karolina27
Members-
Posts
96 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karolina27
-
spotkałyśmy na spacerze bardzo konkretną, starszą panią... jeśli jutro wszystko będzie dobrze, mam się do niej odezwać, jest zainteresowana adopcją Santi... teraz tym bardziej będzie mi trudno podjąć właściwą decyzję.... Atkaaaa
-
"Mała ma guzy na obu listwach, wszystkie sutki są do usunięcia- porządna mastektomia. Potrzebne są dwa zabiegi. Na początku trzeba usunąć tego największego guza i przy okazji te małe za jednym cięciem. Guza trzeba wyciąć natychmiastowo. Jak na razie jest on dość dobry do wycięcia. Sprawia wrażenie dużego ale powierzchnie w środku ma stosunkowo małą i mocno zbitą, wszystko się kumuluje w tym guzie, dopóki to się nie rozlało trzeba operować. Jak teraz tego nie zrobimy to będzie szybko rosło i może zahaczyć o coś innego. Koszt tego całego zabiegu to ok.300-400 zł ale, my będziemy płacić ok. 100-150zł, mniej nie da rady. Przy okazji tego pierwszego cięcia można też lekko oczyścić zęby. Żeby nie było za kolorowo, mała może mieć coś z nerkami. Jest ryzyko, że będzie problem z wybudzeniem się z narkozy, może jej to poważnie zaszkodzić. Pobranie krwi na to wszystko to koszt ok.100zł, a da nam to tylko pewną pewność, czy to jest dla niej bezpieczne a i tak ryzyko cięcia trzeba podjąć, żeby uratować jej życie, więc generalnie będzie to zbędny koszt. Można zrobić badania tylko na nerki- kreatyninę, mocznik (ok. 30zł) ale nawet jak wyjdzie, że nerki są jakoś obciążone to wg. mnie operować trzeba. Jeśli oddamy ją teraz do schroniska to: 1. zabieg nie zostanie zrobiony teraz 2. nie wiadomo czy w ogóle uda się ją zoperować 3. to starszy piesek, dużo młodzików czeka na operacje 4. nawet jak uda się ja ciachnąć, to potem może być ciężko, nie wiem czy jest miejsce żeby wsadzić ją gdzieś osobno (na ok. 200miejsc jest ok. 290psów), jeśli będzie z innymi psami, to one jej to rozliżą, pokopią, pewnie dojdzie do jakichś spięć, w tym wypadku chyba jednak lepsze będzie uśpienie, niż skazywanie jej na przezywanie tego wszystkiego jeszcze raz, na bardzo bardzo niepewną przyszłość, przez te trzy dni poznałam ją na tyle, że wiem, że ona tam nie da rady, ciągle jest przestraszona, tam całkowicie zeświruje. Szczerze, to nie wiem co robić. Za godzinę wrócą moi rodzice, pogadam z mamą, zobaczymy, może pozwolą mi ją przetrzymać do połowy lutego. Później Santi będzie mogła jechać do Ani. Myślę, że warto podjąć ryzyko, dać jej szanse, wystarczająco już w życiu przeszła, niech chociaż ma dobrą starość. Atkaaaa PS. mam nadzieję, że napisałam w miarę jasno i logicznie, czekam na rodziców, operacje trzeba zrobić, nie ma innego wyjścia, będziemy walczyć o mała. "
-
" Zrobiłam ogłoszenia na: [url]http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23851332,Trojmiasto_Zwierzaki___Adopcja,151-192.html[/url] [url]http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/pudelek-szuka-domu-ogl2267261.html[/url] Ania zrobi allegro jak wróci. Kto może zrobić na alegratce? Pzdr. Atkaaaa"
-
Tekst od Atki:(może być? Imię wymyślone dla ogłoszeń) Kiedyś mała pocieszna kuleczka, radosna, zdrowa, towarzyska. Dzisiaj kłębek nieszczęścia. To właśnie Santi, starsza sunia w typie [B]pudelka miniaturowego[/B]. Znaleziona przez jedną z wolontariuszek. Malutka przez ostatnie dni mieszkała w stodole. Dzisiaj jest w domu tymczasowym, w którym niestety nie może zostać i w każdej chwili grozi jest schronisko. Santi została wykapana. W domu zachowuje się bardzo grzecznie, nie niszczy, załatwia się ładnie na dworze. Z psami dogaduje się bardzo dobrze. Niestety to nie wszystko. Mała ma guzy na brzuszku, które trzeba wyciąć. Santi nie ma też niektórych przednich zębów. Nie wiemy, czy wypadły same czy ktoś im pomógł, krzywdząc tę małą istotę. Santi jest spokojna, nie naprzykrza się, kiedy człowiek jest zajęty, ale bardzo lubi być głaskana. Odpowiednio zadbana i ostrzyżona będzie naprawdę piękną sunią. Santi jak na pudla przystało, nie linieje. W razie jakichkolwiek pytań i chęci pomocy bardzo proszę o kontakt. Szukamy dla Santi cierpliwego i odpowiedzialnego domu, w którym już nikt nigdy jej nie skrzywdzi, nie porzuci, w którym będzie kochana do końca swoich dni. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Kontakt Mail: [EMAIL="ata1993@buziaczek.pl"]ata1993@buziaczek.pl[/EMAIL] Telefon: 517-183-114 (Agata)
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
karolina27 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
"Nie wiem, czy mogę powiedzieć, że jest już bezpieczna. Cały czas grozi jej schronisko, zależy co uda mi się zdziałać z rodzicami, dom BARDZO BARDZ PILNIE potrzebny! Lepiej, żeby była w schronie niż w tej stodole ale wolałabym, żeby tam nigdy nie trafiła, więc bardzo proszę o pomoc w szukaniu domu, zaraz napiszę tekst do ogłoszeń Atkaaaa" -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
karolina27 replied to Energy's topic in Już w nowym domu
"Nie wiem, czy mogę powiedzieć, że jest już bezpieczna. Cały czas grozi jej schronisko, zależy co uda mi się zdziałać z rodzicami, dom BARDZO BARDZ PILNIE potrzebny! Lepiej, żeby była w schronie niż w tej stodole ale wolałabym, żeby tam nigdy nie trafiła, więc bardzo proszę o pomoc w szukaniu domu, zaraz napiszę tekst do ogłoszeń Atkaaaa" -
[IMG]http://i845.photobucket.com/albums/ab17/Busiorek/skunks/DSC_1584.jpg[/IMG] [IMG]http://i845.photobucket.com/albums/ab17/Busiorek/skunks/DSC_1588.jpg[/IMG] [IMG]http://i845.photobucket.com/albums/ab17/Busiorek/skunks/DSC_1590.jpg[/IMG] [IMG]http://i845.photobucket.com/albums/ab17/Busiorek/skunks/DSC_1591.jpg[/IMG] Niedługo wkleję też tekst do ogłoszeń. Dom PILNIE potrzebny "Mała nie może u mnie długo zostać, rodzice już sie bulwersują. Mała ma guzy na listwie mlecznej, nie ma niektórych przednich zębów i okropnie śmierdzi jej z pyska. Pije bardzo dużo wody, je również bardzo chętnie. Zauważyłam, że ma wycięte włosy na prawej przedniej łapce.. tak jakby przygotowane do pobrania krwi/wenflonu... może ona komuś zginęła i jest leczona??? Pozdrawiam Atkaaaa"
-
[IMG]http://i845.photobucket.com/albums/ab17/Busiorek/skunks/DSC_1577.jpg[/IMG] [IMG]http://i845.photobucket.com/albums/ab17/Busiorek/skunks/DSC_1580.jpg[/IMG] [IMG]http://i845.photobucket.com/albums/ab17/Busiorek/skunks/DSC_1581.jpg[/IMG] [IMG]http://i845.photobucket.com/albums/ab17/Busiorek/skunks/DSC_1583.jpg[/IMG] [IMG]http://i845.photobucket.com/albums/ab17/Busiorek/skunks/DSC_1584.jpg[/IMG] [SIZE=1]10 znaków.....[/SIZE]
-
Mała jest aktualnie u Atkaaaa, zdjęcia: "I mała u mnie: [IMG]http://i845.photobucket.com/albums/ab17/Busiorek/skunks/DSC_1571.jpg[/IMG] Po kąpieli: [IMG]http://i845.photobucket.com/albums/ab17/Busiorek/skunks/DSC_1573.jpg[/IMG] [IMG]http://i845.photobucket.com/albums/ab17/Busiorek/skunks/DSC_1575.jpg[/IMG] [IMG]http://i845.photobucket.com/albums/ab17/Busiorek/skunks/DSC_1576.jpg[/IMG] [IMG]http://i845.photobucket.com/albums/ab17/Busiorek/skunks/DSC_1577.jpg[/IMG]
-
Boj vel Biszkopt. Cierpień już wystarczy! MA DOM
karolina27 replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
Ja z Pinesk@ mogłybyśmy przyjść jutro koło 15tej, jeśli Państwu to odpowiada. Tylko nie znamy adresu. Proszę go przesłać na moje GG 19175732, albo jeśli nie - mogę na Pański numer jutro zadzwonić i przekaże mi Pan go telefonicznie. Pozdrawiam -
Boj vel Biszkopt. Cierpień już wystarczy! MA DOM
karolina27 replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
Witam, nazywam się Karolina i podobnie jak Pinesk@ jestem wolontariuszką w tczewskim schronisku. Znam Kamyka, bo wyprowadzałam go na spacery, gdy jeszcze w nim przebywał i pamiętam, jak bardzo cieszyłam się, jak ten, pokrzywdzony przez los piesek, znalazł nowych właścicieli, dlatego tym bardziej smuci mnie ta historia. Rozumiem jednak także Państwa problemy i szanuję za to, że nie oddaliście Państwo pieska od razu z powrotem do schroniska, tylko poszukujecie mu nowego domu - z domu. Jednocześnie chciałybyśmy razem z Pinesk@ zaproponować Państwu naszą wizytę u Państwa, jeśli tylko nie mają Państwo nic przeciwko. Osobiście można sobie więcej przekazać - może wspólnie uda nam się znaleźć rozwiązanie tej sytuacji, a bardzo nie chciałybyśmy aby piesek powtórnie wrócił do schroniska. Zadzwoniłabym dzisiaj do Państwa, ale pora jest już dość późna a wiem, że mają Państwo małe dziecko. Czekam więc na odpowiedź na razie na dogomanii. Czy ewentuana wizyta wchodzi w grę? -
Przekochany psiak, NARESZCIE MA DOM! :D :D :D
karolina27 replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
Przyłączam się do wątku, bo znam psiaka i też byłabym bardzo szczęśliwa, gdyby ktoś poświęcił mu więcej uwagi. Jestem wolontariuszką w schronisku w Tczewie razem z Anią. Nie znam Cię m-madzia, ale już Cię lubię:) Ten pies naprawdę potrzebuje człowieka. Gdybyś widziała jak on siedzi i czeka...mimo mrozów i niedogodności. Cóż - do karmy dorzucę się na pewno, mimo, iż w tym miesiącu opłata za studia a w lipcu ślub - okazja na ciepły, choć tymczasowy, domek dla Filcaka - Siwka nie może się zmarnować! Wystarczająco długo już czekał. Jeśli będę akurat wolna, mogę też zaproponować swoją obecność i asekurację przy transporcie psinki. Najlepiej byłoby samochodem, ale myślę i myślę i nikt nie przychodzi mi do głowy. -
Te oczęta mówią wszystko!!!
-
Duży i łagodny, porzucony i niechciany. Rejtan. [Tczew]
karolina27 replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
Rejtan jest cudownym psem!!! Kocha i chce być kochany. Z ogromną radością podbiega do każdego, kto zbliży się do jego kojca. Uwielbia wolontariuszy. Przyciąga swoją skromnością i naturalną otwartością. A te jego zdjęcia na tle pięknego, niebieskiego nieba - cudo! -
Młody elegancik w białym krawacie MA DOM :)
karolina27 replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
No, pasuje :lol::lol::lol: -
Przekochany psiak, NARESZCIE MA DOM! :D :D :D
karolina27 replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
Za tą czupryną skołtunionych loków kryje się naprawdę WIELKIE SERCE. Filcak, czy też jak go nazywają w schronisku Siwek tak bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem, że mimo ogromnych mrozów sięgających w okresie świątecznym nawet -15 stopni, jako jedyny ze swego kojca, nie ukrył się w budzie tylko CZEKAŁ... Siedział bidulek na zewnątrz przed budą ze spuszczoną mordką, trochę zrezygnowany, trochę smutny, ale ciągle z NADZIEJĄ, że może w końcu ktoś po niego przyjdzie i go przygarnie - i w końcu skończy się jego uporczywe CZEKANIE... -
Młody elegancik w białym krawacie MA DOM :)
karolina27 replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
Elegancik w białym krawacie... i ta jego bródka!!! -
Wszystko jasne jak... rude na białym. Urząd Skarbowy MA DOM:)
karolina27 replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
Ma niesamowite spojrzenie. Gdy byłam z nim tydzień temu na spacerze w schronisku, miałam ten sam problem z zaplątaniem go na smycz, ale, gdy to się już udało było ok. Prześwietny pies! -
Golden w wersji mini, złoty Dorado! DT zmienił się w DS :)
karolina27 replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
No właśnie niestety jutro chyba nie dam rady:(Muszę wyskoczyć na miasto. Już prędzej bym dała radę w niedzielę. A Ty w niedzielę się wybierasz? -
Golden w wersji mini, złoty Dorado! DT zmienił się w DS :)
karolina27 replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
Tak, to ja:) -
Golden w wersji mini, złoty Dorado! DT zmienił się w DS :)
karolina27 replied to Pinesk@'s topic in Już w nowym domu
...i ta łapka do podniesiona do góry. Jak księżniczka. Psina ma w sobie dużo delikatności. Nie wiesz Pinesk@, jak znalazła się w schronisku? No, i witam na dogomani:)