem dla niego rozglądać. Właśnie z takich powodów raczej nie przyjmuję do siebie psów na przechowanie, chociaż robię wyjątki np z wykastrowanym Karmelkiem, który mieszkał z nami w domu i Brangus tolerował go bardzo dobrze. Z Rufusem nie było by tak źle gdyby nie zaczął dążyć wszystkimi sposobami do zwady a w końcu też tak samo do zwady dąży mój sprowokowany pies. A mój pies jest też bardzo uparty i zawzięty jak to terier, i jak już coś sobie wyobrazi to nie można go od tego odwieźć. Pozdrawiam serdecznie Patrycja Tak myślę że dam ogłoszenie o Rufusie na Allegro, oczywiście będzie nie do sprzedania tylko do zareklamowania, chyba że już tam jest wystawiany?"
  4. [QUOTE przyniosła go młoda dziewczyna - taka na oko szesnastka bo znalazła ... i teraz jest na etapie błagania mamy .... mam nadzieję, że mama się zgodzi - trzymam kciuki bo rudaski to bezsprzecznie cudne kociki ;)[/QUOTE] Ehh... też zawsze chorowałam na rudego kota, ale ledwo udało mi się wypłakać u narzeczonego kotka, którego od niedawna mamy, tak więc drugi nie przejdzie, a szkoda :(
  5. Maławaszko, skoro Julcia znalazła już domek to ja chętnie przeniosę Julkowe 10zł na tego biedaka :(
  6. [quote name='Neigh']jeeeeee tam. Z całym szacunkiem, ale wet najwyraźniej ma szerokie kontakty wśród psów pozyskiwanych w sposób, ze się tak wyrażę normalny. Przez mój dom przewinęło się kuuuuuuupę dorosłych psów. Moja osobista Bromba 8 lat spędziła w schronisku. Właściwie nie znała życia poza klatką........I co? I nalezałoby powiedzieć, zę się nigdy niczego nie nauczy, nie zmieni....... Przyzwyczajnia pozostały jej dwa: nadal jak głupia ciągnie na smyczy ( moje lenistwo i brak woli wychowania) i żre wszystko co znajdzie i ile dadzą......fakt tego przyzwyczajnia się nie wykorzeni..... Ale gdyby ten wet wiedział ile sie zmienić udało...........90 % wątków na dogo to historie takich właśnie zmian. Fakt nie wszystko zmienić można. Ale 6 letni pies, to nie jest jeszcze staruszek.[/QUOTE] Masz rację Neigh, tyle że ciężko o właścicieli, którzy mieliby czas i przede wszystkim chęci aby pracować z psem. Rufus jest uparciuch straszny, ale najważniejsze, żeby być wytrwałym. Nawet wilczyca mojej mamy z ADHD jest w stanie się sporo nauczyć.
  7. I co tu zrobić z taką gromadką?? Skoro koty są oswajane to nie ma innego wyjścia jak je stamtąd zabrać - prędzej czy później znajdzie się jakiś zwyrodnialec, który zrobi im krzywdę.
  8. Telefon milczy, niestety. Może w zachodniopomorskim ktoś się znajdzie... tak czy siak, tam też warto rozwiesić informacje :)
  9. Hura hura hura :) Wspaniałe wieści !! [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/drink.gif[/IMG]
  10. [quote name='malawaszka']ale miałam sny dzisiaj niedobre :shake: chyba się nie nadaję już do tego wszystkiego... normalnie nie wiem już jak z ludźmi rozmawiać i jak przestać ciągle w nich wierzyć ...[/QUOTE] Maławaszko, jak Ty się nie nadajesz to ja już nie wiem kto mógłby się nadawać!! Julcia znajdzie w końcu dobrą duszę, zobaczysz !! :)
  11. [quote name='ronja']czyli w sprawie przenosin klamka zapadła? a może chodzi o to, że Patrycja chce wyjechać na wakacje? i nie ma co zrobić z Rufusem? nie oceniam jej decyzji, ale uważam, ze dla chcącego nic trudnego, a cierpieć będzie niewinny pies![/QUOTE] Tak Ronju, niestety trzeba będzie przenieść Rufcia. Nie myślę, żeby tu chodziło o wyjazd na wakacje - Pati ma sporo zwierząt, nie tylko Rufusa. Dobrze by było znaleźć mu DT/DS w przeciągu następnych 2 miesięcy. Najlepszy byłby od razu DS, żeby go nie przerzucać z jednego miejsca w drugie... Okres jest fatalny, bo urlopowy; dużo psów straci swoje domy... No ale może akurat nam się uda. Pani z ogłoszenia niestety już więcej się nie odezwała. Cała moja rodzina i znajomi będą pytać tu i ówdzie; plakaty wiszą w pobliskich lecznicach.
  12. Dzisiaj dostałam pierwszego maila w sprawie ogłoszenia Rufusa: "Witam! Znalazłam ogłoszenie na temat Rufusa na stronie [URL]http://sochaczew.olx.pl/rufus-szuka-domu-iid-100134162[/URL] Chciałam zapytać czy pies jest do wzięcia za darmo? Pozdrawiam Jola" To by oznaczało, że ktoś jednak przegląda te ogłoszenia. Tak czy siak... odpisałam i czekam. Chciałam Was zaprosić na kolejny bazarek - tym razem biżuteryjne różności: [url]http://www.dogomania.pl/threads/188724-Bi%C5%BCuteria-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9B%C4%87i-na-Rufuska-do-godz.-23-21.07.10[/url]
  13. [quote name='Ewa Marta']Aniu, wysyłam dla Rufuska 11,50. To już ostatnia wpłata od Bebcik za biżuterię. Miała wpłacić 5 zł za pierścionek, wpłaciła więcej, więc 11,50 idzie na konto Rufusa.[/QUOTE] Dziękuję Ci bardzo, zaraz zapiszę. Zadzwonię wieczorem bo muszę się Ciebie poradzić gdzie ewentualnie można by 'przenieść' Rufcia.
  14. [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/5955/dsc0974b.jpg[/IMG] Nie było mnie kilka dni i okazuje się, że Julcia już po operacji, nawet już bryka :) Zdjęcia są rewelacyjne - takie małe latające diabełki ;)
  15. [quote name='Neigh']Dziwne zachwowania psów niestety powodują agresję u reszty stada. Pewnie to wynika z lęku. Moje suki się czasem ścinaly, ale niegroźnie........piekło się zaczęło przy narastających atakach Tygrysia. Gryzły się niemożliwie .....noo nam sie też obrywało przy próbie rozdzielenia.[/QUOTE] My mieliśmy kiedyś 2 suczki - przez 7 lat bokserka poddawała się wilczycy, ale któregoś dnia chyba stwierdziła, że ma tego dosyć i się ścieły. Od tego czasu chodziły po podwórku osobno; trzeba było dziewczyny separować.
  16. Wczoraj dostałam maila od Pati i nie mam dobrych wieści. Pati pisze, że Rufus nie dogaduje się z Brangusem - jej psiakiem. Każdy z nich uważa, że podwórko należy do niego i są wobec siebie agresywni. Jak widać, Rufus toleruje jedynie towarzystwo suczek i kotów. Tak więc, muszę szukać dla niego innego DT/DS. :( Czy ten tydzień obfituje jedynie w złe wiadomości? Czy ktoś ma może jakiś pomysł? Pierwsze co mi przyszło do głowy to Jamor, ale nie wiem jak długa jest kolejka.
  17. Ja też przepraszam za opóźnienie - pieniążki już przelane!!
  18. [quote name='ronja']ja zrobiłam swój przelew, mam nadzieję, że doszło, bo mi się parę razy strona wieszała[/QUOTE] Wpłata doszła, dziękuję :)
  19. [quote name='Neigh']Wiesz co? Wydaje mi się, ze to nie jest do końca tak - muszę poszukać, ale gdzieś się wypowiadała jakas dziewczyna cytując stosowne ustawy, że gmina ma OBOWIĄZEK dbania o bezdomne zwierzęta, w tym koty. Głupie uśmieszki swiadczą o stanie umysłu tych co sie uśmiechają.....[/QUOTE] Ehh... my z mamą o tym wiemy. Nie chcę generalizować, ale w takich małych miejscowościach niestety jeszcze panuje ciemnota :( Znajdzie się kilka porządnych ludzi, ale mam wrażenie, że ciemnoty i tych co chcą mieć święty spokój (i się nie wychylają) jest więcej. Długa jeszcze droga...
  20. [quote name='Ewa Marta']Dzięi Nutusiu, czuje sie pomiziana;-) Nigdy nie myślałam, że małe gówienko leżące na chodniku sprawi mi taką radość:-) Ale ponieważ wyszło z Idolka, to radość była ogromna:-) Dziwnie sie patrzył na mnie gość z wózkiem, kiedy skałałam z radości i całowałam psa za to, że wywalił koopala na chodniku:-) Oczywiście sprzątnęłam, sprawdzając przy tym przez torebkę konsystencję jej zawartości;-) Wszystko idealne!!! Idole z apetytem zjadl 2 paróweczki Gerbera, na kurczaka z marchewką odwrócił pyszczek, ale na samego kurczaka z wywarem chętnie wrócil do jedzenia. Dzisiaj poszukam dla niego jagnięciny i ugotuję mu ją za rada Eluni. Bo kurczaka to on nie powinien jeść jako danie główne... Ale jedno trzeba ogłosić wszem i wobec:-) Idolek pospacerowal sobie powoli z 10 minut ze mną:-) i wrócił do żywych!!!!! A ja musze pezez weekend nadrobić zaległości w pracy i wszystko znowu będzie super:-)[/QUOTE] No cóż, Twoją radość z kupola mogą zrozumieć tylko psi i koci 'wariaci,' czyli MY ;) Ja już dawno przestałam się tym przejmować :)
  21. No to miejmy nadzieję, że będzie już tylko lepiej. Biedaczysko obolały, i jeszcze ta kroplówka... Przelałam Ci dzisiaj zaległe pieniążki z bazarków - wyrównałam do 50zł. Od Mysza1 powinnaś dostać jeszcze 12zł. Wiem, że miało być razem 52,50zł, ale Maksymilian101 wpłacił ciut więcej także doszło dodatkowo 7,50zł ;) Buziaki dla Idolka, niech chłopak szybciej zdrowieje :)
  22. [quote name='malawaszka']okazuje się, że muszę odszczekac i przeprosić Julkę!!!!! To DROPS!!!! ja wczoraj patrzę na niego, a ten zrobił się wydęty jak balon :mdleje: nie wiem czy to po tej kociej karmie - ale to byłoby dziwne bo to dobra karma dla kociątek więc nie jakiś syf :shock: no ale Dropsowi zaniknęło wcięcie w talii, leżał, stękał i pierdział :mdleje: a w nocy oczywiście zamiast mnie obudzić i poprosić o spacer to zrobił 3 qpy.... Juleczka była niewinna - ona tylko pojadła karmy kociej, ale bez efektów ubocznych :lol:[/QUOTE] A to mnie rozbawiłaś :)
  23. Ewcia, mówiłam, że będzie dobrze!! Przy takim wsparciu i miłości... - niejeden człowiek chciałby być tak kochany :)
×
×
  • Create New...