Jump to content
Dogomania

Sol_1

Members
  • Posts

    91
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sol_1

  1. Jasne, wszystko rozumiem. Faktycznie macie ładny kawałek do rudzielca. W każdym razie zyczę powodzenia, no i - miłej soboty :)
  2. Stefanku, przystojniak z ciebie! ;) Kociabanda2, czy będziesz u Stefanka np. w niedzielę? Planowałam go odwiedzić w niedzielę, ale jeżeli Ty się wybierasz z ze swoim psiakiem, proszę, daj znać - dzięki :) Gdyby była potrzeba, mogę dorzucić się na karmę, najwazniejsze, żeby jadł to, co mu pomoże wrócić do zdrówka. Aha, i słyszałam, ze tanio jest zamawiać karmę na stronie [URL="http://www.telekarma.pl"]www.telekarma.pl[/URL], tylko, nie znam jej dokładniej nazwy i nie wiem, czy jest w ofercie. Tyle osób jest z Tobą, kochany, piękny Stefanku, że musi być dobrze, pieseczku...
  3. Zapoznanie z domowowymi psiakami byłoby najlepszym wyjściem. Absolutnie nie chciałam wyrokować, po prostu przekazuję swoje obserwacje i słowa wetek, że z innym psiakiem może byc problem, ale nie musi :) Też myslałam o tymczasie dla niego, ale mamy 10 letniego jamnika, wiadomo, ma charakerek no i nie przepada za współbraćmi... Powiem wam jeszcze, że jak codziennie przechodze koło tej budowy, to za każdym razem czuję niesamowita ulgę, że Stefanka tam nie ma ;) pozdrawiam
  4. Wetka nie powiedziała, ze musi za wszelka cenę opuscic boks, ale dała do zrozumienia, ale tak będzie najlepiej... Psiaki z zewnatrz płaca więcej, dla szefów to większy zysk... Ale jeżeli inne boksy będą wolne, a tylko Stefanek zostanie w swoim, to być może będzie mógł zostać, kto wie? Nie wiem, kiedy zaczynają się ferie, chyba 01-02. Potem może nowy hotelik, tańszy...? On przepadnie w schronisku, poza tym jest super psem, może dać człowiekowi ocean radości, nie może się zmarnować!
  5. Nie, jeszcze nie wiadomo. Na pewno nie będą cięli, dopóki jest stan zapalny w nerkach, który niestety nie mija tak szybko jak powinien... wogóle martwi mnie to zdrówko Stefanka...
  6. [FONT=Tahoma]Hej ;)[/FONT] [FONT=Tahoma]Stefanek szalał z radości na spacerze, rozpiera go niespożyta energia ;) Jednak z jego zdrówkiem nie jest już tak wesoło. Wyniki krwi są w normie, ale nadal męczy go zapalenie nerek, wyniki moczu są takie sobie, więc pani doktor przedłużyła antybiotyk, no i Stefanek dostanie specjalistyczną karmę (chyba Royal coś tam, niestety się nie znam), do tego dojdą koszty kolejnych badań i leków. Z tego co wiem, kwestią finansów zajmuje się Ania (tak powiedziała wetka) i ja nie chciałabym pisać za nią. W każdym razie Stefanek parę groszy uzbierał :)[/FONT] [FONT=Tahoma]Oprócz tego dowiedziałam się, że Stefanek najprawdopodobniej zostanie wykastrowany. Natomiast co do jego charakteru, jest przekochany, przemiły, strasznie pragnie człowieka, cieszy się wszystkim, tylko... chyba nie bardzo może zamieszkać z innymi psiakami. To facet z charakterem i ujada na wszelką konkurencję ;) Był bardzo zazdrosny, kiedy po spacerze z nim wzięliśmy na krótką przechadzkę ślepego staruszka z boksu obok. Stefciowi bardzo się też nie spodobało, że każdy piesek dostał smakołyk (oczywiście - on zjadł lwią część, ale i tak był niezadowolony). Wetki mówią, ze ma charakterek i może być tak, że z jednym pieskiem się dogada, a z innym wojna.[/FONT] [FONT=Tahoma]No i ten domek, ten domek... pytałam, ile czasu kudłaczek może jeszcze mieszkać w lecznicy. Powiedziano, że do ferii, bo będą potrzebne boksy dla psiaków z zewnątrz, których właściciele wyjadą na urlop...[/FONT] [FONT=Tahoma]Domku, gdzie jesteś? Wspaniały piesek Stefanek na ciebie czeka. [/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE]
  7. Super :) oby tylko odzew był. A ja sie b.cieszę, że go dziś zobaczę i wygłaszczę kudłacza ;)
  8. Niestety, niewielkie szanse... szukamy dalej, dziewczyny...
  9. Niestety, niewielkie sznase... szukamy dalej, dziewczyny... :(
  10. Dobrze Aniu to ja jade w środę, obdaruje psiaki przysmakami :) A jak kwestia domku dla stefanka, cos wiadomo...? Dzis będe rozmawiała z osoba, która ma dom z ogrodem i kocha psiaki, no i szukała pieska jeszcze niedawno...:)
  11. A jaki jest obecnie dojazd do Bobrowca?? Da radę się przebić przez zaspy bez jeepa i napędu na 4 koła? ;)
  12. On się śmieje na każdym zdjęciu, prze-kochana mordeczka! :)) Aniu - ja tez wybieram się do Stefcia, planuje w środę (a Ty kiedy? żebyśmy się nie zdublowały), mam nadzieję, że pogoda pozwoli, a jak nie, to i tak pojadę, bo tęsknię :) No i te psiaczki z boksów, serce sie roztapia... Cały czas się zastanawiam, co będzie ze Stefankiem po 18 stycznia. Chyba najlepiej, aby został w Bobrowcu, jeśli nie znajdzie domku. Zna już ludzi, miejsce, my wszyscy możemy go odwiedzać...
  13. Z tego co mówiła pani doktor, Stefanek czuje się tak dobrze, że może iść do domku choćby dzisiaj, jeżeli tylko domek podawałby leki. Zrozumiałam, ze po zakończeniu leczenia piesek nie musi jeść specjalnej karmy, ale o to trzeba dopytac. Tak, ta choroba to najprawdopodobniej wynik przemarznięcia... Kosu, wysłałam zdjęcia. Mru, również bardzo dziękuję za podanie maila ;)
  14. [FONT=Tahoma]Właśnie wróciłam od Stefanka! Stefanek bardzo dziękuje wszystkim za pomoc i prosi o domek... Powiedział, że nawet nie spodziewał się tylu przyjaciół i takiego wsparcia, on, piesek zamknięty na budowie w zapomnianej części miasta:)[/FONT] [FONT=Tahoma]Piesek czuje się znakomicie, na spacerze pokazał, jakim jest wulkanem energii;) Trochę ciągnie na smyczy i całym sobą pokazuje, jak bardzo cieszy się spacerem, obecnością człowieka i każda chwilą. ślicznie wszedł na wagę (22, 2 kg!) i podawał łapę. Jest piękny, kochany i widać, jak strasznie chce mieć domek. Łapka go na pewno nie boli, gdyż biegał z prędkością torpedy. [/FONT] [FONT=Tahoma]Ze słów pani doktor wynika, że jest w dobrej formie. Miał badania - nie cierpi na żadną poważną chorobę. Narazie przyjmuje leki na nerki, je karmę dla nerkowców i czekają go jeszcze badania kontrolne. Został odpchlony. [/FONT] [FONT=Tahoma]Co do reakcji na inne psiaki - generalnie przyjazny, ale umie zaszczekać. Przede wszystkim jest bardzo zainteresowany każdym czworonogiem w zasięgu jego wzroku :)[/FONT] [FONT=Tahoma]Teraz w kwestii finansów Stefanka: z pieniędzy zebranych w mojej pracy opłaciłam mu następny tydzień w klinice, czyli do [B]18 stycznia[/B] włącznie. Musi opuścić lecznicę [B]19 stycznia[/B] (oby prosto do domku). Zapłaciłam również za badania kontrolne, wyszło [B]310 zł[/B]. Od tej pory zbieramy już na hotelik, chyba, ze wyskoczą po drodze dodatkowe leki albo badania. [/FONT] [FONT=Tahoma]Z tego co wiem, kilka znajomych osób zadeklarowało, że wyśle pieniądze na konto Stefana, około 250 zł :)[/FONT] [FONT=Tahoma]Mam tez zdjęcia Stefanka (nie za dobre, niestety, ale Stef ciągle był w ruchu i nie chciał pozować), tylko nie mam bladego pojęcia, jak je wkleić do wątku. Może mogłabym podesłać komuś, kto posiadł już tę wiedzę i ta osoba je wklei...?[/FONT] [FONT=Tahoma]Pozdrawiam! Bardzo się cieszę że mogłam go zobaczyć... Mam przeczucie, że szybko znajdzie swój domek, on ma coś takiego, co chwyta za serce...[/FONT]
  15. Witam wszystkich na Dogomanii:) Znam Stefanka osobiście (jest wspaniałym pieskiem), gdyż pracuję w poblizu jego byłej budowy i równiez go dokarmiałam. W mojej pracy udało mi zebrać na jego leczenie i pobyt 300 zł :)) Dziś mam zamiar wybrac się w odwiedziny do Stefanka i powiedziec mu, że będzie dobrze:). I przy okazji dostarczyc pieniądze. Pozdrawiam!
×
×
  • Create New...