-
Posts
2180 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dexterka
-
przez ten świąteczny szał nawet nie miałam kiedy napisać co u Bamberka, a mianowicie u bamberka bez zmian:P Grzeczny chłopak był to i Mikołaj mu przyniósł kostki prasowane i uszy świńskie coby w święta się nie nudzić. No ale najpierw musieliśmy się do nich przygotować: [IMG]http://i44.tinypic.com/1zzie1k.jpg[/IMG] by potem zrobić go w pomarańczach:P [IMG]http://i43.tinypic.com/2d96zo4.jpg[/IMG] a na końcu Bono zemścił się na misiu [IMG]http://i42.tinypic.com/2mrxvyx.jpg[/IMG]
-
Nigdy nie myślałam,że widok uformowanej kupki może przysporzyć tyle radości :loveu: Śmiejemy się razem z Wiewoirą ,że to najlepszy prezent świąteczny dla nas:P No ale po kolei: W zeszłym tygodniu biegunka Jurasia utrzymywała się , była coraz bardziej wodnista i zdarzało mu się załatwić w pokoiku. Nifuroksazyd nie pomagał. Wezwaliśmy weta, który podał mu w zastrzyku Enroxil oraz w tabletkach Enrabioflox oraz Hepatiale forte na poprawę stanu wątroby. Dodatkowo polecił też ogólny preparat wzmacniający dla starszych psów Geriatrivet large dog. Wet tym ostatnim lekiem jest zachwycony , mówił,że bardzo pomógł wrócić do formy starszym , zaniedbanym psiakom. Produkt ten wpływa znakomicie na odporność , kondycję sierści , mięśnie itp. Koszt 45 tabletek to ok 40zł. Póki co mamy 10tab. Za leki oraz wizyty weterynaryjne zapłaciliśmy 86zł. [IMG]http://i44.tinypic.com/15x5wdx.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/2csjn2r.jpg[/IMG] Przez pierwsze dni mimo podawania leków rzadka koopka nie ustawała , dlatego też postanowiłam odstawić suchą karmę i nagotować mu ryżu z marchewką. I myślę,że zarówno leki jak i ryż bardzo przyczyniły się do "tego gwiazdkowego prezentu". W poniedziałek dotarła do nas paczuszka ze żwaczmi , w których psiak się zakochał!! Mógłby pochłonąć całe opakowanie gdyby tylko miał możliwość:) Oprócz żwaczy zamówiliśmy też tabletki Rumen tabs . Za paczuszkę wyszło łacznie 34,75zł Tutaj jest link do paragonu :[URL]http://www.krakvet.pl/paragon.php?oID=1587646&code=6828&key=10380770[/URL] Jurasiowe są przysmaki dla psa 21,90zł plus jedne tabletki za 7,90zł , koszt wysyłki jest podzielony na pół, ponieważ przy okazji i ja zamówiłam dla swoich psów. [IMG]http://i42.tinypic.com/2ugmn9k.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/dmzdja.jpg[/IMG] Gdy męczyły go biegunki często zdarzało mu się zrobić w nocy kupkę na kocyk , który wyciągał sobie z legowiska bądź wchodził w nią i przenosił na posłanie. Dlatego też na ten czas postanowiłam mu wstawić plastikowe legowisko ( zapożyczone od fun. Fioletowy Pies ) wypełnione słomą. I ku mojemu zdziwieniu psiak oszalał już na sam zapach słomy. Grzebał tam , układał się , mościł sobie legowisko. Tego wieczoru nie mogłam wyciągnąć go na spacer, bo wychodzić z nowego posłanka nie chciał. Rozliczenie Jurgusia: [COLOR=#008000][/COLOR](wpłaty , które dostałam na konto)[COLOR=#008000][/COLOR][B][COLOR=#008000] [/COLOR][COLOR=#0000cd]WETERYNARZ[/COLOR][COLOR=#008000] +100zł [/COLOR][/B]na poczet wydatków na weta [B][COLOR=#ff0000]-86zł[/COLOR][/B] wet plus leki ---------------------- [B][COLOR=#008000]+14zł[/COLOR][/B] ................................ [COLOR=#0000cd][B]INNE WYDATKI[/B][/COLOR] [B][COLOR=#008000]+50zł[/COLOR][/B] na żwacze i inne [B][COLOR=#ff0000]-34,75[/COLOR][/B] żwacze, Rumen tabs, wysyłka --------------------- [B][COLOR=#008000]+15,25zł[/COLOR][/B] ................................. [B][COLOR=#0000cd]HOTELIK[/COLOR][/B] [B][COLOR=#008000]+50zł[/COLOR][/B] na hotelik w miesiącu styczniu od Karoliny L z fb
-
jestem na prośbę beataczl . niestety ja w bdt nie mam miejsca, a nawet mam kolejkę. :(
-
Bambrusia ostatnio ciężko wygonić na ogród , woli sobie doopke grzac w domku a nie na słoneczku. Jest bardzo grzeczny gdy zostaje sam w domu, jako jedyny pies ,który kiedykolwiek u mnie był, po zostaniu samemu w domu nie włazi na łóżko czy kanapę tylko grzecznie śpi na legowisku. Wieczorem ciężko go wypędzić na ostatnie siusiu , rano gdy jest zimno to też niechętnie wychodzi. Typowy piesek domowy:) Sierść mu ładnie odrasta, apetyt dopisuje. Już coraz rzadziej sępi przy stole , teraz leży na legowisku i obserwuje jak jemy. Do domu przeniosłam moją tymczasowiczkę Pchełkę , która bardzo przeżywa rozstanie ze swoją siostrą ( Majka pojechała do ds) i zauważyłam,że Bonikowi suczka nawet w domu mniej przeszkadzają. Dextera trzyma na dystans, nie pozwala podchodzić do misek czy legowiska, a Pchełka może tak zaglądać:) Może i mógłby zamieszkać z jakąś niekonfliktową suczką:P Z labradorem Grafim, na którego wcześniej się rzucił już jest ok i mogą wychodzić na wspólne spacerki.
-
pieniążki za hotelik w kwocie 300zł dotarły. ślicznie dziękuję. Wierka zapoznała się prawie we wszystkimi samcami z hotelu i z jedną suczką i ze wszystkimi świetnie się dogadała. Poznała tez naszego kota Bartka i nie wykazała najmniejszego zainteresowania . No pies ideał!! Ona bardzo mocno trzyma się człowieka, nie odchodzi ode mnie na krok. Na spacerkach nie biega z innymi psiakami tylko idzie spokojnie przy moim boku, a gdy długo na nią nie patrzę to delikatnie szarpie mnie za nogawkę. Nigdy nie widziałam psa tak wpatrzonego w człowieka. Boi się trochę gwałtownych ruchów , wymachiwania rękami. Na pewno była przepędzana przez ludzi:(
-
Dziękujemy za wysyłkę pieniążków na żwacze :) Jak tylko dojdą to potwierdzę. Jurand z każdym dniem ma się coraz lepiej, serce się raduje jak on z zagubionego zmienia się w garnącego się do ludzi , ciekawskiego psiaka. Męczą go jeszcze luźne kupki, stosujemy nifuroksazyd i jest poprawa. W końcu też zaczął jeść swoją karmę bez dosmaczania. Dzisiaj Jurguś korzystał ze słoneczka i po spacerku dałam go do wolnego kojca , aby troszkę doopkę na słoneczku powygrzewał , a ja poleciałam z innymi psiakami. Poznał dzisiaj też naszą sąsiadkę oraz jej suczkę posokowca , w której natychmiast się zakochał. Nie wie niestety jeszcze ,że to dziewczyna mojego Dextera:P Udało mi się też sprawdzić jego reakcję na koty, może nie tak dokładnie , bo na smyczy , ale powiem tak KOTA NIE CHCIAŁ ZJEŚĆ:) Nie mogę przestać mysleć o tym jak ktoś mógł wywalić takiego psa , pewnie po latach służby człowiekowi, ot tak po prostu pozbył się problemu!!! Ciekawe czy tego człowieka na starość też to spotka...
-
Lusia pobiegła za TM...choroba zwyciężyła :(
dexterka replied to Hope2's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bardzo mi przykro... -
Szczotka - W nowym domu! Poznaje swiat u Roszpunki. Powodzenia mała!!!
dexterka replied to Maia's topic in Już w nowym domu
maia dobrze ,że już coś napisałaś bo ja siedzę jak na szpilkach przez cały dzisiejszy dzień. Teraz muszę czekać spokojnie na relację Roszpunki:) jak ja to wytrzymam... :) -
[quote name='wiewoira']Witaj Jurasiu :) Dextereczo czy Jurcio poznał sie już z jakimiś hotelowiczami ???[/QUOTE] Nie kochana, tak jak Ci mówiłam Jurguś zostanie zapoznany z bandą jak tylko zostanie obejrzany przez weta i zaszczepiony przeciwko wirusówkom. Biegunka minęła jak ręką odjął:) Smecta pomogła i obyło się bez "poważniejszych leków". Zaczął nawet jeść karmę bez dosmaczania. Mam resztkę żwaczy mielonych to będę mu dodawała do karmy na poprawę flory bakteryjnej. A może któraś z cioteczek chciałaby zafundować Jurandzikowi żwacze w prezencie pod choinkę?? :lol: [video=youtube;7kD8b6MA83Y]http://www.youtube.com/watch?v=7kD8b6MA83Y&feature=youtu.be[/video] [video=youtube;GOLZjG1kqrI]http://www.youtube.com/watch?v=GOLZjG1kqrI&feature=youtu.be[/video]
-
Amigo zaginął bez wieści - czyli krótka historia bez happy endu...
dexterka replied to Roszpunka's topic in Już w nowym domu
melduję się u wyżełka -
Jurgusia dzisiaj męczy biegunka:( Zmiana żywienia robi swoje. Śleputek jak zwykle przemeblował sobie posłanka i chyba mu się pomieszało i narobił na kocyk , który Wiewióra mu podarowała:( Dostał Smectę dosmaczoną parówkami, mam nadzieję,że brzusio przestanie boleć. Mimo tego nastrój mu dzisiaj dopisuje, coraz bardziej cieszy się i garnie do nas. Potem zgram filmiki.
-
dodałam kilka nowych zdjęć Wierki do jej albumu: [url]https://picasaweb.google.com/109402763238656555159/Wierka[/url] Wiera zapoznaje powoli stadko- z samcami dogaduje się dobrze z suczkami jeszcze nie sprawdzałam. Raczej woli jeśli inne psy trzymają dystans, nie przeszkadzają jej a ona im. Jest też bardzo zazdrosna o mnie, gdy inny psiak podchodzi ,żeby się miziać ona natychmiast go odgania.
-
Jurand je!! Nie obyło się bez dosmaczania karmy. Samej nie tknie , za to polaną wywarem z gotowanego jedzonka owszem:) Z regału , który stoi w jego pokoiku ściągnął sobie posłanko , które cioteczki Lili8522 i pinczerka_i_Gizmo przywiozły dla Bonika i ani myśli oddawać:) Cały czas robi sobie przemeblowanie materacy i kocyków szukając najdogodniejszego miejsca. Słodziak z niego:)
-
założyłam album Jurandowi na picassie [url]https://picasaweb.google.com/109402763238656555159/Jurand[/url] Mam też filmik z zapoznawania ogrodu, pozniej wrzucę. Jurand jest już w lepszej formie, mniej śpi, chętniej wychodzi na zewnątrz. Już widać,że lepiej odnajduje się na nowym terenie , bo po wyjściu wie gdzie lecieć by podlać krzaczki:) Dalej nie ma apetytu i nie jest to kwestią ząbków tylko tego iż on wcale nie ma ochoty na suchą karmę.. chyba go jednak tym kawiorem żywili hehe
-
Szczotka - W nowym domu! Poznaje swiat u Roszpunki. Powodzenia mała!!!
dexterka replied to Maia's topic in Już w nowym domu
na transport mamy 505zł na moim koncie. Czy mam je komuś przelać? Czy dopiero jak się znajdzie transport prosto do osoby transportującej? Ja jeszcze przez jakiś tydzień , max dwa po przyjeździe Szczotki do Roszpunki będę trzymała dla niej miejsce , gdyby coś się nie udało. Ale wierzę,że suńka poradzi sobie w nowym otoczeniu:) -
witajcie cioteczki:) Jurand ma się dobrze, głównie przesypia ( odsypia) cały dzień. Zwiedzamy ogród na smyczy.biedaczek cały czas w coś wpada:( Myślę,że jeszcze kilka dni i będzie odnajdywał się na ogrodzie. Niestety nie ma apetytu, bardzo mało od wczoraj zjadł.Mam nadzieję,że jak się zaaklimatyzuje również apetyt się poprawi:) zdjęcia będą jutro