Jump to content
Dogomania

Sol_1

Members
  • Posts

    91
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sol_1

  1. Czy sa jakieś nowe zdjęcia Stefanka? (z jego Kocio-Fąfelkową bandą oczywiście:) A najlepiej z kapieli, hihi. Czy po kąpieli my go jeszcze poznamy? ;)
  2. Taubi, juz wszystko jasne :) Tak, od końca 2008 roku... wtedy burzenie tych ruin, co się tam znajdowały, szły pełna parą. Ja go zaczęłam dokarmiac na jesieni 2009, wtedy go dostrzegłam. Dziewczyny pewnie tez cos koło tego. A budowa była opustoszała od marca/kwietnia 2009... jak on sobie poradził - nie umiem sobie wyobrazic. Dzielny Stefan
  3. Taubi - ale mi nie o to chodziło...:) ja wiem, że lecznica wykorzystała co co wpłaciła, chodziło mi o to, że zapłaciłam za hotel do 18 stycznia! Wiec policzyli dwa razy za: 16, 17, 18 stycznia, bo powinni liczyc od 19 stycznia. Azyl niepotrzebnie zapłacił od 16, bo juz było zapłacone. Pomyłka kliniki. Juz nie mam siły pisać io tym po raz kojeny, jeżeli azyl nie chce odzyskac tych pieniędzy, to trudno. Kociabanda, dzieki za relację :) Ja tez zauważyłam, jak odwiedzałam stefka, że ma deficyt uczucia. Z kotami się dogada, myslę, że potrzeba czasu... mam tylko taką reflaksję (aczkolwiek żaden ze mnie psi psycholog), że może stefanek powinien trafic do domu bez zwierząt... on chyba, z tego, co piszesz, strasznie chce byc dla swego ludzia na pierwszym planie. Może sie myle, taka lużna mysl... Super, że udało się go wykąpać! Pewnie jest lzejszy o pare kilo brudu, na tej budowie w swoim czasie kurzyło sie tak, że nie mozna było przejść bez duszenia się, a on tam siedział... Dowiedziałam się, że Stefek siedział na budowie od około jesieni 2008 r. Jak on tam sobie radził, pozostaje jak dla mnie tajemnicą
  4. Taubi - ja wplacilam 310 zł. Mam takie odręczne pokwitowanie, ale z pieczątką kliniki i wetki. Moge przesłac fatkę na maila, ale dopiero wieczorem. Zapłacilam do 18 stycznia włącznie za pobyt Stefanka, leki i badanie krwi. Klinika musiała się pomylic o te 2 dni, więc fajnie jakby Azyl odzyskał ok. 50 zł.
  5. Kochani, jest jeszcze jedna nieścisłość, do wyjaśnienia między Bobrowcem a Azylem, bo narazie jest na niekorzyśc Azylu. Mianowicie - ja zapłaciłeam za szpital, leki i badanie krwi Stefanka do 18 stycznia 2010. A z tego co widzę, to Bobrowiec policzył dwa razy za te same dni, bo Fundacja zapłaciła od 16. Dobrze gdyby Psi Anioł wyjasnił to z klinika. Ja mam pokwitowanie, jest do 18,01, moge wysłac zdjęcie na maila. Dzięki za rozliczenia. Pozdrawiam :)
  6. Ja tez się pogubiłam :( Niestety, nie miałam kontaktu z Azylem, nie wiem, jak się miał rozliczać. Po prostu zebrałam w pracy 300 zł, pojechałam do stefanka i zapłaciłam równe 310 zł za - cytuję - zapłacono za pobyt psa "Stefana" w szpitalu (do 18/01/2010) oraz leki i badanie kontrolne krwi (310 zł). Jest pieczęć kliniki i pieczatka i podpis pani doktor. Mogę zrobic zdjęcie tego pokwitowania, i wysłać komus na maila, wówczas zostałoby tutaj wklejone. Za pierwszy tydzień tez zapłaciła osobiście Ania, potem kupiła karmę. Nie wpłacałam nic na konto pieska. Ja tez wiem tylko tyle, ile jest napisane na watku. Wiem też, ile dokładnie i za co zapłaciłam. Jest mi smutno, że pojawił się taki zgrzyt... Kociabanda - ja tez sądziłam, że Stefkowi zostało więcej pieniędzy, ale na pewno coś uzbieramy. I bardzo prosimy o inf, ile Stefankowi zostało z azylowych składek na utrzymanie w DT, a ile brakuje np. na luty??
  7. Dzięki za wyszczególnienie, bardzo się przyda. Pomylili się w jednym - Stefciu miał zapłacony pobyt do 18 stycznia, więc powinni liczyć od 19, a nie od 16. Dobrze aby Azyl to wyjaśnił z kliniką, rozumiem, że będzie zwrot...? Moim zdaniem, bardzo droga ta klinika w Bobrowcu. Tak czy inaczej, piesek w niej odżył,wyleczyli go i to jest najwazniejsze... (oczywiście nie ma porównania z DT u Kociejbandy2). Pozdrawiam wszystkich
  8. Dzięki, bo juz mi sie te rozliczenia pomajtały w pewnym momencie :) Czy sa jakieś telefony w sprawie domku dla Stefka, ktoś się odzywał...? Tak myslę... może... może by się dogadał z moim bardzo dominującym i skrajnie rozpieszczonym jamniczkiem... inna sprawa, że Reksio po prostu nie przepada za innymi psami, boi się bardzo wiekszych od siebie i po 10 latach nie chcę mojego Reksa stresować. Poza tym sporo podróżujemy z mężem, dość często wyjeżdżamy i podczas nieobecności byłby problem. Moja mama opiekuje się wtedy Reksowym, ale stwierdziła, że nie weźmie drugiego psa pod opiekę na kilka tygodni lub miesięcy (jesienią nie będzie nas w Polsce około 3 miesiące). Ma prawo... ale bardzo szkoda. Znajdź najlepszy domeczek na świecie, piękny Stefanku (chociaz właściwie już w nim gościsz ;)
  9. Hmm... też tak myslę.
  10. Dzieki za rozliczenie. Chciałabym tylko dodać, że za pobyt i leki Stefanka w klinice w Bobrowcu od poczatku pobytu pieska do 19 stycznia zapłaciłyśmy z Anią (Ania za pierwszy tydzień, ja za drugi). Mam pokwitowanie (310 zł), Ania też. Pozdrawiam!
  11. Dzień dobry, Stefanku! Oraz pozostali czonkowie Kocio-Piesowej Bandy! :) Dziekujemy pieknie za zaproszenie do Stefanka, z wielka chęcia bym go wygłaskała i wycałowała po tym wesołym pysku ;) A mój mąz to juz w ogóle tylko o Stefku i o Stefku, widzę, że mu brakuje takiego kudłacza w pasiaku, który by leżał wieczorem wtulony w stopy i grzał... :)
  12. A wiecie, od paru dni mam identyczne mysli o tej budowie i zerkam czy nie ma tam przypadkiem nowego psiaka, który będzie robił za darmowa ochronę. Jesli będzie - ściągam jakąś fundację i może TVN Warszawa...? Niech tacy s#$%^ nie będą bezkarni!!!
  13. Sorry-WYDATKÓW!
  14. Kociabanda2 - tel do kliniki w Bobrowcu - 502402606. Trzeba troszke cierpliwości, aby sie do nich dodzwonic, ale da się ;) W kwestii pomocy pieniężnej dla pasiastego, zaofiarowałam się dorzucić, więc jesli będzie taka potrzeba, daj znać. Co prawda w lutym mam sporo wydadków (codziennie musze byc z moim psiakiem u weta, tzn. koszty...), ale coś dla Stefka wygrzebię na pewno :)
  15. Zdjęcia - PRZESYMPATYCZNE!!! Umarłam ze smiechu ;)) Mój Reks tez spi tylko na pleckach, tylko on nie ma takiego cudnego wdzianka. Stefanek jest po prostu wspaniały, przepiekny, po niego powinna byc kolejka domków!
  16. Popłakałam się ze smiechu na widok Stefanka w pasiastym wdzianku! i min obu chłopaków:) Ale z niego szczęściarz! Na zdjęciach widać, że psiaki czuja sie świetnie, zero niechęci, pełna akceptacja. Oba sa sliczne, zazdroszczę wam takiej gromadki ;) Kociabanda2, dzieki, wielki dzieki za to co robicie...
  17. Off - co do Rudolfika - jaki on przesliczny, biedulek... popytam kogo będę mogła. Nie komentujcie, jeśli się nie zgadzacie - mam nadzieję, że ci wszyscy debile, którzy wyrzucaja swoje psy na mróz, właśnie sami zamarzają bez pomocy...
  18. Jak sie masz kochany Stefanku...? widzisz, miałam cię odwiedzic juz tyle dni temu i ciagle jakieś przeszkody, przepraszam psinko. Jeszcze mojego Reksia pogryzł inny pies i miałam bardzo nerwowe dni... Na szczęscie najbliższy piatek będzie dla ciebie wspaniałym i bardzo ważnym dniem, idziesz w gości i będziesz miał takie fajne towarzystwo, że wyzdrowiejesz w mgnieniu oka ;) Trzymaj sie Stefanek
  19. Dziewczyny, wszystkie informacje sa dobre :) Stefanek na dużo szczęścia - a gdyby nie miał tego wypadku i dalej siedział na budowie, musielibysmy go ukraść i przerzucać przez bramę :) bo na pewno żadna z osób, która pracuje blisko tej budowy, nie pozwoliłaby, aby tam teraz zamarzał. Tylko co on sobie o nas pomysli? Udawali miłych, karmili, leczyli - i pozwolili na ucięcie jajek! Obrazi się, jak nic ;) Ja postaram sie odwiedzić Stefanka w ciagu nast. tygodnia, pojechalabym w weened, ale cały czas jestem chora. Kociabanda2, Klinika w Bobrowcu jest całodobowa, tak więc na pewna jej nie zamkną, jak pojedziecie po kudłatka. Pozdrawiam
  20. Dasz radę, kochany, malutki Promyczku, zobaczysz, przyjdzie wiosna, a ty będziesz wygrzewał swoje zdrowiejące ciałko na słoneczku, będziesz miał domek... tylu ludzi o tobie mysli, tylu cię wspiera, a bedzie ich jeszcze więcej i wszystko dla Promyczka...walcz, maleńki, zobaczysz, że to będzie wspaniały rok...
  21. Jak to, skąd wiem? Najpierw robią super fotki, wrzucają do galerii, a potem pytają, skąd wiadomo, że Fąfel cudny ;) ;)
  22. Dobre wieści Aniu :) co do pomocy finansowej dla Stefcia, gdyby była potrzebna podczas jego pobytu w DT (jak rozumiem, u Kociabanda2...? byłoby super. A Fąfel jest cudny), ja tez się dorzucę i paru moich znajomych na pewno też. Niestety, na razie nie mogę zadeklarowac konkretnej sumy. Czyli Stefanek będzie już panem pozbawionym klejnotów...;) trzymaj się piesulku kochany. Będzie dobrze, na pewno :)
  23. No proszę, jaki się zrobiłem wybredny, sucha karma nie smakuje ;) A tak serio, drogie są te puszki. Może kupić na poczatek z 5-7 (50-70 zł), żeby miał chociaż na tydzień...? Jak wygląda teraz stan finansów Stefanka, chyba nie najgorzej? Gdzie on pójdzie po opuszczeniu Bobrowca...? Tak starasznie chciałam go dziś zobaczyć, niestety czuję się kiepsko, boli mnie gardło i musze zrezygnować :( Na szczęście wczoraj Ania go wypieściła. Ania, czy Ciebie on tez tak śmiesznie zaczepia łapą? (wcale nie delikatnie :))
×
×
  • Create New...