ewi1984
Members-
Posts
51 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewi1984
-
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
W weekend była biegunka ale szybko została opanowana. Dziś jedziemy do weterynarza po specjalną karmę dla alergików i leki by Karolek nie wygryzał sobie sierści i nie ranił się. No i od tej pory zaczyna się ostra dieta czyli przyjmowanie leków i te antyalergiczne chrupki-sucha karma. Oby posmakowała małemu cwaniakowi. Poza tym humorek mu dopisuje. [video=youtube;Qu2dEsWrWuE]http://www.youtube.com/watch?v=Qu2dEsWrWuE[/video] -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://hyy.pl/images/84Zdj_cie0784.jpg[/IMG] [COLOR=DarkGreen][I][B] [SIZE=5]"Jeśli przyjmiesz do siebie zabiedzonego psa i sprawisz, że zacznie mu się dobrze powodzić - nie ugryzie cię. Na tym polega zasadnicza różnica między psem a człowiekiem" -/ Mark Twain/[/SIZE][/B][/I][/COLOR] -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[B]Przede wszystkim chciałabym powiedzieć,że Karolek jest cudownym pieskiem. Ma bardzo pogodne i żywe usposobienie. Uwielbia wszelkiego rodzaju mizianki i przytulanki. Najlepiej czuje się w łóżku ale nie swoim kojcu aczkolwiek całą noc ładnie przesypia na swoim miejscu tylko czasem nad ranem wskakuje do łóżka by potowarzyszyć aczkolwiek robi to dyskretnie i delikatnie nie budząc człowieka. Ponadto chcę dodać, iż potrafi bawić się piłeczką i przynosi ją do ręki by ponownie nią rzucać. Uwielbia delikatnie podgryzać dłonie by zwrócić na siebie uwagę. Lubi być w centrum otoczenia. No i przede wszystkim uwielbia jeść na dywanie. Toteż jedzenie wygląda tak, że bierze kęs i wędruje przez tv po czym wraca do kuchni i tak chodzi sobie aż się naje. Jeśli chodzi o agresywność w stosunku do ludzi nawet obcych łasi się, liże dłonie, chętnie obdarowuje buziakami. Jedynie co to czasem warknie podczas spaceru gdy widzi dużego psa typu: amstaff, buldog, husky. W domu-a mieszkamy w bloku- zachowuje się wręcz idealnie czasem szczeknie gdy usłyszy, że ktoś zapala światło bądź też gdy sąsiadka otwiera u siebie drzwi. Ponadto Karolek lubi być karmiony z ręki wtedy każda nowość mu bardzo smakuje. Najlepiej jednak blenderować ryż z kurczakiem i probiotykiem wtedy zjada wszystko bo jeżeli pokroimy na drobne kawałki mięso i zmieszamy z ryżem to mały cwaniak wypluwa ryż wyjadając samo mięsko. Najważniejsze również jest to,że piesek nie brudzi w domu z wyjątkiem incydentu biegunkowego ale to każdemu może się przydarzyć. Mimo tego, że Karolek przebywa u nad od 27.10.2010 r. zdążyliśmy już go pokochać i jest pełnoprawnym członkiem naszej rodziny.[/B] [B]Dlatego chcemy by trafił w dobre ręce i miał ciepły, kochający domek, w którym będzie czuł się bezpiecznie. Gdyby nie nasza sytuacja czyli moja niepełnosprawność oraz alergia i problemy babci z poruszaniem się psiak mógłby być nasz. A spacery z 3 piętra o kulach + pies na smyczy w deszczowy dzień to nie lada wyczyn a wszelaki upadek w moim przypadku kończy się złamaniem gdyż cierpię na nowotwór kości, które łamią się jak zapałki. [/B] [B]P.S. Karolek nie wiedzieć czemu lęka się odkurzacza.[/B] -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE=3][COLOR=DimGray]Wychodzi na to iż mało kto zrozumiał iż są dwie osoby o tym samym imieniu[/COLOR][/SIZE][/B] :cool1::cool1: -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[SIZE=4][COLOR=Red]OTO NAMIARY DO OSOBY, KTÓRA ZNALAZŁA PSA:[/COLOR][/SIZE] Ewelina kom: 507 782 758 GG: 3974896, [email]ewelinagotowicka@gmail.com[/email] [B] [/B] [B][U][COLOR=Purple]OTO NAMIARY NA DOM TYMCZASOWY GDZIE PRZEBYWA KAROLEK:[/COLOR][/U][/B] [SIZE=6]Ewelina i Jacek [/SIZE] [SIZE=6]kom:[B] [COLOR=Blue]604-99-61-61[/COLOR][/B][/SIZE] [SIZE=6]GG:7762650 [/SIZE] [SIZE=5]ewi1984@tlen.pl[/SIZE] -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[LEFT][FONT=Verdana][COLOR=Gray][B][SIZE=4][COLOR=#003333][FONT=georgia]"Psy kochają przyjaciół i gryzą wrogów, w odróżnieniu od ludzi, którzy niezdolni są do czystej miłości i zawsze muszą mieszać miłość z nienawiścią" - Zygmunt Freud [IMG]http://hyy.pl/images/71Zdj_cie0714.jpg[/IMG] Numer tel.ws.info: [SIZE=6][COLOR=Green]604-99-61-61 [/COLOR][/SIZE] [/FONT][/COLOR][/SIZE][/B][/COLOR][/FONT][/LEFT] -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Witam jeżeli ktokolwiek jest zainteresowany [U][I][B][COLOR=Red]KAROLKIEM[/COLOR][/B][/I][/U] prosimy dzwonić pod podany numer. [U] [COLOR=Purple][B]Oto mój numer czyli domu tymczasowego 604-99-61-61[/B][/COLOR][/U] Jak do tej pory nie było żadnego info i odzewu, pod tym numerem ERY chętni i zainteresowani dostaną wszelakie informacje dotyczące psiaka. Poprzedni numer był numerem osoby, która odnalazła psa ale miała go kilka godzin i od 27.10.2010r piesek przebywa u nas - na Widzewie. Z chęcią odpowiem na każde pytania osób zainteresowanych lub też zaproszę do domu na wizytę w celu obejrzenia Karolka czy też pobawienia się z nim. Podaję również swego e-maila jeśli ktoś w ten sposób byłby zainteresowany: [COLOR=Navy]ewi1984@tlen.pl [/COLOR] Zależy nam by Karol trafił do bardzo dobrego domu, ponieważ to szalenie ufny i dobry pies. [COLOR=Blue][B] 604-99-61-61 i [email]ewi1984@tlen.pl[/email] ---- zapraszam serdecznie każdego zainteresowanego. P.S. kilka stron wcześniej zamieściłam kilka fotek jak Karol ma się u nas w domu[/B][/COLOR] Dodam iż osoba, która znalazła Karola poinformowała mnie dziś w godzinach popołudniowych i jednym zainteresowanym mężczyźnie, który nagle z niewyjaśnionych przyczyn rezygnował. [B] [COLOR=Red]Dlatego też podaję numer bezpośrednio do siebie. 604-99-61-61 Proszę dzwonić codziennie od 10:00 do 22:00[/COLOR][/B] Pozdrawiam serdecznie Ewi -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://hyy.pl/images/21Zdj_cie0701.jpg[/IMG] [I][B][COLOR=Magenta]Totalny kanapowiec[/COLOR][/B][/I]- tym razem na łóżku u babci. -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://hyy.pl/images/76Zdj_cie0755.jpg[/IMG] [COLOR=Purple][B]Podusia pod głową to priorytet. Toteż Karolek ma swoją poduszeczkę błękitną w łabędzie. [/B][/COLOR] -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://hyy.pl/images/38Zdj_cie0722.jpg[/IMG] [B] A to ulubiona miejscówka Karolka do snu- nasze łóżko. [/B] -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://hyy.pl/images/29Zdj_cie0747.jpg[/IMG] [COLOR=Blue] [B]Karolek sam według własnego uznania układa sobie swoje łóżeczko.[/B][/COLOR] -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://hyy.pl/images/20Zdj_cie0739.jpg[/IMG] -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[B]Grozi mu schronisko… Może Ty Go adoptujesz ???[/B] [B]Karolek to psiak znaleziony w tramwaju[/B]. Chudziutki, biedny, zmęczony i przerażony… Jest ogromnym pieszczochem. Uwielbia czesanie, głaskanie i towarzystwo człowieka. Utrzymuje czystość i potrafi pokazać, że potrzebuje wyjść na spacer. Na spacerach jest posłuszny, ładnie chodzi na smyczy. Nie sprawia żadnych problemów w domu, bardzo szybko się uczy. Jego obecni, tymczasowi opiekunowie bardzo go chwalą i najchętniej zatrzymaliby psiaka na zawsze, ale są zmuszeni go oddać. Karolek ma około 5-7 lat. Jest niewielki, waży poniżej 10 kg. Jest odrobaczony, odpchlony, zaszczepiony, wkrótce ma zostać wykastrowany. [B]Czeka na dom… i grozi mu schronisko…[/B] Pilnie szukamy mu nowego domu – kogoś kto go pokocha i pozwoli mu zostać swoim przyjacielem. [U]Kontakt:[/U] [B] [/B] Ewelina kom: 507 782 758 GG: 3974896, [email]ewelinagotowicka@gmail.com[/email] [B] [/B] [B]Jeżeli możesz być domem tymczasowym, do czasu znalezienia psu domu stałego fundacja może opłacać wizyty u weterynarza i zapewnić psu karmę bądź puszki. [/B] [URL="http://www.niechcianeizapomniane.org/"]www.niechcianeizapomniane.org[/URL] [URL="http://www.niechcianeizapomniane.org/"][IMG]http://i53.tinypic.com/2rcqrdx.jpg[/IMG] [/URL] -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Sęk w tym, iż ja dłużej nie wytrzymam... a moje kości łamią się jak zapałki....toteż trzeba zrozumieć moją sytuację...biorąc psa myśleliśmy, że będzie zdrowym psem... A wszystko zaczęło się od tego iż poszukujemy swego psa a Karol i Gacek są podobni do siebie: [url]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=zgzn_det&w=12930[/url] -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Sęk w tym, iż ja dłużej nie wytrzymam... a moje kości łamią się jak zapałki....toteż trzeba zrozumieć moją sytuację...biorąc psa myśleliśmy, że będzie zdrowym psem... A wszystko zaczęło się od tego iż poszukujemy swego psa a Karol i Gacek są podobni do siebie: [url]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=zgzn_det&w=12930[/url] -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Zapomniałam dopisać, iż Karolek wymaga specjalnej diety oraz karmy dla psów alergików, ponadto kastracji gdyż ma powiększoną prostatę wielkości jabłuszka rajskiego co utrudnia wydalanie bo jelitko jest zwężone i kupka jest cienka jak sznurówka. Oraz zdaniem pani doktor trzeba do końca życia karolkowego podawać mu sterydy, stosować dietę i przeprowadzić alergologiczne badania, które są dostępne i możliwe u nas w Polsce ale są one bardzo drogie zatem to kolejny powód na to by Karolek trafił w ręce innej osoby. Prosimy o jakikolwiek odzew z Państwa strony, nie mamy serca by wyrzucić psa na śmietnik, gdyż nie jesteśmy tacy a nawet sama myśl o schronisku dla tak kochanego psa jakim jest Karol doprowadza nas do łez :( -
Karolek- cudowna malizna do pokochania od zaraz- już w domku !!!!!!!!!!
ewi1984 replied to rita60's topic in Już w nowym domu
[B]Oto słowa młodej kobiety, która trafiła na małego,samotnego podróżnika w tramwaju:[/B] "Karolka (bo tak dali mu na imię jego obecni, tymczasowi opiekunowie) znalazłam 27 października w tramwaju linii 46. Mała, czarna, brudna i bardzo zmęczona bidulka jechała nim prawie niezauważona przez tłum ludzi jadących obok. Czasem tylko ktoś rzucił spojrzenie i na tym koniec... Przez chwilę obserwowałam psiaka i nabrałam pewności, że niestety jest samodzielnym pasażerem. Wybrałam się tylko do weterynarza po leki dla mojego psiaka... ale do domu nie wróciłam sama. Wystarczyła chwila - jego spojrzenie prosto w oczy... polizanie mnie w rękę i zatrzymanie się przy moim siedzeniu. Wiedziałam już, że co by się nie działo moje sumienie nie pozwoli mi go tam zostawić. Mały wysiadł ze mną z tramwaju, pięknie przeszedł przez Rondo Lotników Lwowskich - nie miałam zupełnie nic co mogłoby zastąpić obrożę i smycz. Kilkanaście minut drogi na moje dawne osiedle, jak się okazało, nie stanowiło żadnego problemu... a "znał" mnie kilka minut... Zostawiłam małego u taty, poleciałam po obrożę, smycz, coś do jedzenia i na pchły. Wróciłam i wybraliśmy się do mojego domciu na Retkinię. Przez całą drogę spoglądał do góry i patrzył mi prosto w oczy, lizał mnie po nogawce spodni mając chyba nadzieję, że trafił na kogoś kto mu pomoże. Po powrocie do domku tylko troszkę zjadł, pogłaskałam go i zaraz poszedł spać... Był tak zmęczony, że zasypiał na siedząco... Mi głowa pękała z nerwów i stresu co teraz zrobić. Mam psiaka, który nie toleruje samców... kota... którego nie wiem jak potraktowałaby mój mały podróżnik... Zwierzaki pozamykałam w osobnych pomieszczeniach... Zaczęłam przeglądać ogłoszenia w Internecie o zaginionych zwierzakach i po chwili skontaktowałam się z ludźmi, którzy od dawna szukają swojego pupila- Gacka. Nie minęły dwie godziny jak byli u mnie, ponieważ psiak był naprawdę bardzo podobny... Okazało się niestety, że to jednak nie on, aczkolwiek podobieństwo do Gacka było ogromne. Mimo to postanowili pomóc i zabrać ze sobą psiaka, który tak bardzo przypominał im ich ukochanego towarzysza. I tak Karolek trafił do swoich tymczasowych opiekunów. Niestety sytuacja jest dość trudna. Pani Ewelina ma kłopoty z poruszaniem się - a mieszkają na 3 piętrze, a jej mąż ma pracę, która powoduje, że czasem nie ma go całą dobę w domu. Gdyby nie to Karolek mógłby pozostać u nich na zawsze. Teraz z Karolkiem wychodzi na spacery 83-letnia, schorowana babcia... Długo tak nie wytrzymają... To wspaniali ludzie, którzy naprawdę kochają zwierzęta, ale są też świadomi konsekwencji i obowiązków wynikających z posiadania zwierzaka. Karolek już podbił ich serca i chcą dla niego najwspanialszego domu! A teraz kilka informacji o Karolku.. Weterynarz ocenił jego wiek na około 7 lat. Waży 7,5 kg. Został odrobaczony i odpchlony. Na spacerach jest posłuszny, ładnie chodzi na smyczy. Nie wiemy jeszcze czy nadawałaby się do domu z innymi psem, ale raczej nie z kotem. Nie ma z nim problemów z jedzeniem. Je i gotowane mięsko i suchą karmę. Utrzymuje czystość i potrafi pokazać, że potrzebuje wyjść na spacer. Boi się wody, choć oczywiście pozwolił się wykąpać. Jest ogromnym pieszczochem. Uwielbia czesanie, głaskanie i towarzystwo człowieka. " [B] Oto kontakt do Pani, która znalazła psiaka:[/B] Kontakt: Ewelina - 507 782 758 [EMAIL="ewelinagotowicka@gmail.com"]ewelinagotowicka@gmail.com[/EMAIL] gg 3974896 [B]Kontakt z [U]DOMEM TYMCZASOWYM[/U]: [/B] Ewelina & Jacek od Gacka- 604-99-61-61 i [EMAIL="ewi1984@tlen.pl"]ewi1984@tlen.pl[/EMAIL] A teraz kilka informacji z DT: Karolek to cudowny pies. Szybko się uczy, jak na znajdę dał z sobą zrobić wszystko, mimo oporów był wykąpany, już tego samego wieczoru gdy przyjechaliśmy z nim do domu pokazałam psu jak i gdzie ma spać. Wpierw przekonałam go do ręczniczka a następnie go kojca -po Gacku- i tak Karolek polubił swoje nowe łóżeczko. Przez pierwsze dni był przestraszony ale to normalne bo nie wiemy co przeżył, jednakże po kilku dniach zaczęły się biegunki. Leki w postaci brązowego proszku z którego trzeba zrobić zawiesinę i podać do pyszczka było wręcz tragedią bo pies odmawiał przyjmowania jakichkolwiek leków, nawet próba przemycenia czegokolwiek w parówce, pasztetowej, kawałeczku mięsa z kurczaka nie udawała się bo od razu wyczuwał i wypluwał. I tak oto piesek przez parę nocy załatwiał się w domu -niezależnie od pory dnia potrafił okupkać a to firankę a to panele czy dywan, mimo iż regularnie4-5 razy wychodził na spacery-i tak oto zaczęła się terapia podawania antybiotyku w zastrzykach. Codziennie wizyty u weterynarza okazały się dla mnie dość problematyczne, gdyż poruszanie się o kulach w dodatku mając złamany kręgosłup były ponad moje siły, ale walczyliśmy o to by Karol nie cierpiał. Dodam, iż spacery z 3 piętra nie są wskazane przy nowotworze kości, który posiadam. (W niedziele Karolek dostał ostatni zastrzyk z antybiotykiem tj.14.11.2010r.) W tym miejscu chcemy podziękować bardzo serdecznie lecznicy "Trop": Gabinet Weterynaryjny "Trop" Anna Kumanowska 92-431 Łódź, ul. Ketlinga 29 tel: 42 670 00 98 Łódź, ul. Strażacka 11 tel. 42 646 07 02 Faktycznie może zbyt pochopnie podjęliśmy decyzję o wzięciu psiaka od Pani Eweliny ale było nam go strasznie żal. Z dnia na dzień okazało się, iż moja alergia na Karola sięga zenitu objawiając się cholernie uciążliwym katarem, a oddychanie przez usta jest dość trudne. Toteż to kolejny powód dla, którego nie możemy zatrzymać psa u siebie. Ponadto u weterynarza dowiedzieliśmy się, że psiak może być prawdopodobnie alergikiem pokarmowym. O czym świadczyło drapanie się nieustanne mimo diety, którą zaleciła pani weterynarz (mięso kurczaka+ryż+Fatrogermina P). Początkowe próby karmienia owym specyfikiem były próbą sił i cierpliwości ale doszliśmy do wniosku, że jak wszystko będzie pachniało mięsem to Karol będzie jadł zatem wyżej wymienione 3 składniki traktowałam blenderem i Karolek zjadał owe danie. Pani doktor po obserwacji - a wizyt u weta było około 8- stwierdziła,że piesek będzie problematyczny, kłopoty z biegunkami mogą nawracać niespodziewania albo regularnie. A ja na prawdę nie jestem na siłach by sprzątać kup w nocy po psie, dodam jeszcze, że kojec psa był w naszym pokoju toteż mąż nie mógł nawet wypocząć przed pracą a dojazdy do pracy do Warszawy i dyżury 24 godzinne są męczące dla każdego człowieka. Jesteśmy zmuszeni :( oddać psa do schroniska, żadna fundacja nawet ta w Zgierzu nie chce przyjąć Karolka :( Żal jest nam psiaka i muszę dodać,że przez parę dni wylałam już może łez... Dlatego też zwracamy się z prośbą o pomoc dla Karolka. Psiak jest kochany, bardzo przywiązuje się do osoby, która z nim przebywa u nas dokładnie jest od 27.10.2010 toteż jest już to spory kawałek czasu. Ponadto dodam iż będąc chorą osobą sama potrzebuje leczenia i wypraw a do do szpitala lub do poradni a wtedy psa trzeba brać ze sobą co jest dla nas uciążliwe bo mąż musi podtrzymywać mnie bym nie upadła a w najgorszym warunku wieźć mnie na wózku inwalidzkim bo i na takowym się poruszam. Post powstaje spontanicznie i piszę go od serca. Nie chcemy oddawać Karolka na Marmurową ale jesteśmy zmuszeni, teraz gdy idzie zima spacery Karolka z naszą babcią, która ma 83 lata mogą skończyć się tragicznie jeśli babcia poślizgnie się na lodzie, upadnie i połamie…. Ponadto jak już wcześniej wspominałam moja alergia i ogólnie poruszanie się sprawia mi trudność a po każdym spacerze psu trzeba wytrzeć łapki, doprowadzić sierść do ładu, ponieważ Karol kocha wszelakie poduszki i kołderki. Nie sądziłam, że tak szybko pokochamy małego, czarnego brzdąca. Prosimy o pomoc i dobry domek chociaż tymczasowy dla Karolka. Sama myśl o schronisku powoduje, że serce nam pęka ale mój mąż powtarza wciąż, że moje zdrowie to priorytet a nie mogę dopuścić do tego, że będę sparaliżowana z powodu schylania się do psa. Bardzo ale to bardzo prosimy o pomoc. -
Widzew-Wschód ul.Smetany-błąka się suka !!// ODNALEZIONA!Już w domu.
ewi1984 replied to ewi1984's topic in Już w nowym domu
:) :) Sunia juz u właścicieli dochodzi do siebie. Wszystkim zaangażowanym w całą akcję dziękuję serdecznie w swoim imieniu :) -
Widzew-Wschód ul.Smetany-błąka się suka !!// ODNALEZIONA!Już w domu.
ewi1984 replied to ewi1984's topic in Już w nowym domu
Już rozmawiałam z właścicielką toteż proszę 3mać kciuki za szczęśliwe zakończenie całej akcji. -
Widzew-Wschód ul.Smetany-błąka się suka !!// ODNALEZIONA!Już w domu.
ewi1984 replied to ewi1984's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za powitanie. Ze zdjęciem może być problem, ponieważ suczka jest naprawdę płochliwa i trudno do niej podejść. Dla wyjaśnienia, wszelakie "bliskie" z nią kontakty miał mój mąż, który wynosił jej jedzenie i próbował bliżej podejść. -
[B][SIZE=4]Witam!! Dzisiaj tj dnia 6 stycznia br około godziny 15 zauważyłam, że pod blokiem pod balkonami leży suka. Suka jest rudawo-żółta (herbaciana), wielorasowa. Wzrostu do kolan. Prawdopodobnie ma szczeniaki bo wygląda jakby karmiła aczkolwiek młodych nie ma z nią. Ma obrożę i zerwana smycz. Podejrzewam, że zerwała się komuś i uciekła bo smycz nie jest cała. Ucieka od człowieka, jest płochliwa i nieufna. Ale podchodzi do pozostawionego jedzenia. Pojawia się i znika na jakiś czas. Tak jak pisałam wcześniej dziś od około piętnastej godziny obserwuję suczkę. Niestety nie da się jej złapać bo bym ją wzięła do domu by nie marzła na śniegu. [/SIZE] [/B]