Jump to content
Dogomania

Żaba13

Members
  • Posts

    62
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Żaba13

  1. Dziękuję Halbinko, napisałam do Pani :) Zawsze można zrobić wycieczkę z Białegostoku do Opola ;)
  2. Znajoma poprosiła mnie, żebym pomogła jej znaleźć dom dla dwóch szczeniaczków podrzuconych na pobliskie pola obok których mieszka przez dwie dziewczyny. Szczeniaczki znalazły schronienie tymczasowe u niej w domu ale nie mogą tam długo pozostać. Dom nie daje sobie z nimi rady :-( Jak nie znajdą domów to trafią do schroniska. Pieski są malutkie i chyba nie wyrosną na duże psy. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/277/d2c5ab8be4ca0956med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/277/db7d7a3a1fe51032med.jpg[/IMG][/URL] Kto przygarnie te śliczne szczeniaczki zanim skończą w schronisku? Szukam też domów na własną rękę, ale kogo pytam to nie chce :-( W sumie ja obracam się wśród kociarzy a tam każdy raczej zakocony :shake: Pieski mogą być dowiezione do domków stałych lub tymczasowych.
  3. Pani Tereso nie można do Pani wysłać PW gdyż ma Pani przepełnioną skrzynkę. Link zostawiam tutaj, może się przyda jeszcze komuś ;) [url]http://www.ecokarma.pl/produkty.php[/url] Wystarczy wysłać maila z zamówieniem i nr. telefonu i miły pan się skontaktuje co do odbioru. RC weterynary i bytowy tak jak rozmawiałyśmy u weterynarza, wystarczy tylko na pw napisać i zamawiam. Towar sprawdzony, sama zaopatruję się już w niego kilka lat :)
  4. Cieszę się, że jest w domu, tylko co dalej? Wróci do schroniska? Może naprawdę warto dać ją do DT i po wyleczeniu szukać domu stałego, szczególnie że jest taka możliwość?
  5. Można bliższe szczegóły? Bo jeszcze po południu był z nią u weta opiekun ze schroniska.
  6. Podniosę z nadzuieją, że jednak ktoś ją stamtąd wyrwie...
  7. Ja nie mogę jaj dać DT, mam trzy koty i królika luzem...i Tżeta który nie pozwala :(
  8. Wróciłam właśnie od weterynarza u którego byłam z Żabką na zastrzyku. W tym samym czasie przyjechał tam opiekun ze schroniska z suczką rottwailera. Tego co zobaczyłam nie da się opisać słowami. Suczka trafiła do schroniska około miesiąca temu. Była zadbaną sunią ze śliczną lśniącą sierścią, dobrze odżywioną. Na oko może mieć rok może dwa. Nie znam się na tyle na psach by określić jej wiek a nie pomyślałam i nie spytałam weta:( Po miesiącu z psa została skóra i kości, nie je, nie ma woli przeżycia. Smutne zapłakane i zaropiałe oczy w które żal patrzeć... Serce się ściska i do oczu napływają łzy:((( Na dodatek spuchnięta prawa łapa i zaropiałe spuchnięte poduszki...ból musi być okropny. Suczka przebywa w gliwickim schronisku i jeśli natychmiast nie znajdzie się dla niej choćby dom tymczasowy zniknie... Tydzień-dwa...psa już może nie być. Ona nie ma w sobie woli walki, ona strasznie tęskni. Tęsknota wypływa z jej oczu...ze spojrzenia. Nie reaguje na nic, wodzi smutnymi oczyma za człowiekiem...z nadzieją. Z nadzieją, że wyrwie się stamtąd, ze ktoś ją przygarnie..zaopiekuje się nią... Może Ty dasz jej nadzieję, może Ty uratujesz ją od śmierci głodowej...potrafisz przywrócić wolę walki i chęć do życia. Dostała kroplówkę i antybiotyk na spuchnętą łapę. -"Oby nie przyplątało się zapalenie płuc..."powiedział weterynarz..."bo będzie po psie" Te słowa brzmią mi w uszach do tej pory. Myślę jak pomóc...myślę jak ja stamtąd wyrwać... Zdjęcia nie oddają stanu suni i nie miałam aparatu. Są byle jakiej jakości... I nie pokazała oczu tych smutnych zapłakanych oczu.... cierpienia. Nie reagowała na mój głos:(( [IMG]http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/DSC00300.JPG[/IMG] [IMG]http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/DSC00301.JPG[/IMG] [IMG]http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/DSC00302.JPG[/IMG] [IMG]http://student.wszia.edu.pl/%7Emm2/DSC00303.JPG[/IMG]
  9. Ale dobre wiadomości, strasznie się cieszę :) A na zdjęcie możemy przecież poczekać ile będzie trzeba, chciała bym zobaczyć tę psinkę :)
  10. Bardzo się cieszę, że sunia już bezpieczna. To dzięki Tobie Ewi, bo nie przeszłaś obojętnie obok zmarzniętego, głodnego i wystraszonego psa. Gdyby wszyscy ludzie tacy byli nie było by tylu bezdomnych zwierząt. Może domek pokaże nam zdjęcie suni? ;)
  11. Trzymamy bardzo mocno i oby sunia miała już własny i kochający ją domek :)
  12. [quote name='stodula']Jutro rozwiesimy więcej ogłoszeń po tej stronie Widzewa. Sunia nie jest szczenna. Jeśli można, proszę zostawiać jedzenie cały czas w tym samym miejscu. Może w końcu się uda.[/QUOTE] Zaraz powiadomię Evi i jej powiem by się z Panią skontaktowała :multi:
  13. Może ktoś jej szuka, może warto porobić ogłoszenia ze zdjęciami i porozwieszać na mieście.Jeśli mógłby ktoś w tym pomóc to była by taka prośba. Ewi nie wychodzi z domu i było by jej to trudno zrobić.
×
×
  • Create New...